III Ca 2124/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-03-28

Sygn. akt III Ca 2124/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 25 sierpnia 2022 roku, wydanym w sprawie z powództwa E. D. Fundusz Inwestycyjny Zamknięty Niestandaryzowany Fundusz Wierzytelności w G. przeciwko M. K. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi:

1. oddalił powództwo;

2. zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 900 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty tytułem zwrotu kosztów procesu.

Apelację od przedmiotowego wyroku złożył powód, zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarżący zarzucił naruszenie przepisów procedury cywilnej, to jest: art. 129 § 4 w zw. z art. 208 § 1 pkt 4 i art. 227 k.p.c.; art. 232 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c.; art. 233 § 1 k.p.c.; art. 509 § 1 k.p.c.; art. 233 § 1
w zw. z art. 227 § 1 k.p.c.; art. 213 § 2 k.p.c. oraz art. 233 § 1 w zw. z art. 213 § 2 k.p.c. Nadto skarżący zarzucił naruszenie prawa materialnego w postaci: art. 385 1 k.c.; art. 36a ustawy o kredycie konsumenckim; art. 58 k.c.; art. 385 1 § 1 i 2 w zw. z art. 353 1 i w zw. z art. 385 2 k.c. Na tych podstawach skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez uwzględnienie powództwa
i zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, ewentualnie o uchylenie tego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w I instancji. W apelacji znalazł się także wniosek o zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest bezzasadna.

Ustalenia faktyczne, które poczynił Sąd Rejonowy zasługują na pełną akceptację, a więc Sąd Okręgowy uznaje je za własne.

W apelacji podniesiono szereg zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., ale w istocie nie dotyczą one oceny dowodów. Zgodnie z art. 233 § 1 k.p.c. sąd ocenia wiarogodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena ta nakierowana jest na ustalenie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, a nie na analizę zgromadzonych dowodów pod kątem stosowanego prawa materialnego. Skarżący nie wskazuje żadnych błędnie ustalonych czy pominiętych faktów. Zamiast tego skupia się na wykazaniu, że przedstawione przez niego dowody wystarczają do uwzględnienia powództwa, gdyż dowody te spełniają warunki prawa materialnego do uznania, ze wierzytelność
w dochodzonej wysokości istnieje i należy się skarżącemu, który nabył ją
w drodze przelewu. Kwestie te wymagają zbadania na gruncie prawa materialnego.

Z całą pewnością w niniejszej sprawie nie doszło do uznania powództwa w rozumieniu art. 213 § 2 k.p.c. Pozwana oświadczenia takiego nie złożyła.
Z faktu, że pozwana podpisała umowę pożyczki i przez pewien czas spłacała wynikające z tej umowy zadłużenie nie wynika uznanie roszczenia co do zasady i wysokości. Przeciwne twierdzenia skarżącego całkowicie abstrahują od stanowiska procesowego pozwanej i ignorują okoliczność, że uznanie powództwa w rozumieniu art. 213 § 2 k.p.c. zakłada stwierdzenie istnienia dochodzonego roszczenia, a tym samym wystąpienie wszystkich przesłanek kreujących jego byt prawny (tak, słusznie SN w wyroku z 18 marca 2011 r.,
III CSK 127/10, L.). Pozwana konsekwentnie kwestionowała legitymację czynną powoda i istnienie dochodzonej w tej sprawie wierzytelności z uwagi na abuzywność części postanowień umownych.

Kwestie dotyczące wykazania, że wierzytelność w stosunku do pozwanej była przedmiotem cesji na rzecz powoda ujęte zostały w zarzutach naruszenia art. 509 § 1 k.c. oraz dotyczących procedury cywilnej. Sąd Rejonowy prawidłowo zinterpretował znaczenie art. 509 § 1 k.p.c. Wywód ten jest w pełni akceptowany przez Sąd odwoławczy i nie wymaga powtórzenia. Umowa ramowa o współpracy z dnia 19 czerwca 2019 została „zanonimizowana” przez zaczernienie jej znaczących fragmentów (całych paragrafów i ustępów), a więc nie da się zinterpretować jej treści. Identyczny problem dotyczy umowy cesji wierzytelności z 13 września 2019 roku. Złożone dokumenty nie są odpisami oryginału, nie spełniają też warunków wyciągu. Wszystkie te okoliczności podnosiła strona pozwana, kwestionując prawdziwość załączonych do pozwu dokumentów i podnosząc brak wykazania legitymacji czynnej powoda. Zarzuty te zostały przez skarżącego zignorowane. Strona powodowa nie złożyła wiarygodnych odpisów umów. Sprzeczne
z zasadami kontradyktoryjnego procesu cywilnego było oczekiwanie, że mimo wyraźnego wdania się w spór przez stronę przeciwną, to sąd zobowiąże powoda do przedstawienia oryginałów dokumentów. Wbrew apelacji obowiązek taki nie wynika z art. 129 § 4 k.p.c., który co do zasady zakłada działanie na wniosek, a nie z urzędu. Nawet wniosek o zobowiązanie strony do złożenia oryginału dokumentu nie jest dla sądu wiążący, ponieważ zgodnie z tym przepisem sąd uwzględnia taki wniosek, gdy jest to uzasadnione okolicznościami sprawy. W omawianym przypadku takie okoliczności nie istniały. Nadto powód, jak już napisano, nie złożył odpisów umów, tylko ich – wybrane przez siebie – fragmenty, a więc trudno mówić o sprawdzeniu odpisu z oryginałem, bo nie tego dotyczyła istota zarzutów pozwanego. Trudno również uznać, że Sąd Rejonowy miał obowiązek zarządzić przedstawienie dokumentów na rozprawie. Zastosowanie art. 208 § 1 pkt 4 k.p.c. ma na celu realizację zasady koncentracji materiału dowodowego, a więc służy uwzględnianiu wniosków stron w taki sposób, aby rozprawa przyczyniła się do sprawnego zakończenia postepowania. W tej sprawie nie było żadnych wniosków stron, które były do zrealizowania na rozprawie. Zarzut naruszenia art. 129 4 w zw. z art. 208 § 1 i art. 227 k.p.c. był więc całkowicie bezzasadny. Podobnie było z zarzutem naruszenia art. 232 k.p.c. – to strona ma inicjować postępowanie dowodowe, działanie sądu z urzędu ma charakter absolutnie wyjątkowy. Powoda obciążało wykazanie, że przysługuje mu wierzytelność, co dostrzegł Sąd I instancji i prawidłowo zastosował art. 6 k.c.

Nie doszło także do naruszenia prawa materialnego w zakresie przyjęcia niedozwolonego charakteru części postanowień umownych. Z art. 385 1 § 1 k.c. wynika, że postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa
i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Sąd Rejonowy szeroko
i z odwołaniem się do orzecznictwa oraz wypowiedzi doktryny omówił przesłanki abuzywności. Rozważania te Sąd Okręgowy uznaje za własne. Skarżący bezzasadnie zwalcza koncepcję abuzywności z odwołaniem się do treści art. 36a ustawa z dnia 12 maja 2011 r. o kredycie konsumenckim (stan prawny aktualny na dzień zawarcia umowy - Dz.U. z 2019 r. poz. 1083), który reguluje maksymalną wysokość pozaodsetkowych kosztów kredytu. Fakt pozostawania tych kosztów z konkretnej umowy w granicach ustawowych nie zwalnia sądu z obowiązku zbadania umowy pod kątem abuzywności (patrz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 3 września 2020 r.
C-84/19, (...) S.A. z siedzibą w B. i inni przeciwko QJ i innym). Słusznie więc Sąd I instancji analizę taką przeprowadził
i przekonująco wykazał, że postanowienia umowy w części dotyczącej wynagrodzenia umownego i opłaty przygotowawczej kształtują obowiązki konsumenta sprzecznie z dobrymi obyczajami i rażąco naruszają jego interesy. P. koszty odpowiadają wysokości pożyczonej kwoty,
a powód w żaden sposób nie wykazał zasadności naliczenia aż tak wysokich kosztów, nie podał kryteriów ustalenia tej wysokości. Działanie takie nie pozostaje pod ochroną zasady swobody umów z art. 353 1 k.c.

Zupełnie dowolne było przekonanie powoda, że zgoda konsumenta na warunki pożyczki ma jakiekolwiek znaczenie z punktu widzenia abuzywności postanowień umownych. Bez zgodnych oświadczeń stron w ogóle nie dochodzi do zawarcia umowy. Dopiero po jej zawarciu można rozważać czy niektóre postanowienia umowne mają charakter abuzywny. Jeśli w wyniku takiej oceny określone postanowienie odpowiada kryteriom z art. 385 1 § 1 k.c. zaliczane jest do niedozwolonych postanowień umownych i wówczas w myśl § 2 przywołanego przepisu nie wiąże ono konsumenta, przy czym strony są związane umową w pozostałym zakresie. A. badana jest według stanu na dzień zawarcia umowy. Spłata części zobowiązań zgodnie
z niedozwolonymi postanowieniami umownymi nie znosi abuzywności.

Skarżący bezpodstawnie przypisuje Sądowi Rejonowemu twierdzenie, że umowa była w części nieważna. Zarzut naruszenia art. 58 k.c. jest więc bezprzedmiotowy.

Nie ma też racji skarżący, że Sąd i instancji odmówił pożyczkodawcy prawa do naliczenia odsetek także od prowizji. Sąd ten uznał tylko, że uznanie postanowienia umownego dotyczącego prowizji za abuzywne skutkuje tym, że pożyczkodawca zawyżył odsetki, gdyż liczył je od podstawy, która obejmuje prowizję będącą świadczeniem nienależnym. Zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. był więc nie tylko bezzasadny, ale i źle skonstruowany – zagadnienie nim objęte nie dotyczyło oceny dowodów.

Konkludując – Sąd I instancji prawidłowo ustalił podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i bezbłędnie ocenił ustalone fakty pod kątem odpowiedniego prawa materialnego. Apelacja była tylko dowolną polemiką z tymi prawidłowymi ustaleniami i wywodami.

Z tych wszystkich względów, Sąd Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. apelację oddalił.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 w zw. z ar. 99 k.p.c. Koszty te obejmują wynagrodzenie pełnomocnika, które wyliczone zostało zgodnie z § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (tekst jedn. Dz.U. z 2023 r. poz. 1935).

(...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: