III Ca 1125/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2023-11-22

Sygn. akt III Ca 1125/22


UZASADNIENIE


Wyrokiem z dnia 13 kwietnia 2022 roku wydanym w sprawie o sygn. akt I C 689/20 Sąd Rejonowy w Skierniewicach w pkt. 1 zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej w W. na rzecz powoda T. M. kwotę 4.398,65 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwoty: 565,80 zł od dnia 1 października 2020 roku do dnia zapłaty i 3.832,85 zł od dnia 4 lutego 2019 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 2.162,45 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty tytułem kosztów procesu, w pkt. 2 oddalił powództwo w pozostałej części, w pkt 3 i 4 wyroku zwrócił odpowiednie kwoty na rzecz stron postępowania tytułem niewykorzystanych części zaliczek.

Sąd ten ustalił, że w dniu 27 grudnia 2018 r. doszło do zdarzenia drogowego, wskutek którego uszkodzeniu uległ pojazd marki M. (...) o nr rej. (...), będący własnością E. M.. Sprawcę szkody łączyła z pozwanym Towarzystwem (...) Spółka Akcyjna w W. umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. Strona pozwana przyjęła odpowiedzialność za szkodę, kwalifikując ją jako częściową, i wypłaciła poszkodowanej sumę 12.299,07 zł. Sporządzona przez stronę pozwaną kalkulacja naprawy, w oparciu o którą wypłacono poszkodowanej w/w. kwotę, obejmowała części zamienne jakości O, (...) oraz P. Uwzględniała ona również rabaty naliczane od cen detalicznych, obowiązujących w punktach sprzedaży u dostawców części współpracujących ze stroną pozwana. Byty to 10% rabat na części zamienne oraz 40 % rabat na materiały lakiernicze. Poszkodowana została poinformowana, że w przypadku problemów z nabyciem części i materiałów lakierniczych po cenach wskazanych w kalkulacji powinna się skontaktować z ubezpieczycielem na wskazany nr telefonu lub adres e - mail.

Samochód marki M. (...) o nr rej. (...) uczestniczył w dwóch kolizjach. Obie miały miejsce w grudniu 2018 roku. Podczas pierwszego zdarzenia uszkodzeniu uległa prawa, przednia część nadwozia. W trakcie zdarzenia z dnia 27 grudnia 2018 roku uszkodzone zostało lewe, przednie naroże samochodu. Przed kolizją z dnia 27 grudnia 2018 roku samochód został naprawiony - usunięto uszkodzenia wynikające z wcześniejszego zdarzenia. Po drugiej kolizji samochód również został naprawiony. Aktualnie E. M. nie jest już właścicielką pojazdu, sprzedała go w 2019 lub 2020 roku za kwotę mieszczącą się w przedziale od 20.000 zł do 30.000 zł.

Koszt naprawy pojazdu na skutek zdarzenia z dnia 27 grudnia 2018 roku, przy zastosowaniu nowych części oryginalnych z logo producenta pojazdu i przeciętnej stawki za roboczogodzinę stosowanej na rynku lokalnym dla nieautoryzowanych warsztatów naprawczych na poziomie 110 z netto wynosi 16.131,92 zł brutto.

Koszt naprawy pojazdu przy zastosowaniu nowych części oryginalnych z logo producenta pojazdu, zastosowaniu rabatu w wysokości 10% na zakup części zamiennych oraz upustu w wysokości 40% na zakup materiałów lakierniczych, jak również przeciętnej stawce za roboczogodzinę stosowanej na rynku lokalnym dla nieautoryzowanych warsztatów naprawczych na poziomie 110 zł netto wynosi 14.331,01 zł. Z kolei koszt naprawy pojazdu przy zastosowaniu nowych oryginalnych części zamiennych z logo producenta pojazdu, części alternatywnych oraz przeciętnej stawki za roboczogodzinę dla nieautoryzowanych warsztatów naprawczych na poziomie 110 zł netto wynosi 11.998,39 zł brutto.

W przypadku uszkodzenia w pojeździe części oryginalnych, naprawa wykonana przy użyciu tzw. części alternatywnych nie przywróci pojazdu do stanu sprzed zdarzenia. W realiach

rynkowych żadna naprawa blacharsko - lakiernicza nie podnosi realnej (handlowej) wartości

pojazdu.

Powód był następcą prawnym poszkodowanej pod tytułem szczególnym.

Powód zlecił Instytutowi (...) Sp. z o.o. w W. sporządzenie prywatnej ekspertyzy na okoliczność kosztów naprawy pojazdu, za co zapłacił sumę 565,80 zł.

Strona pozwana kwestionowała opinię biegłego ds. techniki samochodowej, jednak nie wnosiła o jej uzupełnienie. Wskazała, że do ustalenia kosztów naprawy pojazdu należy zastosować stawkę 100 zł/rbg netto, a nie jak przyjął biegły 110 zł/rbg netto.

Podniosła, że do naprawy powinny zostać użyte części jakości (...), a nie jakości O. Nadto podała, że ze zdjęć zawartych w aktach szkodowych wynika, że reflektor zamontowany w pojeździe nie jest częścią jakości O. Co do stawki za roboczogodzinę Sad nie znalazł wystarczających podstaw procesowych do tego, by pominąć dowód z opinii biegłego i poprzestać na stanowisku wyrażonym przez stronę pozwaną. W odniesieniu do pozostałych argumentów, w przekonaniu Sadu, dla ich uwzględnienia niezbędne byłoby jednak przeprowadzenie dowodu z uzupełniającej opinii biegłego, o co strona pozwana, reprezentowana przez fachowego pełnomocnika, nie wnosiła. Należy zaważyć, że biegły wyraźnie wskazał w opinii, że na podstawie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach sprawy nie można przesądzić, czy i jakie części zastosowano przy poprzednich naprawach pojazdu, jak również czy i jakie części zostały uszkodzone w wyniku zdarzenia z dnia 27 grudnia 2018 roku. Ciężar dowodu co do tego, że były to części inne niż oryginalne, obciążał stronę pozwaną. Mogła ona zabezpieczy materiał dowodowy na tę okoliczność już w toku postepowania likwidacyjnego, na etapie oględzin pojazdu.

Sad Rejonowy oddalił wniosek pozwanego zawarty w pkt. Il.4 sprzeciwu (k. 62) oraz wniosek o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego ds. techniki samochodowej na okoliczność wcześniejszych uszkodzeń pojazdu i technologii naprawy pojazdu po zdarzeniu z dnia 27 grudnia 2018 roku, bowiem o rozstrzygnięciu sprawy decydują hipotetyczne koszty restytucji, a nie rzeczywiście poniesione wydatki na ten cel. Podobnie, nieistotny dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy pozostaje zakres uszkodzeń samochodu w wyniku wcześniejszej kolizji. Jak wynika z zeznań M. M., w obu zdarzeniach drogowych uszkodzeniu uległy inne części samochodu, czemu strona pozwana nie zaprzeczyła.

W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne Sąd Rejonowy uznał, że żądanie pozwu było zasadne w znacznej części, zasądzając w/w kwoty. Swoje rozstrzygnięcie oparł on na art. 805 § 1 k.c., art. 822 § 1 i 2 k.c., art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. Podstawą odpowiedzialności był art. 436 § 2 k.c. w zw. z art. 415 k.c. W sprawie znajdował również zastosowanie art. 509 § 1 i 2 k.c., z uwagi na okoliczność, że powód nabył przedmiotową wierzytelność w drodze cesji z poszkodowaną.

W oparciu o powyższe, Sąd Rejonowy przyjął, że w sprawie zaszedł przypadek szkody częściowej, a uzasadnione ekonomicznie koszty naprawy pojazdu wynoszą 16.131,92 zł brutto. W toku postepowania likwidacyjnego wypłacono kwotę 12.299,07 zł, do wyrównania należało dopłacić 3.832,85 zł. Powód domagał się kwoty 3.946,47 zł.

W świetle najnowszego orzecznictwa, które Sad rozpoznający sprawę podzielił, przesadzono w sposób zdecydowany, że w tego typu sprawach jak niniejsza, poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela zapłaty kosztów hipotetycznej restytucji, niezależnie od tego czy naprawił pojazd oraz czy sprzedał pojazd przed dokonaniem jego naprawy czy też go nie sprzedał. Przepis art. 822 § 1 k.c. modyfikuje normę wynikającą z art. 363 § 1 k.c. jedynie w ten sposób, że roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego przekształca w roszczenie o zapłatę kosztów restytucji. Powstanie tego roszczenia, a tym samym zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar (por. wyrok Sadu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r., sygn. akt II CNP 41/17, L.).

Sad I instancji nie podzielił stanowiska strony pozwanej o konieczności uwzględnienia przy ustalaniu wysokości odszkodowania rabatów na części zamienne i materiały lakiernicze oferowane przez dostawców współpracujących ze strona pozwaną. Ze złożonych do akt sprawy porozumień łączących pozwane towarzystwo z tymi podmiotami oraz pismem skierowanym do poszkodowanej (k. 72) wynika, że rabaty mają być udzielane przez punkty sprzedaży i naliczane od ceny detalicznej obowiązującej w danym punkcie sprzedaży. Ceny detaliczne kształtowane są w oparciu o zasadę swobody umów i realia rynkowe, a zatem mogą się kształtować odmiennie w różnych punktach sprzedaży. Strona pozwana nie przedstawiła cen wyjściowych, od których rabat miał być naliczany. Stad, mając na względzie bardzo ogólną treść pisma ubezpieczyciela z dnia 28 stycznia 2019 roku (k. 72), nie można postawić poszkodowanej zarzutu braku współpracy z ubezpieczycielem przy dążeniu do ograniczenia wysokości szkody. Nie da się wykluczyć, że przy zastosowaniu wysokiej ceny detalicznej przez konkretny punkt sprzedaży, cena jaką ostatecznie musiałaby zapłaci poszkodowana, nie odbiegałaby od tej przyjętej przez biegłego w wariancie pierwszym kalkulacji naprawy. Poszkodowany nie jest obowiązany do poszukiwania warsztatu oferującego najniższe stawki czy też dostawcy oferującego najtańsze części zamienne danej kategorii. Ubezpieczyciel nie ma w świetle przepisów prawa możliwości narzucania poszkodowanemu obowiązków związanych z nabyciem części u konkretnych dostawców.

Sad I instancji uznał także zasadność powództwa w części obejmującej kwotę 565,80 zł z tytułu kosztów sporządzenia prywatnej ekspertyzy. Strona pozwana kwestionowana żądanie pozwu w tym zakresie wskazując, że wycena nastąpiła już po cesji wierzytelności, została dokonana na zlecenie cesjonariusza i nie służyła dochodzeniu przez poszkodowanych naprawy szkody. Podniosła również, że w zakresie swojej działalności, zgodnie z (...), powód ma wpisaną ocenę ryzyka i szacowanie poniesionych strat, a nadto, że ze względu na fakt występowania w wielu procesach, powód dysponuje odpowiednią wiedzą praktyczną, pozwalającą mu oszacować wysokość należnego odszkodowania. Ubezpieczyciel zauważył, że powód zawsze ma możliwość rozszerzenia powództwa. Powód podniósł z kolei, że nie ma wiadomości specjalnych w zakresie techniki motoryzacyjnej, bowiem nie jest rzeczoznawcą samochodowym i nie w tym zakresie prowadzi działalność gospodarczą. Argumenty pozwanego nie mogą zostać uznane za zasadne. Sąd Rejonowy uznał, że prywatna ekspertyza, sporządzona nawet po nabyciu wierzytelności przez powoda, pozwala nabywcy rozsądnie określić wartość żądania pozwu, tak, aby nie przegrać sprawy w znaczącej części i nie ponosić z tego tytułu kosztów procesu. Rozszerzenie powództwa w postepowaniu uproszczonym (a niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu w takim postepowaniu) jest natomiast niedopuszczalne. Koszt sporządzenia prywatnej ekspertyzy pozostaje w związku przyczynowym ze zdarzeniem, za które odpowiada ubezpieczyciel, a także w związku przyczynowym z zachowaniem samego pozwanego w toku postepowania likwidacyjnego. Należy zauważyć, że pozwany jest profesjonalistą w dziedzinie likwidacji szkód. Zatrudnia ekspertów posiadających wiedzę techniczną i umiejętność kosztorysowania. Pomimo tego, w toku postepowania likwidacyjnego pozwany zakład ubezpieczeń sporządził kosztorys naprawy, który nie odpowiadał jej rzeczywistym kosztom. W ekspertyzie zleconej przez powoda wskazano również, że ubezpieczyciel pominął w swojej kalkulacji „operacje technologicznie powiązane", w tym wszystkie operacje zabezpieczenia antykorozyjnego. Brak wiedzy z dziedziny techniki samochodowej w zasadzie wykluczałby możliwość wykrycia tego błędu w kalkulacji ubezpieczyciela. Podstawę uwzględnienia żądania pozwu w zakresie zwrotu kosztów prywatnej ekspertyzy stanowił art. 471 k.c.

O odsetkach od kwoty 3.832,35 zł Sad I instancji orzekł zgodnie z żądaniem pozwu. Pozwany nie kwestionował roszczenia odsetkowego w tym zakresie, tzn. nie wskazywał na błędne oznaczenie daty początkowej naliczania odsetek. Sprzeciwiał się jedynie w sposób ogólny naliczaniu odsetek od sumy zasadzonej tytułem kosztów naprawy pojazdu za okres sprzed wyrokowania. Stanowisko to nie jest prawidłowe. Odsetki od kwoty 565,80 zł Sad zasadził za okres od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby ubezpieczyciel przed wszczęciem procesu otrzymał wezwanie do zapłaty tej kwoty.

O kosztach Sad I instancji orzekł na podstawie art. 100 zd. II k.p.c. Na koszty uwzględnione w wyroku złożyły się: 400 zł tytułem opłaty sadowej od pozwu, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, 900 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 845,45 zł tytułem kosztów opinii biegłego.

Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany Zakład (...), zaskarżając wskazany wyrok w części, w zakresie punktu 1 – w całości. Wskazanemu rozstrzygnięciu zarzucił on:

naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tj.:

art. 233 § 1 k.p.c., poprzez niewszechstronną, nielogiczną, wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego, pominięcie jego istotnej części, tj. zeznań świadka M. M., co skutkowało ogólną oceną dowodów i pominięciem okoliczności mających istotne znaczenie, w szczególności poprzez:

niezasadne ustalenie, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma znaczenia to, czy poszkodowany naprawił swój pojazd i za jaką cenę, w sytuacji, gdy ustalenie tych okoliczności posiadało znaczenie kluczowe dla określenia wartości szkody powstałej w majątku poszkodowanego wskutek zdarzenia z dnia 27 grudnia 2018 roku,

pominięcie, że rzeczywisty uszczerbek w majątku poszkodowanego to rzeczywiste koszty naprawy, która została przeprowadzona przez poszkodowanego samodzielnie, ponieważ jest on mechanikiem samochodowym, a zatem koszty naprawy powinny zostać ograniczone do kosztów zakupu części i materiału lakierniczego, albowiem poszkodowany nie poniósł kosztów robocizny,

przyjęcie, że w dacie szkody zamontowane były w pojeździe wyłącznie nowe części oryginalne, podczas gdy pojazd w chwili zdarzenia był sprowadzanym zza granicy o nieudokumentowanej historii serwisowej i napraw, a także śladami napraw, przez co pojazd powinien zostać przywrócony do stanu poprzedniego za pomocą części o jakości innej niż O, w tym o jakości (...),

nienadanie znaczenia okoliczności zaoferowania poszkodowanemu skorzystania z rabatów, z czego poszkodowany powinien był skorzystać, a przez nieuczynienie tego przyczynił się on do zwiększenia szkody,

błędne przyjęcie, że sporządzona przez powoda prywatna kalkulacja naprawy służyła celowemu dochodzeniu odszkodowania;

art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i błędną ocenę dowodów, tj.:

przyjęcie, że oszacowanie hipotetycznych kosztów naprawy powinno odbyć się przy użyciu nowych części oryginalnych po cenach wynikających z kalkulacji biegłego, podczas gdy mogło ono nastąpić poprzez wykorzystanie części o jakości (...),

pominięcie wniosków opinii, w której biegły wskazał, że koszt naprawy pojazdu na częściach nowych i oryginalnych oraz zamiennych jakości (...) wyniósł z uwzględnieniem rabatów 14.331,01 zł, co powinno skutkować uznaniem, że poszkodowany nie dopełnił zasady minimalizacji szkody,

nielogiczne przyjęcie kwoty naprawy rzeczywiście poniesionej, gdyż poszkodowany nie ma obowiązku nabywania części z rabatem;

naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. oraz art. 6 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i zasądzenie świadczenia przekraczającego wysokość rzeczywiście poniesionej szkody i niezasadne przyjęcie, że w warunkach niniejszej sprawy na rzecz powoda powinno zastać wypłacone odszkodowanie w kwocie wyliczonej przez biegłego, w sytuacji, gdy w toku postępowania nie ustalono, że naprawa pojazdu została przeprowadzona, a w konsekwencji powód nie sprostał wykazaniu rzeczywiście poniesionej przez poszkodowanego szkody sprowadzającej się do wykazania rzeczywiście poniesionych kosztów naprawy pojazdu,

niezależenie od powyższego, przy założeniu hipotetycznym wyliczenia odszkodowania, pozwany podniósł inne zarzuty naruszenia prawa materialnego:

art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych poprzez ich błędną wykładnię i nieprawidłowe przyjęcie, że poszkodowany współpracował z ubezpieczycielem w procesie likwidacji szkody i dopełnił ciążących na nim obowiązków,

art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji nielogiczne, błędne przyjęcie za uzasadnione nadmiernych kosztów naprawy pojazdu, które mogły być znacznie ograniczone, gdyby poszkodowany skorzystał z oferty pozwanej,

art. 363 § 2 k.c. w zw. z art. 826 § 1 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i uznanie, że bez znaczenia dla sprawy jest możliwość nabycia części zamiennych i materiału lakierniczego w promocyjnych cenach,

art. 361 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji: uznanie, że odszkodowanie z uwzględnieniem cen rabatowych części zamiennych i materiału lakierniczego nie stanowi pełnego odszkodowania, podczas gdy jest to kwota wystarczająca na pełne przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego, nieprawidłowe uznanie, że w granicach normalnego następstwa szkody mieszczą się koszty naprawy w kwocie znacznie większej niż gwarantowane poszkodowanemu, przyjęcie, że w zakres szkody wchodzą koszty prywatnej kalkulacji i uznanie ich jako pozostających w związku ze szkodą.

Skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów postępowania za I instancję, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych. Wniósł również o zasądzenie od powoda kosztów postępowania odwoławczego, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji i zasądzenie od pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego za postępowanie odwoławcze. W uzasadnieniu wskazał, że nie zgadza się z zarzutami pozwanej, odnosząc się szczegółowo do nich.


Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie była zasadna i podlegała oddaleniu.

Niniejsza sprawa podlega rozpoznaniu w postępowaniu uproszczonym i z tego względu zgodnie z przepisem art. 505 13 § 2 k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, uzasadnienie wyroku tego sądu powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Sytuacja opisana w cytowanym przepisie miała miejsce w rozpoznawanej sprawie, bowiem Sąd Okręgowy, po dokonaniu analizy stanu faktycznego sprawy, przyjmuje za własne ustalenia Sądu I instancji, stanowiące podstawę faktyczną rozstrzygnięcia przyjętego w zaskarżonym wyroku.

Na wstępie należy wskazać, że żaden z podniesionych w apelacji zarzutów zarówno naruszenia norm prawa procesowego jak i materialnego nie okazał się trafny.

W pierwszej kolejności należy odnieść się do grupy zarzutów odnoszących się do naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. Nie sposób podzielić argumentacji przywołanej dla uzasadnienia obrazy wskazanego przepisu. Sprowadza się ona w istocie do podważania dokonanej przez Sąd pierwszej instancji oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego poprzez przedstawienie alternatywnego stanu faktycznego, korzystnego dla skarżącego. Taki zabieg nie może doprowadzić do wzruszenia zaskarżonego orzeczenia, przede wszystkim dlatego, że apelujący nie wskazuje, jakich to konkretnie uchybień dopuścił się Sąd I instancji w toku przeprowadzanego rozumowania, które naruszałaby zasady logiki czy też przeczyły wskazaniom wiedzy i doświadczenia życiowego.

Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja strony pozwanej.

W istocie, apelacja strony pozwanej, w zakresie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. odnosi się tylko do naprawy pojazdu samodzielnie przez poszkodowanego, przy wykorzystaniu oryginalnych części o jakości O, a bez rabatu na części zamienne i materiały lakiernicze. Należy uznać, że pozwany nie przedstawił materiału dowodowego w celu wykazania, że skorzystanie z rabatów pozwoli na tańsze wykonanie naprawy. Również pozwany nie sprostał ciężarowi dowodu w zakresie wykazania, że poszkodowany nie miał konieczności wykorzystania oryginalnych części. Słusznie wskazał powód w odpowiedzi na apelację, że przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego zapewnia jedynie użycie części, które posiadają certyfikat producenta pojazdów, a nie przedsiębiorstwa zajmującego się sprzedażą części zamiennych. Z tego powodu ten zarzut strony pozwanej należało uznać za niezasadny.

Przechodząc do zarzutów naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c., podnoszone przez skarżącego kwestie związane z przyjęciem w rozstrzygnięciu hipotetycznych kosztów naprawy w kontekście nieuwzględnienia wniosków biegłego odnoszących się do kosztów naprawy pojazdu z rabatami stosowanymi w zakładach naprawczych związanych z pozwanym oraz wyliczonych z uwzględnieniem rabatów kosztów nie mają żadnego związku z oceną dowodów. Podlegają one ocenie wyłącznie w oparciu o przepisy prawa materialnego i w tym zakresie zostały ocenione poniżej. Nadanie bowiem określonego znaczenia ustaleniom (bądź ich pominięcie jako nieistotnych), dokonanie oceny tych okoliczności bądź pominięcie ich jako nieistotnych na etapie rozstrzygania sprawy odnosi się już do przyporządkowania (podciągnięcia) stanu faktycznego pod ogólną normę (regułę) prawną, czyli subsumpcji określonej normy prawnej tj. stosowania prawa materialnego i nie ma żadnego związku ze stosowaniem oceny wiarygodności i mocy dowodów.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego - art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych oraz art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c., należy wskazać, że wbrew zapatrywaniu skarżącego, Sąd Rejonowy nie stwierdził, by propozycja naprawy pojazdu w warsztatach przy skorzystaniu ze zniżek proponowanych przez pozwanego była nieuprawnionym narzuceniem poszkodowanemu warsztatu, w którym ma zostać przeprowadzona naprawa pojazdu. Sąd I instancji miał na względzie obowiązek współdziałania między stronami w sprawach dotyczących likwidacji szkody, dostrzegł złożoną przez pozwanego propozycję naprawy uszkodzonego pojazdu z wykorzystaniem rabatów, jednakże jak słusznie wskazał, poszkodowana nie miała obowiązku z tej propozycji skorzystać i mogła dowolnie wybrać warsztat naprawczy, jak i naprawić go osobiście (u męża mechanika). Złożenie przez ubezpieczyciela propozycji organizacji naprawy pojazdu w warsztacie partnerskim z wykorzystaniem zniżek nie jest nieuprawnione, jednakże nie może on narzucać poszkodowanemu konkretnego sposobu naprawienia szkody, a jedynie proponować, przy czym poszkodowany ma pełne prawo z tej propozycji nie skorzystać, nie narażając się na negatywne konsekwencje z tego tytułu i zmniejszenie należnego odszkodowania. I z tego powodu należy uznać, że poszkodowana nie naruszyła zasady minimalizacji szkody poprzez naprawę pojazdu samodzielnie, bez korzystania ze zniżek pozwanej.

Odnosząc się natomiast do zarzutów naruszenia art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. 363 § 1 i 2 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. oraz art. 6 k.c., art. 363 § 2 k.c. w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz art. 361 k.c. Zgodnie z art. 361 § 1 i 2 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono.

Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. Z art. 363 § 2 k.c. wynika, że poszkodowany może wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić przez przywrócenie do stanu poprzedniego czy przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Poszkodowany może te roszczenia kierować bezpośrednio do ubezpieczyciela, który odpowiada w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Z przepisów kodeksu cywilnego oraz ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych wynika, że naprawienie szkody przez ubezpieczyciela może polegać tylko na zapłacie odpowiedniej sumy pieniężnej. Gdy poszkodowany wybiera naprawienie szkody przez przywrócenie do stanu poprzedniego, to świadczenie zakładu ubezpieczeń sprowadza się zawsze do wypłaty sumy pieniężnej. Skoro ma ona jednak pełnić taką samą funkcję jak przywrócenie do stanu poprzedniego, to wysokość tego odszkodowania powinna pokryć wszystkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki niezbędne dla przywrócenia stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu (tak m.in. SN w uchwale z dnia 12 kwietnia 2012 r., III CZP 80/11, Legalis nr 447330). Odpowiedzialnością ubezpieczyciela odpowiedzialności cywilnej objęte są - jako "niezbędne i ekonomicznie uzasadnione" - koszty naprawy pojazdu ustalone według cen, którymi posługuje się swobodnie wybrany przez poszkodowanego warsztat naprawczy dokonujący naprawy samochodu, choćby odbiegały (były wyższe) od cen przeciętnych, jeżeli tylko odpowiadają cenom stosowanym przez usługodawców na lokalnym rynku (tak m.in. SN w uchwałach z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, Nr 4, poz. 51 i z dnia 24 sierpnia 2017 r., III CZP 20/17, Legalis nr 1651540 oraz w postanowieniu z dnia 24 lutego 2006 r., III CZP 91/05, Legalis nr 106097).

Powstanie i wysokość roszczenia z tytułu kosztów przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu pierwotnego nie zależą od tego czy poszkodowany dokonał naprawy i czy w ogóle ma taki zamiar. Jeśli zatem naprawa samochodu i rzeczywiste poniesienie kosztów z tego tytułu nie jest warunkiem koniecznym dla dochodzenia odszkodowania, koszty naprawy określone przez specjalistyczny warsztat wskazane w opinii biegłego stosownej specjalności mogą być miernikiem dla ustalenia odszkodowania należnego (tak m.in. SN w wyroku z dnia 27 czerwca 1988 r., I CR 151/88, Legalis nr 26337). Dokładnie rzecz biorąc, wysokość świadczeń oblicza się na podstawie ustaleń co do zakresu uszkodzeń i technicznie uzasadnionych sposobów naprawy, przy przyjęciu przewidzianych kosztów niezbędnych materiałów i robocizny według cen z daty ich ustalenia. Przy takim ujęciu szkodą nie jest więc poniesiony przez poszkodowanego wydatek na naprawę pojazdu, lecz szacunkowa wysokość tych wydatków, przy czym żadne przepisy prawa nie nakładają na poszkodowanego obowiązku naprawienia uszkodzonego pojazdu. Mając powyższe na uwadze, należy uznać, że zarzut pozwanego był w tym zakresie bezzasadny.

Wynikający z art. 354 § 2 k.c. obowiązek współpracy poszkodowanego z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków, w żadnym razie nie może oznaczać ograniczenia jego uprawnień - w szczególności prawa wyboru sposobu naprawienia już istniejącej (od dnia zdarzenia) szkody, a także swobody decyzji co do wyboru warsztatu naprawczego (jeśli poszkodowany zdecyduje się uszkodzony pojazd naprawić). Obowiązek ten nie może być w związku z tym poczytywany za równoznaczny z obligacją skorzystania z możliwości przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody w warsztacie współpracującym z pozwanym. W ocenie Sądu Okręgowego, przypisanie poszkodowanej naruszenia tego obowiązku można byłoby rozważać tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanej przy skorzystaniu z usług podmiotu stosującego stawki wygórowane (i to rażąco) w stosunku do występujących na lokalnym rynku, a następnie domagania się odszkodowania w zawyżonej wysokości na podstawie faktur za naprawę pojazdu (in concreto), co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca (tak m.in. SN w uchwale z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC z 2004 r. Nr 4, poz. 51). Przy wyborze warsztatu naprawczego dla poszkodowanego istotne znaczenie mogą mieć inne, poza cenowe czynniki, które wpływają na dokonany wybór, takie jak odległość warsztatu od miejsca zamieszkania, prognozowany czas wykonania naprawy, okres oczekiwania na wykonanie usługi, kwestia udzielenia gwarancji jakości. Ponadto, w zakresie wyboru warsztatu, za istotny należy także uznać aspekt zaufania pomiędzy poszkodowanym a osobą wykonującą naprawę, bowiem wybierając konkretny podmiot, poszkodowany może się kierować m.in. jego fachowością, terminowością, rzetelnością technicznej obsługi i poziomem prac naprawczych.

W ocenie Sądu Okręgowego brak jest podstaw do przypisania powodowi nielojalnego postępowania, naruszającego obowiązujące, na podstawie art. 354 k.c., wymogi współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu zobowiązania. Obowiązkiem poszkodowanego jest podejmowanie działań zmierzających do zminimalizowania szkody. Brak z jego strony takiego działania nie może zwiększać obowiązku odszkodowawczego osoby zobowiązanej do naprawienia szkody (wyrok SN z dnia 20 grudnia 2006 r. IV CSK 299/06.; z dnia 14 lutego 2002, V CKN 745/00). Obowiązek minimalizacji skutków szkody musi być jednak utrzymany i stosowany w rozsądnych granicach i nie powinien być wykorzystywany do nakłaniania poszkodowanego, by zrezygnował z realizacji przysługujących mu praw podmiotowych. Ubezpieczyciel nie ma prawa do narzucania poszkodowanemu warsztatu, w którym ma zostać dokonana naprawa pojazdu, a także stawek za prace naprawcze, czy rodzaju części zamiennych, jak również narzucania skorzystania ze zniżek naprawiania pojazdu, tym bardziej, że skarżący nie wskazywał, że cena części zamiennych i materiałów lakierniczych ze zniżką była niższa od części i materiałów wykorzystanych przez poszkodowanego. Warto wskazać, że w opinii biegły przyjął przeciętne stawki materiałów blacharskich i lakierniczych. Z tego też powodu należy stwierdzić, że skarżący nie dopełnił ciążącego na nim ciężaru dowodu (art. 6 k.c.).

Skarżący w toku niniejszego postępowania nie wykazał natomiast, aby powód dysponował licencją na program A. (lub inny program ekspercki), co umożliwiałoby mu samodzielne wyliczenie wysokości należnego odszkodowania. Strona skarżąca nie wykazała również, aby powód zatrudniał specjalistów do spraw kosztorysowania. Brak jest więc podstaw do przyjęcia, iż zlecając innemu, zewnętrznemu podmiotowi prywatną kalkulację, powód nie działał w celu zmniejszenia rozmiarów szkody, co naruszałoby podniesiony przez skarżącego art. 361 k.c. Pierwotną przyczyną podjęcia przez powoda czynności zmierzających do ustalenia poprzez prywatną kalkulację naprawy pojazdu było bowiem przyznanie odszkodowania w nieadekwatnej wysokości do poniesionej przez poszkodowaną. Wręcz przeciwnie, to skarżący jest profesjonalistą w dziedzinie likwidacji szkód, co słusznie zauważył Sąd I instancji. Zatrudnia ekspertów posiadających wiedzę techniczną i umiejętność kosztorysowania. Skarżący sporządził jednak kosztorys, który nie odpowiadał wysokości poniesionej szkody, zaś w swojej kalkulacji pominął „operacje technologicznie powiązane", w tym wszystkie operacje zabezpieczenia antykorozyjnego, a bez prywatnej ekspertyzy ten błąd nie zostałby zauważony. Z tego powodu należało uznać, że również koszty prywatnej ekspertyzy poniesione przez powoda były uzasadnione.

Z tego powodu Sąd Okręgowy oddalił apelację na podstawie art.385 kpc jak w pkt. 1 wyroku.

O kosztach procesu w pkt 2 wyroku Sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1, 1 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 k.p.c. i art. 391 § 1 k.p.c. Na koszty wygrywającego postępowanie apelacyjne powoda złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika procesowego w kwocie 450 złotych, ustalone na podstawie § 2 pkt 3 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1964).


Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: