II C 2189/24 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2025-07-16

Sygn. akt II C 2189/24

UZASADNIENIE

W pozwie z 21 października 2024 r. skierowanym przeciwko (...) S.A. z siedzibą w W., powodowie M. G. i P. G. wnieśli o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z 2 maja 2008 r. zawartej między stronami oraz zasądzenie łącznie na rzecz powodów od pozwanego 400.420,14 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 września 2024 r. do dnia zapłaty. Ponadto powodowie zażądali zasądzenie od pozwanego zwrotu kosztów postępowania, w tym na rzecz każdego z powodów zastępstwa procesowego wg norm przepisanych w podwójnej wysokości.

(pozew k. 7-24)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego wg norm przepisanych.

(odpowiedź na pozew k. 85-113)

Jednocześnie z odpowiedzią na pozew, pozwany wniósł pozew wzajemny skierowany przeciwko M. G. i P. G., w którym zażądał zasądzenia od pozwanych wzajemnie zasądzenia solidarnie na rzecz powoda wzajemnego 390.000,01 zł ewentualnie o zasądzenie powyższej kwoty łącznie, ewentualnie w częściach równych od każdego z pozwanych wzajemnych, tj. po 195.000 zł – z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia następnego po upływie terminu wyznaczonego w wezwaniu banku, tj. 28 grudnia do dnia zapłaty.

(pozew wzajemny k. 155-165)

W piśmie z 3 lutego 2025 r. powodowie (pozwani wzajemnie) uznali warunkowo powództwo wzajemne w części, tj. co do 381.600,59 zł z tytułu zwrotu wypłaconego im kapitału na podstawie umowy nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF z 2 maja 2008 r., tj. pod warunkiem wydania prawomocnego wyroku ustalającego nieważność spornej umowy nr (...) o kredyt hipoteczny.

Ponadto podnieśli zarzut potrącenia wierzytelności przysługującej im o zwrot świadczeń uiszczonych w związku z nieważną umową nr (...) o kredyt hipoteczny w kwocie 8399,42 zł uiszczoną przez nich na rzecz Banku tytułem spłaty rat kapitałowo-odsetkowych w okresie od 16 sierpnia 2024 r. do 15 października 2024 r. z wierzytelnością przysługującą bankowi o zwrot kwoty wypłaconego kapitału kredytu na podstawie ww. umowy w kwocie 390.000,01 zł, do kwoty wierzytelności niższej; tym samym wierzytelność banku wynosiła 381.600,59 zł oraz wnieśli o oddalenie powództwa wzajemnego w pozostałym zakresie.

Jednocześnie wnieśli o zasądzenie od powoda wzajemnego na ich rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w całości (niezależnie od warunkowego uznania roszczenia w pkt 1 petitum, mając na względzie art. 101 KPC) według norm przepisanych wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.

(odpowiedź na pozew wzajemny k. 182-199)

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały swoje stanowiska w sprawie.

(stanowiska stron k. 224-224v. – 00:14:44, 00:14:53)

Stan faktyczny:

Powodowie potrzebowali pieniędzy na budowę domu położonego w K. przy ul. (...). Zdecydowali się na produkt pozwanego banku, bo doradca powiedział, że to jest najlepsza opcja. Mówiono, że frank jest jedną z najstabilniejszych walut na świecie i wahania mogą być niewielkie. Były pokazywane różne wykresy, ale dotyczyły one wysokości rat. Powodowie zaufali pracownikowi banku. Pracownik banku mówił, że frank jest potrzebny do przeliczania kredytu i gwarantuje najlepszą opcję. Nie było mowy o tabelach kursowych. Powodowie nie wiedzieli, że bank stosuje dwa kursy walutowe do rozliczenia ich zobowiązania. Nie było mowy o indeksacji, spreadzie.

Powodowie nie negocjowali warunków umowy – pytali o możliwość zmniejszenia marży, ale powiedziano, że umowa to jest wzór i nie ma możliwości negocjacji. Powodowie przeczytali umowę przed jej podpisaniem. Dopytywali o kwestie, które na tamten moment były dla nich niezrozumiałe.

W dacie zawarcia umowy powód pracował w (...) jako specjalista d/s IT, zaś powódka była nauczycielką. Powodowie byli małżeństwem. To była pierwsza umowa z udziałem waluty obcej.

(zeznania powodów k. 223v.-224 – od 00:03:37 do 00:12:39; akt stanu cywilnego k. 47a; wniosek kredytowy k. 117-121)

2 maja 2008 r. powodowie zawarli z pozwanym, działającym wówczas pod (...) Bank S.A. (zwanym w treści umowy (...)) umowę nr (...) o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych (...) waloryzowany kursem CHF.

Przeznaczeniem środków z kredytu było finansowanie kosztów związanych z budową nieruchomości na działce gruntu nr (...) w K. przy ul (...) (§1 ust. 1 i 1A umowy).

Kwota udzielonego kredytu wynosiła 390.000 zł (§1 ust. 2 umowy).

Jako walutę waloryzacji wskazano CHF (§1 ust. 3 umowy).

Ustalono, że kwota kredytu wyrażona w walucie waloryzacji na koniec dnia
29 kwietnia 2008 r. według kursu kupna waluty z tabeli kursowej (...) Banku S.A. wynosi 186.077,58 CHF, przy czym jest to wartość jedynie informacyjna, nie stanowiąca zobowiązania banku, która może różnić się od wartości kredytu wyrażonej w walucie obcej w dniu jego uruchomienia (§3A umowy).

Okres kredytowania oznaczono na 360 miesięcy od 2 maja 2008 r. do
15 maja 2038 r. (§1 ust. 4 umowy), jednocześnie oznaczono termin spłaty rat kredytu na 15 dzień każdego miesiąca (§1 ust. 6 umowy).

Jako wariant spłaty kredytu ustalono równe raty kapitałowo-odsetkowe (§1 ust. 5 umowy), które miały być regulowane przez kredytobiorcę w terminach i kwotach, wskazanych w harmonogramie spłat (§11 ust. 1 umowy), stanowiącym załącznik nr 1 do umowy oraz jej integralną część (§ 11 ust. 2 zd. pierwsze umowy), sporządzonym w CHF (§11 ust. 2 zd. drugie umowy).

Ustalono, że raty kapitałowo-odsetkowe, spłacane będą w złotych po uprzednim ich przeliczeniu według kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującego na dzień spłaty, z godziny 14:50 (§11 ust. 4 umowy).

Kredytobiorca upoważnił bank do pobierania środków pieniężnych na spłatę kredytu i odsetek z rachunku eKonto, określonego w §6 umowy i zobowiązał się zapewnić na tym rachunku środki, odpowiadające wysokości wymagalnej raty kapitału i odsetek (§12 umowy).

Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej, która w dniu zawarcia umowy wynosiła 3,79 % w stosunku rocznym, a marża mBanku 0,90% (§1 ust. 8 umowy), z tym, że – zgodnie z §1 ust. 8 umowy - w okresie ubezpieczenia kredytu w (...) SA, dokonanego zgodnie z §3 ust. 6 pkt. 1, oprocentowanie kredytu ulegało zwiększeniu o 1,00 p.p. i wynosiło 4,79 % (§10 ust. 1 umowy).

Wysokość zmiennej stopy procentowej w dniu wydania decyzji kredytowej ustalona została jako stawka bazowa LIBOR 3M z dnia 28 marca 2008 r., powiększona o stałą w całym okresie kredytowania marżę mBanku w wysokości 0,90% (§10 ust. 2 umowy).

Ustalono, że informacja na temat obowiązującego oprocentowania kredytu podawana będzie do wiadomości na stronach internetowych mBanku, zaś o każdej zmianie oprocentowania Kredytobiorca oraz ustanowieni poręczyciele zostaną powiadomieni przez mBank za pośrednictwem: mLinii oraz sieci internet i poczty elektronicznej e-mail.

(§10 ust. 5 umowy).

Zgodnie z § 9 bank pobierał od kredytobiorców prowizję w wysokości określonej w § 1 ust. 7 i 7A płatną jednorazowo w dniu uruchomienia kredytu. Prowizja nie podlegała zwrotowi.

Ustalono, że kwota kredytu wyrażona w CHF zostanie określona na podstawie kupna waluty CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A. z dnia i godziny uruchomienia kredytu (§ 7 ust. 1 umowy), zaś uruchomienie kredytu nastąpi m.in. po podpisaniu umowy przez strony, uiszczeniu przez kredytobiorców prowizji określonej w § 9 umowy, ustanowieniu prawnych zabezpieczeń kredytu określonych w umowie (§ 8 ust. 1 umowy).

Ustalono, że prawnym zabezpieczeniem kredytu będzie m.in hipoteka kaucyjna wpisana na pierwszym miejscu do kwoty 585.000 zł ustanowiona na nieruchomości określonej w § 2 umowy (§ 3 ust. 1, 2 w zw. z § 2 umowy).

Ustalono, że wcześniejsza spłata całości kredytu lub raty kapitałowo – odsetkowej, a także spłata przekraczająca wysokość raty, powodowała, że kwota spłaty przeliczana była po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A., obowiązującym na dzień i godzinę spłaty (§ 13 ust. 6 umowy).

Wskazano, że z chwilą wystawienia bankowego tytułu egzekucyjnego lub wytoczenia powództwa o zapłatę wierzytelności mBanku z tytułu umowy kredytowej, mBank dokonuje przeliczenia wierzytelności na złote po kursie sprzedaży CHF z tabeli kursowej (...) Banku S.A, z dnia wystawienia (...) lub wytoczenia powództwa (§ 16 ust. 3 umowy).

Kredytobiorca oświadczył, że zapoznał się z Regulaminem udzielania kredytu hipotecznego dla osób fizycznych w ramach mPlanów, stanowiącym integralną część umowy i uznał jego wiążący charakter (§ 26 umowy).

Kredytobiorca oświadczył, że został dokładnie zapoznany z warunkami udzielania kredytu złotowego, waloryzowanego kursem waluty obcej, w tym w zakresie zasad dotyczących spłaty kredytu i w pełni je akceptuje. Oświadczył, że jest świadomy i rozumie, iż z kredytem waloryzowanym związane jest ryzyko kursowe, a jego konsekwencje wynikające z niekorzystnych wahań kursu złotowego wobec walut obcych mogą mieć wpływ na wzrost kosztów obsługi kredytu (§ 29 ust. 1 umowy).

(umowa kredytowa k. 49-58; wniosek kredytowy k. 117-121; decyzja kredytowa z kalkulacją k. 122-124; regulamin k. 125-127)

Kredyt uruchomiono 13 czerwca 2008 kwotą 57.724,96 CHF, co po przeliczeniu stanowiło 119.000,01 zł. Kolejne transze wypłacono 16 września 2008 r. – 70.385,19 CHF – 146.000 zł i 8 września 2009 r. – 47.759,14 CHF – 125.000 zł.

(zaświadczenie banku k. 67-71; potwierdzenia przelewów k. 169-171)

W 2009 r. pozwany wprowadził dla kredytobiorców kredytów waloryzowanych kursem waluty obcej możliwość dokonywania spłaty rat kapitałowo-odsetkowych bezpośrednio w walucie waloryzacji kredytu. Spłata w tym wariancie wymagała zawarcia aneksu do umowy kredytowej. Bank poinformował klientów o takiej możliwości na swoich stronach internetowych, ponadto pracownik, który obsługiwał klienta na etapie zawarcia umowy kredytu miał obowiązek powiadomienia kredytobiorcy o takiej możliwości; dodatkowo stosowne informacje zamieszczane były przez biuro prasowe banku na internetowych stronach prasy branżowej. Również po wejściu w życie tzw. ustawy antyspreadowej Bank poinformował klientów o możliwości zawarcia stosownego aneksu do umowy, umożliwiającego spłatę w walucie waloryzacji.

(okoliczności niesporne)

W okresie od 13 czerwca 2008 r. do 29 lipca 2024 r. powodowie z tytułu zaciągniętego kredytu uiścili na rzecz banku 88.146,03 CHF – 342.097,03 zł kapitału i 16.458,72 CHF – 58.323,11 zł odsetek. W spornym okresie poniesiono następujące koszty: 780 zł prowizji z tytułu ubezpieczenia spłaty kredytu, 7119,17 zł składki ubezpieczeniowe nieruchomości, 22.801,52 zł składki ubezpieczeniowe na życie. Nadal spłacają kredyt w złotówkach. Kwota do spłaty wynosi 391.766,43 zł.

(zaświadczenie banku k. 67-71, k. 73, k. 75; zeznania powodów k. 223v.-224 – od 00:03:37 do 00:12:39 )

Powodowie dalej mieszkają w kredytowanej nieruchomości, w której nigdy nie prowadzili działalności gospodarczej. Nie chcą być już związani umową kredytową. Są świadomi skutków unieważnienia umowy i związanego z tym obowiązkiem rozliczenia się z bankiem, na co, jak twierdzą są gotowi.

(zeznania powodów k. 223v.-224 – od 00:03:37 do 00:12:39; oświadczenie k. 33)

Pismem z 26 sierpnia 2024 r., doręczonym stronie przeciwnej 29 sierpnia 2024 r., powodowie złożyli bankowi reklamację w związku z wadliwością umowy kredytowej, którą strony były związane od 2 maja 2008 r. i wezwali go do zapłaty 400.420,14 zł w terminie 7 dni od daty doręczenia wezwania powodom.

(reklamacja k. 35-39; potwierdzenie odbioru k. 43)

Bank w piśmie datowanym na 24 września 2024 r. nie uznał reklamacji powodów.

(pismo banku k. 45-46)

W piśmie z 12 listopada 2024 r., doręczonym powodowi 25 listopad 2024 r. i powódce 26 listopada 2024 r., bank wezwał powodów do zapłaty kwoty 390.000 zł w terminie 1 miesiąca od dnia doręczenia pisma w związku z rozliczeniem roszczeń wynikających z bezskuteczności (nieważności) umowy kredytowej łączącej strony, a która stanowiła spełnione na rzecz kredytobiorców świadczenie banku.

(pismo pozwanego k. 172, k. 174; epo k. 173, k. 175)

W odpowiedzi, doręczonej bankowi 9 grudnia 2024 r., powodowie uznali żądanie pozwanego, ale tylko w przypadku uznania przez niego nieważności łączącej strony umowy kredytowej, a ponadto zażądali zapłaty na swoją rzecz kwoty 8399,42 zł z tytułu uiszczonych kwot w okresie od 16 sierpnia 2024 r. do 15 października 2024 r. w terminie 3 dni od daty otrzymania niniejszego pisma.

(pismo powodów k. 201; epo k. 203)

W dniu 20 stycznia 2025 r. powodowie złożyli bankowi oświadczenie o potrąceniu kwoty 8.399,42 zł tytułem zwrotu nienależnego świadczenia z wierzytelnością banku o zwrot kwoty wypłaconego kapitału kredytu na podstawie łączącej strony umowy kredytowej – 390.000,01 zł. Oświadczenie stronie przeciwnej doręczono 23 stycznia 2025 r.

(oświadczenie powodów o potrąceniu k. 204; epo k. 206)

Pozwany bank nie uznał oświadczenia powodów.

(odpowiedź banku k. 218)

Dokonując ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie Sąd oparł się na powołanych dowodach z dokumentów oraz przesłuchaniu powódki, któremu Sąd dał wiarę.

Do weryfikacji wysokości zgłoszonych roszczeń, posłużyły zaświadczenia wystawiane przez pozwany Bank, obejmujące historię spłaty rat kapitałowo – odsetkowych oraz dotyczące pozostałych obciążeń.

Rozważania prawne:

Dla oceny roszczeń sformułowanych przez obie strony koniecznym jest w pierwszej kolejności przesądzenie o ważności spornej umowy kredytu. Reakcją pozwanego na pozew powodów, w którym podniesione zostały argumenty przemawiające za nieważnością całej spornej umowy kredytu, był środek obrony w postaci powództwa wzajemnego.

Otwarcie drogi procesu o świadczenie pozwala na przesłankowe rozstrzygnięcie o różnicy zdań co do stosunku prawnego będącego źródłem zapłaty i w tym procesie obie strony mogą bronić swych racji (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 lutego 1972r., I CR 388/71, Lex nr 7066, z dnia 5 lutego 2009r„ 1 CSK 332/08, Lex nr 500176, z dnia 9 grudnia 201'łr., III CSK 138/ 11, Lex nr 1109267). Orzecznictwo w tym zakresie jest ugruntowane (por. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 29 lutego 1972 r., I Cr 388/71, Lex nr 7066, z dnia 5 lutego 2009 r., I CSK 332/08, Lex nr 500176, z dnia 9 grudnia 2011 r., III CSK 138/11, Lex nr 1109267).

Wobec treści pozwu należy wskazać, że w ocenie Sądu dopuszczalność indeksacji kredytu, wynikająca z udzielenia kredytu w walucie polskiej z zastrzeżeniem indeksacji kursem waluty obcej – w tym przypadku CHF, nie budzi wątpliwości.

Umowę kredytu reguluje art. 69 ustawy Prawo bankowe z dnia 29 sierpnia 1997 r., tj. Dz.U. 2019.2357., zgodnie z którym bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej i zwrotu wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty.

Zawarta przez strony umowa kredytu hipotecznego stanowi „umowę kredytu indeksowanego”; bank zobowiązał się wydać określoną sumę kredytową w złotych, przy czym jej wysokość została określana (indeksowana) według kursu CHF w dniu wydania (indeksowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ten sam mechanizm przeliczeniowy zastosowano do określenia wysokości rat kredytowych; w dniu płatności konkretna rata jest przeliczana zgodnie z umową na złote stosownie do kursu sprzedaży CHF.

W wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 1049/14 Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że tak ujęta umowa kredytu indeksowanego mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 3531 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). W zakresie umowy kredytu indeksowanego także dochodzi do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku indeksacji walutowej.

Sąd Najwyższy dostrzegł również, iż regulacja zawarta w art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011 r. (tzw. ustawa antyspreadowa), potwierdziła taką interpretację przepisów – stanowi wyraz woli ustawodawcy w tym przedmiocie. Przepis ten stanowi, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14 Sąd Najwyższy wywiódł, iż przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i potwierdza, że ustawodawca zdecydował się na wyróżnienie pewnych cech umowy kredytu indeksowanego, a ideą dokonania nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad.

Zapisy umowy wykorzystują art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogły zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według miernika wartości innego niż pieniądz, a miernikiem tym mogła być także inna waluta. Przepisy prawa bankowego nie ograniczały w tym zakresie swobody kontraktowania.

Podsumowując, Sąd uznał, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się podtypu umowy kredytu bankowego, powiązanej z kursem złotego do walut obcych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18). Tym samym postanowienia umowne, określające kwotę kredytu w złotych polskich i indeksacja kursem CHF nie stanowiły więc klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 k.c.

Inaczej ocenić należy natomiast klauzule spornej umowy, które określają zasady indeksacji kredytu i poszczególnych rat, w których kredyt był spłacany, w oparciu o bankową tabelę kursów.

Oceniając kwestionowane klauzule umowne, Sąd odwołał się do art. 385 1 k.c., zgodnie z którym za wyjątkiem jednoznacznie sformułowanych postanowień określających główne świadczenia stron, pozostałe postanowienia umowy zawieranej z konsumentem, nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Warunkiem uznania określonej klauzuli umowy za niedozwolone postanowienie umowne jest więc ustalenie czterech przesłanek:

a) umowa została zawarta z konsumentem,

b) postanowienie nie dotyczy głównych świadczeń stron,

c) postanowienie umowy nie zostało uzgodnione z nim indywidualnie,

d) postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

Definicja konsumenta została zawarta w art. 22 1 k.c. Jest to osoba fizyczna dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową.

W pierwszej kolejności należy podkreślić, że kryterium oceny przymiotu konsumenta stanowi stan istniejący w chwili zawarcia umowy (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białystoku z dnia 2 lutego 2018, sygn. akt I ACa 789/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 9 lutego 2012, sygn. akt V ACa 96/12).

W niniejszej sprawie status konsumenta (badany na chwilę zawierania umowy) nie budzi wątpliwości – przedmiot kredytowania miał stanowić centrum życiowe powodów. W chwili zawierania umowy nieruchomość nie miała służyć prowadzeniu działalności gospodarczej, umowa nie wiązała się z działalnością zawodową, lokal nie był wynajmowany; służył zaspokajaniu własnych potrzeb mieszkaniowych.

W ocenie Sądu w niniejszej sprawie sporne postanowienia umowy nie dotyczą głównych świadczeń stron.

Przedmiotowa umowa ma charakter kredytu indeksowanego; świadczenie banku określone zostało bowiem w walucie polskiej, poprzez wskazanie w złotych kwoty kredytu, którą bank zobowiązał się udostępnić kredytobiorcy. Wartość świadczenia kredytobiorcy (kwoty, którą zobowiązany jest zwrócić na rzecz banku) wyrażona została natomiast w walucie obcej, poprzez przeliczenie wartości wypłaconego mu kredytu na CHF. W przypadku kredytu indeksowanego waloryzacji podlega świadczenie kredytobiorcy, gdy tymczasem świadczenie banku spełniane jest we wskazanej w umowie kwocie nominalnej (jedynie jej wysokość polega indeksacji).

Odmiennie niż w przypadku kredytów denominowanych, mechanizm indeksacji nie jest tu elementem świadczenia głównego. W kredycie denominowanym kwota kredytu jest bowiem wprost wyrażona w walucie obcej, a zostaje wypłacona w walucie krajowej według klauzuli umownej opartej na kursie kupna waluty obcej obowiązującym w dniu uruchomienia kredytu. W takim wypadku, klauzule indeksacyjne traktowane są jako określające wprost główne świadczenie. Zaś w przypadku kredytu indeksowanego, kwota kredytu jest podana w walucie krajowej, zostaje tylko przeliczona na walutę obcą w celu dalszych rozliczeń. W obu rodzajach kredytu kredytobiorca jest zobowiązany spłacać raty w walucie krajowej na podstawie klauzuli przeliczeniowej zgodnie z bieżącym kursem sprzedaży waluty obcej określonym przez bank.

Rozróżnienie kredytu denominowanego i indeksowanego prowadzi do wniosku,

że w przypadku tego drugiego, klauzule waloryzacyjne nie są elementem świadczenia głównego.

Na marginesie należy jednak wyjaśnić, iż w przypadku innej oceny prawnej – tj. przyjęcia, że klauzule indeksacyjne wyrażają świadczenie główne, to stwierdzenie ich abuzywności automatycznie powoduje nieważność umowy. Tak jest właśnie w przypadku kredytu denominowanego, gdy bank zobowiązuje się udostępnić kredytobiorcy kredyt w złotych w kwocie stanowiącej równowartość określonej ilości waluty obcej. Wówczas już wysokość udzielanego kredytu (świadczenia głównego banku) jest niedookreślona w dacie zawierania umowy – uzależnia ją wartość kursu bankowego z dnia wypłaty. W takim przypadku eliminacja z umowy postanowienia dotyczącego przeliczenia wartości kredytu określonej w walucie obcej na złotówki powoduje, iż nie można określić kwoty kredytu, którą bank zobowiązany jest oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Dlatego abuzywność postanowienia dotyczącego waloryzacji świadczenia banku prowadzi do nieważności całej umowy kredytowej (wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 20 września 2017 roku, sygn. akt C-186/16, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18).

W odniesieniu do warunku dotyczącego indywidualnych uzgodnień należy przypomnieć, że w prawie obowiązuje domniemanie, że postanowienia przejęte z wzorca umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie (art. 3851 § 3 zd. 2 k.c.). Oznacza to, że ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne było indywidualnie negocjowane, spoczywa – zgodnie z brzmieniem art. 3851 § 4 k.c. – na przedsiębiorcy.

W niniejszej sprawie zeznania powodów przeczą, aby takie negocjacje w odniesieniu do kwestionowanych klauzul, miały miejsce. Zapisy umowy nie były negocjowane. Wynika z tego, że przedmiotem umowy zawartej ze stroną powodową jako konsumentem był oferowany przez pozwanego kredyt, który stanowił gotowy produkt. Pozwany nie zdołał wykazać, aby strona powodowa miała wpływ na treść zakwestionowanych postanowień umowy, w szczególności zaś tych regulujących kwestię przeliczania samego kredytu, jak i wartości poszczególnych rat kredytowych z franków szwajcarskich na złote według kursów ustalonych w tabeli kursów banku. Nie wykazano, aby przedmiotowa umowa podlegał jakimkolwiek negocjacjom. Dodatkowo należy zauważyć, że warunkiem koniecznym (choć niewystarczającym) ustalenia, iż postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, jest przedstawienie przez przedsiębiorcę dowodu, iż treść tego postanowienia była przedmiotem negocjacji z konsumentem, mając przy tym na uwadze, iż zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG fakt, że niektóre postanowienia umowy były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza uznania innych jej postanowień za nieuzgodnione indywidualnie, zwłaszcza jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona na podstawie uprzednio sformułowanego wzorca.

Okoliczność, że pozwany bank oferował również umowy kredytu innego niż indeksowany, bądź waloryzowane do innej waluty obcej także nie stanowi podstawy, aby uznać, że treść zamieszczonych w umowie kredytowej postanowień dotyczących sposobu przeliczania waluty, czyli w istocie sposobu waloryzacji zadłużenia została indywidualnie uzgodniona. W świetle art. 385 1 k.c. bez znaczenia jest, czy powód świadomie dokonał wyboru umowy o kredyt indeksowany, jeśli tekst tej umowy został opracowany przez powoda (M. Jagielska, Nowelizacja Kodeksu cywilnego: kontrola umów i wzorców umownych, Monitor Prawniczy 11/2000, s. 700; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII Amc 426/09).

Wedle definicji art. 385 1 § 3 k.c., postanowienia umowy nieuzgodnione indywidualnie to takie, na których treść konsument nie miał więc rzeczywistego wpływu. Chodzi tu więc o takie klauzule umowne, które zostały objęte indywidualnym, odrębnym uzgodnieniem (np. stanowiły przedmiot negocjacji).

Ostatnim elementem badania abuzywności klauzuli umownej jest stwierdzenie, czy kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy.

W ocenie Sądu, abuzywność zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych określających zasady indeksacji kredytu i poszczególnych rat spłaty wynika w głównej mierze z ich niejednoznaczności. Sporne klauzule charakteryzują się brakiem jednoznaczności, ponieważ odsyłają do stosowanego przez bank narzędzia informowania kontrahentów o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut a mianowicie do bankowej tabeli kursów walut.

Transparentność i jasność zapisów wzorca była podkreślana w orzecznictwie od wielu lat. Już w wyroku z dnia 16 września 2016 r., w sprawie o sygn. akt IV CSK 711/15 Sąd Najwyższy wywodził: „Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do desygnatu pojęć i całokształtu postanowień wzorca. Podstawowe znaczenie ma użyty język, redakcja i obszerność dokumentu, a nawet jego układ graficzny. Także zastosowany język (powszechny, specjalistyczny, poprawność składni) może decydować nie tylko o czytelności, ale i zrozumiałości tekstu, a w efekcie ustalenia jego treści.” Także regulacje unijne wprowadzają wymóg dotyczący jasności użytego przez przedsiębiorcę języka; art. 4 powołanej wyżej dyrektywy 93/132 w ust. 2 stanowi: „ Ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem”. Dokonując wykładni tych zapisów, Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16 wyjaśnił: „wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.” Zatem wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Do sądu krajowego należy zatem ustalenie, z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić między innymi całkowity koszt kredytu. Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18: „oznacza, że metody obliczenia faktycznej kwoty kredytu, jak również mający zastosowanie kurs wymiany waluty powinny być przejrzyste, tak by przeciętny konsument, który jest właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny, mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu. Jednoznaczny oznacza dopuszczający tylko jedną możliwą interpretację, niebudzący wątpliwości, dokładnie określony, wyraźny oczywisty, niedwuznaczny, (por. wyrok SN z dnia 4.11.2011 r., I CSK 46/2011).”

Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 18 listopada 2021 r., sygn. akt C-212/20 powtórzył, że wymóg przejrzystości warunków umownych nie może zostać zawężony do ich prostego i zrozumiałego charakteru pod względem formalnym i gramatycznym. Ponieważ konsument jest stroną słabszą niż przedsiębiorca, wymóg przejrzystości ustanowiony w dyrektywie podlega wykładni rozszerzającej i należy go rozumieć jako oznaczający obowiązek, aby dany warunek umowny nie tylko był zrozumiały dla konsumenta pod względem formalnym i gramatycznym, ale również umożliwiał zrozumienie metody obliczania stopy procentowej i oszacowanie tym samym w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria konsekwencji ekonomicznych takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.

Odnosząc powyższą analizę do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że postanowienia, które upoważniały bank do odwołania się do własnej tabeli kursów walut obcych, są niewystarczające, jak chodzi o stawiane wzorcom wymogi. W umowie nie zostało nawet wyjaśnione, jak tabela banku jest ustalana. Nie sprecyzowano żadnych mierników, a strona pozwana nie przedłożyła żadnych dokumentów w tym zakresie. Nie jest więc jasne, czym pozwany się kierował i w jaki sposób wyliczał wysokość kursu.

W konsekwencji umowa obarczona jest ryzykiem dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Nawet jeśli bowiem bank przy ustalaniu kursu bierze pod uwagę kurs średni w innych bankach, dane ekonomiczne, środowisko bankowe i własny zysk, to z punktu widzenia konsumenta kurs ten jest ustalany dowolnie. Konsument bowiem nie ma możliwości weryfikacji w oparciu o jakiekolwiek obiektywne kryteria zasadności ponoszenia kosztów wynikających z ustalonych przez bank kursów walutowych. Na podanych warunkach konsument nie mógłby samodzielnie wyliczyć kursu waluty obcej – w tym sensie zapisy umowy nie spełniają warunku czytelności i przejrzystości (nie tylko gramatycznej), ale i powierzają decyzję kształtującą stosunek prawny decyzji zarządu banku. Wprowadzając takie klauzule waloryzacyjne, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat kredytu i wysokości całej wierzytelności. To uprawnienie, szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała powodów na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania.

Takie naruszenie interesów konsumenta prowadzi do uznania abuzywności kwestionowanych klauzul. Doszło zatem do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron, przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego silniejszą pozycję. O abuzywności analizowanych postanowień umownych przesądza fakt, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych, sprawdzalnych przez przeciętnego konsumenta wskaźników. Na mocy tych postanowień pozwany mógł jednostronnie, w sposób wiążący drugą stronę, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania kredytobiorców.

Postanowienia określające podobny schemat przeliczenia kredytu były wielokrotnie przedmiotem kontroli indywidualnej, w której uznawano ich niedozwolony charakter (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 r., sygn. akt I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18).

Nie ma także znaczenia, czy treść omawianych klauzul w istocie wpłynęła na stosunek łączący strony (bank stosował w istocie kursy zbliżone do rynkowych), bowiem o abuzywności klauzuli decyduje data zawarcia umowy (art. 385 2 k.p.c.). W tym sensie nie jest ważnym, czy bank skorzystał na treści zapisów umownych; czy wykonując stosunek zobowiązaniowy zastosował kurs uchybiający warunkom rynkowym.

Powyższe wynika wprost również z regulacji unijnych i było wielokrotnie podkreślane w orzecznictwie krajowym i europejskim.

W wyroku z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16 Trybunał Sprawiedliwości podkreślił, iż „art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie.” Również Sądy krajowe wskazywały wprost, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 kwietnia 2014 roku, sygn. akt I ACa 1209/13). To oznacza, że okoliczności wykonania umowy nie mają dla tej oceny znaczenia.

Z tych samych powodów, fakt wejścia w życie ustawy z dnia 29 lipca 2011 roku o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984) – tzw. ustawy antyspreadowej, nie wpływa na dokonaną oceną prawną stosunku zobowiązaniowego łączącego strony – wobec przyjęcia, że umowa kredytu jest nieważna, bez znaczenia pozostaje późniejsza zmiana stanu prawnego. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Apelacyjny w Łodzi w powołanym wyżej orzeczeniu w sprawie o sygn. akt I ACa 1196/18: „W szczególności zawarty aneks nie usuwa niedozwolonego charakteru zawartych w niej postanowień dotyczących indeksacji kredytu, bowiem Quod initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere, tzn. to, co od początku jest wadliwe, nie może być uzdrowione przez (sam) upływ czasu. Czynność prawna, która była nieważna w momencie jej dokonywania, nie może zostać uzdrowiona na skutek późniejszej zmiany okoliczności. To samo odnosi się do regulacji zawartej w tzw. ustawie antyspredowej. Sama możliwość spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, od pewnego momentu wykonywania umowy nie usuwa źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego.” Jeżeli bowiem mechanizm indeksacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego.

Z tych względów, Sąd uznał omawiane klauzule za abuzywne.

W przypadku przyjęcia (jak wyżej), że omawiane zapisy nie dotyczą świadczeń głównych, skutkiem stwierdzenia abuzywności klauzul jest ich wyłączenie z umowy (art. 385 1 § 2 k.p.c.). Jeżeli natomiast uznać, że istota zapisów jest taka, że regulują one zasadnicze elementy umowy, to stwierdzenie ich abuzywności automatycznie prowadzi do wniosku, że łącząca strony umowa jest nieważna.

Jednak nawet przyjmując, że kwestionowane postanowienia umowne nie dotyczą świadczeń głównych stron, w ocenie Sądu, umowa w pozostałym zakresie nie może się ostać.

Wówczas bowiem okoliczności sprawy wskazują, iż bez tych postanowień, strony nie zawarłyby umowy (art. 58 § 3 k.c.).

W tym zakresie należy odwołać się do regulacji art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Przepis ten interpretowany jest w ten sposób, że w sytuacji, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. W powołanym już orzeczeniu C-186/16 Trybunał orzekł, iż zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest zgodne z celem tej normy ponieważ zmierza ona do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki. Podobnie wypowiedział się Trybunał w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C 26/13 i wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18).

Argumentację tę wzmocniono w kolejnych orzeczeniach. W wyroku z dnia 8 września 2022 r. Trybunału Sprawiedliwości, w sprawach połączonych od C 80/21 do C 82/21, powołując się na wcześniejsze orzecznictwo (wyroki w sprawach o sygn. akt C-70/17 i C 179/17) przypomniał, iż niezgodny dyrektywą 93/13 jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia umowy poprzez zmianę treści warunku, a sądy krajowe są zobowiązane do odstąpienia od stosowania nieuczciwych warunków umownych, aby nie wywierały one wiążących konsumenta skutków. Ponownie podkreślono, że gdyby sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13; przyczyniałoby się do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców poprzez sam brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów. Ponownie podkreślono, że sąd krajowy nie jest uprawniony do zmiany treści nieuczciwego warunku, którego nieważność została stwierdzona, w celu utrzymania obowiązywania umowy, szczególnie jeżeli konsument został poinformowany o skutkach unieważnienia umowy i zgodził się na konsekwencje tej nieważności. Zastąpienie nieważnego warunku nie jest możliwe ani w drodze sądowej wykładni oświadczenia woli stron, sądowej ani przez zastosowanie przepisu prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Trybunał wskazał, że wyjątkowa możliwość zastąpienia nieuczciwego warunku umownego jest ograniczona do przypadków, w których sąd byłby zobowiązany do unieważnienia całej umowy, a to naraziłoby konsumenta na szczególnie szkodliwe skutki (ukarania go).

Odnosząc powyższe do okoliczności sprawy należy wskazać, że w prawie krajowym brak jest przepisu, o którym mowa w regulacjach i orzecznictwie unijnym – który znajdowałby zastosowanie wprost w sytuacji abuzywności omawianych klauzul. Z drugiej strony, ingerencja sądu w strukturę praw i obowiązków stron wynikających z umowy nie może doprowadzić do zwichnięcia równowagi kontraktowej.

Dlatego właśnie nie jest możliwe przyjęcie obowiązywania umowy w brzmieniu pierwotnym, jedynie z wyłączeniem klauzul umownych – takie założenie niweczyłoby w ogóle istotę stosunku opartego na kredycie waloryzowanym. Zgodzić należy się również z Sądem Najwyższym, iż „stosownie do kredytu złotowego oprocentowania według mechanizmu LIBOR, jak przy kredytach denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej, nie jest adekwatne” (postanowienie z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSK 114/21). Jak zauważył Sąd Najwyższy, wówczas kredytobiorca dwa razy zyskuje; raz na skutek przewalutowania na złotówki, z chwili udzielenia kredytu, a drugi raz przez oprocentowanie LIBOR, które w sytuacji gdy waluta staje się mocniejsza w stosunku do złotego, maleje, a wzrasta gdy waluta słabnie w stosunku do złotego. Takie mechanizmy kredytowania nie istnieją, a ich zastosowanie w sposób niepomierny zaburzyłoby równowagę stron.

Co więcej, w powołanym już orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE o sygn. akt C-212/20 z 18 listopada 2021 roku, wskazano również, że nie jest dopuszczalne interpretowanie tego rodzaju postanowień w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru (nawet zgodnie z wolą kontrahentów); warunki dotyczące indeksowania kredytu kursem waluty obcej niespełniające opisanego wymogu przejrzystości i jasności, uznawane za nieuczciwe i niewiążące, nie mogą obowiązywać. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, wykluczając tym samym możliwość stosowania w tym celu art. 65 k.c.

Ustawodawca nie przewidział także możliwości wprowadzenia innych regulacji na wypadek abuzywności klauzul umowy; brak jest możliwości zastosowania stawki WIBOR, czy kursu NBP. Żaden z przepisów prawa krajowego nie przewiduje takiej regulacji, brak jest ustawowych podstaw do przyjęcia innego miernika w mechanizmach waloryzycyjnych.

Dyspozytywność norm także była przedmiotem rozważań judykatury. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14, Sądy Najwyższy wskazał: „Główna funkcja takiej normy [o charakterze dyspozytywnym] polega na uzupełnieniu treści stosunku prawnego w zakresie nieuregulowanym przez strony. Charakteryzuje się specyficzną techniką legislacyjną w postaci zwrotów: "w braku odmiennego zastrzeżenia", "w braku odmiennej umowy", "chyba, że umowa stanowi inaczej". Nadto norma taka uzupełniając stosunek prawny wprowadza konkretne rozwiązanie.” Na marginesie należy zauważyć, że o braku takiej normy świadczy m.in. już sam fakt, że orzecznictwo poszukiwało możliwych do wprowadzenia w miejsce nie abuzywnych klauzul miernika, który byłby właściwy w świetle przepisów krajowych: wskazywano art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, art. 358 k.p.c., czy art. 41 ustawy Prawo wekslowe. Już ta okoliczność wskazuje, że żadna z tych norm w sposób oczywisty nie ma charakteru dyspozytywnego, a stosowanie ich per analogiam jedynie przeczy dyspozytywności którejkolwiek z nich. Żaden z tych przepisów nie stanowi o uzupełnianiu stosunków umownych, nie zastępuje wprost nieważnych regulacji.

W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14, Sąd Najwyższy wprost wywiódł, że „Brak jest podstaw do uznania, że art. 69 ust. 2 pkt 4a p.b. jest przepisem dyspozytywnym (a ściślej normą o takim charakterze).”

Także przepis art. 358 § 2 k.c. nie jest taką normą. Należy zauważyć, że cały przepis stanowi o zobowiązaniach wyrażonych w walucie obcej. Celem regulacji jest umożliwienie dłużnikowi spełnienia świadczenie w walucie polskiej na terenie naszego kraju, ale tylko gdy możliwość spełnienia świadczenia wyłącznie w walucie obcej nie została zastrzeżona (§ 1). Na takie wypadki przewidziany jest sposób określania kuru waluty (§ 2). W niniejszej sprawie umowa wprost regulowała zasady realizacji świadczeń – już to wyłącza stosowanie przepisu, a odniesienie się do niego per analogiam – jak wskazano – przeczy dyspozytywnemu charakterowi normy.

Powołany przepis prawa wekslowego natomiast wprost dotyczy zobowiązań wekslowych; reguluje sposób zapłaty sumy wekslowej i w tym wypadku również zastrzeżono, że zasad przeliczania nie stosuje się do przypadku, gdy wystawca zastrzegł, że zapłata ma być uiszczona w oznaczonej walucie.

Już sama okoliczność, że w judykaturze pojawiło się tyle interpretacji w odniesieniu do różnych norm prawnych świadczy wprost o braku normy dyspozytywnej w naszym systemie prawnym.

W wyroku z dnia 8 września 2022 r. Trybunału Sprawiedliwości, w sprawie o sygn. akt C 80/21, również nie dostrzegł istnienia przepisów w naszym prawie krajowym regulujących stosowanie klauzuli przeliczeniowej, które przyczyniałyby się do zapewnienia odstraszającego skutku dyrektywy 93/13. Przypomniał, że wypełnienie luk w umowie nie jest możliwe w oparciu o przepisy krajowe o charakterze ogólnym (nie stanowią one bowiem przepisów dyspozytywnych (wyrok z dnia 3 października 2019 r., sygn. akt C-260/18).

Powyższe prowadzi do wniosku, że umowa łącząca strony, po wyeliminowaniu klauzul, które Sąd uznał za abuzywne, nie może się ostać. Powoduje to powiem takie wypaczenie stosunku prawnego, że – uwzględniając interesy każdej ze stron – naruszona zostaje wszelka równowaga w sposób uniemożliwiający jej przywrócenie na gruncie obowiązujących przepisów.

W wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt C-19/20 TSUE wywiódł wprost, co wynika z samej tezy orzeczenia, iż wprowadzenie do umowy nowej regulacji (czy samo pominięcie klauzul niedozwolonych), w miejsce klauzul niedozwolonych jest możliwe tylko, gdy zachowany zostanie „zniechęcający cel” dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r.: „Gdyby bowiem sąd krajowy mógł zmieniać treść nieuczciwych warunków zawartych w takich umowach, to takie uprawnienie mogłoby zagrażać realizacji długoterminowego celu ustanowionego w art. 7 dyrektywy 93/13. Uprawnienie to przyczyniłoby się bowiem do wyeliminowania zniechęcającego skutku wywieranego na przedsiębiorców przez zwykły brak stosowania takich nieuczciwych warunków wobec konsumentów, ponieważ nadal byliby oni zachęcani do stosowania rzeczonych warunków, wiedząc, że nawet gdyby miały być one unieważnione, to jednak umowa mogłaby zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy, tak aby zagwarantować w ten sposób interes rzeczonych przedsiębiorców (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 54 i przytoczone tam orzecznictwo).” Zaznaczono, że „przyznana sądowi krajowemu w drodze wyjątku możliwość usunięcia nieuczciwego elementu warunku umowy wiążącej przedsiębiorcę z konsumentem nie może zostać podważona przez istnienie przepisów krajowych, które, regulując stosowanie takiego warunku, gwarantują zniechęcający cel realizowany przez tę dyrektywę.”

Trybunał przypomniał, że zgodnie z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 sąd krajowy rozpoznający nieuczciwy warunek umowny ma wyłącznie obowiązek wyłączenia stosowania tego warunku, tak aby nie wywoływał on wiążących skutków wobec konsumenta, bez możliwości zmiany treści tego warunku. W dalszej części uzasadnienia wskazano, że niedopuszczalna jest zmiana istoty klauzuli w jej pierwotnym brzmieniu. W przypadku stwierdzenia przez sąd krajowy nieważności nieuczciwego warunku, art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w taki sposób, że niezgodny z tym przepisem jest przepis prawa krajowego dający sądowi krajowemu możliwość uzupełnienia tej umowy poprzez zmianę treści owego warunku (wyrok z dnia 26 marca 2019 r., A. B. i B., C 70/17 i C 179/17, EU:C:2019:250, pkt 53 i przytoczone tam orzecznictwo).

Wobec wymogu stawianego przez TSUE sądom unijnym (wyroki z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt C-19/20) także w orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż kredytobiorca-konsument ma zastrzeżoną możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy (wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

W związku z tym należy wskazać, że strona powodowa potwierdziła rozumienie skutków ustalenie nieważności umowy.

Należy przy tym zauważyć, że w świetle treści wyroku Trybunału Sprawiedliwości z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt C-19/20, konsument w istocie wyraża zgodę nie tyle na stwierdzenie nieważności umowy, a zgodę na dalsze obowiązywanie nieuczciwego warunku. Jak wskazał bowiem Trybunał: „sąd krajowy musi uwzględnić, w odpowiednim przypadku, wolę wyrażoną przez konsumenta, jeżeli mając świadomość niewiążącego charakteru danego nieuczciwego warunku, konsument wskaże jednak, iż sprzeciwia się temu, aby warunek ten został wyłączony, udzielając w ten sposób dobrowolnej i świadomej zgody na dany warunek (wyrok z dnia 9 lipca 2020 r., I. B., C 452/18, EU:C:2020:536, pkt 25)”. Rozwijając kwestie związane z nieważnością całego stosunku prawnego Trybunał Sprawiedliwości podkreślił, że o interesie konsumenta nie decyduje wyłącznie rachunek ekonomiczny: „sąd rozpatrujący spór nie mógłby przyjąć za podstawę rozstrzygnięcia jedynie tego, iż unieważnienie owej umowy w całości byłoby ewentualnie bardziej korzystne dla konsumenta (wyrok z dnia 15 marca 2012 r., P. i P., C 453/10, EU:C:2012:144, pkt 33). W wyroku z dnia 8 września 2022 r. Trybunału Sprawiedliwości, w sprawach połączonych od C 80/21 do C 82/21, także podkreślił znaczenie woli konsumenta, jej determinujący charakter wskazując, że sąd nie ma obowiązku odstąpienia od stosowania nieuczciwego warunku tylko wówczas, jeżeli konsument, po powiadomieniu go przez sąd, ma zamiar nie podnosić jego nieuczciwego i niewiążącego charakteru, wyrażając w ten sposób dobrowolną i świadomą zgodę na dany warunek.

Reasumując, wobec powyższego sporna umowa kredytu nie mogła dalej obowiązywać po wyeliminowaniu z niej postanowień uznanych za abuzywne i w konsekwencji jest nieważna.

Wobec nieważności wyżej opisanej umowy kredytu sumy pieniężne zapłacone przez powodów na rzecz pozwanego banku oraz przez pozwany bank na rzecz powodów w celu wykonania wyżej opisanej umowy kredytu okazują się świadczeniami nienależnymi podlegającymi zwrotowi na podstawie art. 405 w zw. z art. 410 k.c. Oznacza to, że po stronie powodów powstało roszczenie o zwrot przez pozwany bank sum pieniężnych wskazanych w pozwie (potwierdzonych załącznikami do pozwu), natomiast po stronie pozwanego banku powstało roszczenie o zwrot przez powodów kwoty 390.000,01 zł. Przewidziana w art. 411 pkt. 1 k.c. niemożność żądania zwrotu świadczenia w niniejszej sprawie nie znajduje zastosowania, z uwagi na spełnienie świadczenia na podstawie nieważnej czynności prawnej (art. 411 pkt. 1 k.c. in fine). Przyjąć ponadto należy, że bank stosujący niedozwolone postanowienia umowne w umowach z konsumentami nie może następnie twierdzić, że nie miał powinności liczenia się z obowiązkiem zwrotu świadczeń spełnionych na jego rzecz przez konsumentów na podstawie tychże niedozwolonych klauzul (art. 409 k.c.).

Zaznaczyć należy, że stosownie do treści art. 502 k.c. wobec złożenia przez powodów oświadczenia o potrąceniu roszczeń pieniężnych stron, istotne jest to, czy na datę, kiedy potrącenie było możliwe (tj. na dzień wymagalności roszczenia powodów, a tym jest dzień 6 września 2024 roku). Na tę datę roszczenie pozwanego banku o zwrot nienależnego świadczenia w postaci równowartości kapitału kredytu z pewnością nie uległo przedawnieniu. W świetle utrwalonego orzecznictwa SN pozwany bank nie miał prawnej możliwości wystąpienia o zwrot nienależnego świadczenia spełnionego w celu wykonania nieważnej (jak się okazało) umowy kredytu, dopóki będąca konsumentem strona powodowa nie wyraziła swojej woli braku bycia związaną wyżej przywołanymi niedozwolonymi postanowieniami umownym (bez których umowa nie może być wykonana, wobec czego musi być uznana za nieważną), a to zrobiła po raz pierwszy w pozwie. Oznacza to, że wymagalność wyżej przywołanego roszczenia banku nie mogła zaistnieć przed dniem 6 września 2024 roku, a to z kolei oznacza, że z pewnością w tej dacie roszczenie to nie mogło być wówczas przedawnione w rozumieniu art. 118 k.c.

Wyżej przywołane materialnoprawne oświadczenie strony powodowej o potrąceniu roszczeń pieniężnych stron w tej części, w jakiej dotyczy należności głównych stron wynikających z ich wzajemnych roszczeń o zwrot wyżej opisanych nienależnych świadczeń. Skutki prawne tego oświadczenia powodów wynikają z art. 498 i nast. k.c. Zgodnie z przyjętą od dawna i akceptowaną także przed sąd w sprawie niniejszej wykładnią art. 498 k.c. do skuteczności oświadczenia o potrąceniu wystarcza sama tylko wymagalność roszczenia osoby, która składa to oświadczenie (roszczenie osoby, do której oświadczenie o potrąceniu jest kierowane, musi istnieć, ale nie musi być wymagalne). Niezależnie od tego sąd w sprawie niniejszej przyjmuje pogląd, zgodnie z którym, nienależne świadczenia stron spełnione w celu wykonania tej samej umowy wzajemnej (a taką jest umowa kredytu) powinny być zwrócone w tym samym czasie (wniosek z art. 496 i 497 k.c.). Każdy z tych argumentów prowadzi do wniosku, zgodnie z którym skutki prawne oświadczenia powodów o potrąceniu, stosownie do treści art. 502 k.c., zachodzą od dnia wymagalności roszczenia strony powodowej, tj. od 6 września 2024 roku i na ten dzień powinny być oceniane. Z tym dniem doszło do wzajemnego umorzenia się roszczeń materialnych stron do wysokości roszczenia strony pozwanej (390.000,01 zł) jako roszczenia o zapłatę niższej sumy pieniężnej.

Ostatecznie zatem jedynie kwota 18.819,55 zł (408.819,56 zł – 390.000,01 zł) podlega zasądzeniu od pozwanego na rzecz powódki na podstawie art. 410 k.c.

Powodom na podstawie art. 481 k.c. przysługuje wobec pozwanego materialnoprawne roszczenie o zapłatę odsetek ustawowych za opóźnienie od wyżej podanej kwoty, za okres od 6 września 2024 r.

O kosztach postępowania w zakresie roszczenia głównego sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. i obciążył w całości pozwany bank obowiązkiem zwrotu kosztów postępowania na rzecz powodów w łącznej wysokości 11.834 zł, na które składała się opłata od pozwu 1000 zł, wynagrodzenie pełnomocnika 10.800 zł oraz opłata skarbowa od udzielonych pełnomocnictw – 34 zł. Nie ulega bowiem wątpliwości, że po stronie powodowej istniała podstawa do wytoczenia powództwa, tym bardziej, że w zakresie powództwa o ustalenie okazało się ono uzasadnione.

Na uwzględnienie nie zasługiwał wniosek powodów o podwyższenie wynagrodzenia pełnomocnika do wysokości podwójnej stawki przewidzianej w przepisach prawa. Sąd zwraca uwagę, że nie istnieją ku temu żadne podstawy. Powództwo, które powodowie wytoczyli ma charakter powszechny i nie jest oparte na skomplikowanej metodyce i wiedzy prawniczej, a zatem nakład pracy pełnomocnika w żadnej mierze nie wykracza ponad stawkę minimalną.

Powództwo wzajemne (...) SA podlegało uwzględnieniu w części w jakiej powodowie (pozwani wzajemni) uznali powództwo w zakresie kwoty 381.600,59 zł – stanowiącej kwotę wypłaconego przez bank kapitału pomniejszonego o kwotę 8399,42 zł stanowiącej spłatę zobowiązań powodów (pozwanych wzajemnych) uiszczonych na rzecz banku w okresie od 16 sierpnia 2024 r. do 15 października 2024 r. W pozostałym zakresie powództwo wzajemne podlegało na skutek dokonanego skutecznie przez strony potrącenia oddaleniu. Powodowi wzajemnemu przysługiwały na podstawie art. 481 k.c. odsetki od zasądzonego roszczenia od dnia 28 grudnia 2024 r.

O kosztach postępowania wzajemnego, z uwagi na uznanie powództwa wzajemnego w przeważającej części Sąd orzekł na podstawie art. 98 k.p.c. obciążając tym samym powoda wzajemnego kwotą łączną 10.800 zł w częściach równych na rzecz każdego z pozwanych wzajemnych.

O odsetkach ustawowych za opóźnienie od zasądzonych na rzecz stron kwot kosztów procesu Sąd orzekł w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.

Rozstrzygnięcie w punkcie 4 wyroku zapadło w oparciu o art. 333 § 1 k.p.c. zgodnie z którym Sąd z urzędu nada wyrokowi przy jego wydaniu rygor natychmiastowej wykonalności, jeżeli m.in. zasądza roszczenie uznane przez pozwanego.

z/ odpisy wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pen. stron.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sylwia Nowakowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: