Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

II C 2194/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2025-05-26

Sygn. akt II C 2194/23

UZASADNIENIE

Powodowie Z. K. i L. K. w pozwie z dnia 23 października 2023 r. skierowanym przeciwko (...) Bank (...) z siedzibą w W. działający przez (...) Bank (...) (Spółka Akcyjna) Oddział w Polsce w W. wnieśli o zasądzenie od pozwanego łącznie na rzecz powodów kwot 132.816,29 zł i 19.541,20 CHF z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od obu ww. kwot od 3 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty oraz odrębnie na rzecz każdego z powodów kosztów procesu wg norm przepisanych, w tym zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

(pozew k. 4-17)

Pozwany wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie kosztów postępowania, w tym zastępstwa procesowego z opłatą skarbową od pełnomocnictwa wg norm przepisanych.

Pozwany zakwestionował wysokość żądania powodów w CHF, podnosząc jej zawyżenie, bowiem z załączonego do pozwu zaświadczenia wynika, że w okresie objętym powództwem powodowie zapłacili na rzecz Banku kwotę 19.227,95 CHF

Nadto, z ostrożności procesowej, zakwestionował również status powodów, jako konsumentów.

(odpowiedź na pozew k. 57-83v.)

Sąd Okręgowy ustalił następujący stan faktyczny:

Powodowie planowali, na posesji na której zamieszkiwali, wybudować budynek gospodarczy, służący do przechowywania narzędzi, samochodu, a także rowerów, kosiarki itp. maszyn. Nie dysponowali pieniędzmi na sfinansowanie budowy. Nie mieli zdolności kredytowej na zaciągnięcie zobowiązania w złotówkach, dlatego zdecydowali się na pożyczkę waloryzowaną CHF. W chwili zaciągania pożyczki kurs CHF był niski. Z powodami omówiono wpływ wzrostu kursu CHF na obsługę pożyczki oraz ryzyko związane z zaciągnięciem zobowiązania waloryzowanego w walucie obcej, w której powodowie nie uzyskiwali dochodów. Przy podpisaniu umowy poinformowano powodów, że kwota pożyczki zostanie im wypłacona w złotówkach.

Powodowie byli wówczas małżeństwem. Powód prowadził w A. działalność gospodarczą, zaś powódka nie zarabiała, prowadziła dom. Zapewniono powodów o niskiej wysokości rat spłaty pożyczki.

Powodowie nie negocjowali warunków umowy pożyczki. Czytali dokumenty przed podpisaniem umowy. Zadawali pytania odnośnie postanowień umowy, na które uzyskali od pracownika banku odpowiedzi.

(zeznania powodów k. 193-193v. – 00:12:34-00:36:41; wniosek kredytowy z zał. k. 96-100; zeznania świadka A. S. k. 160-166)

Powodowie, w dniu 19 września 2008 r., zawarli z pozwanym (...) Bank (...) S.A. z siedzibą w W. umowę pożyczki hipotecznej oznaczoną numerem (...). Przeznaczeniem środków z pożyczki był nieoznaczony cel konsumpcyjny (§ 1 Umowy).

Kwota udzielonej pożyczki wyniosła 46.423 CHF (§ 2 ust. 1 Umowy). W § 2 Umowy podano, iż w przypadku pożyczki udzielonej w walucie obcej kwota pożyczki zostanie wypłacona złotych, według kursu kupna danej waluty zgodnie z obowiązującą w banku w dniu uruchomienia pożyczki/transzy kredytu Tabelą Kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) SA.

Strony uzgodniły, że kwota pożyczki wyrażona w CHF pomniejszona o kwotę prowizji i składki o których mowa w § 3 ust. 1 pkt 1 i 2 Umowy zostanie przelana w złotych polskich na rachunek wskazany we wniosku o uruchomienie pożyczki. (§ 2 ust. 16 i 17 Umowy; § 7 ust. 3 pkt 1 i 2 Regulaminu ).

Zgodnie z umową pożyczka udzielona została na okres od 19 września 2008 r. do 12 września 2023 r. (§ 2 ust. 2 Umowy).

Jako rodzaj rat pożyczki ustalono okresowe stałe raty annuuitetowe (§ 2 ust. 14 Umowy). Kapitał, odsetki oraz inne zobowiązania z tytułu pożyczki, poza wymienionymi w § 3 ust. 1 umowy, wyrażone w walucie obcej spłacane miały być w złotych, jako równowartość kwoty podanej w walucie przeliczonej według kursu sprzedaży waluty zgodnie z obowiązującą w banku w dniu spłaty zobowiązania określonym w harmonogramie Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych w (...) Bank (...) SA w przypadku wpłat dokonanych przed tym terminem lub w tym terminie (§12 ust. 4 Umowy; § 7 ust. 3 pkt 1 i 2 Regulaminu).

Prawne zabezpieczenie pożyczki stanowić miała m.in. hipoteka zwykła w kwocie 46.423 CHF zabezpieczająca kwotę kapitału pożyczki oraz hipoteka kaucyjna do kwoty 13.926,90 CHF zabezpieczająca kwotę odsetek od pożyczki (§ 5 ust. 1 Umowy).

Zabezpieczeniem pożyczki miały być również cesja praw z umowy ubezpieczenia od ognia i zdarzeń losowych zabezpieczonej nieruchomości (§ 5 ust. 2 i 3 umowy).

Pożyczka oprocentowana była według zmiennej stopy procentowej, która w dniu podpisania umowy wynosiła 5,50% (§ 2 ust. 3 i 4 i § 11 ust. 1 Umowy), wg stawki referencyjnej LIBOR 3M. Stopa procentowa dla pożyczki ustalana jest jako suma stawki referencyjnej i marży banku i jest stała w okresie obowiązywania stawki referencyjnej. Marża banku może ulec podwyższeniu w przypadku nałożenia na bank, przez przepisy prawa powszechnie obowiązującego, obowiązku tworzenia/odprowadzania/utrzymywania szczególnych rezerw, funduszy specjalnych, depozytów lub opłat wynikających z udzielenia przez bank pożyczki (§ 11 ust. 1-2 Umowy).

Bank mógł na wniosek pożyczkobiorcy przewalutować pożyczkę udzieloną w złotych na pożyczkę udzieloną w CHF/EUR/USD lub przewalutować pożyczkę udzieloną w CHF/EUR/USD na pożyczkę udzieloną w złotych (§14 ust. 1 umowy).

Pożyczkobiorca oświadczył, że znane jest mu ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do złotych polskich w przypadku gdy umowa pożyczki dotyczy pożyczki udzielonej w walucie obcej, w której wyrażona jest kwota pożyczki. O istnieniu tego ryzyka został poinformowany w trakcie procedury udzielenia pożyczki przez pracownika/przedstawiciela banku. W przypadku wzrostu kursu waluty pożyczki w stosunku do złotych polskich, nastąpi odpowiedni wzrost zadłużenia wobec banku z tytułu zaciągniętej pożyczki, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność pożyczkobiorcy do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu (§ 18 ust. 9 umowy).

W sprawach nieuregulowanych Umową zastosowanie miał m.in. Regulamin Kredytu Mieszkaniowego w (...) Bank (...) SA, Tabela oprocentowania, opłat i prowizji (...) Bank (...) SA (§ 20 ust. 6 Umowy).

(decyzja kredytowa k. 102; umowa k. 20-33 [104-110v.]; regulamin k. 111-119)

Wraz z zawarciem umowy, powodowie złożyli oświadczenie, iż znane jest im ryzyko wynikające ze zmiany kursu waluty obcej w stosunku do PLN; kwota pożyczki udzielonej w dniu 19 września 2008 r. w wysokości 46.423 CHF zostanie przeliczona na PLN według kursu kupna z dnia uruchomienia pożyczki zgodnie z „Tabelą kursów walut dla produktów hipotecznych (...) Bank (...) SA” obowiązującą w banku; są świadomi, iż w przypadku wzrostu kursu waluty CHF w stosunku do PLN, nastąpi odpowiedni wzrost zadłużenia wobec banku z tytułu zaciągniętej pożyczki, co może spowodować, że ustanowione prawne zabezpieczenie stanie się niewystarczające, a zdolność do obsługi zadłużenia ulegnie pogorszeniu.

(oświadczenie k. 121)

Pożyczkę uruchomiono w dniu 25 września 2008 r. kwotą 46.423,00 chf, przy czym z kwoty pożyczki opłacono składkę z tytułu ubezpieczenia spłaty pożyczki – 389,96 chf i prowizję za udzielenie pożyczki 1.392,70 chf.

(zaświadczenie k. 226-233)

Strona powodowa w okresie od 14 listopada 2008 r. do 23 czerwca 2023 r. uiściła tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych 134.279,56 zł i 19.227,95 CHF. Powodowie spłacili całkowicie pożyczkę.

Dwukrotnie aneksowali umowę pożyczki w zakresie przewalutowania zobowiązania – w dniu 14 lutego 2015 r., kiedy to zdecydowali się na spłatę w CHF oraz w dniu 1 lipca 2020r., kiedy to ponownie podjęli spłaty w złotówkach. Powodowie wybierali dla siebie jak najkorzystniejszy wariant spłaty.

(zaświadczenie k. 226-233; zeznania powodów k. 193-193v. – 00:12:34-00:36:41; aneksy k. 128-131, 133-134 )

Gdy kurs CHF odnotował wzrost, z doniesień medialnych powodowie dowiedzieli się o możliwych nieprawidłowościach wynikających z treści umowy pożyczki.

(zeznania powodów k. 193-193v. – 00:12:34-00:36:41)

Pismem datowanym na 21 lipca 2023 r., doręczonym w dniu 26 lipca 2023 r., powodowie wezwali pozwany Bank do zapłaty kwoty 132.816,29 zł i 19.541,20 CHF – w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania – tytułem zwrotu nienależnego świadczenia spełnionego od dnia zawarcia umowy do 23 czerwca 2023 r., w następstwie uznania umowy pożyczki za nieważną.

(wezwanie k. 50; potwierdzenie odbioru k. 52)

Powyższy stan faktyczny ustalono na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oraz z przesłuchania strony powodowej. Brak było podstaw do odmowy wiarygodności zeznaniom powodów co do okoliczności towarzyszących zawarciu umowy pożyczki.

Sąd postanowił pominąć dowód z zeznań świadka A. S. (2), które okazały się nie mieć istotnego waloru dowodowego dla ustaleń faktycznych sprawy, bowiem świadek nie uczestniczył w procesie zawierania spornej umowy pożyczki z powodami, toteż nie dysponował informacjami o przebiegu procesu negocjacji poprzedzających jej podpisanie, ani zakresu udzielonych konsumentom informacji. W tym stanie rzeczy, dowód służył jedynie wykazaniu faktów o tyle nieistotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, że dotyczących samego mechanizmu funkcjonowania kredytów tzw. waloryzowanych, jako produktów oferowanych przez pozwany Bank.

Sąd pominął zaświadczenie pochodzące od pozwanego Banku datowane na 5 lipca 2023r., a załączone do pozwu, w treści którego figuruje błędna informacja o sumie spłat dokonanych w walucie waloryzacji na łączną kwotę 19.641,20 CHF oraz w PLN w łącznej wysokości 132.816,26 PLN, bowiem pozostaje ono w sprzeczności z resztą zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, w zaświadczenia, również wystawionego przez pozwanego, w dniu 7 października 2024r. (k.226 i n.) i towarzyszącemu mu oświadczeniu strony pozwanej (k. 240v.; k.245v.) z którego wynika, że zaświadczenie załączone do pozwu jest błędne, gdyż doszło do błędnego zaksięgowania spłat. Oba powołane zaświadczenia stanowią dokumenty prywatne, sporządzone przez stronę pozwaną, należało zatem uznać, że miała ona prawo do dokonania korekty ich treści, zaś powołane na uzasadnienie zmiany okoliczności, za wiarygodne, w świetle reszty zaoferowanego w sprawie materiału dowodowego. W szczególności strona powodowa, poza rzeczonym zaświadczeniem wystawionym przez pozwanego, z którego Bank wycofał się w toku procesu, nie przedstawiła żadnych dowodów na dokonywanie płatności w kwotach wynikających z zaświadczenia datowanego na 5 lipca 2023r., przyznając jednocześnie (k.238), że po samodzielnym zsumowaniu wszystkich spłat rat kredytu, uiścili, na rzecz pozwanego Banku kwotę 134.278,49 zł. i kwotę 19.227,95 CHF, jednak, mimo to, nie modyfikując stosowanie żądania pozwu.

Uznając przeprowadzanie kolejnych posiedzeń za zbędne, Sąd w trybie art. 224 § 3 k.p.c. zamknął rozprawę na posiedzeniu niejawnym, uprzedzając strony o tej możliwości i umożliwiając im zabranie głosu w pismach procesowych.

(postanowienie k. 249; pismo powodów k. 255-262)

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Powództwo podlegało uwzględnieniu co do zasady i w przeważającej części co do wysokości.

Wobec całkowitej spłaty pożyczki sprzed wniesienia pozwu, strona powodowa nie żądała ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z czynności prawnej, ale roszczenie o zapłatę sformułowała na podstawie twierdzenia o nieważności umowy pożyczki, w wykonaniu której spełniała świadczenia, których zwrotu obecnie się domaga, jako nienależnych. Kwestia ważności lub nieważności umowy stron ustalona zatem musiała być przez Sąd jako przesłanka rozstrzygnięcia.

Wobec podniesionych zarzutów należy wyjaśnić, iż Sąd nie znajduje podstaw do podważenia samej dopuszczalności denominacji pożyczki, wynikającej z udzielenia pożyczki w walucie polskiej z zastrzeżeniem przeliczenia kursem waluty obcej – w tym przypadku CHF.

Zgodnie z art. 720 § 1 k.c. przez umowę pożyczki dający pożyczkę zobowiązuje się przenieść na własność biorącego określoną ilość pieniędzy albo rzeczy oznaczonych tylko co do gatunku, a biorący zobowiązuje się zwrócić tę samą ilość pieniędzy albo tę samą ilość rzeczy tego samego gatunku i tej samej jakości. Umowa pożyczki, której wartość przekracza tysiąc złotych, wymaga zachowania formy dokumentowej (§ 2).

Umowa pożyczki jest umową dwustronnie zobowiązującą, konsensualną, polegającą na zgodnym oświadczeniu woli stron. O konsensualnym charakterze pożyczki przesądza fakt, że dochodzi ona do skutku przez samo porozumienie się stron. O tym, że umowa pożyczki stanowi umowę dwustronnie zobowiązującą świadczy natomiast sposób ukształtowania obowiązków stron; obowiązek wydania przedmiotu pożyczki, jaki ciąży na pożyczkodawcy, jest konsekwencją uprzednio zawartego porozumienia w tej sprawie (vide: S. Grzybowski, Konstrukcja prawna umowy pożyczki a kredyt bankowy (w:) Studia z prawa zobowiązań, pod red. Z. Radwańskiego, Warszawa-Poznań 1979, s. 252). Obowiązkowi pożyczkodawcy do przeniesienia własności przedmiotu umowy na pożyczkobiorcę odpowiada zatem obowiązek zwrotu, czyli przeniesienia przez pożyczkobiorcę na pożyczkodawcę przedmiotu umowy, powiększonego o ewentualne wynagrodzenie ustalone w umowie. Tak długo, jak długo przedmiot pożyczki nie zostanie wydany pożyczkobiorcy, tak długo nie może powstać obowiązek jego zwrotu, obciążający pożyczkobiorcę.

Zawarta przez strony umowa pożyczki hipotecznej stanowi umowę pożyczki denominowanej; bank zobowiązał się wydać określoną sumę w CHF, przy czym jej wysokość została określana według kursu w dniu wypłaty (dominowanie do waluty obcej po cenie kupna). Ten sam mechanizm przeliczeniowy zastosowano do określenia wysokości rat; w dniu płatności konkretna rata jest przeliczana zgodnie z umową stosownie do kursu sprzedaży CHF.

W wyroku z dnia 22 stycznia 2016 r. w sprawie o sygn. akt I CSK 1049/14 Sąd Najwyższy wprost stwierdził, że taka umowa (Sąd Najwyższy wypowiadał się w odniesieniu do umowy kredytu indeksowanego) mieści się w konstrukcji ogólnej umowy kredytu bankowego i stanowi jej możliwy wariant (art. 353 1 k.c. w związku z art. 69 Prawa bankowego). W zakresie umowy kredytu indeksowanego (denominowanego) także dochodzi bowiem do wydania sumy kredytu kredytobiorcy i zwrotu wykorzystanej sumy kredytu z reguły w ratach kredytowych. Kredytobiorca zwraca kredytodawcy wykorzystaną sumę kredytu, przy czym w związku z kursem waluty obcej suma ta może być wyższa odpowiednio do relacji do waluty obcej, gdyż suma wykorzystana w dniu wykonywania umowy kredytu hipotecznego może mieć inną wartość rynkową w wyniku denominacji walutowej. Sąd Najwyższy dostrzegł również, iż regulacja zawarta w art. 4 ustawy z dnia 29 lipca 2011 r. o zmianie ustawy – Prawo bankowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 165, poz. 984), która weszła w życie 26 sierpnia 2011r. (tzw. ustawa antyspreadowa), potwierdziła taką interpretację przepisów – stanowi wyraz woli ustawodawcy w tym przedmiocie. Przepis ten stanowi, że w przypadku kredytów lub pożyczek pieniężnych zaciągniętych przez kredytobiorcę lub pożyczkobiorcę przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy ma zastosowanie art. 69 ust. 2 pkt 4a oraz art. 75b prawa bankowego, w stosunku do tych kredytów lub pożyczek pieniężnych, które nie zostały całkowicie spłacone – do tej części kredytu lub pożyczki, która pozostała do spłacenia. W tym zakresie bank dokonuje bezpłatnie stosownej zmiany umowy kredytowej lub umowy pożyczki. W wyroku z dnia 19 marca 2015 r., sygn. akt IV CSK 362/14 Sąd Najwyższy wywiódł, iż przepis ten reguluje kwestie intertemporalne związane z jej stosowaniem i potwierdza, że ustawodawca zdecydował się na wyróżnienie pewnych cech umowy kredytu indeksowanego (a więc i denominowanego), a ideą dokonania nowelizacji było utrzymanie funkcjonujących na rynku kredytów denominowanych według nowych zasad.

Należy również podkreślić, że odniesienie do franków szwajcarskich nie nadaje zobowiązaniu charakteru walutowego, w którym zakładane byłyby faktyczne przepływy środków pieniężnych w tej walucie. Klauzula waluty jest w tym stosunku tylko formą waloryzacji, nawet jeżeli zastosowanie tego mechanizmu, w związku ze zmianami kursu walut, mogło prowadzić do obciążenia kredytobiorcy obowiązkiem zwrotu sumy kapitału o innej wartości niż wartość przekazana. Tego rodzaju rozwiązanie uznawano za dopuszczalne na gruncie art. 353 1 k.c. (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, z dnia 14 lipca 2017 roku sygn. akt II CSK 803/16).

W orzecznictwie wskazano, że poddanie waloryzacji świadczeń z umowy pożyczki trudno potraktować, jako sprzeczne z funkcją tej umowy, która sprowadza się do odpłatnego sfinansowania przez bank określanego celu, jaki chce osiągnąć pożyczkobiorca.

Zapisy umowy wykorzystują art. 358 1 § 2 k.c., zgodnie z którym strony mogły zastrzec w umowie, że wysokość świadczenia pieniężnego zostanie ustalona według miernika wartości innego niż pieniądz, a miernikiem tym mogła być także inna waluta. Przepisy prawa bankowego nie ograniczały w tym zakresie swobody kontraktowania.

Podsumowując, Sąd uznał, że w obrocie prawnym doszło do wykształcenia się podtypu umowy kredytu/pożyczki bankowego, powiązanej z kursem złotego do walut obcych (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18). Tym samym postanowienia umowne, określające kwotę zobowiązania w złotych polskich i denominacja kursem CHF nie stanowiły klauzul niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 k.c.

W niniejszej sprawie mamy do czynienia z pożyczką denominowaną. Przeciwstawiana zobowiązaniu indeksowanemu charakteryzuje się tym, że wysokość świadczenia banku wyrażona jest w walucie obcej, natomiast wypłata kredytu następuje po przeliczeniu według określonego kursu w walucie krajowej. Świadczenia obu stron: wypłata i spłata następują w PLN po przeliczeniu według kursu CHF.

Miernikiem w postaci waluty obcej posłużono się więc do określenia wysokości świadczenia banku – już na etapie wypłaty pożyczki. Przeliczenie według kursu CHF dotyczy więc świadczenia głównego – jest postanowieniem przedmiotowo istotnym tej umowy – określa świadczenie wzajemne przedsiębiorcy.

W odniesieniu do tych klauzul doktryna i judykatura wprost wywodzą, że ich przedmiotem jest świadczenie główne (M. Jagielska, Niedozwolone klauzule; M. Bednarek, P. Mikłaszewicz, w: System PrPryw, t. 5, 2019, s. 806; zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 2005 r., sygn. akt III CZP 76/04, uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2007 r., sygn. akt III CZP 62/07, wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 16 stycznia 2019 r., sygn. akt V ACa 814/17). Jak wskazał Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18: „klauzule denominacji walutowej w umowach kredytu powinny być, na podstawie art. 385 1 § 1 KC w zw. z art. 69 ust. 1 PrBank, traktowane, jako służące określeniu głównego świadczenia stron w postaci wypłaty kwoty kredytu i spłat kwoty kredytu w ratach”.

Takie postanowienia podlegają więc ogólnej kontroli przewidzianej m.in. w art. 58 i 388 k.c., nie w art. 385 1 k.c.; stwierdzenie niedopuszczalności postanowienia wprowadzającego zasady denominowania kredytu (świadczenia banku) prowadzi do nieważności całej umowy kredytowej. W wyroku z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16, Trybunał Sprawiedliwości analizując stan faktyczny przedstawionej sprawy także wprost wywiódł: „Artykuł 4 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 r. w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że pojęcie „głównego przedmiotu umowy” w rozumieniu tego przepisu obejmuje warunek umowny, taki jak ten rozpatrywany w postępowaniu głównym, ujęty w umowie o kredyt denominowany w walucie obcej”.

Analiza budowy konstrukcji kredytu/pożyczki denominowanego powoduje, że eliminacja postanowienia dotyczącego przeliczenia wartości kredytu wyrażonego w określonej walucie obcej na złotówki uniemożliwia określenie kwoty kredytu/pożyczki, którą bank zobowiązany jest oddać do dyspozycji kredytobiorcy. Stąd wniosek, wywiedziony także przez TSUE, że rolą takiej klauzuli w kredycie denominowanym jest określenie świadczenia głównego stron.

Nieważność omawianych klauzul wynika z oceny, że kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny zasadami współżycia społecznego; rażąco naruszają interesy konsumenta.

W przedmiotowej sprawie nie może budzić wątpliwości okoliczność, że zawierając z pozwanym umowę pożyczki, powodowie posiadali status konsumenta w rozumieniu 22 1 k.c., który stanowi, że za konsumenta uważa osobę fizyczną dokonującą czynności prawnej niezwiązanej bezpośrednio z jej działalnością gospodarczą lub zawodową. Przedmiotowy kredyt miał służyć powodom na refinansowanie kredytu mieszkaniowego, zaciągniętego w innym banku na realizację własnych potrzeb mieszkaniowych oraz finansowanie prac remontowych w tym lokalu.

Orzecznictwo ETS, dotyczące pojęcia konsumenta w rozumieniu dyrektywy 93/13/EWG, wskazuje na funkcjonalne i zobiektywizowane podejście w kwestii ustalania, kiedy dana osoba może być uznana za konsumenta. Osoba, która prowadzi działalność gospodarczą lub zawodową, nie będzie konsumentem w zakresie czynności, których dokonuje w ramach tej działalności, lecz zostanie uznana za konsumenta, jeśli działa poza tymi ramami, w celach niezwiązanych z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową. Uznanie danej osoby za konsumenta w ramach danej czynności prawnej nie jest zależne od konkretnego stanu wiedzy danej osoby, ani od informacji, którymi dysponuje (wyr. TSUE z 3.9.2015 r., C-110/14, pkt 21) – decyduje strukturalna słabość, oceniana w odniesieniu do określonego typu sytuacji w relacji z przedsiębiorcą.

Konsumentem można być wyłącznie w zakresie czynności prawnych niezwiązanych bezpośrednio z własną działalnością gospodarczą lub zawodową. Decyduje brak związku danej czynności z wymienioną działalnością, a nie to, czy taka działalność jest w ogóle prowadzona przez osobę dokonującą czynności prawnej. Do uznania, że mamy do czynienia z konsumentem, wystarczy brak bezpośredniego związku czynności z działalnością gospodarczą lub zawodową; istnienie pośredniego związku nie wyklucza zatem uznania danej osoby za konsumenta. Ponadto, decydujący dla oceny, czy mamy do czynienia z konsumentem, jest status osoby dokonującej czynności prawnej z przedsiębiorcą w momencie tej czynności (wyr. SA w Gdańsku z 9.2.2012 r., V ACa 96/12, Legalis).

Dla ustalenia, in casu, czy związek ten jest pośredni czy bezpośredni, należy zbadać, czy czynność, której dokonuje dana osoba, jest typowa ze względu na rodzaj prowadzonej przez nią działalności (zob. S. Koroluk, Zmiana definicji, s. 442; J. Strzebinczyk, w: Gniewek, Komentarz, 2011, art. 22 1, Nb 9).

Na gruncie k.c., o posiadaniu tego statusu, decyduje spełnienie formalnych elementów kodeksowej definicji, która jest pozbawiona przesłanek jakościowych lub subiektywnych. Jak była mowa powyżej, pojęcie konsumenta ma charakter obiektywny i należy je oceniać w świetle kryterium funkcjonalnego, ustalając, czy dana czynność prawna pozostaje poza zakresem wykonywania działalności gospodarczej lub zawodowej. Bez znaczenia dla zastosowania definicji konsumenta jest cel lub motyw danej czynności, np. działanie celem osiągnięcia zysku, pomnożenia majątku, odniesienia korzyści podatkowych lub spekulacji polegającej na dokonywaniu transakcji związanych z podwyższonym ryzykiem inwestycyjnym. Czynności prawne wynikające z samodzielnego zarządzenia przez konsumenta majątkiem (private asset management), które wiążą się z inwestowaniem posiadanych środków (np. oszczędności) w instrumenty finansowe, wchodzą w zakres hipotezy art. 22 1 KC. Spełnienie przesłanek z art. 22 1 KC nie zależy nadto od zasobności konsumenta – będzie nim zarówno osoba uboga, jak i zamożna. Błędne i contra legem jest odmawianie osobie fizycznej, spełniającej przesłanki z art. 22 1 k.c., statusu konsumenta powołując się na argumenty nieobjęte hipotezą normy tego przepisu. Nie mają znaczenia okoliczności takie jak "niekonsumencki" charakter czynności prawnej (np. pozostającej poza zakresem drobnych, bieżących spraw życia codziennego), wysokie kompetencje merytoryczne konsumenta, jego doświadczenie, czy też świadome podejmowanie ryzyka (np. inwestycyjnego). Nie stanowią one przesłanek do odmawiania osobie spełniającej obiektywne wymogi z art. 22 1 KC statusu konsumenta i ochrony prawnej z niego wynikającej (zob. wyr. SN z 28.6.2017 r., IV CSK 483/16, Legalis – wydany na tle zawierania przez konsumenta transakcji terminowych wymiany walut).

W zakres hipotezy normy art. 22 1 k.c. wchodzi dokonywanie przez konsumentów czynności prawnych, których przedmiotem są szeroko pojęte usługi finansowe świadczone przez podmioty profesjonalne (np. instytucje kredytowe, firmy inwestycyjne, instytucje finansowe, zakłady ubezpieczeń) na rynku bankowym, kapitałowym, ubezpieczeniowym, emerytalnym i instytucji płatniczych.

Jak ustalono w toku postępowania, na dzień wystąpienia z wnioskiem kredytowym powód prowadził działalność gospodarczą, jednak pozwany nie przedstawił żadnych dowodów na to, że umowa pozostawała w związku z działalnością zawodową lub gospodarczą powoda, brak było jakichkolwiek przesłanek mogących wskazywać, aby kredytowana nieruchomość używana była przez niego na cele związane z ww. działalnością. Tytułem wyjaśnienia nadmienić należy jedynie, iż bezpośredni związek z prowadzoną działalnością gospodarczą lub zawodową jest wyłączony, jeżeli podejmowana przez osobę fizyczną czynność prawna zmierza do zaspokajania potrzeb własnych i „prywatnych” podmiotu i jego rodziny, jest nastawiona na zapewnienie funkcjonowania gospodarstwa domowego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 czerwca 2012 r., II CSK 515/11).

Dodatkowo należy zauważyć, że w doktrynie zostało wypracowane pojęcie umowy o „mieszanym”, „podwójnym” celu, tzw. dual purpose, mixed purpose contracts tj. takiej, która jest przez konsumenta zawierana częściowo w celu prywatnym, a częściowo w ramach działalności gospodarczej lub zawodowej (J. Pisuliński, w: SPP, t. 7, 2011, s. 177, tak też T. Pajor, w: M. Pyziak-Szafnicka, Komentarz KC, 2014, s. 258, czy też E. Gniewek, P. Machnikowski (red.), Kodeks cywilny. Komentarz. Wyd. 10, Warszawa 2021). Kwalifikacja wynikającego z takiej umowy stosunku prawnego jako konsumenckiego pojawia się w wyroku Trybunał Sprawiedliwości z dnia 20 stycznia 2005 r., a także w motywie 13 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) Nr 524/2013 z 21 stycznia 2013 r. w sprawie internetowego systemu rozstrzygania sporów konsumenckich oraz zmiany rozporządzenia (WE) Nr 2006/2004 i dyrektywy 2009/22/WE (Dz.Urz. UE L Nr 165). Także dalsze orzecznictwo europejskie wskazuje, że jeżeli umowa wiążąca się z ewentualną działalnością gospodarczą lub zawodową osoby fizycznej nie eliminuje konsumenckiego charakteru umowy. Warunek stawiany takiej umowie jest jeden; towarzyszący jej cel prywatny zdecydowanie dominuje, a cel gospodarczy odgrywa nieznaczną, marginalną rolę (wyroki TSUE z dnia 20 stycznia 2005 r., sygn. akt C-464/01 i z dnia 14 lutego 2019 r., sygn. akt C-630/17). W pierwszym z orzeczeń wywiedziono: „Na podstawie powyższych rozważań, we wszystkich przedstawionych przez strony uwagach zaprezentowano stanowisko, że stosowanie art. 13 i nast. nie jest wykluczone w przypadku umów „mieszanych”. Istnieje także ogólna zgoda, że naturę tych umów winien determinować ich przeważający składnik. Różnice zaczynają się od chwili przystąpienia do oceny okoliczności, w których „konsumencki” aspekt umowy winien być uważany za przeważający w powyższym znaczeniu.” Podobne stanowisko zostało wyrażone w polskiej doktrynie: „osoba fizyczna działająca w celu bezpośrednio związanym z działalnością gospodarczą na podstawie dyrektywy 2011/83/UE może być konsumentem, jeśli cel umowy jest gospodarczy i prywatny jednocześnie, ale ten drugi przeważa” (Prawo umów handlowych, System Prawa Handlowego tom 5, red. prof. dr hab. Mirosław Stec, Rok:2020 Wydanie:1). Wobec powyższego wywnioskować należy, iż nawet korzystanie z powoda z nieruchomości w celach związanych z prowadzoną działalnością gospodarczą nie przesądzałoby o przekreśleniu jego statusu, jako konsumenta w przypadku, gdy nieruchomość ta w pierwszej kolejności służyła zaspokojeniu potrzeb lokalowych kredytobiorcy i jego rodziny.

Z tych względów Sąd uznał, iż status powoda jako konsumenta nie budzi w sprawie wątpliwości.

Przechodząc dalej, w ocenie Sądu, wadliwość zakwestionowanych przez stronę powodową postanowień umownych określających zasady przeliczeń pożyczki i poszczególnych rat spłaty wynika z ich niejednoznaczności. Sporne klauzule odsyłają do stosowanego przez bank narzędzia informowania kontrahentów o przyjętych arbitralnie cenach kupna i sprzedaży walut – do bankowej tabeli kursów walut.

Transparentność i jasność zapisów wzorca była podkreślana w orzecznictwie od wielu lat. Już w wyroku z dnia 16 września 2016 r., w sprawie o sygn. akt IV CSK 711/15 Sąd Najwyższy wywodził: „Przez pojęcie jednoznaczności należy rozumieć brak wątpliwości co do desygnatu pojęć i całokształtu postanowień wzorca. Podstawowe znaczenie ma użyty język, redakcja i obszerność dokumentu, a nawet jego układ graficzny. Także zastosowany język (powszechny, specjalistyczny, poprawność składni) może decydować nie tylko o czytelności, ale i zrozumiałości tekstu, a w efekcie ustalenia jego treści.”

Także regulacje unijne wprowadzają wymóg dotyczący jasności użytego przez przedsiębiorcę języka; art. 4 powołanej wyżej dyrektywy 93/132 w ust. 2 stanowi: „Ocena nieuczciwego charakteru warunków nie dotyczy ani określenia głównego przedmiotu umowy, ani relacji ceny i wynagrodzenia do dostarczonych w zamian towarów lub usług, o ile warunki te zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem”. Dokonując wykładni tych zapisów, Trybunał Sprawiedliwości w wyroku z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16 wyjaśnił: „wymóg wyrażenia warunku umownego prostym i zrozumiałym językiem oznacza, że w wypadku umów kredytowych instytucje finansowe muszą zapewnić kredytobiorcom informacje wystarczające do podjęcia przez nich świadomych i rozważnych decyzji. W tym względzie wymóg ów oznacza, że warunek dotyczący spłaty kredytu w tej samej walucie obcej co waluta, w której kredyt został zaciągnięty, musi zostać zrozumiany przez konsumenta zarówno w aspekcie formalnym i gramatycznym, jak i w odniesieniu do jego konkretnego zakresu, tak aby właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty obcej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować - potencjalnie istotne - konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.”

Zatem wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż umowa winna również przedstawiać w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne. Do sądu krajowego należy zatem ustalenie, z uwzględnieniem ogółu okoliczności zawarcia umowy, czy w rozpatrywanej sprawie konsumentowi podano wszystkie informacje mogące mieć wpływ na zakres jego obowiązków i pozwalające mu ocenić między innymi całkowity koszt kredytu.
Jak wyjaśnił Sąd Apelacyjny w Łodzi w wyroku z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18: „oznacza to, że metody obliczenia faktycznej kwoty kredytu, jak również mający zastosowanie kurs wymiany waluty powinny być przejrzyste, tak by przeciętny konsument, który jest właściwie poinformowany oraz dostatecznie uważny i rozsądny, mógł oszacować w oparciu o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne, a w szczególności całkowity koszt kredytu. Jednoznaczny oznacza dopuszczający tylko jedną możliwą interpretację, niebudzący wątpliwości, dokładnie określony, wyraźny oczywisty, niedwuznaczny (por. wyrok SN z dnia 4.11.2011 r., I CSK 46/2011).”

W dniu 18 listopada 2021 roku zapadło kolejne orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE o sygn. akt C-212/20. Trybunał wyjaśnił, że artykuł 5 dyrektywy Rady 93/13/EWG z dnia 5 kwietnia 1993 roku w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że treść klauzuli umowy kredytu zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, ustalającej cenę zakupu i sprzedaży waluty obcej, do której kredyt jest indeksowany, powinna, na podstawie jasnych i zrozumiałych kryteriów, umożliwić właściwie poinformowanemu i racjonalnemu konsumentowi zrozumienie sposobu ustalania kursu wymiany waluty obcej stosowanego w celu obliczenia kwoty rat kredytu, w taki sposób, aby konsument miał możliwość w każdej chwili samodzielnie ustalić kurs wymiany stosowany przez przedsiębiorcę. Podkreślono zatem, że postanowienia dotyczące indeksacji, zamieszczone w umowie kredytu, muszą określać zrozumiałą i obiektywną metodę ustalania kursu waluty, aby na jej podstawie konsument mógł samodzielnie określić kurs waluty obowiązujący danego dnia. Winien móc zrobić to samodzielnie, nie w oparciu o tabele bankowe.

Odnosząc powyższą analizę do niniejszej sprawy należy stwierdzić, że postanowienia, które upoważniały bank do odwołania się do własnej tabeli, są niewystarczające, jak chodzi o stawiane wzorcom wymogi. Jak powszechnie już wiadomo tabele kursowe w banku tworzone były wg ściśle określonych procedur, przy wykorzystaniu serwisów (...). Uśredniano kursy rynkowe i za pomocą wyliczeń matematycznych, z uwzględnieniem spreadu określanego przez zarząd banku, tworzono kursy bankowe w odniesieniu do rynku międzybankowego. Były to procedury wewnętrzne, niejawne dla klientów banku. Były to więc mechanizmy nie tylko skompilowane, ale i niedostępne dla drugiej strony umowy; nie wynikają ani z umowy, ani z regulaminu. Trudno więc nawet mówić o ich przystępności językowej, czy możliwej interpretacji przez kredytobiorcę.

W konsekwencji umowa obarczona została ryzykiem dowolnego kształtowania kursów wymiany przez kredytodawcę. Nawet jeśli bowiem bank przy ustalaniu kursu bierze pod uwagę kurs średni w innych bankach, dane ekonomiczne, środowisko bankowe i własny zysk, to z punktu widzenia konsumenta kurs ten jest ustalany dowolnie. Konsument bowiem nie ma możliwości weryfikacji w oparciu o jakiekolwiek obiektywne kryteria zasadności ponoszenia kosztów wynikających z ustalonych przez bank kursów walutowych. Na podanych warunkach konsument nie mógłby samodzielnie wyliczyć kursu waluty obcej – w tym sensie zapisy umowy nie spełniają warunku czytelności i przejrzystości (nie tylko gramatycznej), ale i powierzają decyzję kształtującą stosunek prawny decyzji zarządu banku.

Wprowadzając klauzule waloryzacyjne oparte o kursy walut wskazane w tabelach, bank przyznał sobie prawo do jednostronnego regulowania wysokości rat pożyczki i wysokości całej wierzytelności. To uprawnienie, szczególnie przy długotrwałym związaniu stron stosunkiem obligacyjnym, stwarzała stan wykraczający poza zwykłe ramy ryzyka przedsięwzięcia i narażała powodów na oddziaływanie czynników trudnych do obiektywnego zweryfikowania.

Wywód przeprowadzony przez stronę pozwaną, że wypłata dokonana w walucie krajowej odbyła się w istocie na wniosek pożyczkobiorcy oraz, że jej wysokość była znana w dacie wypłata (gdyż została przeliczona według kursu obowiązującego w tym dniu) jest wypaczeniem samej umowy. Z zapisów umowy wynika bowiem, że pożyczka miała zostać wypłacona w złotówkach. Zatem waluta wypłaty objęta została treścią umowy. Jednocześnie nie została przez pozwanego wykazane, aby kwestia ta podlegała negocjacjom. Z kolei z dalszego postanowienia wynika, że zmiana tego warunku była możliwa wyłącznie za zgodą banku. W odniesieniu do kwestii wysokości wypłaty problemem jest nie kurs danego dnia, przyjęty do wypłaty, czy poszczególnych rat, a mechanizm – sposób wyliczania, który został zawarty w umowie – odwołanie się do tabel kursowych pozwanego.

Takie naruszenie interesów konsumenta prowadzi do uznania kwestionowanych klauzul za niedopuszczalne – naruszające zasady współżycia społecznego. Doszło do nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron, przy uprzywilejowaniu podmiotu profesjonalnego, mającego silniejszą pozycję. O abuzywności analizowanych postanowień umownych przesądza fakt, że klauzule te nie odwoływały się do obiektywnych, sprawdzalnych przez przeciętnego konsumenta wskaźników. Na mocy tych postanowień pozwany mógł jednostronnie, w sposób wiążący drugą stronę, modyfikować wskaźnik, według którego obliczana była wysokość zobowiązania pożyczkobiorców.

Postanowienia określające podobny schemat przeliczenia pożyczki/kredytu były wielokrotnie przedmiotem kontroli indywidualnej, w której uznawano ich niedozwolony charakter (wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 22 stycznia 2016 r., sygn. akt I CSK 1049/14, z dnia 1 marca 2017 r., sygn. akt IV CSK 285/16, z dnia 19 września 2018 r., sygn. akt I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., sygn. akt II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt V CSK 559/17, z dnia 4 kwietnia 2019 r., sygn. akt III CSK 159/17, z dnia 9 maja 2019 r., sygn. akt I CSK 242/18, z dnia 29 października 2019 r., sygn. akt IV CSK 309/18).

Dodatkowo należy wyjaśnić, że nieważność umowy powstaje z chwilą jej zawarcia na określonych warunkach. W tym sensie nie jest ważne, czy bank skorzystał na treści postanowień umownych; czy wykonując stosunek zobowiązaniowy zastosował kurs uchybiający warunkom rynkowym.

Tak, jak w przypadku badania abuzywności klauzul umownych, powyższe wynika wprost również z regulacji unijnych i było wielokrotnie podkreślane w orzecznictwie krajowym i europejskim.

W wyroku z dnia 20 września 2017 r., sygn. akt C-186/16 Trybunał Sprawiedliwości podkreślił, iż „art. 3 ust. 1 dyrektywy 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich należy interpretować w ten sposób, że oceny nieuczciwego charakteru warunku umownego należy dokonywać w odniesieniu do momentu zawarcia danej umowy, z uwzględnieniem ogółu okoliczności, które mogły być znane przedsiębiorcy w owym momencie i mogły mieć wpływ na późniejsze jej wykonanie.” Również Sądy krajowe wskazywały wprost, że oceny, czy postanowienie umowne jest niedozwolone dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy (uchwała składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 20 czerwca 2018 r. III CZP 29/17, wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 30 kwietnia 2014 roku, sygn. akt I ACa 1209/13). To oznacza, że okoliczności wykonania umowy nie mają dla tej oceny znaczenia.

Z tych samych powodów, fakt podpisania Aneksu do umowy nie wpływa na dokonaną oceną prawną stosunku zobowiązaniowego łączącego strony – wobec przyjęcia, że umowa pożyczki jest nieważna, bez znaczenia pozostaje zawarcie przez powodów aneksu, pozwalającego na spłatę pożyczki bezpośrednio w walucie waloryzacji. Jak wyjaśnił bowiem Sąd Apelacyjny w Łodzi w powołanym wyżej orzeczeniu w sprawie o sygn. akt I ACa 1196/18: „W szczególności zawarty aneks nie usuwa niedozwolonego charakteru zawartych w niej postanowień dotyczących indeksacji kredytu, bowiem Quod initio vitiosum est, non potest tractu temporis convalescere, tzn. to, co od początku jest wadliwe, nie może być uzdrowione przez (sam) upływ czasu. Czynność prawna, która była nieważna w momencie jej dokonywania, nie może zostać uzdrowiona na skutek późniejszej zmiany okoliczności. To samo odnosi się do regulacji zawartej w tzw. ustawie antyspredowej. Sama możliwość spłaty kredytu we frankach szwajcarskich, od pewnego momentu wykonywania umowy nie usuwa źródła abuzywności, jakim jest nierównomierne rozłożenie ryzyka kursowego.” Jeżeli bowiem mechanizm denominacji podlegał wyeliminowaniu z umowy ex lege to tym samym dalsze ustalenia stron odnoszące się do tego mechanizmu nie mogły odnieść skutku prawnego.

Charakter analizowanych klauzul nie pozwala na uznanie, że pozostała część umowy pozostaje w mocy (art. 58 § 3 k.c).

W tym zakresie należy zauważyć, że art. 6 ust. 1 powołanej dyrektywy 93/13 (choć odnosi się do klauzul nie regulujących świadczeń) w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich interpretowany jest w ten sposób, że w sytuacji, w której umowa zawarta między przedsiębiorcą a konsumentem nie może dalej obowiązywać po wyłączeniu z niej nieuczciwego warunku, przepis ten nie sprzeciwia się uregulowaniu krajowemu, które pozwala sądowi krajowemu zaradzić skutkom nieważności tego warunku poprzez zastąpienie go przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. W powołanym już orzeczeniu C-186/16 Trybunał orzekł, iż zastąpienie nieuczciwego warunku przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym jest zgodne z celem tej normy ponieważ zmierza ona do zastąpienia ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów zawierających nieuczciwe warunki. Podobnie wypowiedział się Trybunał w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C 26/13 i wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18).

Odnosząc powyższe (pośrednio) do okoliczności sprawy należy wskazać, że w prawie krajowym brak jest przepisu, o którym mowa w regulacjach i orzecznictwie unijnym – który znajdowałby zastosowanie wprost w sytuacji abuzywności omawianych klauzul. Z drugiej strony, ingerencja sądu w strukturę praw i obowiązków stron wynikających z umowy nie może doprowadzić do zwichnięcia równowagi kontraktowej.

Nie jest także możliwe przyjęcie obowiązywania umowy w brzmieniu pierwotnym, jedynie z wyłączeniem klauzul umownych – takie założenie niweczyłoby w ogóle istotę stosunku opartego na kredycie waloryzowanym. Zgodzić należy się również z Sądem Najwyższym, iż „stosownie do kredytu złotowego oprocentowania według mechanizmu LIBOR, jak przy kredytach denominowanych lub indeksowanych do waluty obcej, nie jest adekwatne” (postanowienie z dnia 2 czerwca 2021 r., sygn. akt I CSK 114/21). Jak zauważył Sąd Najwyższy, wówczas kredytobiorca dwa razy zyskuje; raz na skutek przewalutowania na złotówki, z chwili udzielenia kredytu, a drugi raz przez oprocentowanie LIBOR, które w sytuacji gdy waluta staje się mocniejsza w stosunku do złotego, maleje, a wzrasta gdy waluta słabnie w stosunku do złotego. Takie mechanizmy kredytowania nie istnieją, a ich zastosowanie w sposób niepomierny zaburzyłoby równowagę stron. Ustawodawca nie przewidział także możliwości wprowadzenia innych regulacji na wypadek abuzywności klauzul umowy; brak jest możliwości zastosowania stawki WIBOR, czy kursu NBP. Żaden z przepisów prawa krajowego nie przewiduje takiej regulacji, brak jest ustawowych podstaw do przyjęcia innego miernika w mechanizmach waloryzycyjnych.

Co więcej, w powołanym już orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości UE o sygn. akt C-212/20 z 18 listopada 2021 roku, wskazano również, że nie jest dopuszczalne interpretowanie tego rodzaju postanowień w celu złagodzenia ich nieuczciwego charakteru (nawet zgodnie z wolą kontrahentów); warunki dotyczące indeksowania kredytu kursem waluty obcej niespełniające opisanego wymogu przejrzystości i jasności, uznawane za nieuczciwe i niewiążące, nie mogą obowiązywać. Trybunał Sprawiedliwości wskazał, że artykuły 5 i 6 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że stoją na przeszkodzie temu, by sąd krajowy, który stwierdził nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej między przedsiębiorcą a konsumentem, dokonał wykładni tego warunku w celu złagodzenia jego nieuczciwego charakteru, nawet jeśli taka wykładnia odpowiadałaby wspólnej woli stron, wykluczając tym samym możliwość stosowania w tym celu art. 65 k.c.

Powyższe prowadzi do wniosku, że umowa łącząca strony, po wyeliminowaniu klauzul, które Sąd uznał za nie wiążące, nie może się ostać. Powoduje to bowiem takie wypaczenie stosunku prawnego, że – uwzględniając interesy każdej ze stron – naruszona zostaje wszelka równowaga w sposób uniemożliwiający jej przywrócenie na gruncie obowiązujących przepisów. Nie jest możliwe osiągnięcie celu określonego przez TSUE w wyroku z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C 26/13 i osiągnięcie „ustanowionej w umowie równowagi formalnej między prawami i obowiązkami stron równowagą rzeczywistą, pozwalającą na przywrócenie równości tych stron bez konieczności unieważnienia wszystkich umów”. Uregulowanie stosunku prawnego w sposób proponowany (alternatywnie) przez stronę powodową nie znajduje podstaw prawnych i prowadziłoby do stworzenia stosunku nie przewidzianego prawem, wypaczonego w taki sposób, że nie uwzględniałby interesów także pożyczkodawcy.

Wobec wymogu stawianego przez TSUE sądom unijnym (wyroki z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 oraz z dnia 29 kwietnia 2021 r., sygn. akt C-19/20) także w orzecznictwie Sądu Najwyższego zwrócono uwagę, iż kredytobiorca-konsument ma zastrzeżoną możliwość podjęcia ostatecznej decyzji co do sanowania niedozwolonej klauzuli (i uniknięcia w ten sposób skutków nieważności umowy) albo powołania się na całkowitą nieważność umowy (wyrok z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18).

W związku z tym należy wskazać, że w niniejszej sprawie pomimo, że strona powodowa nie wnosiła o ustalenie nieważności zawartej z pozwanym umowy pożyczki hipotecznej wobec jej całkowitej spłaty to strona powodowa na rozprawie 1 października 2024 r. oświadczyła, że rozumienie skutki zaistnienia nieważności i jest w pełni świadoma także możliwości wystąpienia wobec niej z roszczeniami przez bank, potwierdziła swoją wolę w tym zakresie.

Pozwany podniósł również zarzuty dotyczące świadomości konsumenta oraz jego możliwości negocjacyjnych. Wobec uznania, że w przypadku pożyczki denominowanej mamy do czynienia z nieważnością umowy (wadliwe klauzule dotyczą świadczeń głównych), nie abuzywnością klauzul w rozumieniu art. 385 1 k.c., kwestie dotyczące negocjacji nie mają znaczenia.

Dlatego tylko na wypadek uznania, że kwestionowane klauzule nie odnoszą się do świadczeń głównych należy zauważyć, iż niesłuszne są rozważania dotyczące indywidualnych negocjacji. Należy przypomnieć, że w prawie obowiązuje domniemanie, że postanowienia przejęte z wzorca umowy nie zostały uzgodnione indywidualnie (art. 385 1 § 3 zd. 2 k.c.). Oznacza to, że ciężar dowodu, że dane postanowienie umowne było indywidualnie negocjowane, spoczywa – zgodnie z brzmieniem art. 385 1 § 4 k.c. – na przedsiębiorcy.

Strona powodowa zarzuciła, że w jej przypadku umowa nie była negocjowana.

Tymczasem, warunkiem koniecznym (choć niewystarczającym) ustalenia, iż postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem, jest przedstawienie przez przedsiębiorcę dowodu, iż treść tego postanowienia była przedmiotem negocjacji z konsumentem, mając przy tym na uwadze, iż zgodnie z art. 3 ust. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG fakt, że niektóre postanowienia umowy były negocjowane indywidualnie, nie wyłącza uznania innych jej postanowień za nieuzgodnione indywidualnie, zwłaszcza jeżeli ogólna ocena umowy wskazuje na to, że została ona sporządzona na podstawie uprzednio sformułowanego wzorca. Okoliczność, że pozwany Bank oferował również umowy kredytu innego niż indeksowany, bądź waloryzowane do innej waluty obcej nie stanowi podstawy, aby uznać, że treść zamieszczonych w umowie kredytowej zawartej z powodami postanowień dotyczących sposobu przeliczania waluty, czyli w istocie sposobu waloryzacji zadłużenia kredytobiorców została z nimi indywidualnie uzgodniona. W świetle art. 385 1 k.c. bez znaczenia jest, czy powodowie świadomie dokonali wyboru umowy o kredyt denominowany, jeśli tekst tej umowy został opracowany przez powoda (M. Jagielska, Nowelizacja Kodeksu cywilnego: kontrola umów i wzorców umownych, Monitor Prawniczy 11/2000, s. 700; wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 14 grudnia 2010 r., sygn. akt XVII Amc 426/09).

W wyroku z dnia 9 lutego 2021, w sprawie o sygn. akt I ACa 416/19 Sąd Apelacyjny w Katowicach podkreślił: „sam fakt złożenia przez powodów wniosku o udzielenie kredytu (i dokonanie przez nich wyboru oferty kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej), a nawet otrzymania przez nich przed zawarciem umowy jej wzoru i wzoru załączników oraz informacji o ryzyku kursowym i stosowanej przez bank tabeli kursów, nie oznacza, że powodowie mieli realny wpływ na ukształtowanie kwestionowanych w pozwie postanowień umowy. Także wybór przez konsumenta jednej z kilku oferowanych przez bank wersji kredytu, nie może być uznany za równoznaczny z indywidualnym uzgodnieniem warunków takiego kredytu (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 19 grudnia 2019 r., sygn. akt VI ACa 312/19). W postanowieniu z dnia 6 marca 2019 r., sygn. akt I CSK 462/18 Sąd Najwyższy natomiast podkreślił: „Dla zrealizowania przesłanki rzeczywistego wpływu konsumenta na treść postanowień umownych nie wystarczy wykazanie, że konsument dowiedział się o treści klauzuli w odpowiednim czasie, a strony prowadziły w tym przedmiocie negocjacje. Konieczne jest udowodnienie wspólnego ustalenia ostatecznego brzmienia klauzuli, w wyniku rzetelnych negocjacji, w ramach których konsument miał realny wpływ na treść określonego postanowienia umownego, chyba że zostało ono sformułowane przez konsumenta i włączone do umowy na jego żądanie”.

Wedle definicji art. 385 1 § 3 k.c., postanowienia umowy nieuzgodnione indywidualnie to takie, na których treść konsument nie miał więc rzeczywistego wpływu. Chodzi tu więc o takie klauzule umowne, które zostały objęte indywidualnym, odrębnym uzgodnieniem (np. stanowiły przedmiot negocjacji).

Skutki stwierdzenia przed Sąd nieważności umowy sprowadzają się do obowiązku wzajemnego zwrotu świadczeń; rozliczenia tego, co strony świadczyły sobie nawzajem w wykonaniu nieważnej umowy. Stwierdzona powyżej przez Sąd nieważność umowy powoduje, że podstawą prawną roszczenia powodów jest art. 410 k.c., wobec braku podstawy prawnej świadczenia przez powodów na rzecz banku.

W tym zakresie wypowiedział się Sąd Najwyższy, który rozstrzygając zagadnienie prawne podjął uchwałę: „Stronie, która w wykonaniu umowy kredytu, dotkniętej nieważnością, spłacała kredyt, przysługuje roszczenie o zwrot spłaconych środków pieniężnych jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 w związku z art. 405 KC) niezależnie od tego, czy i w jakim zakresie jest dłużnikiem banku z tytułu zwrotu nienależnie otrzymanej kwoty kredytu” (uchwała z dnia 16 lutego 2021 r., sygn. akt III CZP 11/20). Nie sposób bowiem uznać, że strona powodowa spełniła świadczenie ze świadomością braku jej obowiązku w tym zakresie. Nie można również pominąć okoliczności, że powodowie świadczyli pod przymusem finansowym, mogącym skutkować wypowiedzeniem im umowy i postawieniem całego kredytu w stan wymagalności (wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 4 lutego 2020 roku, sygn. akt I ACa 1196/18).

Wobec powyższego zaktualizował się obowiązek wzajemnego rozliczenia tego, co strony świadczyły sobie nawzajem w wykonaniu nieważnej, nie dającej podstawy prawnej do świadczenia umowy w oparciu o art. 410 k.c.

Sytuacja bezpodstawnego wzbogacenia po obu stronach w przypadku obustronnego wykonania nieważnej umowy doprowadziła do wypracowania w nauce prawa dwojakiej koncepcji zwrotu tak poniesionych świadczeń. Stosownie do pierwszej z nich – określanej jako teoria dwóch kondykcji – przyjęto, że każde roszczenie o wydanie korzyści należy traktować niezależnie, a ich kompensacja jest możliwa tylko w ramach instytucji potrącenia. Stosownie zaś do koncepcji zwanej teorią salda uznano, że świadczenie wzajemne stanowi pozycję, którą od razu należy odjąć od wzbogacenia, a w rezultacie obowiązek zwrotu obciąża tylko tę stronę, która uzyskała większą korzyść i ogranicza się do zwrotu nadwyżki wartości.

W niniejszej sprawie Sąd opowiedział się za rozliczeniem zgodnym z teorią dwóch kondykcji, która jest dominującą w judykaturze i doktrynie, stojąc na stanowisku, że jeśli w wyniku zawarcia umowy każda ze stron spełniła świadczenie na rzecz drugiej strony, to w przypadku nieważności umowy bądź też w przypadku przyjęcia jej upadku wobec braku możliwości jej utrzymania po wyeliminowaniu postanowień abuzywnych, każda z nich ma własne roszczenie o zwrot spełnionego świadczenia – bank o zwrot kwoty przekazanego kredytu, a kredytobiorca o zwrot świadczeń spełnionych na rzecz banku w wykonaniu umowy kredytowej.

Wynika to, w ocenie Sądu, z analizy treści art. 405 k.c., w świetle którego, gdy dochodzi do bezpodstawnego wzbogacenia powstaje tyle odrębnych stosunków zobowiązujących do jego zwrotu, ile było stron nieważnej czynności prawnej, które w jej wyniku odniosły korzyść. I tak kredytobiorca ma obowiązek zwrotu na rzecz banku kapitału, a bank na rzecz kredytobiorcy uiszczonych przez niego rat. Możliwe jest przy tym wzajemne potrącenie świadczeń. Do tego wymagana jest jednak wola obu lub jednej strony, która musi wyrazić się oświadczeniem o potrąceniu. Zważywszy na kształt instytucji potrącenia (art. 498 i nast. k.c.), które jest determinowane wolą potrącającego, nie istnieje możliwość niejako „wyręczania” wierzyciela przez sąd rozpoznający sprawę poprzez odwołanie się do teorii salda. Skutek materialnoprawny potrącenia wywołuje bowiem dopiero jego dokonanie, tego zaś brakuje przy przyjęciu teorii salda.

Stosowanie teorii dwóch kondykcji wynika również z orzecznictwa TSUE. Na podstawie art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 Trybunał przyjął, że w przypadku stwierdzenia charakteru nieuczciwego danego warunku umownego należy, co do zasady, uznać go za nigdy nieistniejący, tak aby nie wywoływał on skutków wobec konsumenta. W związku z tym sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć, co do zasady, skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej oraz faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w przypadku braku tego warunku, uzasadniając w szczególności prawo do zwrotu nienależnie nabytych ze szkodą dla konsumenta korzyści przez przedsiębiorcę w oparciu o wspomniany nieuczciwy warunek (wyroki TS: z dnia 21 grudnia 2016 r., G. N. i in., C-154/15, C-307/15 i C-308/15, pkt 66; z dnia 31 maja 2018 r., S., C-483/16, pkt 34). Trybunał zwrócił też uwagę, iż obowiązek zwrotu korzyści nabytych na podstawie nieuczciwych postanowień umownych ma powstrzymywać kredytodawcę przed stosowaniem tych nieuczciwych postanowień.

Strona powodowa spłacając pożyczkę może zasadnie oczekiwać zapłaty ze strony pozwanego Banku wszystkiego, co świadczyła. Wysokość dokonanych wpłat na rzecz pozwanego Banku w okresie objętym powództwem wynikała z wystawionego przez stronę pozwaną zaświadczenia. Wobec tego wysokość dochodzonego świadczenia nie pozostawiała wątpliwości. Stąd też na rzecz strony powodowej zasądzono, zgodnie z żądaniem pozwu, kwotę 132.816,29 zł, co mieści się w sumie wpłat dokonanych na rzecz strony pozwanej przez powodową od zawarcia umowy do 23 czerwca 2023 r. w walucie PLN.

Żądanie zapłaty kwoty 19.541,20 CHF nie podlegało uwzględnieniu w całości, bowiem w świetle ustaleń faktycznych (nie kwestionowanych ostatecznie przez żadną ze stron), poczynionych w oparciu o skorygowane zaświadczenie pozwanego Banku datowane na 7 października 2024r., powodowie spłacili na rzecz pozwanego z tytułu rat kapitałowo-odsetkowych w okresie objętym pozwem – 19.227,95 CHF. Zatem zasądzeniu podlegała ww. kwota, zaś w pozostałym zakresie żądanie zapłaty podlegało oddaleniu.

Brak jest wyraźnej podstawy prawnej do zasądzenia całej kwoty należności głównej łącznie na rzecz obojga powodów. Przepisy k.r.o. dotyczące zarządu majątkiem wspólnym małżonków, dotyczą relacji majątkowych między małżonkami a nie tego, czy zobowiązanie osoby trzeciej wobec małżonków ma charakter solidarny lub „łączny”. Stwierdzić należy, że to, czy dana suma pieniężna stanowiąca przedmiot wierzytelności wchodzi do majątku wspólnego wierzycieli będących małżonkami, nie ma znaczenia w ich relacjach z dłużnikiem oraz w kwestii sposobu spełnienia świadczenia przez dłużnika. „Wejście” danej sumy pieniężnej do majątku wspólnego jest, następującym z mocy prawa (art. 31 k.r.o.), skutkiem wykonania zobowiązania pieniężnego, natomiast przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w żaden sposób nie wymagają tego, aby w przypadku wierzytelności pieniężnej, wchodzącej w skład majątku wspólnego wierzycieli będących małżonkami, zapłata sumy pieniężnej przez dłużnika następowała „łącznie” (czyli jednocześnie „do rąk” obydwu wierzycieli - tj. obojga małżonków) – tzn. tak, jak to następuje w przypadku wielości wierzycieli przy świadczeniach niepodzielnych, jeżeli którykolwiek z wierzycieli sprzeciwi się spełnieniu świadczenia do rąk jednego z nich (art. 381 §2 k.c.). Zaznaczyć należy, że świadczenie pieniężne jedynie zupełnie wyjątkowo może być uznane za niepodzielne – sytuacja taka w sprawie niniejszej z pewnością nie zachodzi. Ponadto, brak jest podstaw prawnych do tego, aby w sprawie o zapłatę sąd rozstrzygał w sentencji wyroku o tym, czy świadczenie pieniężne przysługujące wspólnie wierzycielom będącym małżonkami wchodzi w skład ich majątku wspólnego.

Wobec powyższego, na podstawie art. 379 §1 k.c. należało potraktować świadczenie pieniężne podlegające zwrotowi na rzecz powodów, jako świadczenie podzielne, a skoro nic innego z okoliczności sprawy nie wynika, co więcej powodowie przez cały czas pozostają w ustroju rozdzielności majątkowej, należało zasądzić na rzecz powodów kwoty stanowiące nienależne świadczenie w częściach równych.

O odsetkach od zasądzonej kwoty należności Sąd orzekł zgodnie z art. 481 § 1 i 2 k.c., przy uwzględnieniu treści art. 455 k.c. W przypadku świadczenia nienależnego obowiązany do jego zwrotu pozostaje w opóźnieniu dopiero gdy nie spełni świadczenia po wezwaniu (wyrok SN z dnia 22 marca 2001 r. sygn. akt V CKN 769/00, z dnia 29 maja 2015 r., VI ACa 1020/14).

W niniejszej sprawie strona powodowa żądała zasądzenia odsetek za opóźnienie liczonych od dnia 3 sierpnia 2023 r. do dnia zapłaty. Wystąpienie z niniejszym powództwem poprzedziło pismo datowane na 21 lipca 2023 r., w którym powodowie wezwali bank do zapłaty kwoty 132.816,29 zł i 19.541,20 chf – w terminie 7 dni od dnia otrzymania wezwania - tytułem zwrotu nienależnego świadczenia, spełnionego od dnia zawarcia umowy do 23 czerwca 2023r., w następstwie uznania ww. umowy o kredyt za nieważną. Wezwanie doręczono w dniu 26 lipca 2023 r.

Na podstawie art. 6 ustawy z dnia 5 sierpnia 2015 r. o rozpatrywaniu reklamacji przez podmioty rynku finansowego, o Rzeczniku Finansowym i o Funduszu Edukacji Finansowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1348 ze zm.), odpowiedzi na reklamację udziela się nie później, niż w terminie 30 dni od dnia otrzymania reklamacji. Wobec powyższego termin odsetek dla kwoty 134.279,56 zł. liczone są po upływie terminu 30 dni od otrzymania reklamacji przez stronę pozwaną, tj. od 26 sierpnia 2023 r.

Natomiast odsetki od kwoty wyrażonej w CHF zostały zasądzone od dnia 24 kwietnia 2025r., tj. od dnia wyrokowania, mając na uwadze, że w chwili obecnej, w warunkach postępującej od przeszło 3 lat inflacji, odsetki ustawowe za opóźnienie, poza rolą odszkodowawczą (rekompensującą uszczerbek majątkowy doznany przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego świadczenia pieniężnego), pełnią również funkcję waloryzacyjną, bowiem wynoszą – od 5 października 2023r., 11.25% w stosunku rocznym. W tym stanie rzeczy zasądzenie odsetek ustawowych za opóźnienie – których stopa została ustalona dla zobowiązań wyrażonych w walucie polskiej, dla świadczenia zasądzonego w CHF, którego zwrot następuje wg aktualnej wartości waluty waloryzacji, a ta w dacie wyrokowania była istotnie wyższa, niż w dacie świadczenia poszczególnych rat przez powodów, którzy dokonując zakupu waluty obcej w okresie od lutego 2015 roku do lipca 2020r., kupowali ją taniej niż obecnie, prowadziłoby do wzbogacenia kredytobiorców, którzy otrzymując świadczenie w CHF wg ich aktualnej wartości, nie ponoszą straty z tytułu spadku wartości pieniądza (bowiem chcąc sprzedać sumę pieniężną zasądzoną w CHF, należną w dacie wyrokowania, otrzymałby w PLN kwotę wyższą, niż wydatkowana przez nich na zakup tejże waluty), jak ma to w przypadku rat świadczonych w PLN. Sąd wyrokuje na podstawie okoliczności istniejących w dacie zamknięcia rozprawy i powyższe rozważania odnoszą się do stanu rzeczy, w kwestii kursu CHF, z tej daty, nie sposób natomiast przewidzieć ceny waluty szwajcarskiej na przyszłość, toteż, od dnia wyrokowania pozwany, nie spełniając należnego powodom świadczenia wyrażonego w CHF, jest obowiązany do poniesienia odsetek za opóźnienie, realizujących zarówno ich waloryzacyjną rolę (na wypadek spadku wartości waluty po dniu wyrokowania, które to ryzyko ponosić powinien wyłącznie dłużnik, który w dalszym ciągu spóźnia się z zapłatą), jak również stanowiącego swoiste odszkodowanie.

Z powyższych względów w pozostałym zakresie żądanie w zakresie odsetek podlegało oddaleniu.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie 98 k.p.c., wobec tego że strona powodowa ulega tylko co do nieznacznej części swego żądania (0,66%). Na zasądzoną z tego tytułu kwotę złożyły się: opłata sądowa od pozwu w wysokości 1.000 zł, opłata skarbowa od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł i wynagrodzenie pełnomocnika w kwocie 10.800 zł.

Na podstawie art. 98 § 1 1 k.p.c. Sąd zasądził od kosztów procesu odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Sąd nie znalazł podstaw do zastosowania wyższej stawki, niż minimalna, mimo złożonego przez pełnomocnika powodów wniosku o podwyższenie dwukrotnie stawki ustawowej za świadczone usługi. Przepis art. 98 § 3 k.p.c. zalicza do niezbędnych kosztów procesu, zasądzanych od strony przegrywającej sprawę, przeciwnikowi reprezentowanemu przez profesjonalnego pełnomocnika, wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego profesjonalnego pełnomocnika. Oznacza to, że wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika nie zawsze podlega zwrotowi w wysokości określonej w umowie, nie tylko z powodu obowiązywania reglamentowanych stawek, lecz także wskutek niezwiązania sądu wysokością umówionego wynagrodzenia. Odstępstwo od zasądzenia kosztów w innej wysokości, niż stanowią o tym wskazane wyżej przepisy o stawkach minimalnych, jest suwerennym uprawnieniem jurysdykcyjnym sądu orzekającego i to do jego oceny należy przesądzenie, czy wystąpiły okoliczności uzasadniające zasadzenie kosztów w wyższej wysokości (por. postanowienie SN z dnia 19.11.2012r. w sprawie I PZ 23/12). W rozpoznawanej sprawie brak było podstaw do przyznania wynagrodzenia pełnomocnikowi powodów w wysokości wyższej, niż wynikająca z tych stawek minimalnych. Nie uzasadnia tego, ani charakter sprawy, ani stopień zaangażowania pełnomocnika w jej rozstrzygnięcie, czy też jego nakład pracy, które należało ocenić, jako typowe dla spraw tego rodzaju, zaś pełnomocnik powodów nie przedstawił żadnych okoliczności, ani argumentów na poparcie tezy przeciwnej.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sylwia Nowakowska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: