Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 156/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-03-27

Sygn. akt III Ca 156/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 15 grudnia 2021 r., wydanym w sprawie z powództwa A. K. przeciwko Towarzystwu (...) Spółce Akcyjnej w W. o zapłatę, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 12.641,40 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od kwot: 10.100,00 zł od dnia 27 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty i od kwoty 2.541,40 zł od dnia 7 września 2021 r. do dnia zapłaty, oddalił powództwo w pozostałej części oraz zasądził od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 4.967,00 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, obciążając stronę pozwaną obowiązkiem uiszczenia na rzecz Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego dla Łodzi – Widzewa w Łodzi kwoty 746,35 zł tytułem tymczasowo wyłożonych kosztów sądowych.

Apelację od tego orzeczenia wniosła strona pozwana, zaskarżając je w części zasądzającej kwotę 4.052,61 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 27 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty oraz w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu i kosztach sądowych, wnosząc o jego zmianę poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części z zasądzeniem od powoda na swoją rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty oraz o zasądzenie od powoda na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia wydania wyroku do dnia zapłaty. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono naruszenie:

1.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną, wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego, co skutkowało ogólną błędną oceną dowodów i pominięciem okoliczności mających istotne znaczenie lub nienadaniem im odpowiedniej wagi, w szczególności poprzez:

a.  nienadanie znaczenia okoliczności, że poszkodowanemu zaoferowano możliwość naprawy uszkodzonego pojazdu po cenach wskazanych w kalkulacji naprawy pozwanego, wraz z rabatem na części zamienne w wysokości 14 % oraz rabatem na materiały lakiernicze 40 %, z czego poszkodowany winien był skorzystać, co powinno z kolei skutkować uznaniem, że poszkodowany przyczynił się do zwiększenia rozmiaru szkody;

b.  nienadanie znaczenia okoliczności, że strona pozwana miała zawarte porozumienia z dostawcami materiałów lakierniczych i części zamiennych dotyczących rabatów na ceny materiałów lakierniczych oraz części zamiennych, a poszkodowany miał możliwość nabycia części zamiennych i materiału lakierniczego z rabatami, zaś rabat, o którym mowa w porozumieniach, naliczany jest od cen wskazanych w programie A. i też programie kalkulację naprawy wykonał biegły sądowy;

c.  pominięcie przez Sąd, że poszkodowany realnie nie był zainteresowany wykonaniem naprawy powypadkowej pojazdu we współpracy z pozwaną, ponieważ pomimo przesłania poszkodowanemu pisma datowanego na dzień 3 marca 2021 r. i 10 marca 2021 r. oraz kalkulacji z informacją o zasadach organizacji naprawy przez stronę pozwaną nie podjął żadnych kroków celem weryfikacji stanowiska i oferty pozwanej – w dalszym zaś zakresie nie wskazywał na jakiekolwiek okoliczności i pobudki które nim kierowały w zaniechaniu naprawy przy współpracy ze stroną pozwaną, co doprowadziło do przyjęcia kosztów naprawy niepozostających w adekwatnym związku przyczynowym z doznaną szkodą;

d.  pominięcie okoliczności, że poszkodowany nie poinformował strony pozwanej o przyczynach, dla których nie chce skorzystać z naprawy we współpracy ze stroną pozwaną, co uniemożliwiło prawidłową likwidację szkody i przyczyniło się do zwiększenia jej rozmiarów;

2.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez niewszechstronną, wybiórczą i fragmentaryczną ocenę materiału dowodowego, co skutkowało ogólną błędną oceną dowodów i pominięciem okoliczności mających istotne znaczenie lub nie nadaniem im odpowiedniej wagi, w szczególności poprzez błędną ocenę dowodów z dokumentów tworzących akta szkody, w tym dokumentacji fotograficznej, historii pojazdu oraz wydruku z (...) i przyjęcie, że w dacie szkody były zamontowane wyłącznie części oryginalne, podczas gdy pojazd jest po wcześniejszych szkodach, nie był serwisowany w autoryzowanym serwisie naprawczym, brak jest udokumentowanej historii jego eksploatacji, a dokumentacja fotograficzna reflektorów uszkodzonego pojazdu wskazuje, że nie miały one oznaczeń R., co jednoznacznie świadczy o tym, że były one reflektorami jakości innej niż O, a ponadto w dacie szkody pojazd poszkodowanego był 7-letni;

3.  art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dowolną i błędną ocenę opinii biegłego sądowego i:

a.  pominięcie dokonanego wyliczenia wartości szkody w oparciu o części i materiał lakierniczy wraz z rabatami oraz przyjęcie, że oszacowanie hipotetycznych kosztów naprawy powinno się odbyć przy użyciu nowych części oryginalnych po cenach wynikających z kalkulacji i nieznana jest cena detaliczna, od której naliczany jest rabat, podczas gdy przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody mogło nastąpić po niższych cenach części i materiału lakierniczego, wynikających z zaproponowanych poszkodowanemu rabatów, z których winien był on skorzystać w ramach obowiązku minimalizacji szkody, a rabat naliczany jest od cen wskazanych w programie A., w którym to programie kalkulację wykonał również biegły sądowy;

b.  przyjęcie, że uzasadnione koszty naprawy uszkodzonego pojazdu powinny być oszacowane w oparciu o koszty naprawy z użyciem części O, podczas gdy z opinii biegłego sądowego wynika, że naprawa z użyciem części Q umożliwi skuteczną technicznie naprawę pojazdu, i – jak wskazują liczni biegli – z technicznego punktu widzenia nie ma różnic pomiędzy częściami O i Q, a naprawa pojazdu na częściach Q przywraca jego sprawność techniczną i estetyczną;

c.  nielogiczne przyjęcie, że naprawa za pomocą części jedynie o jakości O przywróci pojazdowi stan sprzed zdarzenia i oparcie się w tym zakresie na materiałach reklamowych producenta pojazdu, w sytuacji, gdy oczywiste jest, że materiały reklamowe producenta pojazdu będą negować zasadność użycia części innych niż części o jakości O sygnowanych logo producenta oraz ich jakość, a ponadto wskazać należy na brak informacji, jakie części podlegały testom, części których dostawców były badane oraz jak testy przebiegały, kto je wykonywał i w jakich warunkach, co dyskredytuje załączone materiały jako profesjonalne, z których mogłaby pochodzić wiedza specjalna wymagana w sprawie.

4.  art. 327 1 k.p.c. poprzez wadliwe sporządzenie uzasadnienia wyroku, sprowadzające się do braku wyjaśnienia podstawy prawnej wyroku w zakresie nieuznania rabatów na części zamienne i materiał lakierniczy i braku wskazania podstawy faktycznej przyjętego rozstrzygnięcia;

5.  art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2500) poprzez ich błędną wykładnię i w konsekwencji nieprawidłowe przyjęcie, że poszkodowany współpracował z pozwanym w procesie likwidacji szkody oraz dopełnił ciążących na nim obowiązków, w szczególności polegających na zapobieżeniu zwiększeniu się szkody, co skutkowało nieuzasadnionym zwiększeniem rozmiaru szkody;

6.  art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie i w konsekwencji nielogiczne, błędne przyjęcie za uzasadnione nadmiernych kosztów naprawy pojazdu, które mogły być znacznie ograniczone bez żadnego uszczerbku dla poszkodowanego, gdyby zdecydował się skorzystać z oferty pozwanej w zakresie nabycia części zamiennych i materiału lakierniczego z rabatami oraz w świetle wiedzy technicznej przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody mogło odbyć się za cenę znacznie niższą;

7.  art. 361 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i w konsekwencji:

a.  uznanie, że odszkodowanie z uwzględnieniem rabatowych cen części zamiennych i materiału lakierniczego nie stanowi pełnego odszkodowania, podczas gdy jest to kwota wystarczająca na pełne przywrócenie pojazdu do stanu sprzed szkody i tym samym restytucję, a nadwyżka stanowi wzbogacenie poszkodowanego i nie pozostaje w związku ze szkodą,

b.  uznanie za pozostające w normalnym związku przyczynowym ze zdarzeniem kosztów naprawy na nowych częściach oryginalnych opatrzonych logo producenta pojazdu (części O), podczas gdy naprawa z użyciem części Q w pełni przywróciłaby pojazd do stanu poprzedniego;

c.  nieprawidłowe uznanie, że w granicach normalnego następstwa szkody mieszczą się koszty naprawy w kwocie znacznie wyższej niż gwarantowane poszkodowanemu bez wpływu na zakres i jakość naprawy oraz wymagane w świetle wiedzy technicznej,

Ponadto skarżący wniósł o:

a. dopuszczenie dowodu z dokumentu w postaci „(…) zweryfikowanej opinii biegłego sądowego z naniesionymi obliczeniami matematycznymi w zakresie rabatów na części zamienne i materiał lakierniczy (…)” celem wykazania kosztu naprawy z uwzględnieniem rabatów na części zamienne i materiał lakierniczy;

b. dopuszczenie dowodu z dokumentacji fotograficznej celem wykazania, że zamontowany w pojeździe reflektor nie był częścią o jakości O.

W odpowiedzi na apelację powód wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a także o pominięcie zgłoszonych w apelacji wniosków dowodowych.

Sąd Okręgowy ustalił dodatkowo następujące okoliczności faktyczne:

Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. zawarło w dniu 2 listopada 2016 r. z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł. porozumienie, zgodnie z którym kontrahent ubezpieczyciela zobowiązał się do udzielenia wskazanym przez ubezpieczyciela klientom rabatów na ceny materiałów lakierniczych, naliczanych od ceny detalicznej obowiązującej w danym punkcie sprzedaży, w celu ich wykorzystania w procesie likwidacji szkody w pojeździe. W załącznikach do porozumienia określono ten rabat na 40 % oraz zaznaczono, że koszty wysyłki tych materiałów do klientów ponosić będzie (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w Ł.. Porozumienie zawarto na okres 1 roku od dnia jego podpisania. Następnie strony tego porozumienia sporządziły do niego aneks, na mocy którego postanowiono przedłużyć czas trwania obowiązywania porozumienia na czas nieokreślony (porozumienie wraz z załącznikami, k. 48; aneks, k. 49).

Towarzystwo (...) Spółka Akcyjna w W. zawarło w dniu 15 lutego 2017 r. z (...) Spółką z ograniczoną odpowiedzialnością w L. porozumienie, zgodnie z którym kontrahent ubezpieczyciela zobowiązał się do udzielenia wskazanym przez ubezpieczyciela klientom rabatów na ceny nowych oryginalnych części zamiennych, naliczanych od ceny detalicznej obowiązującej w danym punkcie sprzedaży, w celu ich wykorzystania w procesie likwidacji szkody w pojeździe. W załącznikach do porozumienia określono ten rabat na 14 % w przypadku samochodów R. i D. oraz zaznaczono, że koszty wysyłki części do klientów ponosić będzie (...) Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w L.. Porozumienie zawarto na czas nieokreślony (porozumienie wraz z załącznikami, k. 50).

W doręczonej poszkodowanemu S. K. wycenie naprawy pojazdu z dnia 25 lutego 2021 r. znalazła się informacja o możliwości zorganizowania przez ubezpieczyciela naprawy w jednym z rekomendowanych przez niego warsztatów oraz o tym, że w przypadku, gdyby samochód był naprawiany w innym warsztacie, a koszt naprawy okazałaby się wyższy od kosztu naprawy w warsztacie rekomendowanym przez ubezpieczyciela, to wysokość odszkodowania zostanie ograniczona do kwoty odpowiadającej tej ostatniej wartości; w załączonej do wyceny kalkulacji naprawy zawarto – w ramach objaśnień – informację o treści „CENA -14.00 % ( (...))”. W decyzji ubezpieczyciela z dnia 3 marca 2021 r. zamieszczono ponadto informację, że w kosztorysie uwzględniono rabaty na części i materiały lakiernicze i że w takich cenach części lub materiały lakiernicze mogą zostać dostarczone poszkodowanemu bezpłatnie (decyzja ubezpieczyciela, k. 22; kalkulacja naprawy, k. 23-26; wycena naprawy pojazdu, k. 42 odwrót).

S. K. nie skontaktował się z pozwanym ubezpieczycielem w celu skorzystania z propozycji zorganizowania zakupu części zamiennych i materiałów lakierniczych w cenach uwzględniających rabat, ani też w celu zasięgnięcia dokładniejszych informacji w tym przedmiocie (okoliczność bezsporna).

Sąd Okręgowy zważył co następuje:

Apelacja nie jest zasadna i jako taka podlega oddaleniu. Po uzupełnieniu stanu faktycznego sprawy o dodatkowe elementy Sąd odwoławczy podziela w pozostałej części ustalenia poczynione w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, uznając je w konsekwencji za własne. Dowody załączone do apelacji podlegają pominięciu jako z tej przyczyny, że część z nich – jak wskazuje sam apelujący – stanowią wydruki fotografii załączonych już uprzednio do akt sprawy w formie elektronicznej i zaliczonych do materiału dowodowego, a pozostały dokument trudno w ogóle uznać za dowód okoliczności faktycznych, zważywszy, że zawiera on jedynie wyliczenia obrazujące stanowisko strony pozwanej co do sposobu określenia należnego odszkodowania.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 327 1 k.p.c., wskazać trzeba, że w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku bezsprzecznie podano, iż podstawą materialnoprawną zapadłego rozstrzygnięcia i zasądzenia całości przyznanej powodowi kwoty pieniężnej jest art. 822 k.c. i art. 415 k.c. Okoliczność, że uzasadnienie wyroku w zakresie dotyczącym przyczyn objęcia zakresem odpowiedzialności ubezpieczyciela – jako wydatków celowych i ekonomicznie uzasadnionych dla przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego – także kosztów nabycia części zamiennych i materiałów lakierniczych przewyższających koszty obliczone z uwzględnieniem wskazywanych przez stronę pozwaną rabatów wydaje się być z pewnością niewystarczające, nie stanowi jeszcze o naruszeniu art. 327 1 § 1 pkt. 2 k.p.c., bowiem przepis ten wymaga, żeby uzasadnienie wyroku zawierało wyjaśnienie jego podstawy prawnej i wymaganie to jest spełnione nawet wtedy, gdy w uzasadnieniu powołany jest tylko przepis stanowiący podstawę prawną wyroku. Niewskazanie w uzasadnieniu wyroku argumentów świadczących za prawidłowością przywołanej podstawy prawnej i nieodniesienie się do argumentów mogących przemawiać za inną podstawą rozstrzygnięcia lub jej brakiem, może świadczyć jedynie o tym, że sąd ewentualnie nie miał ich na uwadze, wobec czego może okazać się, że wyrok wydany został z naruszeniem prawa materialnego (tak np. w wyroku SN z dnia 20 października 2005 r., II CK 154/05, niepubl.), co podlega ocenie w ramach kontroli instancyjnej. Problematyka właściwego zastosowania przez Sąd Rejonowy prawa materialnego w tym zakresie zostanie szczegółowo omówiona w dalszej części niniejszego uzasadnienia.

Pozostałe zarzuty apelacyjne odnoszące się do zagadnienia ustalenia przez Sąd meriti wysokości należnego odszkodowania koncentrują się na dwóch kwestiach. Pierwszą z nich jest to, czy dla przywrócenia uszkodzonego auta do stanu poprzedniego konieczne jest użycie części zamiennych jakości O, a więc oryginalnych z logo producenta pojazdu i czy w związku z tym ceny tych części są przydatne do określenia celowych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy będących wyznacznikiem rozmiaru odszkodowania. Drugim z kolei zagadnieniem jest to, czy w ramach obowiązków poszkodowanego jako wierzyciela, mieszczących się w pojęciu współpracy z dłużnikiem przy wykonywaniu zobowiązania, zawiera się również obowiązek wykorzystywania przy usuwaniu uszkodzeń pojazdu części zamiennych i materiałów lakierniczych zakupionych u wskazanych przez ubezpieczyciela dostawców, oferujących te części i materiały w cenach uwzględniających rabat, jak również czy istnienie możliwości dokonania zakupu z takimi rabatami prowadzi do określenia niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych wydatków na przywrócenie pojazdu do stanu poprzedniego – jako wyznaczających poziom należnego odszkodowania – w zmniejszonym, bo uwzględniającym obniżone ceny, rozmiarze.

Sąd odwoławczy nie podziela stanowiska skarżącego, iż Sąd I instancji błędnie przyjął, że oszacowanie hipotetycznych kosztów naprawy auta winno nastąpić przy uwzględnieniu części o jakości O. Odnotować trzeba, że według ugruntowanego w orzecznictwie poglądu, poszkodowany może żądać od ubezpieczyciela odszkodowania w kwocie odpowiadającej wszelkim celowym i ekonomicznie uzasadnionym wydatkom służącym do przywrócenia stanu poprzedniego, co ma miejsce wówczas, gdy stan pojazdu po naprawie pod każdym istotnym względem (stanu technicznego, zdolności użytkowania, części składowych, trwałości, wyglądu estetycznego itd.) odpowiada stanowi pojazdu przed uszkodzeniem. Oryginalność części wykorzystywanych do naprawy pojazdu stanowi niewątpliwie istotny czynnik decydujący o tym, czy naprawa jest wystarczająca do przywrócenia go do stanu poprzedniego i jest oczywiste, że wykorzystanie części zamiennych nieoryginalnych może co do zasady prowadzić do pogorszenia położenia poszkodowanego. Pogorszenie takie miałoby miejsce zarówno wtedy, gdyby użyta część była częścią gorszą od tej, która uległa uszkodzeniu, jak i wtedy, gdyby równowartość „restytucyjna” części zastępczej była niepewna (tak w uzasadnieniu postanowienia składu 7 sędziów SN z dnia 20 czerwca 2012 r., III CZP 85/11, OSNC Nr 3 z 2013 r., poz. 37). W orzecznictwie trafnie wywodzi się, iż chybiony jest pogląd, że zastąpienie części już eksploatowanej, nieraz przez znaczny okres, nową częścią oryginalną, powoduje co do zasady, iż pojazd poszkodowanego zyskuje na wartości, gdyż pojawiła się w nim część mająca większą wartość niż ta, która uległa zniszczeniu. Część zamienna po połączeniu jej z pojazdem nie może być oceniana jako samodzielny przedmiot obrotu, lecz staje się jednym z elementów, które należy brać pod uwagę przy ocenie poniesionej straty, określanej poprzez porównanie wartości auta przed zdarzeniem wyrządzającym szkodę i po przywróceniu go do stanu poprzedniego. O tym, że zamontowanie nowych oryginalnych części w miejsce starych prowadzi do bezpodstawnego wzbogacenia poszkodowanego, można potencjalnie mówić tylko wtedy, gdyby spowodowało to wzrost wartości pojazdu jako całości, a może to się zdarzyć w szczególności, gdy części, które uległy zniszczeniu w czasie przedmiotowego wypadku, nie były w pełni sprawne, były częściami nieoryginalnymi bądź zostały wcześniej uszkodzone lub przestarzałe technicznie i wyeksploatowane w zakresie większym aniżeli wynikającym z normalnego zużycia.

W świetle powyższych tez za podstawę ustalenia odszkodowania obejmującego koszty naprawy samochodu należy przyjąć użycie do naprawy nowych części oryginalnych, skoro pozwalają one przywrócić pojazd pod względem technicznym, użytkowym, trwałości i estetyki w sposób najbardziej zbliżony do stanu sprzed szkody, co odpowiada zasadzie pełnego odszkodowania. W tym kontekście nie ma wątpliwości, że ciężar udowodnienia możliwości przywrócenia uszkodzonego pojazdu do stanu sprzed szkody w drodze naprawy dokonanej z użyciem części innych niż oryginalne, w szczególności przy zastosowaniu części pochodzących od producenta dostarczającego części na pierwszy montaż, które różnią się od części oryginalnych jedynie brakiem logo producenta pojazdu, ale z reguły są dostępne w sprzedaży w niższej cenie, spoczywa na pozwanym ubezpieczycielu, skoro wybór takiego wariantu naprawy wpływa na zmniejszenie wysokości należnego odszkodowania. Z tych samych przyczyn to strona pozwana winna ewentualnie wykazać, że uszkodzone części pojazdu nie były częściami oryginalnymi, skoro wywodzi z tej okoliczności skutki prawne w postaci zmniejszenia zakresu swojej odpowiedzialności.

W sprawie niniejszej ubezpieczyciel dowodu na te okoliczności nie przeprowadził, natomiast wnioski przeprowadzonej w toku postępowania opinii biegłego dobitnie wskazują, że brak jest podstaw do stwierdzenia, iż naprawa pojazdu z użyciem części Q przywróciłaby w pełni uszkodzony samochód do stanu sprzed wypadku, przy czym biegły szeroko uargumentował swoje stanowisko. Apelujący wywodzi, że w swych opiniach biegły opierał się wyłącznie na materiałach reklamowych producenta auta, których nie można uznać za wiarygodne, jednak zgodzić z tymi tezami nie można, zważywszy, iż – jak wynika z opinii – chodzi tu o badania przeprowadzone przez firmę (...), których braku obiektywności autor apelacji bynajmniej nie wykazał, a ponadto biegły odwołuje się przy formułowaniu konkluzji do swojej wiedzy specjalistycznej – której jednym tylko z elementów są wyniki wskazywanych badań – oraz zgromadzonego doświadczenia zawodowego. Skarżący ogranicza się w tym zakresie do gołosłownej polemiki, bez poparcia swego stanowiska jakąkolwiek argumentacją, która mogłaby podważać rzetelność i profesjonalizm wydanej opinii; takiego skutku nie może z pewnością odnieść odwoływanie się do treści bliżej niesprecyzowanych opinii „licznych biegłych z listy Prezesa Sądu Okręgowego w Łodzi”, a więc do materiału, który nie został przedstawiony sądowi i nie stanowił przedmiotu postępowania dowodowego. Nie można zgodzić się z prezentowanym przez skarżącego wnioskowaniem, w myśl którego fakt, iż przedmiotowy pojazd uczestniczył w innych kolizjach drogowych i był naprawiany w nieautoryzowanym warsztacie, miałby prowadzić do koniecznego wniosku, że części zamienne uszkodzone w wypadku, za którego skutki odpowiada ubezpieczyciel, nie były częściami oryginalnymi. Takie wnioskowanie nie wypełnia znamion domniemania faktycznego, pozwalającego na gruncie art. 231 k.p.c. uznać za ustalone okoliczności na drodze wywiedzenia ich z faktu istnienia innych ustalonych okoliczności, gdyż nie charakteryzuje się ono, w świetle zasad logiki i doświadczenia życiowego, takim stopniem prawdopodobieństwa, aby uznać, że z kolei wniosek przeciwny musiałby na gruncie tych kryteriów cechować się daleko idącym nieprawdopodobieństwem. W ocenie Sądu II instancji, apelującemu nie udało się też przedstawić dowodów mogących świadczyć o tym, że w samochodzie poszkodowanego zamontowane były przed wypadkiem części nieoryginalne. Bezsprzecznie stwierdzenie tej okoliczności wymaga wiadomości specjalnych, a biegły z zakresu techniki samochodowej klarownie wskazał, że nie dostrzega w zgromadzonym materiale zawartym w aktach sprawy takich dowodów, które przemawiałyby na korzyść tego twierdzenia, zaś strona pozwana z ustaleniem tym w żaden sposób nie polemizowała w toku postępowania pierwszoinstancyjnego, skupiając się w swych pismach wyłącznie na polemice z omówioną powyżej tezą, iż przy przywracaniu stanu poprzedniego uszkodzonego pojazdu części o jakości Q są w pełni równoważne częściom o jakości O. Twierdzenie dotyczące zamontowanego w aucie nieoryginalnego reflektora pojawia się dopiero w apelacji, wobec czego z powodzeniem może zostać przez Sąd odwoławczy pominięte na podstawie art. 381 k.p.c. – skoro mogło było być powołane już w toku postępowania pierwszoinstancyjnego – a ponadto do jego zweryfikowania nie jest wystarczające zaprezentowanie fotografii uszkodzonej części, ale niezbędne byłoby skorzystanie przy wyjaśnianiu tej kwestii z wiadomości specjalnych biegłego, o co jednak strona pozwana nie wnosiła.

Powyższe rozważania w pełni uzasadniają podzielenie poglądu Sądu meriti i wyliczenie kosztów naprawy z uwzględnieniem wartości części zamiennych o jakości O jako pozwalających na przywrócenie uszkodzonego auta do stanu poprzedniego. Gdyby bowiem szkody nie wyrządzono, auto posiadałoby części oryginalne z logo producenta, z których było zbudowane, a skoro pozwany nie wykazał, by przed szkodą były w nim zamontowane części inne niż oryginalne z logo producenta, przyjąć trzeba, że zastosowanie części zamiennych o jakości Q nie przywróciłoby go do stanu sprzed szkody. Jednocześnie należy wskazać, że strona pozwana nie przedstawiła też dowodów, z których mogłoby wynikać, iż zastąpienie uszkodzonych części częściami zamiennymi o jakości O zwiększyło wartość pojazdu w stosunku do jego wartości sprzed powstania szkody. Ostatecznie nie można zatem zgodzić się, że Sąd I instancji uchybił tu przepisom o postępowaniu dowodowym, w tym w szczególności art. 233 § 1 k.p.c. i art. 278 § 1 k.p.c., chybiony jest również zawarty w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd art. 361 k.c. w tym zakresie, gdyż zastosowany sposób określenia odszkodowania poprzez odwołanie się do wyliczenia kosztów przywrócenia stanu poprzedniego wynikającego z opinii biegłego nie skutkował przyznaniem powodowi świadczenia odszkodowawczego w wysokości przekraczającej rozmiar szkody, za którą ubezpieczyciel jest odpowiedzialny.

Nietrafne są również i te zarzuty naruszenia art. 233 § 1 k.p.c., w ramach których autor apelacji stara się wykazać, że Sąd I instancji nie uznał za okoliczność mającą ostatecznie wpływ na rozmiar należnego powodowi odszkodowania faktu zaoferowania przez rekomendowane przez ubezpieczyciela warsztaty rabatów na części zamienne i materiały lakiernicze. Zarzuty te uznać trzeba za chybione, jak również nie można się zgodzić, że przy ocenie przez Sąd zagadnienia wywiązania się przez poszkodowanego z obowiązku współpracy z dłużnikiem, w szczególności w zakresie minimalizacji szkody, doszło do naruszenia przepisów prawa materialnego. Podnieść warto przede wszystkim, że wynikający z art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2500) obowiązek współpracy poszkodowanego z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i dążenie do minimalizowania jej skutków, nie może oznaczać ograniczenia jego uprawnień – w szczególności prawa zadecydowania o sposobie naprawienia szkody, a także swobody decyzji co do wyboru warsztatu naprawczego (o ile poszkodowany zdecyduje się uszkodzony pojazd naprawić). Obowiązek ten winien być bowiem utrzymany i stosowany w rozsądnych granicach i nie może być wykorzystywany przez ubezpieczyciela do nakłaniania poszkodowanego, by zrezygnował z realizacji przysługujących mu praw. Zgodnie z ugruntowanym zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie poglądem, podzielanym przez Sąd odwoławczy, współpraca wierzyciela z dłużnikiem, o której mowa w art. 354 § 2 k.c., w odniesieniu do ubezpieczeniowego stosunku odszkodowawczego polega na uzgodnieniu spraw podstawowych, takich jak – w przypadku szkody w pojeździe – przesądzenie sposobu przywrócenia stanu sprzed wypadku (czy samochód nadaje się do naprawy, czy też celowe jest przeznaczenie go do skasowania) oraz stwierdzenie, czy zasadnicze podzespoły samochodu (np. silnik lub karoseria) będą podlegały wymianie, czy tylko naprawie (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99, OSNC Nr 5 z 2003 r., poz. 64, a także Z. Banaszczyk [w:] „Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1-449 10” pod red. K. Pietrzykowskiego, Warszawa 2020, teza 15 do art. 363). W judykaturze odnotowano też, że w praktyce ubezpieczeniowej zakłady ubezpieczeń przekazują poszkodowanemu zgłaszającemu szkodę informację dotyczącą ustalenia wysokości kosztów i sposobu naprawy uszkodzonego pojazdu objętego ubezpieczeniem, z reguły po akceptacji zakresu i sposobu naprawy, jednak informacje takie, niezależnie od stopnia ich szczegółowości, kategoryczności sformułowań i czasu przekazania poszkodowanemu (zwykle po zgłoszeniu szkody), nie mogą przedstawiać żadnego znaczenia w sferze określenia kryteriów wysokości należnego odszkodowania ubezpieczeniowego, a co najwyżej mogą informować poszkodowanego o stosowanych na rynku możliwych cen naprawy pojazdów mechanicznych (tak w uzasadnieniu uchwały SN z dnia 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/02, OSNC Nr 4 z 2004 r., poz. 51).

Naprawa pojazdu jest zagadnieniem złożonym, powiązanym z wyborem zaufanego warsztatu naprawczego, który przy tym, na ogół, organizuje także proces naprawy na swoich warunkach, przy wykorzystaniu stosowanych przez siebie technologii i części oraz materiałów, które sam pozyskuje, a poszkodowany, korzystając z usług wybranego przez siebie warsztatu, najczęściej nie ma wpływu na wybór dystrybutora części zamiennych. W ramach działalności gospodarczej podmioty prowadzące warsztaty mogą zawierać umowy z dowolnie wybranymi przez siebie producentami czy dystrybutorami części. Umowy te często zawierają klauzule dotyczące zakazu konkurencji, a ich naruszenie skutkować może negatywnymi konsekwencjami dla zakładu naprawczego, zatem w tych okolicznościach zobowiązanie wybranego przez poszkodowanego warsztatu do zaopatrzenia się w części zamienne u wskazanych podmiotów może być niemożliwe lub znacznie utrudnione. Oczekiwanie przez ubezpieczyciela, że poszkodowany winien ingerować – i to skutecznie – w swobodę gospodarczą wybranego przez siebie warsztatu i narzucać mu sposób zaopatrywania w części i materiały, jest co do zasady zbyt daleko idące. W rezultacie, brak wpływu na umowy zawierane między dostawcami części i materiałów a warsztatami naprawczymi może prowadzić do tego, że poszkodowany, aby uzyskać oferowane rabaty, musiałby szukać warsztatu, który będzie akceptował narzucone mu – przez poszkodowanego w porozumieniu z ubezpieczycielem – warunki. Skoro, jak się powszechnie przyjmuje, poszkodowany nie ma obowiązku przeprowadzenia naprawy w warsztacie wskazanym przez ubezpieczyciela, to również nakładanie na niego obowiązku zorganizowania procesu naprawy przy udziale dostawców części wskazanych przez ubezpieczyciela nie może być uznawane za zasadę, ale za wyjątek od reguły, dla zastosowania którego na tle okoliczności danej sprawy ubezpieczyciel musiałby wykazać, że naprawa z wykorzystaniem możliwości, które w tym względzie oferował (i to oferował realnie), nie nastręczała poszkodowanemu jakichkolwiek trudności i była w pełni zgodna z jego interesem. Nie można też nie dostrzec, że poszkodowany nie ma obowiązku niezwłocznego dokonania naprawy i w chwili, kiedy się na to zdecyduje, porozumienia o udzieleniu rabatu na części i materiały pomiędzy ubezpieczycielem i dostawcami mogą już nie obowiązywać – wskutek ich rozwiązania czy wypowiedzenia przez jedną ze stron – co uniemożliwiłoby poszkodowanemu uzyskania części i materiałów po cenach uwzględniających rabat, a w konsekwencji także i naprawienie szkody za otrzymane od ubezpieczyciela odszkodowanie. Skoro funkcją należnego od ubezpieczyciela odszkodowania pieniężnego jest umożliwienie poszkodowanemu przywrócenia rzeczy do stanu poprzedniego, to niewątpliwie w takim wypadku funkcja ta nie zostałaby zrealizowana.

Istotne znaczenie dla oceny przedmiotowego zagadnienia ma trafne stanowisko zajęte przez Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 6 października 2022 r., III CZP 119/22, (...) Nr 10 z 2022 r., gdzie podniesiono, że w formule „niezbędnych i ekonomicznie uzasadnionych kosztów naprawy” nie mieści się jakikolwiek automatyzm, a w szczególności jednoznaczne i odgórne przesądzenie, że odszkodowanie przysługujące od zakładu ubezpieczeń z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych za szkody powstałe w związku z ruchem tych pojazdów może być każdorazowo obniżone o rabaty oraz ulgi na części i materiały służące do naprawy pojazdu. Jednocześnie nie można też z góry wykluczyć możliwości uwzględnienia rabatów i ulg, o ile na podstawie okoliczności konkretnej sprawy będzie możliwe przyjęcie, że mieszczą się one czy wręcz współkształtują niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy. Niezbędne jest w tym celu ustalenie, czy ceny z uwzględnieniem rabatów i ulg faktycznie są stosowane przez ubezpieczyciela na rynku lokalnym, a przy tym także, że możliwość skorzystania z nich przez poszkodowanego nie jest związana z jakimiś szczególnymi trudnościami. Ocena w tym zakresie powinna być ostrożna, ponieważ – jak słusznie zaznaczył Sąd Najwyższy – nie można nie zauważyć, że odwoływanie się do rzekomych rabatów i ulg może stanowić łatwy sposób na sztuczne obniżenie odszkodowania należnego poszkodowanemu, jak też godzić w jego prawo wyboru sposobu likwidacji szkody czy też w prawo podjęcia decyzji, aby samochodu w ogóle nie naprawiać. Jedynie zatem jeśli zostanie wykazane, że ceny z uwzględnieniem rabatów i ulg są faktycznie stosowane przez zakład ubezpieczeń za pośrednictwem współpracującej z nim sieci warsztatów naprawczych i sklepów z częściami zamiennymi rozbudowanej na rynku lokalnym na tyle dostatecznie, by poszkodowany mógł skorzystać z zaproponowanej mu oferty, nie doświadczając znaczących niedogodności ani nie doznając uszczerbku własnych interesów ocenianych w rozsądnych granicach, to tak rozumiane ceny potencjalnie mogłyby stanowić niezbędne i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy.

Z powyższego poglądu, akceptowanego przez Sąd odwoławczy rozpoznający sprawę niniejszą, wynika zatem, że dla przyjęcia, iż poszkodowany miał możność przyczynienia się do minimalizacji zaistniałej szkody, nie jest bynajmniej wystarczające ustalenie, że został on poinformowany przez ubezpieczyciela, iż istnieje możliwość zakupu niezbędnych dla dokonania naprawy części zamiennych i materiałów po cenach uwzględniających rabaty, ale konieczne jest dodatkowo wykazanie, że ubezpieczyciel rzeczywiście mógł zapewnić mu taką możliwość – a więc oferowane rabaty nie są rzekomymi, ale rzeczywiście istniejącymi – że ich zastosowanie istotnie prowadziłoby do naprawy auta za niższą kwotę w stosunku do kosztów rzeczywiście poniesionych lub ustalanych w toku postępowania metodą kosztorysową, a ponadto, że skorzystanie z tej oferty nie będzie naruszało uzasadnionych interesów poszkodowanego, ani też nie będzie wiązało się z istotnymi trudnościami. Nie ma wątpliwości, że ciężar dowodowy w tym zakresie spoczywa na ubezpieczycielu, gdyż są to okoliczności faktyczne, na których oparty jest podnoszony przez niego zarzut braku współdziałania przez wierzyciela przy wykonywaniu zobowiązania oraz niewypełnienia przez poszkodowaną obowiązków związanych z dążeniem do minimalizacji rozmiaru szkody. W sprawie niniejszej strona pozwana w odpowiedzi na pozew powołała dokumenty w postaci porozumień rabatowych łączących ją z dostawcami części zamiennych i materiałów lakierniczych, jednak powód słusznie zwrócił uwagę na to, że z ich treści bynajmniej nie wynika jednoznacznie, by kontrahenci ubezpieczyciela rzeczywiście dostarczali części zamienne i materiały lakiernicze po cenach wskazywanych w kalkulacji naprawy sporządzonej w toku postępowania likwidacyjnego. W treści złożonych do akt sprawy porozumień wskazano jedynie, że dostawcy oferują obniżkę cen o określony rabat w stosunku do „cen detalicznych obowiązujących w danym punkcie sprzedaży”, co jednak ostatecznie nie daje żadnych podstaw do określenia, czy ceny uzyskane w wyniku obniżki owych cen detalicznych odpowiadałyby cenom zastosowanym w wyliczeniach biegłego i przyjętych przez Sąd jako podstawa ustalenia odszkodowania, czy też byłyby od nich wyższe lub może niższe i odpowiadałyby cenom podanym w kalkulacji naprawy sporządzonej przez ubezpieczyciela – skoro nie zostało w toku postępowania wykazane, od jakich właściwie cen „obowiązujących w dane punkcie sprzedaży” rabaty byłyby naliczane.

W swej apelacji skarżący prezentuje twierdzenie, że przedmiotowe rabaty byłyby naliczane od cen materiałów lakierniczych i części zamiennych wskazywanych w programie A., z czego pośrednio wynika, że w punktach sprzedaży kontrahentów ubezpieczyciela miałyby obowiązywać – jako detaliczne – właśnie takie ceny, jednak nie sposób nie dostrzec, że twierdzenie o tożsamości opisywanych w przedłożonych porozumieniach „cen detalicznych obowiązujących w danym punkcie sprzedaży” z cenami wskazywanymi przez system A. nie znajduje oparcia w treści tych porozumień, ani też nie zostało udowodnione w jakikolwiek inny sposób przez stronę pozwaną, na której – jak powiedziano wyżej – niewątpliwie spoczywa ciężar dowodowy w tym zakresie. Zgodzić się należy z apelującym, że okolicznością potencjalnie niepozostającą bez znaczenia dla wyniku postępowania było to, iż ubezpieczyciela wiązały porozumienia z dostawcami części zamiennych i materiałów lakierniczych, na mocy których możliwe było nabycie oferowanych przez nich produktów z odpowiednim rabatem, zaś poszkodowany, po poinformowaniu go o możności zakupu części i materiałów po cenach wskazywanych w kalkulacji naprawy, bez podania przyczyn nie wykazał zainteresowania taką propozycją; ustalenia faktyczne w tym zakresie zostały uzupełnione na etapie postępowania apelacyjnego. Okoliczność ta mogłaby jednak zadecydować o rozmiarze odpowiedzialności odszkodowawczej ubezpieczyciela – i tym samym rzeczywiście wpłynąć na końcowe rozstrzygnięcie sprawy – jedynie wówczas, gdyby strona pozwana wykazała równocześnie, że w przypadku, gdyby do takiego zaniechania po stronie poszkodowanego nie doszło, likwidacja szkody mogłaby istotnie nastąpić niższym kosztem, co z kolei przyczyniłoby się do zminimalizowania podlegającej wyrównaniu szkody. Jak uprzednio wskazano, dowód tej okoliczności nie został jednak przedstawiony, a skoro nie zostało należycie udowodnione przez stronę pozwaną, że skorzystanie przez właściciela pojazdu z oferowanych mu propozycji zakupu skutkowałoby umożliwieniem mu dokonania naprawy auta po niższej cenie niż rozmiar celowych i uzasadnionych ekonomicznie wydatków przyjęty przez Sąd, w szczególności w cenach wskazywanych w sporządzonej w toku postępowania likwidacyjnego kalkulacji naprawy, to nie sposób wywodzić na tej podstawie, że zachodzi różnica pomiędzy rozmiarem wydatków na naprawę uznanych w opinii biegłego za celowe i ekonomicznie uzasadnione i rozmiarem wydatków, jakie poszkodowany poniósłby w wypadku skorzystania z przedstawianych mu ofert.

Dodatkowo zaznaczyć warto, że w realiach rozpoznawanej sprawy nie został spełniony nakreślony przez Sąd Najwyższy wymóg wykazania, że ubezpieczyciel współpracuje z na tyle rozbudowaną na rynku lokalnym siecią warsztatów naprawczych czy sklepów z częściami zamiennymi i materiałami, by w realiach sprawy niniejszej skorzystanie z owych ofert nie wiązało się z dodatkowymi trudnościami dla poszkodowanego i było w pełni zgodne z jego interesami. Nie zostało też wyjaśnione, czy warsztat wybrany przez poszkodowanego w przypadku dokonywania naprawy akceptowałby wykorzystanie części zamiennych i materiałów uzyskanych od podmiotów współpracujących z ubezpieczycielem zamiast od podmiotów, z którymi sam zwykle współpracuje czy też może poszkodowany musiałby zrezygnować z tej przyczyny z jego usług, ani też czy kontrahent ubezpieczyciela udzieliłby ewentualnego rabatu jedynie na części zamienne wskazane w kosztorysie sporządzonym przez ubezpieczyciela w toku postępowania likwidacyjnego, czy również na części oryginalne z logo producenta, które – jak wynika z opinii biegłego – powinny zostać użyte przy likwidacji szkody. Wobec tego, nie jest możliwe przyjęcie, że ewentualne zaniechania poszkodowanego należy w okolicznościach sprawy traktować jako niedopełnienie obowiązku dążenia do minimalizacji szkody, wymaganego od wierzyciela przez art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 2500), w szczególności nie ma podstaw do obrony tezy, że zainteresowanie się propozycjami zasygnalizowanymi przez ubezpieczyciela mogłoby doprowadzić do zmniejszenia się rozmiaru szkody i tym samym także zakresu odpowiedzialności dłużnika. Oznacza to, że nie doszło również do naruszenia art. 822 § 1 k.c. i art. 824 1 § 1 k.c., a Sąd Rejonowy słusznie uznał, iż w związku przyczynowym ze zdarzeniem, za które odpowiada strona pozwana, pozostaje szkoda w pełnej kwocie określonej metodą kosztorysową i nie zachodzą podstawy, by z jej zakresu wykluczyć część odpowiadającą ewentualnej różnicy pomiędzy kosztami określonymi w ten sposób i kosztami, jakie poniósłby poszkodowany, nabywając części zamienne i materiały lakiernicze od kontrahentów ubezpieczyciela, skoro w toku postępowania nie zostało udowodnione, że taka różnica w ogóle zachodzi.

Z uwagi na bezzasadność podniesionych zarzutów i prawidłowość kontrolowanego rozstrzygnięcia apelacja pozwanego podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c. O kosztach postępowania odwoławczego Sąd II instancji orzekł zgodnie z wynikającą z art. 98 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzając od przegrywającego sprawę ubezpieczyciela na rzecz powoda kwotę 450,00 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika, ustalone stosownie do § 10 ust. 1 pkt 1 w związku z § 2 pkt 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j, Dz. U. z 2023 r., poz.1935 ze zm.); odsetki ustawowe za opóźnienie od przyznanej z tego tytułu kwoty zasądzono w oparciu o art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: