III Ca 160/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-08-19
Sygn. akt III Ca 160/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 10 listopada 2022 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie sygn. akt III C 1484/21 z powództwa Spółdzielni Mieszkaniowej im. (...) w Ł. przeciwko T. G., o zapłatę:
1. zasądził od pozwanego T. G. na rzecz powoda Spółdzielni Mieszkaniowej im. (...). J. z siedzibą w Ł. kwotę 357,78 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 20 sierpnia 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądził od pozwanego T. G. na rzecz powoda Spółdzielni Mieszkaniowej im. (...). J. z siedzibą w Ł. kwotę 387 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.
Apelację od powyższego wyroku wniósł pozwany T. G., zaskarżając wydane rozstrzygnięcie w części, tj. w zakresie punktów 1. i 3..
Pozwany zarzucił wydanemu orzeczeniu:
1. sąd nie zachował bezstronności, a sędzia wykazała osobisty stosunek, zarówno do sprawy, jak i dowodów. Skarżący podniósł nierówność traktowania stron, albowiem jako strona sam sobie pozwany nie mógł zadawać pytań, jak to robiła strona przeciwna za pośrednictwem pełnomocnika. Apelujący podał, że jako świadek nie mógł się wypowiedzieć, i wnieść do sprawy istotnych kwestii, a dodatkowo Sąd Rejonowy wykazywał nadmierny pośpiech,
2. skarżący podał, że nie rolą Sądu było orzekać, czy 6,50 zł to kwota nadmiernie ograniczająca wolność,
3. sprawa była prowadzona w dziwny sposób,
4. nie uniemożliwiono pozwanemu złożenia materiału dowodowego, mimo, iż Sąd zapoznał się z aktami tożsamej sprawy za inny okres sygn. akt II C 1948/19,
5. nie pozwolono swobodnie wyrazić przyczyny powstania problemu,
6. nie zbadano wszystkich poruszanych wątków w sprawie,
7. nie rozpatrzono sprawy w całości, sąd zbagatelizował przedmiot sprawy wyłącznie do pieniędzy, a problem leży w słuszności i poprawności ich naliczenia,
8. sąd przyjął błędne i niezgodne z materiałem dowodowym tezy,
9. sąd oparł się na nieprzedstawionych w sprawie dowodach, które nie budziły wątpliwości Sądu, co do wiarygodności dowodów, podczas gdy w aktach sprawy są dwa różniące się zestawienia tych samych kwot, ale z różnymi datami,
10. sąd nie dopatrzył się nieczytelności wezwania do zapłaty, na którym brakowało okresu, który miało ono obejmować, a gdyby było właściwie sformułowane kwota sporna byłaby dużo mniejsza,
11. nie zostały zrealizowane wnioski, jakich pozwany domagał się w pismach procesowych oraz na rozprawie,
12. Sąd zaprzeczył, wbrew pierwszej rozprawie, protokołowi i świadkowi, że sprawa dotyczy kosztów ogrzewania,
13. za dowód zostały przyjęte dokumenty z wadami formalnymi,
14. skarżący wskazał, że nie jest w stanie zrozumieć matematycznych wyliczeń sądu.
W związku z tak podniesionymi zarzutami skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa w całości, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia. Ponadto skarżący wniósł o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za każdą z instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego.
Powód, w odpowiedzi na wniesioną przez pozwanego apelację, wniósł o jej oddalenie, jako bezzasadnej, oraz zasądzenie na swoją rzecz od powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego podlegała oddaleniu, jako bezzasadna.
Zdaniem Sądu Okręgowego, wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu i jako taki musi się ostać. Podniesione przez apelującego zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela zarówno ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je, jako własne, jak i dokonaną ocenę prawną.
Wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty sprowadzają się w istocie do zarzutów nieprawidłowego ustalenia stanu faktycznego w sprawie, a więc naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.. Na wstępie należy wskazać, że jak wielokrotnie wyjaśniano w orzecznictwie Sądu Najwyższego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. może być uznany za zasadny jedynie w wypadku wykazania, że ocena materiału dowodowego jest rażąco wadliwa, czy w sposób oczywisty błędna, dokonana z przekroczeniem granic swobodnego przekonania sędziowskiego, wyznaczonych w tym przepisie. Sąd II instancji ocenia bowiem legalność oceny dokonanej przez Sąd I instancji, czyli bada czy zostały zachowane kryteria określone w art. 233 § 1 k.p.c. Należy zatem mieć na uwadze, że - co do zasady - Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału, dokonując wyboru określonych środków dowodowych. Jeżeli z danego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena Sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona tylko wtedy, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub, gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (por. przykładowo postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 11 stycznia 2001 r., I CKN 1072/99, Prok. i Pr. 2001 r., Nr 5, poz. 33, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2000 r., I CKN 1114/99, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 stycznia 2000r., I CKN 1169/99, OSNC 2000 r., nr 7-8, poz. 139).
Takiego działania skarżącego zabrakło w rozpoznawanej sprawie, bowiem powód niezasadnie podniósł zarzuty naruszenia prawa procesowego, w tym przepisu art. 233 § 1 k.p.c. W niniejszej sprawie Sąd Okręgowy opierając się na całokształcie materiału dowodowego zgromadzonego w aktach, uznał, że Sąd Rejonowy w sposób prawidłowy ustalił stan faktyczny i ocenił zgromadzony w sprawie materiał dowodowy. W ocenie Sądu Okręgowego wszystkie podniesione przez skarżącego zarzuty stanowią jedynie nieuzasadnioną polemikę z wnioskami Sądu Rejonowego oraz przejaw niezadowolenia strony z treści zapadłego rozstrzygnięcia.
Skarżący zdaje się nie rozumieć, że albo w sprawie jest się świadkiem, albo stroną postępowania. Będąc stroną postępowania nie można siebie samego przesłuchiwać, za to można składać pisma procesowe, w którym pozwany ma prawo, a wręcz obowiązek powołania wszystkich twierdzeń i dowodów, które mogę zmierzać do oddalenie powództwa w sprawie. W okolicznościach przedmiotowej sprawy pozwany skutecznie wniósł sprzeciw od nakazu zapłaty oraz był przesłuchiwany w charakterze strony. W każdym w złożonym piśmie procesowym pozwany miał niczym nieograniczoną możliwość szczegółowego przedstawienia swojego stanowiska w sprawie. Sąd Rejonowy natomiast właściwie ograniczał wypowiedź pozwanego, ale nie wynikało to z nierównego traktowania stron postępowania, ale z faktu, że nie ma potrzeby wielokrotnego artykułowania tych samych kwestii, w przeciwnym wypadku prowadziłoby to do nieuzasadnionego przedłużania trwającego postępowania. Natomiast wszystkie zgłoszone przez skarżącego okoliczności, wbrew jego twierdzeniom, zostały przez Sąd Rejonowy wzięte pod rozwagę, przy wydawaniu kwestionowanego rozstrzygnięcia oraz zostały szczegółowo omówione w treści sporządzonego uzasadnienia przez Sąd I instancji, którego nie ma sensu powielać w tym miejscu. Jedynie na marginesie należy stanowczo podkreślić, że Sąd Rejonowy orzekając ocenił zasadność zgłoszonego roszczenia, zarówno co do zasadności jego podstawy, jak i co do wysokości.
Wbrew argumentacji skarżącego również rolą Sądu I instancji było orzekanie o zasadności zgłoszonego roszczenia, ocena czy zgłoszone roszczenie jest nadmiernie wygórowane, albowiem taka jest właśnie rola sądu orzekającego w każdej rozpoznawanej sprawie. Na końcu należy podkreślić, że Sąd Rejonowy przy orzekaniu wręcz nie mógł brać okoliczności wynikających ze sprawy prawomocnie zakończonej o sygn. akt II C 1948/19, bowiem jak słusznie zauważył sam skarżący, sprawa ta obejmowała inny okres czasu, aniżeli niniejsza sprawa, a tym samym obejmowała inne roszczenie. W literaturze oraz orzecznictwie zgodnie przyjmuje się, że tożsamość roszczenia zachodzi, gdy identyczne są przedmiot i podstawa sporu. Wobec tego, musi wystąpić tożsamość żądań zawartych w pozwach i ich podstawa, a także tożsamość okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie
Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację pozwanego, jako całkowicie bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c.. Mając na uwadze, iż pozwany przegrał postępowanie, a powód poniósł koszty związane z udziałem w postępowaniu apelacyjnym, należało zwrócić mu żądane koszty. Na koszty te składały się koszty ustanowienia pełnomocnika w sprawie w kwocie 120 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 1) w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1964). Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c..
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: