Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 237/24 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-07-02

Sygn. akt III Ca 237/24

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 6 czerwca 2022 roku, wydanym w sprawie z powództwa S. C. i A. C. przeciwko Syndykowi masy upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej
w upadłości z siedzibą w W. o zapłatę i ustalenie, Sąd Rejonowy dla Łodzi-Widzewa w Łodzi:

1. zasądził od (...) Bank Spółki Akcyjnej w W. na rzecz S. C. i A. C. łącznie kwotę 19 528,09 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od 18 września 2020 do dnia zapłaty;

2. ustalił, że umowa kredytu hipotecznego o numerze (...) indeksowanego do waluty obcej z 31 sierpnia 2006 roku, podpisana 4 września 2006 roku, jest nieważna;

3. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

4. zasądził od (...) Bank Spółki Akcyjnej w W. na rzecz S. C. i A. C. kwotę 6 434 zł tytułem zwrotu kosztów procesu, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.

Apelację od wyroku złożył pozwany, zaskarżając to rozstrzygnięcie
w części, tj. co do pkt 1., 2. oraz 4. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił:

1.  nierozpoznanie istoty sprawy, (1) wobec braku dokonania kontroli incydentalnej wzorca umownego zgodnie z wytycznymi płynącymi z przepisów prawa, lecz de facto dokonanie kontroli abstrakcyjnej, tj. w oderwaniu od faktu i okoliczności zawarcia konkretnej umowy, w tym pominiecie okoliczności towarzyszących zawarciu umowy przy dokonywaniu oceny jej postanowień, zarówno po stronie powodów jak i po stronie pozwanego, z uwzględnieniem obyczajów i praktyk obowiązujących w dacie zawarcia umowy, (2) wobec braku zbadania możliwości utrzymania umowy w mocy wobec uznania nieważności/bezskuteczności części jej postanowień, niezasadnie przyjmując, że wola konsumenta co do stwierdzenia nieważności umowy wyłącza możliwość utrzymania umowy w mocy z pominięciem postanowień uznanych za niedozwolone na podstawie przepisów krajowych, przy jednoczesnym występowaniu w systemie prawa prymatu utrzymania umowy w mocy oraz konstytucyjnej ochrony stosunków cywilnych (w szczególności wywodzonej
z art. 2 Konstytucji RP zasady ochrony interesów w toku i zasady ochrony praw słusznie nabytych) i w rezultacie orzeczenie sankcji skrajnie nieproporcjonalnej do zarzucanego naruszenia, (3) wobec braku rozpoznania zgłoszonego zarzutu zatrzymania;

2.  naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy oraz jej rozstrzygnięcie, tj.:

a.  art. 327 1 par. 1 ust 1 i 2 k.p.c., poprzez sporządzenie wyroku w sposób uniemożliwiający prześledzenie toku rozumowania Sądu w tej części, w której Sąd uznał, że w umowie brak jest jakichkolwiek kryteriów określania kursu waluty w tabeli banku, pomijając treść par. 2 regulaminu, tj. wskazał na brak jakichkolwiek reguł określania kursu w umowie, bez wskazania toku rozumowania oraz wykładni spornych postanowień (w szczególności wykładni postanowienia par. 2 regulaminu), która Sąd doprowadziła do takich konkluzji, w tym jakich obligatoryjnych kryteriów określania kursu w umowie zabrakło, co wobec faktu, że spór pomiędzy stronami dotyczył „dowolności banku
w określaniu kursu w tabeli kursowej, z uwagi na brak zastrzeżenia w umowie kryteriów określania kursu" stanowi istotną wadę wyroku, uniemożliwiającą jego instancyjną kontrolę;

b.  art. 227 k.p.c. oraz art. 235 2 par. 1 pkt. 2, 3 i 5 k.p.c. oraz art. 205 12 par. 2 k.p.c. i art. 278 par. 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 2 k.p.c. poprzez nieprzeprowadzenie dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów
i bankowości, i samodzielne, dowolne oraz niczym nieuzasadnione ustalenie, że w umowie i regulaminie brak wskazania kryteriów określania kursu waluty, podczas gdy ustalenie tego wymagało wiedzy specjalnej z zakresu ekonomii, a Sąd I instancji nie wyjaśnił skąd zaczerpnął definicje i zakres tych pojęć oraz na jakiej podstawie ustalił, że nie jest możliwym ustalenie kursu w oparciu
o kryteria umowne (zawarte w definicji tabeli kursowej banku w par. 2 regulaminu);

c.  art. 233 par. 1 w zw. z art. 299 k.p.c. poprzez danie wiary w całości wyjaśnieniom strony powodowej w toku dowodu z wyjaśnień stron, podczas gdy strona powodowa jest zainteresowana wynikiem postępowania, co nakazuje jej wyjaśnienia oceniać niezwykle ostrożnie, a nadto (1) od zawarcia umowy upłynęło już dużo czasu, co mogło spowodować „zatarcie" w pamięci faktu informowania o ryzyku (2) wyjaśnienia strony powodowej co do braku wiedzy o ryzyku walutowym i mechanizmach indeksacji zawartych w umowie pozostają w sprzeczności z dowodami z dokumentów (w tym treścią umowy - gdzie znajduje się oświadczenie powodów, że są świadomi ryzyka oraz oświadczeniem o wyborze waluty obcej) oraz zasadami doświadczenia życiowego, z których wynika, że osoba która decyduje się na kredyt wyrażony w walucie obcej na dużą kwotę i na wiele lat poszukuje informacji co do ryzyka, analizuje szczegółowo przedstawione jej w tym zakresie oświadczenia i informację, analizuje treść Umowy zadając pytania w razie wątpliwości i nie pozostaje bierna;

d.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co wyrażało się
w dokonaniu ustaleń sprzecznych z rzeczywistym stanem rzeczy oraz
z wymienionymi w apelacji dowodami:

e.  art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dowolną, a nie wszechstronną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, co wyrażało się w nieustaleniu wymienionych w apelacji faktów, które wynikały ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego i miały znaczenie dla rozstrzygnięcia;

3.  naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

a.  art. 455 k.c. i 481 k.c. poprzez ich błędne zastosowanie w zakresie roszczenia odsetkowego, podczas gdy stwierdzona w wyroku nieważność umowy zależna jest od oceny sądu oraz zgody (decyzji) konsumenta,
w związku z czym dopiero prawomocny wyrok stwierdzający nieważność umowy usuwa niepewność co do związania stron umową, gdyż konsument decyzję co do zgody na nieważność umowy może zmienić nawet w toku postępowania w II instancji – uznanie więc, że pozwany pozostawał
w opóźnieniu z zapłatą przed prawomocnym orzeczeniem co do losów umowy uznać należy za niezasadne, a ewentualne odsetki za opóźnienie winny być zasądzone co najwyżej od daty prawomocności wyroku;

b.  art. 111 ust. 1 pkt. 4 ustawy Prawo bankowe poprzez nieuprawnione przyjęcie, iż sam fakt opierania rozliczeń ze stronę powodową na podstawie kursów tabelarycznych ogłaszanych przez Bank stanowi o rażącym naruszeniu interesów strony powodowej oraz pozostaje w sprzeczności
z dobrymi obyczajami, podczas gdy ustawodawca wymaga jedynie udostępnienia stosowanych kursów, do czego pozwany bank się stosował, publikując kursu w Internecie, udostępniając informację o kursach
w placówkach bankowych i telefonicznie.

c.  art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c., art. 354 § 1 i § 2 k.c. w zw. z § 2 ust. 2 oraz § 4 ust. 2 umowy kredytu w zw. z par. 2 regulaminu, poprzez dokonanie ich nieuprawnionej, dowolnej wykładni polegającej na przyjęciu, iż
w postanowieniach tych nie zostały określone zasady podawania przez Bank kursów walut (kupna i sprzedaży) na potrzeby rozliczeń z kredytobiorcami podczas gdy prawidłowa wykładnia tych postanowień prowadziła do wniosku, iż bank zobowiązany był podawać kursy kupna i sprzedaży na warunkach określonych w par. 2 regulaminu, to jest „na podstawie kursów obowiązujących na rynku międzybankowym w chwili sporządzania tabeli i po ogłoszeniu kursów średnich przez NBP, tabela sporządzana jest o godzinie 16.00 każdego dnia roboczego i obowiązuje przez cały następny dzień roboczy". Prawidłowa wykładnia tych postanowień umownych prowadzi zwłaszcza do wniosku, iż nie uprawniały one Banku do dowolnego
i arbitralnego „kształtowania" kursów walut;

d.  art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. i art. 385 1 § 2 k.c. poprzez dokonanie dowolnej i nieuprawnionej wykładni treści wniosku kredytowego oraz pozostałych postanowień umowy kredytu, w tym regulaminu, po wyeliminowaniu z niej klauzul rzekomo niedozwolonych, prowadzącej do rezultatów sprzecznych z ich obiektywnym brzmieniem oraz intencjami stron, to jest że:

a)  strony chciały zawrzeć umowy kredytu indeksowanego kursem waluty frank szwajcarski i że takiej umowy nie zawarły,

b)  dla rezultatów wykładni pozostałych postanowień umowy kredytu nie mają znaczenia wskazywane w prawie polskim zwyczaje oraz zasady współżycia społecznego (jak np. stosowanie kursu średniego NBP dla przeliczania świadczeń walutowych), w konsekwencji że:

c)  w przypadku nieskuteczności postanowień umownych modyfikujących zwyczaj (tj. zastosowanie kursów z tabeli kursowej w miejsce kursu zwyczajowego - tj. średniego NBP), brak jest możliwości dalszego wykonywania umowy kredytu z uwzględnieniem jej pierwotnego sensu oraz
z uwzględnieniem intencji stron, która polegała na zawarciu umowy kredytu indeksowanego, a nie polegała na zawarciu umowy kredytu złotowego oprocentowanego tak jak kredyt indeksowany, to jest z uwzględnieniem stawki referencyjnej LIBOR dla waluty indeksacji,

d)  w przypadku upadku zasady indeksowania kredytu do waluty obcej
w całości, brak jest podstaw do zastosowania stawki oprocentowania opartej na WIBOR, podczas gdy w treści wiążącego strony regulaminu wyraźnie wskazano, że kredyty złotowe (tj. bez zasady indeksowania do waluty obcej) oprocentowane są stawką opartą na WIBOR (par. 13 regulaminu),

podczas gdy prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż
w przypadku nieskuteczności rzekomo abuzywnych postanowień umownych modyfikujących zwyczaj, strony są związane umową w pozostałym zakresie (art. 385 1 § 2 k.c.), tj. że należy dokonać wykładni pozostałej części spornej umowy kredytu w zgodzie z przepisami prawa polskiego. Rezultatem takiej wykładni jest ustalenie, że strony zobowiązane rozliczać się zgodnie z kursem zwyczajowym dla przeliczeń walutowych, tj. wg średniego kursu NBP dla franka szwajcarskiego. Przy czym nie dochodzi tu do niedozwolonego „zastępowania" klauzuli niedozwolonej inną treścią, lecz do wykładni nadal obowiązującej części umowy kredytu po to, aby określić jej aktualną treść,
a w tym prawa i obowiązki jej stron. Względnie, skoro skutkiem abuzywności postanowień o stosowaniu kursu z tabeli kursowej banku ma być jak twierdzi Sąd „upadek indeksacji w całości" (a więc również w zakresie wyznaczania oprocentowania zmiennego integralnie związanego z indeksacją), to logiczną konsekwencją powyższego przy dokonywaniu wykładni umowy z pominięciem postanowień umowy składających się na indeksowanie kredytu do waluty (...), jest posłużenie się treścią regulaminu do wyznaczenia oprocentowania zmiennego właściwego dla kredytów nieindeksowanych - co zostało objęte treścią konsensusu stron przy zawarciu umowy wobec określenia
w regulaminie sposobu oprocentowania kredytów nieindeksowanych do waluty obcej. Warto nadmienić, że strona powodowa jak twierdzi chciała zawrzeć kredyt złotowy, również Bank takie kredyty złotowe oprocentowane stawką WIBOR miał w dacie umowy w swojej ofercie, brak jest więc przeszkód dla utrzymania umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego wstawką opartą na WIBOR, gdyż strony obiektywnie taką umowę mogły zawrzeć;

e.  art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. oraz art. 6 ust. 1 Dyrektywy 93/13/EWG poprzez „rozciągnięcie" skutku abuzywności na postanowienia, których abuzywności Sąd nie stwierdził (m.in. w zakresie uzgodnionej indywidualnie zasady wyrażenia kwoty kredytu w walucie (...), o co strona powodowa sama wnioskowała, a czego „abuzywności" Sąd nie stwierdził), podczas gdy zgodnie z przepisami prawa, umowa w części nie objętej abuzywnością winna dalej obowiązywać - w konsekwencji oznacza to, że umowę oceniając na datę wyrokowania da się wykonać z pominięciem kwestionowanych postanowień
0o stosowaniu w rozliczeniach kursu z tabeli banku, co z kolei oznacza brak podstaw do stwierdzania jej upadku;

f.  art. 385 1 k.c. oraz 385 2 k.c. poprzez (1) uznanie abuzywności spornych postanowień, pomimo braku do tego przesłanek, w szczególności braku naruszenia dobrych obyczajów i braku rażącego naruszenia interesów strony powodowej, (2) uznanie niejednoznaczności spornych postanowień, podczas gdy takie postanowienia jednoznacznie wskazywały na sposób określania kursu w tabeli kursowej przez Bank, tj. wskazywały na źródło kursu (rynek międzybankowy), godzinę kursu (godzina 16) czas obowiązywania kursu (cały następny dzień roboczy), jak również strona powodowa otrzymała wyczerpującą informację o ryzyku w formie dodatkowego formularza, co wyraźnie aprobuje (...) (oświadczenie kredytobiorcy o wyborze waluty obcej), obejmujące przykładową symulację wahań raty przy zmiennych warunkach rynkowych w znacznym zakresie (o prawie 50%), zgodne
z obowiązującymi w tym zakresie wytycznymi państwowego organu nadzoru, praktykami, zwyczajami oraz dostępną wiedzą ekonomiczną i dostępnymi
w dacie umowy prognozami ekonomicznymi, co oznacza, że w przypadku uznania spornych postanowień za objętych terminem „świadczenie główne" ich kontrola z uwagi na jednoznaczność warunku nie jest w ogóle dopuszczalna, (3) brak oceny przesłanki „jednoznaczności" na moment zawarcia umowy, tj. według zasad, wytycznych, praktyk i zwyczajów oraz stanu wiedzy i przewidywań (w tym co do ryzyka kursowego) dostępnych dla Banku w dacie umowy, (4) brak dokonania oceny skutków rzekomej abuzywności spornych postanowień umowy na moment złożenia pozwu 3,
tj. z uwzględnieniem treści umowy i przepisów prawa obowiązujących strony
w tej dacie, jak również bez uwzględnienia faktu bezkonfliktowego wykonywania umowy i braku jej kwestionowania przez powoda przez 10 lat jej wykonywania;

g.  art. 385 § 2 zd. 1 k.c. w zw. z art. 5 zd. 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG
z dnia 5 kwietnia 1993 r., w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich, poprzez ich niezastosowanie, podczas gdy w przypadku stwierdzenia przez Sąd niejednoznaczności postanowień wzorca umownego pierwszeństwo przez dokonaniem kontroli tzw. incydentalnej wzorca umownego, ma zasada „in dubio contra proferentem", co oznacza, że wszelkie wątpliwości interpretacyjne (w tym co do znaczenia takich sformułowań jak „na podstawie", „kurs obowiązujący na rynku międzybankowym", „godzina 16", „cały następny dzień roboczy") należy rozstrzygnąć na korzyść konsumenta 4. Oczywistym wynikiem takiej wykładni będzie uznanie, że Bank nie był uprawniony do „dodawania pozaumownej marży" do kursu międzybankowego, a jeżeli tak robił, to konsument jest uprawniony do zwrotu kwoty nadpłaconej
w wyniku takiego dodania, z uwagi na nienależyte wykonanie umowy przez Bank, a nie do powoływania się na „abuzywność" lub „nieważność";

h.  art. 358 § 1 i 2 k.c. poprzez jego ewentualne niezastosowanie do określenia treści wzajemnych praw i obowiązków stron umowy kredytu
w zakresie rozliczeń, chociaż przepis ten wszedł w życie w okresie, w którym sporna umowa kredytu obowiązywała, a więc na podstawie zasady interpretacyjnej określonej w art. L przepisów wprowadzających kodeks cywilny rzeczony przepis ma zastosowanie do spornej umowy, a nadto wysokość salda kredytu wyrażona bezpośrednio w walucie obcej wynikała
z niekwestionowanych przez stronę powodową harmonogramów spłat i nie była sporna w sprawie;

i.  art. 24 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim, poprzez jego ewentualne nie zastosowanie do rozliczenia stron, podczas gdy rzeczony przepis obowiązywał już w dacie zawarcia spornej umowy, a zasady ustalania kursu złotego w stosunku do walut obcych ustalała Rada Ministrów
w porozumieniu z Radą Polityki Pieniężnej i Narodowy Bank Polski ogłaszał bieżące kursy walut obcych oraz kursy innych wartości dewizowych. Uchwała nr 51/2002 Zarządu Narodowego Banku Polskiego z 23 września 2002 r.
w sprawie sposobu wyliczania i ogłaszania bieżących kursów walut obcych określała sposób przeliczenia kursów franka szwajcarskiego (§ 2 pkt 2). Był to wyliczany na bieżąco kurs średni franka szwajcarskiego jako określonej w § 1 waluty obcej wymienialnej. Wynik wyliczenia kursu średniego był powszechnie dostępny, albowiem był ogłaszany w serwisach informacyjnych: T. R., B., na stronie internetowej NBP i w oddziałach NBP - w dniu ich wyliczenia;

j.  art. 30 ust 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994 r. o rachunkowości, poprzez jego ewentualne niezastosowanie, podczas gdy uznanie za niewiążące uzgodnionych przez strony rozliczeń walutowych nakazuje do wyceny wzajemnych zobowiązań stron i rozliczeń księgowych zastosować przepisy o rachunkowości;

k.  art. 189 k.p.c. poprzez ustalenie nieważności umowy kredytu, w sytuacji braku podstaw do stwierdzenia jej nieważności, jak również - niezależnie od powyższego - poprzez uznanie, że strona powodowa posiada interes prawny w ustaleniu nieważności umowy kredytu;

l.  art. 496 w zw. z art. 497 k.c., poprzez ich błędne niezastosowanie, podczas gdy Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 lutego 2021 r. sygn. akt III CZP 11/20 opowiedział się za rozszerzona wykładnia art. 496 i 497 k.c. 5 i wskazał na dopuszczalność zgłoszenia takiego zarzutu w sprawach na tle kredytów „frankowych";

m.  art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji, w której orzeczona sankcja jest skrajnie nieproporcjonalna do zarzucanego naruszenia i stanowi próbę rażącego nadużycia uprawnień przyznanych konsumentom, w tym narusza zasadę lojalności i uczciwości obrotu, lojalności kontraktowej, pacta sunt servanda (zawartych umów należy dotrzymywać) oraz narusza reguły vertire contra factum proprium nemini licet, wywodzonej z prawa rzymskiego
i znanej też w prawodawstwie krajów anglosaskich jako tzw. estoppel, będący środkiem obrony wywodzonym z zasad słuszności (equitable remedy). 6 W. zauważyć, iż Sąd odmówił utrzymania umowy jako kredytu złotowego oprocentowanego stawką LIBOR uznając, że stanowiłoby to sankcję zbyt dotkliwą dla banku, podczas gdy sankcja zastosowana przez Sąd potencjalnie (zwłaszcza zważywszy na publicznie prezentowane postulaty i twierdzenia tzw. „frankowiczów", że roszczenia wzajemne banku już się przedawniły, względnie nie przysługują bankowi żadne roszczenia o wynagrodzenie za świadczone przez ponad dekadę usługi) może doprowadzić do wypaczenia instytucji kredytu bankowego oraz uzyskania bezprecedensowych korzyści
i rażącego wzbogacenia powodów kosztem banku - co tym bardziej powinno świadczyć o nieproporcjonalności takiej sankcji w stopniu wyższym, niż uznanie kredytu za złotowy oprocentowany stawką LIBOR.

W konkluzji apelacji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku przez oddalenie powództwa, ewentualnie o uchylenie tego orzeczenia
w zaskarżonej części ze zniesieniem postępowania oraz przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania w pierwszej instancji. Skarżący wniósł także
o rozpoznanie w trybie art. 380 k.p.c. postanowienia o oddaleniu dowodu
z opinii biegłego na okoliczności wskazane w apelacji.

Powodowie wnosili o oddalenie apelacji na koszt pozwanego.

Postanowieniem z dnia 7 grudnia 2023 roku Sąd Okręgowy zawiesił postępowanie apelacyjne na podstawie art. 174 § 1 pkt 4 k.p.c., ze skutkiem na dzień 20 lipca 2023 roku, wobec ogłoszenia upadłości (...) Bank Spółki Akcyjnej w W.. Jednocześnie do udziału w sprawie wezwano syndyka masy upadłości pozwanego.

Kolejnym postanowieniem z dnia 24 stycznia 2024 roku, uwzględniając wniosek powodów, Sąd Okręgowy podjął postępowanie apelacyjne w zakresie roszczenia o ustalenie nieważności umowy kredytu.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja w części dotyczącej ustalenia nieważności spornej umowy kredytowej jest bezzasadna.

Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, co pozwala Sądowi odwoławczemu na uznanie tej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia za własną, bez potrzeby ponownego jej przywoływania (art. 387 § 2 1 pkt 1 k.p.c.).

W apelacji postawiono bezzasadny zarzut nierozpoznania istoty sprawy. Sąd I instancji nie odwołał się do abstrakcyjnej oceny wzorca umownego. Przeciwnie, stanowisko tego Sądu wynikało z oceny zapisów konkretnej umowy i okoliczności jej zawarcia. Nie ma też racji skarżący, że Sąd Rejonowy nie analizował możliwości utrzymania umowy w mocy, oparł się wyłącznie na stanowisku powodów. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku wskazuje na to, że analizowano potencjalne konsekwencje abuzywności postanowień umownych, a stanowisko powodów tylko otworzyło drogę do stwierdzenia nieważności (zgłosili stosowne żądanie procesowe i zgodzili się na konsekwencje wynikające z tego, że umowa nie będzie realizowana). Zagadnienia te zostaną szczegółowo omówione w dalszej części uzasadnienia.

W apelacji zawarto liczne zarzuty podważające prawidłowość postępowania dowodowego. Skarżący zarzucając naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. powiązał zarzucane nieprawidłowości w ocenie dowodów z błędnymi lub niedostatecznymi ustaleniami faktycznymi. Wydaje się więc, że skarżący ma świadomość tego, że oceny dowodów dokonuje się na użytek prawidłowego zbudowania podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Niestety, istota tych zarzutów sprowadza się do zakwestionowania oceny prawnej umowy kredytu, okoliczności jej zawarcia, uwarunkowań rynkowych i regulacyjnych oraz zwyczajów i praktyki bankowej. Wprawdzie skarżący oczekiwał uzupełnienia ustaleń faktycznych o okoliczności dotyczące intencji i stanu wiedzy powodów, praktyki banku w zakresie udzielania i obsługi kredytów hipotecznych indeksowanych do walut obcych i uwarunkowań ekonomicznych działania banków, ale pomieszał fakty z ocenami (tych ostatnich nie zawiera się
w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia). Reszta zagadnień podniesionych
w omawianej części apelacji wprost odnosi się do oceny ustalonych faktów pod kątem abuzywności postanowień umownych. Ocena umowy pod kątem przesłanek zastosowania art. 385 1 k.c. nie odbywa się na podstawie art. 233
§ 1 k.p.c.
Sąd Rejonowy prawidłowo zebrał i ocenił dowody na okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia. Ocena prawna ustalonych faktów zostanie przeprowadzona w części uzasadnienia, która dotyczy prawidłowości zastosowania prawa materialnego.

Zarzut naruszenia art. 299 w zw. z art. 233 § 1 k.p.c. zbudowano na błędnym przekonaniu, że dowód z zeznań stron ma mniejsze znaczenie niż dowody z dokumentów. Oczywistym jest, że strona jest zainteresowana wynikiem sprawy, co jednak nie przekreśla znaczenia dowodu z jej przesłuchania. Skarżący nie wskazał żadnych nielogiczności czy sprzeczności w zeznaniach strony powodowej. Powodowie zeznawali o przebiegu konkretnej procedury kredytowej, odnosili się do informacji udzielanych przez pracowników banku, a nie do zapisów dokumentów. Nie ma niczego nielogicznego czy sprzecznego z doświadczeniem życiowym w przyjęciu, że formalne zrealizowanie obowiązków informacyjnych w dokumentach przedstawianych klientowi nie oznacza, że konsument został w odpowiedni sposób poinformowany o produkcie bankowym. Powodowie wiarygodnie twierdzili, że w żaden sposób nie negocjowali mechanizmu waloryzacji kredytu, bo ten wynikał z istoty oferty bankowej i tak do sprawy podszedł Sąd I instancji, co w żaden sposób nie narusza zasad oceny dowodów, które wynikają z art. 233 § 1 k.p.c.

Bezzasadny jest zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 i 2 k.p.c. Rozumowanie Sądu I instancji zostało precyzyjnie opisane w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Przesłanki określenia kursów walut zostały wskazane w regulaminie, ale mechanizm ich wykorzystania nie został określony w sposób czytelny
i respektujący chronione interesy konsumenta. W związku z takim podejściem do zagadnienia kształtowania tabel kursowych, od razu trzeba przesądzić bezzasadność zarzutu dotyczącego nieprzeprowadzenia dowodu z opinii biegłego z zakresu finansów i bankowości. W sprawie nie chodzi o to, czy tabele kursowe tworzono prawidłowo, ale o dowolność kredytodawcy w ich tworzeniu. Do oceny tego zagadnienia potrzebna jest wiedza prawnicza,
a nie wiedza z zakresu finansów. Argumentacja ta wymaga rozwinięcia
w dalszej części uzasadnienia, przez odwołanie się do przepisów prawa materialnego.

Sąd I instancji wskazał, że nieważność umowy wynika
z bezskuteczności niedozwolonych klauzul umownych dotyczących głównego świadczenia stron, co skutkowało brakiem możliwości realizacji kontraktu bez tych postanowień umownych.

Omawiając zagadnienie bezskuteczności klauzul waloryzacyjnych zacząć trzeba od przypomnienia, że zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c. niedozwolonymi postanowieniami umownymi są klauzule umowne, które spełniają łącznie trzy przesłanki pozytywne: zawarte zostały w umowach
z konsumentami, kształtują prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami oraz rażąco naruszają interesy konsumenta. Kontrola abuzywności postanowień umowy wyłączona jest jedynie
w przypadku spełnienia jednej z dwóch przesłanek negatywnych, to jest: gdy postanowienie umowne zostało indywidualnie uzgodnione z konsumentem oraz postanowienie umowne określa główne świadczenia stron i jest sformułowane w sposób jednoznaczny.

Apelujący podnosił, choć mało stanowczo i tylko z odwołaniem się do art. 233 § 1 k.p.c., że w niniejszej sprawie nie było możliwości badania abuzywności postanowień umownych, gdyż sporne klauzule były indywidualnie uzgodnione. Z art. 385 1 § 3 k.c. wynika, że nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta. Przez „rzeczywisty wpływ” należy rozumieć realną możliwość oddziaływania na treść postanowień umownych. Fakt, że konsument znał treść danego postanowienia i rozumiał je, nie przesądza o tym, że zostało ono indywidualnie uzgodnione. Za uzgodnione indywidualnie trzeba bowiem uznawać tylko takie klauzule umowne, na których treść istotnie mógł on
w praktyce oddziaływać. Innymi słowy, należy badać, czy konsument miał realny wpływ na ewentualną zmianę klauzul proponowanych przez przedsiębiorcę i czy z możliwości tej zdawał sobie sprawę. Postanowieniami indywidualnie uzgodnionymi są takie, które były w sposób rzeczywisty negocjowane lub włączone do umowy wskutek propozycji zgłoszonej przez samego konsumenta. W przedmiotowej sprawie w istocie nie było możliwości negocjacji wzorca umowy co do indeksacji kredytu (w kształcie wynikającym
z umowy) i negocjacje takie nie były prowadzone. Pozwany nie wykazał, aby były to postanowienia uzgodnione indywidualnie, mimo że zgodnie z art. 385 1 § 4 k.c. ciężar dowodu w tym zakresie spoczywał na nim spoczywał. Okoliczność, że powodowie wnioskowali o udzielenie im kredytu indeksowanego do waluty obcej (...) w żadnym razie nie świadczy o indywidualnym uzgodnieniu treści postanowień dotyczących indeksacji. Powodowie niewątpliwie chcieli skorzystać z produktu, który był
w ofercie pozwanego. Złożenie przez nich wniosku kredytowego świadczyło o wyborze produktu z oferty pozwanego, a nie o indywidualnym ustaleniu zasadniczych parametrów kredytu. Podobnie ustalenie kwoty kredytu
i indywidualnego harmonogramu spłat nie dowodzą istnienia jakiegokolwiek wpływu konsumenta na treść kwestionowanych klauzul umownych.

Skarżący nie kwestionuje okoliczności, że sporne klauzule umowne określają świadczenia główne stron umowy kredytu. Nie ma więc potrzeby przywoływania szerokiej argumentacji na ten temat. Z uwagi na wagę tego zagadnienia dla możliwości badania abuzywności i konsekwencji niedozwolonego charakteru takich postanowień umownych dla losów całego kontraktu, trzeba tylko podkreślić, że zastrzeżone w umowie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej klauzule kształtujące mechanizm indeksacji określają główne świadczenie kredytobiorcy (por. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP Nr 12 z 2019, poz. 115 i z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, L.). Tak też trzeba ocenić postanowienie stanowiące część mechanizmu indeksacyjnego, określające sposób oznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia walutowego (tak w wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl.).

Wobec treści art. 385 1 § 1 zd. II k.c. należy przypomnieć, że postanowienia określające główne świadczenia stron, podlegają kontroli pod kątem abuzywności tylko wtedy, gdy nie zostały sformułowane jednoznacznie (por. wyrok SN z 14 lipca 2017 r., II CSK 803/16, niepubl.). To rozwiązanie ustawowe, wywodzące się z art. 4 ust. 2 dyrektywy 93/13, opiera się na założeniu, zgodnie z którym postanowienia określające główne świadczenia stron zazwyczaj odzwierciedlają rzeczywistą wolę konsumenta, gdyż do ich treści strony przywiązują z reguły największą wagę, a w takiej sytuacji zasada ochrony konsumenta musi ustąpić ogólnej zasadzie autonomii woli obowiązującej w prawie cywilnym. Wyłączenie spod kontroli nie może jednak obejmować postanowień nietransparentnych, gdyż w ich przypadku konsument nie ma możliwości łatwej oceny rozmiarów swojego świadczenia
i jego relacji do rozmiarów świadczenia drugiej strony. Postanowienia określające główne świadczenia stron nie podlegają bowiem ocenie ich nieuczciwego charakteru wyłącznie w przypadku, gdy na podstawie badania indywidualnego możliwe jest uznanie, że zostały sformułowane przez przedsiębiorcę prostym i zrozumiałym językiem. Z kolei wymóg, aby warunek umowny był wyrażony prostym i zrozumiałym językiem, należy rozumieć w ten sposób, iż powinien być on rozumiany jako nakazujący także, by umowa przedstawiała w sposób przejrzysty konkretne działanie mechanizmu, do którego odnosi się ów warunek, a także, w zależności od przypadku, związek między tym mechanizmem a mechanizmem przewidzianym w innych warunkach, tak by konsument był w stanie oszacować, w oparciu
o jednoznaczne i zrozumiałe kryteria, wypływające dla niego z tej umowy konsekwencje ekonomiczne (tak np. w wyroku (...) z dnia 20 września 2017 r., w sprawie C-186/16, R. P. A. i in. przeciwko (...) SA, pkt. 43 i 44 z powołaniem się na inne orzeczenia Trybunału).

W ocenie Sądu odwoławczego, zakwestionowane w sprawie niniejszej klauzule umowne nie mogą zostać uznane za jednoznacznie sformułowane postanowienia umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 zd. II k.c., skoro na ich podstawie powodowie nie byli w stanie oszacować kwot, jakie w przyszłości będą zobowiązani świadczyć na rzecz banku (tak również w wyroku SN z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, niepubl.) i nie mogli zorientować się,
w jakiej sytuacji prawnej znajdą się na skutek zawarcia umowy i jakie potencjalne konsekwencje dla ich zobowiązań finansowych powstaną na gruncie przedmiotowych postanowień umownych. Wbrew zarzutom apelacji, odwołującym się do treści art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c., nie chodzi
o jednoznaczność wskazania momentu określania kursu i źródeł danych uwzględnianych przy opracowaniu tabeli kursów, ale o brak transparentności samego mechanizmu tworzenia tej tabeli. Nie można zgodzić się z pozwanym, że same wytyczne, praktyka, zwyczaje i wiedza ekonomiczna stanowiły niezbędną gwarancję prawidłowości i jednoznaczności ustalania kursów.
Z punktu widzenia banku na pewno tak było, ale konsument nie jest profesjonalistą, nie musi znać uwarunkowań rynkowych, nawet jeśli został pouczony o ryzyku kursowym. Zagadnienia te wymagają rozwinięcia pod kątem pozytywnych przesłanek stwierdzenia abuzywności.

Analiza okoliczności sprawy pod kątem spełnienia pozytywnych przesłanek stwierdzenia abuzywności prowadzi do przyjęcia bezzasadności podniesionego przez pozwanego zarzutu bezpodstawnego przyjęcia, że klauzula indeksacyjna była lakoniczna i stawiała bank w uprzywilejowanej pozycji. Zarzuty te zbudowano z odwołaniem się do art. 233 § 1 k.p.c. oraz przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta z art. 385 1 § 1 k.c., a także art. 56 k.c., art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c. W tym kontekście trzeba zauważyć, że przedmiotowa umowa kredytu nie określała szczegółowego sposobu ustalania kursu (precyzyjnie określała tylko terminy ogłaszania kursu walut na dany dzień i źródła danych, którymi kredytobiorca posługiwał się budując tabele kursowe). Tymczasem klauzula waloryzacyjna może działać prawidłowo jedynie wówczas, gdy miernik wartości, według którego dokonywana jest waloryzacja ustalany jest w sposób obiektywny, a więc przede wszystkim
w sposób niezależny od woli którejkolwiek stron umowy. Ponadto
o abuzywności tych postanowień świadczyła ich nietransparentność. Kredytobiorca nie znał sposobu, w jaki bank kształtował kurs franka szwajcarskiego na podstawie danych rynkowych. Umowa nie dawała konsumentowi żadnego instrumentu pozwalającego bronić się przed decyzjami banku w zakresie wyznaczanego kursu, czy też weryfikować je. Pomiędzy stronami umowy zakłócona została równowaga kontraktowa, gdyż treść kwestionowanych postanowień umożliwiała bankowi jednostronne kształtowanie sytuacji konsumentów w zakresie wysokości ich zobowiązań wobec banku. Waloryzacja rat kredytu udzielonego na podstawie umowy
o kredyt hipoteczny odbywała się w oparciu o tabele kursowe sporządzane przez pozwanego, będące jego wewnętrznym dokumentem i to uprawnienie banku do określania wysokości kursu waluty nie doznawało żadnych formalnie uregulowanych ograniczeń. W szczególności postanowienia umowne nie przewidują wymogu, aby wysokość kursu ustalanego przez bank pozostawała
w określonej relacji do aktualnego kursu franka szwajcarskiego ukształtowanego przez rynek walutowy lub np. kursu średniego publikowanego przez Narodowy Bank Polski, bądź też była wypadkową obiektywnych kryteriów. Odwołanie się nie w regulaminie do kursów na rynku międzybankowym i kursów średnich NBP było ogólnikowe. Nie można wątpić, że ustalane przez pozwanego tabele kursowe odwoływały się do uwarunkowań rynkowych, ale parametry rynkowe można interpretować rozmaicie, a więc także z wykorzystaniem dominującej pozycji kontraktowej, co pozwala na maksymalizowanie zysku banku (nawet w granicach „widełek” rynkowych). W efekcie bank ma możliwość uzyskania korzyści finansowych stanowiących dla kredytobiorcy dodatkowe koszty kredytu, których oszacowanie nie jest możliwe ze względu na brak oparcia zasad ustalania kursów wymiany o obiektywne i przejrzyste kryteria. Innymi słowy, nawet rynkowy mechanizm ustalania tabeli kursów walut nie oznacza, że interesy konsumenta są prawidłowo chronione, skoro kredytodawca wyznacza kurs
w oparciu o własną interpretację czynników rynkowych. Dobre obyczaje nakazują, aby ponoszone przez konsumenta koszty związane z zawarciem umowy, o ile nie wynikają z czynników całkowicie obiektywnych, były możliwe do przewidzenia. Brak określenia w umowie czytelnego i sprawdzalnego sposobu ustalania kursów walutowych na potrzeby przeliczenia salda zadłużenia na walutę obcą oraz przeliczenia na złote kwoty wymaganej do spłat kredytu w rażący sposób narusza interes konsumenta. Nie ma w tym kontekście zasadniczego znaczenia to, że powodowie zostali przez bank zapoznani z kwestią ryzyka kursowego. Oczywiste jest, że konsument, zawierając umowę kredytu indeksowanego, liczy się z ryzykiem jakie się z tym wiąże (czyli wynikającym ze zmienności kursów walut obcych) i akceptuje je. Ryzyko tego rodzaju nie jest jednak tożsame z ryzykiem wynikającym
z uprawnienia kredytodawcy do kształtowania kursu wymiany walut w sposób wiążący dla kredytobiorcy, nawet jeśli polityka kursowa banku pozostaje
granicach wytyczonych przez tendencje rynkowe i podlega kontroli przez instytucje nadzoru nad rynkiem finansowym. Trzeba też podkreślić, że nie doszło do naruszenia art. 111 ust. 1 pkt 4 Prawa bankowego, to że pozwany wypełniał obowiązki informacyjne w zakresie upubliczniania tabel kursowych nie oznacza, że kursy walut kształtował na podstawie mechanizmu spełniającego warunki rzetelności kontraktowej wobec konsumenta.

Podsumowując stanowisko w przedmiocie abuzywności przedmiotowych uregulowań kontraktowych warto podkreślić, że nie brakuje judykatów opartych na uznaniu, że określenie wysokości należności obciążającej konsumenta z odwołaniem do tabel kursów ustalanych jednostronnie przez bank, bez wskazania obiektywnych kryteriów, jest nietransparentne, pozostawia pole do arbitralnego działania banku i w ten sposób obarcza kredytobiorcę nieprzewidywalnym ryzykiem oraz narusza równorzędność stron (por. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2016 r., I CSK 1049/14, OSNC Nr 11 z 2016 r., poz. 134, z dnia 1 marca 2017 r., IV CSK 285/16 z dnia 19 września 2018 r., I CNP 39/17, z dnia 24 października 2018 r., II CSK 632/17, z dnia 13 grudnia 2018 r., V CSK 559/17,
z dnia 27 lutego 2019 r., II CSK 19/18, z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP Nr 12 z 2019 r., poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18,
z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18 i z dnia 11 grudnia 2019,
V CSK 382/18). Dość dobitnie stanowisko takie wyrażone jest w tezie wyroku z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, gdzie Sąd Najwyższy podniósł, że mechanizm ustalania kursów waluty, który pozostawia bankowi swobodę, jest w sposób oczywisty sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco narusza interesy konsumenta, zaś klauzula, która nie zawiera jednoznacznej treści, a przez to pozwala na pełną swobodę decyzyjną banku, jest klauzulą niedozwoloną
w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c. Klauzule takie kształtują prawa i obowiązki konsumenta – kredytobiorcy w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami przez uzależnienie warunków waloryzacji świadczenia od kompetencji silniejszej strony umowy, tj. banku, a odwołanie do kursów walut zawartych w tabeli kursów obowiązującej w banku oznacza naruszenie równorzędności stron umowy przez nierównomierne rozłożenie uprawnień i obowiązków między partnerami stosunku obligacyjnego. Jednocześnie prawo banku do ustalania kursu waluty nie doznaje w takim wypadku żadnych umownych ograniczeń
w postaci skonkretyzowanych, obiektywnych kryteriów zmian stosowanych kursów walutowych. Ponadto, zdaniem Sądu Najwyższego, nie jest też wystarczające wskazanie w umowie, że ryzyko związane ze zmianą kursu waluty ponosi kredytobiorca oraz odebranie od kredytobiorcy oświadczenia, zawartego we wniosku o udzielenie kredytu, o standardowej treści, że został poinformowany o ponoszeniu ryzyka wynikającego ze zmiany kursu waluty oraz przyjął do wiadomości i akceptuje to ryzyko, gdyż przedkontraktowy obowiązek informacyjny w zakresie ryzyka kursowego powinien zostać wykonany w sposób jednoznacznie i zrozumiale unaoczniający konsumentowi, który z reguły posiada elementarną znajomość rynku finansowego, że zaciągnięcie tego rodzaju kredytu jest bardzo ryzykowne, a efektem może być nawet obowiązek zwrotu kwoty wyższej od pożyczonej, mimo dokonywania regularnych spłat.

Chybiony był także zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. zmierzający do wykazania, że na stwierdzenie abuzywności mogą wpływać okoliczności realizacji kontraktu. Dla oceny abuzywności decydujące znaczenie ma to,
w jaki sposób postanowienie kształtuje prawa i obowiązki konsumenta, ponieważ przedmiotem oceny jest treść normatywna klauzuli umownej oraz sposób oddziaływania postanowienia na prawa i obowiązki konsumenta. Oceny zgodności postanowienia umowy z dobrymi obyczajami dokonuje się według stanu z chwili zawarcia umowy, biorąc pod uwagę jej treść, okoliczności zawarcia oraz uwzględniając umowy pozostające w związku
z umową obejmującą postanowienie będące przedmiotem oceny. W rezultacie przy dokonywaniu oceny niedozwolonego charakteru określonego postanowienia umownego nie ma żadnego znaczenia, w jaki sposób umowa była wykonywana przez strony. Inną kwestia jest przyjęcie konkretnych skutków abuzywności, gdyż w tym przypadku trzeba uwzględnić sytuację konsumenta realizującego umowę. Wbrew woli konsumenta nie wolno stwierdzić, że kontrakt nie będzie dalej realizowany (tego dotyczyła przywołana w apelacji interpretacja (...) w sprawie C-260/18).

Konsekwencją abuzywności jest działająca ex lege sankcja bezskuteczności niedozwolonego postanowienia, połączona z przewidzianą
w art. 385 1 § 2 k.c. zasadą związania stron umową w pozostałym zakresie.
W orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyjaśniono, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że warunek umowny uznany za nieuczciwy należy co do zasady uznać za nigdy nieistniejący, tak by nie wywoływał on skutku wobec konsumenta.
W konsekwencji sądowe stwierdzenie nieuczciwego charakteru takiego warunku powinno mieć z reguły skutek w postaci przywrócenia sytuacji prawnej i faktycznej konsumenta, w jakiej znajdowałby się on w braku tego warunku (por. m.in. wyrok (...) z dnia 21 grudnia 2016 r. w połączonych sprawach C-154/15, C-307/15 i C-308/15, F. N. i in. przeciwko (...), pkt 61-62). Po wyeliminowaniu klauzul abuzywnych umowa powinna „w zasadzie nadal obowiązywać, bez jakiejkolwiek zmiany innej niż wynikająca z uchylenia nieuczciwych warunków, o ile takie dalsze obowiązywanie umowy jest prawnie możliwe zgodnie
z zasadami prawa wewnętrznego" (wyrok (...) z dnia 14 czerwca 2012 r.
w sprawie C-618/10, B. E. de (...) SA przeciwko J. C., pkt 66 – 69, ten sam kierunek wynika z innych orzeczeń (...): z dnia 30 maja 2013 r., w sprawie C-488/11, D. F. B., Katarina de M. (...) przeciwko J. B., pkt 57, 60, z dnia 21 stycznia 2015 r. w połączonych sprawach C-482/13, C-484/13, C-485/13
i C-487/13, U. B. i C., pkt 28, z dnia 21 kwietnia 2016 r.
w sprawie C-377/14, E. R., H. R. przeciwko F. a.s., (...):EU:C:2016:283, pkt 97, z dnia 26 stycznia 2017 r. w sprawie C-421/14, (...) SA przeciwko J. G. G., (...):EU:C:2017:60, pkt 71, z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 39-40). W przywołanym orzecznictwie (...) zwraca się uwagę, że działania sądu w razie stwierdzenia klauzuli abuzywnej winny mieć charakter sankcyjny, co oznacza osiągnięcie swoistego skutku zniechęcającego profesjonalnych kontrahentów, zawierających umowy z konsumentami, do przewidywania w umowach z nimi nieuczciwych postanowień umownych. Skutek taki nie mógłby zostać osiągnięty gdyby umowa mogła zostać uzupełniona w niezbędnym zakresie przez sąd krajowy przez wprowadzenie do umowy warunków uczciwych, gdyż kontrahent konsumenta niczym by bowiem nie ryzykował, narzucając nieuczciwe postanowienia umowne, skoro mógłby liczyć na to, że sąd uzupełni umowę przez wprowadzenie uczciwych warunków, które powinny być przez niego zaproponowane od razu.
W konsekwencji zastąpienie przez sąd klauzul abuzywnych, np. kursem średnim waluty obcej z dnia wymagalności roszczenia ogłaszanym przez NBP należy wykluczyć, jako sprzeczne z celem dyrektywy 93/13, ryzyko przedsiębiorcy stosującego abuzywne klauzule byłoby bowiem w razie ich eliminacji ze stosunku umownego niewielkie i nie zniechęcałoby przedsiębiorców do stosowania nieuczciwych klauzul w przyszłości. Nie można także wyeliminować zmienności oprocentowania, która należy do okoliczności charakteryzujących sporną umowę, określa jej istotę. Strony zastrzegły zmienność oprocentowania, co wprost wpływało na warunki kredytu i jego koszt. Wyeliminowanie zmienności oprocentowania kłóci się z istotą
i celem zawartej umowy (tak też Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z 10 listopada 2021 roku, V ACa 38/21, L.).

Przyjęcie, że abuzywność dotyczy postanowień umownych określających główne świadczenia stron ma podstawowe znaczenie dla ustalenia, czy w takiej sytuacji całą umowę należy uznać za nieważną (bezskuteczną) czy też dopuszczalne będzie utrzymanie w mocy jej postanowień. O tym, czy umowa może być utrzymana, decyduje prawo krajowe, i musi to być zweryfikowane przy zastosowaniu obiektywnego podejścia, zgodnie z którym niedopuszczalne jest uznanie sytuacji jednej ze stron umowy, zgodnie z prawem krajowym, za decydujące kryterium rozstrzygające o dalszym losie umowy (por. wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 15 marca 2012 r. w sprawie C-453/10, J. P. i V. P. przeciwko SOS financ spol. sr.o., pkt 33-34,
z dnia 14 marca 2019 r., w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 40, 51, z dnia 26 marca 2019 r., w połączonych sprawach C-70/17 i C-179, A. B. i B., pkt 57 i z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 41). W orzecznictwie Sądu Najwyższego niejednokrotnie przyjmowano, określając skutki abuzywności postanowień kształtujących mechanizm indeksacji walutowej, że nie pociąga ona za sobą nieważności całej umowy, gdyż umowa taka może istnieć również po wyeliminowaniu z niej klauzuli indeksacyjnej, jako kredyt złotowy niezawierający takiej klauzuli (por. wyroki SN z dnia 4 kwietnia 2019 r., III CSK 159/17, OSP 2019, z. 12, poz. 115, z dnia 9 maja 2019 r., I CSK 242/18, i z dnia 29 października 2019 r., IV CSK 309/18). Obecnie jednak należy podzielić stanowisko zajęte przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, który uznaje, że w razie stwierdzenia abuzywności klauzuli ryzyka walutowego utrzymanie umowy „nie wydaje się możliwe z prawnego punktu widzenia”, co dotyczy także klauzul przeliczeniowych przewidujących spread walutowy (por. wyroki (...) z dnia 14 marca 2019 r.,
w sprawie C-118/17, Z. D. przeciwko (...) Bank Hungary Z.., pkt 52 i z dnia 5 czerwca 2019 r., w sprawie C-38/17, GT przeciwko HS, pkt 43). Zdaniem Trybunału, reguła ta jest aktualna zwłaszcza wówczas, gdy unieważnienie tych klauzul doprowadziłoby nie tylko do zniesienia mechanizmu indeksacji oraz różnic kursów walutowych, ale również – pośrednio – do zaniknięcia ryzyka kursowego, które jest bezpośrednio związane z indeksacją przedmiotowego kredytu do waluty obcej (por. wyrok
z dnia 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18, K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...), pkt 44). W konsekwencji w przywołanym wyroku z dnia 3 października 2019 r. w sprawie K. D. i J. D. przeciwko Raiffeisen Bank (...) orzekł, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 nie stoi na przeszkodzie temu, aby sąd krajowy, po stwierdzeniu nieuczciwego charakteru niektórych warunków umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i oprocentowanego według stopy procentowej bezpośrednio powiązanej ze stopą międzybankową danej waluty, przyjął, zgodnie z prawem krajowym, że ta umowa nie może nadal obowiązywać bez takich warunków z tego powodu, iż ich usunięcie spowodowałoby zmianę charakteru głównego przedmiotu umowy (pkt 45). Nie powinno budzić wątpliwości, że o zaniknięciu ryzyka kursowego można mówić w sytuacji,
w której skutkiem eliminacji niedozwolonych klauzul kształtujących mechanizm indeksacji jest przekształcenie kredytu złotowego indeksowanego do waluty obcej w zwykły (tzn. nieindeksowany) kredyt złotowy, oprocentowany według stawki powiązanej ze stawką LIBOR. Zarazem należy uznać, że wyeliminowanie ryzyka kursowego, charakterystycznego dla umowy kredytu indeksowanego do waluty obcej i uzasadniającego powiązanie stawki oprocentowania ze stawką LIBOR, jest równoznaczne z tak daleko idącym przekształceniem umowy, iż należy ją uznać za umowę o odmiennej istocie
i charakterze, choćby nadal chodziło tu tylko o inny podtyp czy wariant umowy kredytu. Oznacza to z kolei, że po wyeliminowaniu tego rodzaju klauzul utrzymanie umowy o charakterze zamierzonym przez strony nie jest możliwe, co przemawia za jej całkowitą nieważnością (bezskutecznością) (tak
w wyroku SN z dnia 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, niepubl.,
a w nowszym orzecznictwie SN w wyroku z dnia 26 stycznia 2023 r.,
(...) 722/22, L. czy w postanowieniu SN z 12 stycznia 2024 roku,
I CSK 4562/23, L.). A. dotyczy konkretnych zapisów umownych i na jej skutki patrzeć można wyłącznie przez pryzmat danej umowy, a nie ogólnych uwarunkowań rynkowych.

Nie ma racji skarżący, że przedmiotową umowę należało utrzymać
w obrocie z odwołaniem się do kursu walut NBP, co znalazło odzwierciedlenie w zarzucie naruszenia art. 24 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o Narodowym Banku Polskim. Nie jest to przepis dyspozytywny, który ma kształtować treść stosunku umowy kredytu, determinować kształt mechanizmu waloryzacyjnego w zakresie kursu walutowego miarodajnego dla przeliczeń, co dopiero pozwalałoby odwołać się do domniemania, że ów kształt był wynikiem należytego wyważenia ogółu praw i obowiązków stron przez ustawodawcę
i wyłączałoby kontrolę abuzywności zgodnie z art. 1 ust. 2 dyrektywy 93/13 (por. analogicznie co do art. 111 ust. 1 pkt 4 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Prawo bankowe, tekst jedn. Dz. U. z 2002 r., Nr 72, poz. 665 ze zm., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 29 listopada 2023 r., (...) i motyw 13 dyrektywy 93/13 oraz wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej
z dnia 21 marca 2013 r., w sprawie C-92/11, (...) przeciwko V. N.-W. e.V., pkt 26 i n.). Identyczną argumentację trzeba przywołać w odniesieniu do zarzutu naruszenia art. 30 ust. 2 pkt 1 i 2 w zw. z art. 2 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 29 września 1994 roku o rachunkowości – zasady ujmowania walut w księgach rachunkowych spółek nie odnosi się do wzajemnych zobowiązań stron umowy kredytowej.

Odrzucić należało także inne oczekiwania skarżącego, co do uzupełnienia luk po usunięciu abuzywnych postanowień umownych. Dopuszczalność zastąpienia postanowień określających sposób wyznaczenia kursu miarodajnego dla przeliczenia złotówki na franki szwajcarskie i na odwrót uzależniona jest od rygorystycznych przesłanek (por. w szczególności uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasada prawna - z dnia 7 maja 2021 r., III CZP 6/21, OSNC 2021, Nr 9, poz. 56). Sąd Najwyższy wypowiadał się wielokrotnie co do niedopuszczalności zastąpienia niedozwolonych postanowień kursowych przez sięgnięcie do art. 69 ust. 3 Prawa bankowego, wykładni oświadczeń woli (art. 65 k.c.), art. 41 Prawa wekslowego albo art. 358 § 2 k.c. (por. w szczególności wyroki SN z dnia 27 maja 2022 r., (...) 395/22, niepubl., z dnia 8 listopada 2022 r., (...), z dnia 20 lutego 2023 r., (...) 809/22 i z dnia 27 kwietnia 2023 r., (...), niepubl. oraz tam przywoływane orzecznictwo). Nie można też zgodzić się ze skarżącym (zarzut naruszenia art. 56 k.c. i art. 65 § 1 i 2 k.c. oraz art. 354 § 1 i 2 k.c.), że kontrakt można było kontynuować zgodnie
z intencjami stron z wniosku kredytowego i umowy. Nawiązywanie do zgodnego zamiaru stron w odniesieniu do postanowienia jednostronnie narzuconego konsumentowi w ogóle nie wchodzi w rachubę (patrz: uchwała składu siedmiu sędziów SN z dnia 20 czerwca 2018 r., III CZP 29/17, L.).

Skarżący kwestionuje zaskarżone rozstrzygnięcie w przedmiocie skutków abuzywności także z odwołaniem się do ogólnych zasad obrotu cywilnego, zarzucając sprzeczności z zasadą proporcjonalności, równości, pewności prawa oraz utrzymania w mocy umowy w zakresie niedotkniętym abuzywnością. Zaprezentowane przez pozwanego stanowisko nie odpowiada standardowi ochrony konsumenta, który opisano wyżej z odwołaniem się do orzecznictwa (...) i Sądu Najwyższego. W tym ostatnim przypadku można rozwinąć argumentację przez odwołanie się do szeregu szczegółowych wypowiedzi Sądu Najwyższego na temat represyjnej funkcji orzeczenia stwierdzającego abuzywność (por., np. wyroki SN z 27 listopada 2019 r.,
II CSK 483/18, z 11 grudnia 2019 r., V CSK 382/18, z dnia 13 kwietnia 2022 r., (...) 15/22, niepubl., z 10 maja 2022 r., (...) 285/22 i (...) 382/22, niepubl., z 13 maja 2022 r., (...) 293/22, z 20 maja 2022 r., (...) 796/22, niepubl., z 24 czerwca 2022 r., (...) 10/22, z dnia 28 października 2022 r., (...) 902/22 i (...) 910/22, niepubl., z 8 listopada 2022 r., (...), niepubl., z 26 stycznia 2023 r., (...) 722/22, niepubl., z 20 lutego 2023 r., (...) 809/22, niepubl., z 8 marca 2023 r., (...), niepubl., z 12 kwietnia 2023 r., (...), niepubl., z 18 kwietnia 2023 r., (...), niepubl. oraz z 25 lipca 2023 r., (...)). Natomiast kwestia ewentualnego naruszenia art. 5 k.c. wymaga tylko przypomnienia zasady „czystych rąk”. Nie może powoływać się na naruszenie zasad współżycia społecznego, kto sam naruszył zasady uczciwości obrotu przez wprowadzenie do umowy klauzul niedozwolonych, a więc spełniających przesłanki sprzeczności z dobrymi obyczajami i rażącego naruszenia interesów konsumenta.

Trzeba także podkreślić, że powodowie mieli świadomość konsekwencji stwierdzenia nieważności umowy kredytowej, co potwierdzili formułując stosowne żądanie w toku procesu przed Sądem Rejonowym i stanowisko to jednoznacznie podtrzymywali w instancji odwoławczej. Nie zachodzi w tym przypadku ryzyko narażenia konsumenta na szczególnie niekorzystne skutki. Nie doszło więc do naruszenia art. 385 1 § 2 k.c. w zw. z art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13. Warto w tym kontekście przywołać niedawny wyrok (...) z dnia
7 grudnia 2023 r. w sprawie C-140/22, gdzie podkreślono brak podstaw do formalizowania przy badaniu świadomości i woli konsumenta, który ubiega się o uznanie umowy kredytu z abuzywnymi postanowieniami za nieważną.

Nie doszło także do naruszenia art. 189 k.p.c. Sąd I instancji szczegółowo opisał w czym upatruje interesu prawnego powodów
w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z uwagi na nieważność umowy. Zasądzenie dotyczyło wyłącznie świadczeń spełnionych, a powodowie oczekiwali przesądzenia, że także w przyszłości nie będą musieli realizować umowy, którą objęła sankcja nieważności, co oznacza iż na chwilę orzekania mieli interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. (patrz, np. postanowienie Sądu Najwyższego z 20 lipca 2023 r., I CSK 6042/22, L.). Generalnie
w orzecznictwie nie budzi też już obecnie wątpliwości, że dopuszczalne jest wystąpienie z żądaniem ustalenia nieistnienia stosunku kredytu ze względu na nieważność umowy kredytu, nawet jeżeli stronie przysługuje roszczenie
o zwrot świadczeń spełnionych na podstawie tej umowy (por. np. wyroki Sądu Najwyższego z dnia 10 maja 2022 r., (...) 163/22, niepubl. i z dnia 20 czerwca 2022 r., (...) 701/22, niepubl.; por. też wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 23 listopada 2023 r., C-321/22, P. Polska, pkt 77).

Nie można też zakwestionować możliwości uwzględnienia powództwa
w sposób oczekiwany w pozwie także ze względów formalnych. W art. 189 k.p.c. mowa jest o ustaleniu przez sąd istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, co nie oznacza, że błędem było ustalenie w sentencji przyczyny nieistnienia stosunku prawnego, a więc nieważności umowy. Nie ma przecież wątpliwości, że nieważność oznacza nieistnienie stosunku prawnego. Sąd Okręgowy zna poglądy, które negują utrwaloną praktykę orzeczniczą lat poprzednich. Poglądy te zakładają hiperpoprawność formalną żądania ustalenia. Zdaniem Sądu odwoławczego w niniejszym składzie, w ramach realizacji wymagania z art. 187 § 1 pkt 1 k.p.c. niewątpliwie istnieje wymóg określenia żądania pozwu o ustalenie, w sposób który dostatecznie ściśle określa je, zarówno od strony podmiotowej, jak i przedmiotowej (wyrok SN z 22 września 1999 r., I PKN 263/99, OSNP 2001, nr 2, poz. 36).
W omawianym przypadku nie było wątpliwości, co stanowiło przedmiot postępowania i przeciwko komu powodowie dochodzili ustalenia nieważności, która oznacza, że stosunek prawny umowy kredytu nie istnieje.

Wbrew zapatrywaniu skarżącego nie było przeszkód do prowadzenia postępowania apelacyjnego w zakresie żądania ustalenia. Trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 174 § 1. pkt 4 sąd zawiesza postępowanie z urzędu, jeżeli postępowanie dotyczy masy upadłości, masy układowej lub masy sanacyjnej
i ogłoszono upadłość lub wszczęto wtórne postępowanie upadłościowe albo ustanowiono zarządcę w postępowaniu restrukturyzacyjnym. Wierzytelności
o zapłatę niewątpliwie należy zgłosić na listę wierzytelności (która może stać się tytułem wykonawczym), a więc postępowanie w zakresie roszczenia
o zapłatę dotyczy masy upadłości i podlega zawieszeniu. Żądania ustalenia nieistnienia stosunku kredytu wobec nieważności umowy nie podlegają zgłoszeniu na listę wierzytelności, a więc w tym zakresie postępowanie apelacyjne nie dotyczy masy upadłości. Z tej przyczyny żądanie zawieszenia postępowania apelacyjnego w omawianym zakresie było całkowicie bezzasadne. Sąd odwoławczy za w pełni uzasadnioną uznaje argumentację, którą strona powodowa przedstawiła we wniosku o podjęcie postępowania apelacyjnego w omawianym zakresie.

Nie zaistniały także warunki do zawieszenia postępowania na podstawie art. 177 § 1 pkt 1 k.p.c. Fakt, że inny sąd wystąpił do Sądu Najwyższego
w trybie art. 390 § 1 k.p.c. nie daje podstaw do zawieszenia postępowań
w innych sprawach, w których wystąpił taki sam problem proceduralny. Przeciwne twierdzenie stoi w sprzeczności z treścią art. 390 § 2 k.p.c.
i zasadą, że orzecznictwo Sądu Najwyższego wpływa na sądy powszechne wyłącznie mocą autorytetu orzeczniczego, a nie z uwagi normatywnie wiążący charakter.

Z tych względów, Sad Okręgowy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w zakresie objętym wyrokiem częściowym.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: