III Ca 280/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-03-08
Sygn. akt III Ca 280/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 17 grudnia 2021 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie sygn. akt I C 1638/20 z powództwa D. R. przeciwko Samodzielnemu Publicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej (...) Szpitalowi (...) Medycznej (...) w Ł. – (...) Szpitalowi (...) z siedzibą w Ł. o zapłatę:
1. zasądził od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) Szpitala (...) Medycznej (...) w Ł. – (...) Szpitala (...) z siedzibą w Ł. na rzecz D. R. kwotę 15.851 zł wraz z ustawowymi odsetkami:
a) od kwoty 15.283 zł (piętnaście tysięcy dwieście osiemdziesiąt trzy złote) od dnia 7 lipca 2016 roku do dnia zapłaty;
b) 568 zł od dnia 11 marca 2017 roku do dnia zapłaty;
2. ustalił, że Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej (...) Szpital (...) Medycznej (...) Medyczny w Ł. – (...) Szpital (...) z siedzibą w Ł. ponosi odpowiedzialność za mogące wystąpić u D. R. w przyszłości skutki leczenia z dnia 16 marca 2016 roku;
3. oddalił powództwo w pozostałej części;
4. zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu;
5. nie obciążył D. R. obowiązkiem zwrotu nieuiszczonych kosztów sądowych na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi;
6. nakazał pobrać od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej (...) Szpitala (...) Medycznej (...) w Ł. – (...) Szpitala (...) z siedzibą w Ł. na rzecz Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 2.798,55 zł tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.
Powyższe rozstrzygnięcie Sąd I instancji oparł na następujących ustaleniach faktycznych:
W dniu 13 lutego 2016 roku z uwagi na stwierdzone atopowe zapalenie skóry D. R. uzyskała skierowanie na leczenie szpitalne. Pierwsze wykwity skórne pojawiły się około pół roku wcześniej najprawdopodobniej po kontakcie z substancjami chemicznymi stosowanymi w miejscu pracy – D. R. była zatrudniona na stanowisku pomocy kuchennej. Dotychczas stosowane leczenie w warunkach ambulatoryjnych preparatami miejscowymi sterydowymi nie przynosiło efektów terapeutycznych.
W okresie od 10 marca 2016 roku do 14 marca 2016 roku D. R. przebywała w Szpitalu (...) - w Klinice (...) z rozpoznaniem w postaci kontaktowego zapalenia skóry z podrażnienia wywołanego przez nieokreślone czynniki (kod rozpoznania L24.9). Pacjentka została przyjęta do placówki z powodu rozsianych zmian rumieniowo – nadżerkowych zlokalizowanych w obrębie dłoni i stóp.
Przy przyjęciu do placówki w dniu 10 marca 2016 roku D. R. podpisała oświadczenie o świadomej zgodzie na leczenie i wykonywane badań diagnostycznych, a także została poinformowana o ryzyku związanym z ich stosowaniem. D. R. podpisała również oświadczenie o wyrażeniu zgody na badanie histopatologiczne.
Podczas pobytu w placówce pobrano od D. R. wycinek do badania histopatologicznego. Wobec pacjentki zastosowano leczenie miejscowe i ogólne antyhistaminowe, a także naświetlenia promieniami (...) tj. metodą (...) bath. W trakcie pobytu w placówce D. R. wykonano dwa zabiegi (...) bath, co miało miejsce w dniach 10 marca 2016 roku oraz 11 marca 2016 roku. Po wykonaniu zabiegów naświetleniami podczas pobytu w Szpitalu (...) u D. R. nie stwierdzono żadnych nieprawidłowości i niepożądanych reakcji skórnych. W wyniku zastosowanego leczenia uzyskano poprawę stanu klinicznego pacjentki w zakresie zmian skórnych.
Zabiegi (...) bath są powszechną metodą stosowaną przy leczeniu schorzeń w postaci kontaktowego zapalenia skóry na dłoniach i stopach. Przedmiotowe zabiegi wykonuje się w cyklach – zaleca się wykonanie cyklu składającego się z około 20 naświetlań. Po wyczerpaniu cyklu naświetlań lekarz prowadzący pacjenta podejmuje decyzję w przedmiocie dalszych naświetlań. Przedmiotowy zabieg polega na namaczaniu dłoni i stóp w roztworze środka światłouczulającego (z rodzaju psolarenów), aby następnie po osuszeniu wskazanych części ciała poddawać je naświetlaniu promieniami (...). N. w roztworze odbywa się przez około 15 minut. Roztworem stosowanym przy tego typu zabiegach jest roztwór leku o nazwie M. o stężeniu 0,75%. Roztwór przygotowywany jest w ten sposób, że w jednym litrze wody rozpuszcza się 0,5 mililitra leku. W toku naświetlań zmianie ulega dawka promieni (...). Dawka wyjściowa przy naświetleniu (...) to szacunkowo 0,2 dżula na centymetr kwadratowy. Dawka przy kolejnych naświetlaniach może ulegać odpowiedniemu zwiększeniu w zależności od reakcji naświetlanych obszarów. Podczas zabiegów nie powinno dochodzić do zwiększenia dawki promieni (...) w trakcie pierwszych trzech do pięciu zabiegów. Placówka wykonująca zabiegi powinna odnotowywać dawkę promieniowania oraz stężenie wykorzystywanego roztworu.
W dniu 14 marca 2016 roku D. R. została wypisana do domu w stanie ogólnym dobrym. Zgodnie z zaleceniami miała kontynuować leczenie w warunkach ambulatoryjnych. Zalecono jej m.in. poddanie się kolejnym zabiegom (...) bath. W procesie leczenia D. R. miała zostać poddana łącznie 20 zabiegom naświetlania promieniami (...).
W dniu 16 marca 2016 roku D. R. zgłosiła się do Kliniki (...) celem poddania się zabiegowi (...) bath w trybie ambulatoryjnym. Pacjentka podpisała oświadczenie o wyrażeniu zgody na przedmiotowy zabieg terapeutyczny. Zgoda na przedmiotowy zabieg zawierała opis standardowych powikłań związanych z proponowaną procedurą medyczną w postaci powikłań wczesnych, takich jak rumień, oparzenie, omdlenie, świąd skóry, nadwrażliwość na promieniowanie ultrafioletowe, nudności, wymioty, biegunka oraz powikłania późne, takie jak zaburzenia pigmentacji, immunosupresja, zaćma, zwiększone ryzyko nowotworów skóry. Zabieg został wykonany w tym samym dniu.
Następnego dnia po wykonaniu trzeciego zabiegu (...) bath tj. w dniu 17 marca 2016 roku na dłoniach i stopach D. R. pojawiły się zmiany rumieniowo – pęcherzowe. W dniu 18 marca 2016 roku D. R. zgłosiła się do Izby Przyjęć Szpitala (...), gdzie zastosowano wobec pacjentki jedynie leczenie doraźne, przekłuto pęcherze. Z powodu braku miejsc wyznaczono termin rozpoczęcia hospitalizacji na dzień następny.
W dniu 19 marca 2016 roku D. R. została przyjęta do Szpitala (...) i Wenerologii w trybie nagłym z rozpoznaniem w postaci innych ostrych zmian skórnych wywołanych promieniowaniem ultrafioletowym i reakcją fototoksyczną indukowaną lekiem (kod rozpoznania L56.0). Pacjentka została przyjęta z powodu rozległych zmian pęcherzowych na dłoniach i stopach i towarzyszącym tym zmianom obrzękiem i bolesnością.
D. R. przebywała w Szpitalu (...) w okresie od dnia 19 marca 2016 roku do dnia 1 kwietnia 2016 roku.
Przy przyjęciu do placówki stwierdzone u pacjentki zmiany skórne ograniczały się do dłoni i stóp. Skóra rąk była obrzęknięta, zaczerwieniona z wyraźnym odgraniczeniem rumienia w okolicach nadgarstków. Na grzbietach palców rąk oraz powierzchniach dłoniowych rąk widoczne były liczne pęcherze, wypełnione treścią surowiczą. Skóra w obrębie podeszew stóp oraz palców również była obrzęknięta, zaczerwieniona z wyraźnym odgraniczeniem zmian na krawędziach stóp. Na bocznych powierzchniach stóp i na grzbietach palców stóp widoczne były liczne pęcherze wypełnione treścią surowiczą.
W trakcie hospitalizacji zlecono podstawowe badania laboratoryjne, w których stwierdzono podwyższone wskaźniki stanu zapalnego. Zastosowano leczenie ogólnymi preparatami (...), lekami przeciwhistaminowymi i przeciwbólowymi. Po kilku dniach dołączono również antybiotyk. Zintensyfikowano leczenie miejscowe poprzez zastosowanie maści oraz kąpieli w roztworach.
W trakcie hospitalizacji D. R. zgłaszała dolegliwości bólowe o różnym stopniu natężenia, w szczególności w zakresie dłoni. Pęcherze na dłoniach i stopach musiały być przekuwane celem usuwania nagromadzającej się treści surowicznej. Podczas pobytu w placówce w odpowiedzi na zastosowane leczenie obrzęki oraz nowe pęcherze ustępowały. W wyniku przeprowadzonego leczenia uzyskano poprawę stanu klinicznego pacjentki – zredukowano stan zapalny, zaobserwowano gojenie się nadżerek po przekłutych pęcherzach.
W dniu 1 kwietnia 2016 roku pacjentkę wpisano do domu z zaleceniem kontynuowania leczenia w trybie ambulatoryjnym w poradni dermatologicznej. Zalecono także bezwzględną ochronę przed promieniowaniem słonecznym, codzienną rehabilitację dłoni oraz stosowanie maści objętych receptą. Ponadto pacjentce zalecono ograniczenie wysiłku fizycznego, zakazano dźwigania, schylania się. D. R. wystawiono zwolnienie (...) na okres od dnia 19 marca 2016 roku do dnia 15 kwietnia 2016 roku. Leczenie w trybie ambulatoryjnym trwało około 4 miesiące.
Z uwagi na powstałe dolegliwości stopy oraz dłonie pacjentki były bandażowane zarówno w trakcie pobytu w placówce, jak po powrocie do domu. Przebywając w Szpitalu (...) poruszała się na wózku inwalidzkim z uwagi na dolegliwości bólowe w stopach. Po opuszczeniu placówki D. R. nie była w stanie samodzielnie wykonywać czynności życia codziennego oraz sprawować opieki nad małoletnim 6 – letnim dzieckiem. Pomoc w czynnościach życia codziennego, w pielęgnacji dłoni i stóp, a także w opiece nad dzieckiem D. R. uzyskiwała od swojej matki. Wystąpienie dolegliwości w obszarze dłoni i stóp uniemożliwiało normalne, codzienne funkcjonowanie oraz uniemożliwiało aktywność zawodową. Po około 2 miesiącach D. R. mogła wykonywać czynności domowe takie jak sprzątanie, zmywanie. Problemy zdrowotne oraz proces leczenia D. R. wiązały się dla niej negatywnymi przeżyciami psychicznymi oraz fizycznymi. Dziecko D. R. obawiało się jej dolegliwości i opatrunków. U D. R. nie stwierdzono trwałego ani długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z zaistniałymi dolegliwościami.
D. R. została poddana łącznie tylko trzem zabiegom naświetleniami metodą (...) bath – dwa zabieg odbyły się w warunkach szpitalnych, a trzeci w warunkach ambulatoryjnych w dniu 16 marca 2016 roku. Do przygotowania roztworu, w którym namaczane były kończyny pacjentki wykorzystano lek o nazwie M. o stężeniu 0,75%. Roztwór przygotowywany w proporcji 0,5 mililitra leku na jeden litr wody. Wobec D. R. zastosowano dawkę promieniowania (...) o wartości 5 dżuli na centymetr kwadratowy. Nie została sporządzona precyzyjna dokumentacja medyczna przedstawiająca wartość stężenia roztworu oraz dawkę promieni (...) zastosowaną podczas zabiegów wykonywanych u D. R..
Proces leczenia wiązał się dla D. R. z koniecznością ponoszenia kosztów zakupu leków, środków higienicznych, środków opatrunkowych, specjalistycznych kosmetyków. D. R. poniosła w związku z tym koszt w łącznej kwocie co najmniej 865,61 złotych.
Pismem datowanym na dzień 29 czerwca 2016 roku D. R. wezwała Szpital (...) do zapłaty na jej rzecz kwoty 35.000 złotych tytułem zadośćuczynienia oraz kwoty 283 złotych tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi od dnia otrzymania przedmiotowego wezwania w związku z powstałymi u niej powikłaniami po zabiegu naświetleniami metodą (...) bath. Wezwanie zostało nadane przesyłką poleconą w dniu 30 czerwca 2016 roku, a doręczone w dniu 6 lipca 2016 roku.
Szpital (...) przekazał zgłoszenie szkody do zakładu ubezpieczeń zapewniającego placówce ochronę w zakresie odpowiedzialności cywilnej podmiotów leczniczych tj. do (...) S.A. z siedzibą w W..
Pismem datowanym na dzień 13 września 2016 roku (...) S.A. z siedzibą w W. poinformowało D. R. o braku podstaw do przyjęcia odpowiedzialności za zgłoszoną szkodę i do wypłaty świadczenia z umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej Szpitala (...).
Opisany powyżej stan faktyczny, został ustalony na podstawie powołanych dowodów. Ich prawdziwość i obiektywizm nie budziły wątpliwości Sądu. Dowody te pozwoliły na dokładne odtworzenie okoliczności zdarzeń będących przedmiotem niniejszego postępowania. Sąd Rejonowy ustalając stan faktyczny poddał zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dokładnej analizie, zestawił informacje wynikające z poszczególnych źródeł oraz dokonał ich oceny.
Powyższy stan faktyczny Sąd Rejonowy ustalił w większości na podstawie powołanych dowodów z dokumentów w postaci dokumentacji medycznej powódki. Dokumenty te zostały sporządzone w prawidłowej formie, zgodnie z obowiązującymi przepisami i przez kompetentne osoby. Prawdziwość tychże dowodów nie budziła wątpliwości Sądu i nie została w sposób skuteczny zakwestionowana w toku postępowania przez którąkolwiek ze stron.
W niniejszej sprawie zaistniała potrzeba skorzystania z wiedzy specjalistycznej i powołania biegłego sądowego z zakresu dermatologii. W sprawie zostały sporządzone dwie opinie pisemne (podstawowa oraz uzupełniająca) oraz jedna ustna opinia (uzupełniająca). Ustalenia mające najistotniejsze znaczenie z punktu widzenia niniejszej sprawy tj. ustalenia w przedmiocie zastosowanego roztworu (jego rodzaju, stężenia) oraz zastosowanego promieniowania (...) (jego dawki) Sąd Rejonowy poczynił w oparciu o opinię ustną. To w toku rozprawy biegły sądowy z zakresu dermatologii wyczerpująco udzielili odpowiedzi na kierowane do niego pytania, a odpowiedzi te leżały w zakresie jego kompetencji. Biegły sądowy odpowiadał na pytania kierowane do niego przez pełnomocników stron oraz przez Sąd. Po rozprawie, na której biegły udzielał odpowiedzi na pytania żadna za stron nie zgłaszała żądnych uwag i zastrzeżeń. Udzielając odpowiedzi biegły sądowy wskazywał, których kwestii nie jest w stanie rozstrzygnąć w sposób kategoryczny z uwagi na brak wystarczających danych bądź dokumentacji. Biegły przedstawił i uzasadnił swoje przypuszczenia i hipotezy w kwestiach nie dających się jednoznacznie ustalić. Biegły sądowy wskazywał jaka dawka promieniowania powinna być zastosowana przy tego typu zabiegach, a także odniósł się do dawki zastosowanej i wskazanej przez jednego z przesłuchiwanych świadków tj. do dawki 5 dżuli na centymetr kwadratowy. Sąd Rejonowy podzielił wnioski płynące z ustnej uzupełniającej opinii. Przedmiotowych okoliczności nie ustalono w oparciu o opinie pisemne – opinie te były mało precyzyjne i nie rozstrzygały tych kluczowych kwestii. O powyższym świadczy chociażby konieczność dopuszczenia ustnej uzupełniającej opinii. W oparciu o opinie pisemne Sąd Rejonowy ustalił jedynie przebieg proces leczenia, hospitalizacji, a także że powódka nie doznała trwałego bądź długotrwałego uszczerbku w kontekście dermatologicznym. W tym miejscu warto wskazać, iż stwierdzenie takiego uszczerbku (głównie w aspekcie wizualnym i estetycznym) mogłoby leżeć w gestii biegłego sądowego – chirurga plastyka, lecz żadna ze stron, a w szczególności strona powodowa nie zgłosiła stosownego wniosku w tym zakresie. W pozostałym zakresie pisemne opinie biegłego zostały poddane wnikliwej ocenie i zostały zestawione z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w sprawie. Konsekwencją powyższego było niepodzielenie przez Sąd Rejonowy wniosków wyprowadzonych przez biegłego w pisemnej opinii, zgodnie z którymi nie stwierdzono żadnych błędów w procesie leczenia powódki. Pośrednio biegły sądowy zweryfikował swoje stanowisko podczas udzielania odpowiedzi na pytania zadawane podczas rozprawy, w których odnosił się do zalecanej i zastosowanej dawki promieniowania (...).
W większości Sąd Rejonowy nie miał również żadnych wątpliwości co do wiarygodności przesłuchanych w toku postępowania świadków. Do grona świadków należała matka powódki, osoby zatrudnione w pozwanej placówce, które na różnych etapach procesu leczenia miały styczność z powódką. Zeznania świadków były spójne, logiczne, spontaniczne. Świadkowie zeznawali w sposób naturalny, niewyuczony. Brak precyzji w niektórych zeznaniach oraz pewna ich niedokładność jest zdaniem Sąd Rejonowego uzasadniona w sytuacji, gdy określone zdarzenia rozciągnięte są w czasie. W oparciu o zeznania matki powódki Sąd Rejonowy ustalił w jakim stanie psychofizycznym znajdowała się powódka po zabiegu z dnia 16 marca 2016 roku, w trakcie hospitalizacji oraz po powrocie do domu. Matka D. R. wskazywała na zakres pomocy jakiej musiała jej udzielać w życiu codziennym i w opiece nad małoletnim dzieckiem powódki. Świadek w osobie J. T. miał styczność z powódką na etapie wystąpienia powikłań po trzecim zabiegu naświetlania (...) bath, a zatem świadek ten nie posiadał dokładnej wiedzy na temat przebiegu dwóch poprzednich zabiegów w szpitalu, a także zabiegu z dnia 16 marca 2016 roku. Świadek przedstawił jedynie jak wyglądał proces powrotu powódki do zdrowia, a także przedstawił ogólne informacja w przedmiocie zabiegów (...) bath. J. B. był natomiast lekarzem prowadzącym powódki na etapie jej pierwszej hospitalizacji. Przywołany świadek również przedstawił ogólne informacje na temat przebiegu leczenia (...) bath. Sąd Rejonowy nie dał wiary świadkowi w zakresie w jakim wskazywał on na prowadzenie dokładnej dokumentacji medycznej z przebiegu spornych zabiegów. Powyższe nie znajduje bowiem potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym, w tym w szczególności w dokumentacji, która została przedłożona do akt sprawy. Z kolei świadkowie P. W. oraz M. T. zajmowały się wykonywaniem zabiegów (...) bath, zajmował się ich techniczną stroną, wykonywały polecenia lekarzy w tym zakresie. To świadek P. W. wskazywała fakt, iż stosowana dawka promieniowania wynosiła 5 dżuli na centymetr kwadratowy. W większości na zeznania świadków składały się ich przypuszczenia, hipotezy, wypowiedzi wynikające z doświadczenia zawodowego. Brak było precyzyjnych i jednoznacznych stwierdzeń dotyczących konkretnie leczenia zastosowanego u pacjentki D. R..
Ustalenia w przedmiocie cierpień powódki, trudności związanych ze zdarzeniem, wpływu zdarzenia na psychikę powódki Sąd Rejonowy dokonał w oparciu o dokumentację medyczną, opinie biegłego, ale także w oparciu o zeznania powódki oraz zeznania świadka w osobie matki powódki.
Wobec tak ustalonego stanu faktycznego Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo podlegało uwzględnieniu, lecz nie w całości. Sąd Rejonowy uznał za uzasadnione roszczenie powódki w zakresie zadośćuczynienia (częściowo), a także w zakresie odszkodowania (w całości).
W niniejszej sprawie podstawą odpowiedzialności pozwanego jest art. 415 k.c. w zw. z art. 430 k.c. Odpowiedzialność pozwanego opiera się na odpowiedzialności deliktowej. Wskazane regulacje przewidują, że kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia, a ponadto, że ten kto na własny rachunek powierza wykonanie czynności osobie, która przy wykonywaniu tej czynności podlega jego kierownictwu i ma obowiązek stosować się do jego wskazówek, ten jest odpowiedzialny za szkodę wyrządzoną z winy tej osoby przy wykonywaniu powierzonej jej czynności. Przesłankami odpowiedzialności deliktowej jest: powstanie szkody, zawinione zachowanie określonego podmiotu oraz związek przyczynowy pomiędzy owym zdarzeniem a szkodą. Pod pojęciem szkody rozumie się uszczerbek w dobrach prawnie chronionych osoby poszkodowanej. Zawinione zachowanie polegać może zarówno na działaniu jak i na zaniechaniu, przy czym musi być ono bezprawne i zawinione. Bezprawność zachowania należy rozumieć szeroko jako sprzeczność zachowania z porządkiem prawnym, zaś wina sprawcy może być umyślna lub nieumyślna (niedbalstwo). Wina umyślna zachodzi, gdy sprawca chce popełnić czyn niedozwolony albo nie chce popełnić czynu niedozwolonego, lecz przewidując możliwość jego popełnienia, na to się godzi. Winę nieumyślną (niedbalstwo) można przypisać sprawcy, jeżeli nie zachował on ogólnej staranności wymaganej w stosunkach danego rodzaju lub zachowanie sprawcy było sprzeczne z abstrakcyjnym wzorcem należytego postępowania . Miernikiem właściwego zachowania odpowiedzialnego jest kryterium należytej staranności. Od placówki medycznej, pracujących tam lekarzy oraz pozostałego personelu medycznego wymaga się staranności wyższej niż przeciętna.
W przekonaniu Sądu Rejonowego powódka wykazała poniesioną szkodę. Przedstawione dowody w szczególności z dokumentacji medycznej pozwoliły na potwierdzenie, że D. R. doznała szkody na swojej osobie, z którą wiązało się powstanie określonego uszczerbku na zdrowiu, dolegliwości bólowych, negatywnych przeżyć. Również bezprawny i zawiniony charakter zachowania pozwanego szpitala nie może budzić wątpliwości. W przypadku odpowiedzialności deliktowej odpowiada on na zasadzie winy, którą można mu przypisać tylko w wypadku wystąpienia elementu obiektywnej i subiektywnej niewłaściwości postępowania. Element obiektywny występuje w wypadku naruszenia zasad wiedzy medycznej, doświadczenia i deontologii, zaś element subiektywny wiąże się z zachowaniem staranności, ocenianej przy przyjęciu kryterium wysokiego poziomu przeciętnej staranności zawodowej (tak m.in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 stycznia 2013 roku, sygn. akt IV CSK 431/12). Pozwany szpital na skutek swojego działania, a precyzyjniej na skutek działania personelu medycznego występującego w jego imieniu spowodował, że leczenie dermatologiczne powódki nie tylko nie przyniosło pożądanych efektów, ale również przyczyniło się do pogorszenia stanu skóry powódki. W pierwszej kolejności należy bowiem wskazać, iż strona pozwana nie wykazała, aby prowadziła w sposób prawidłowy dokumentację medyczną powódki. Szpital (...) w toku procesu nie przedstawił kompletnej dokumentacji medycznej D. R., z której w sposób jasny i nie budzący żadnych wątpliwości wynikałoby jak przebiegały zabiegi naświetlania promieniami (...) tj. jakie stężenie miał zastosowany roztwór, jakie były każdorazowe dawki promieniowania (...) podczas poszczególnych zabiegów. Wszystkie powyższe okoliczności Sąd Rejonowy ustalał w oparciu o niepełną dokumentację medyczną, a także w oparciu o inne, osobowe źródła dowodowe. Na placówce medycznej spoczywa obowiązek prawidłowego dokumentowania wszelkich czynności medycznych podejmowanych w stosunku do swoich pacjentów. Powyższe ma na celu nie tylko usprawnienie procesu leczenia, ale ma również za zadanie zapewnienie pacjentowi dostępu do wszelkich informacji dotyczących jego stanu zdrowia, wykonywanych na jego rzecz zabiegów. Ponadto należy również wskazać, iż dla samej placówki medycznej i jej personelu sporządzanie wyczerpującej dokumentacji medycznej powinno mieć ogromne znaczenie. Wynika to bowiem z tego, że w sytuacji zaistnienia sporu z pacjentem dokumentacja medyczna może stanowić podstawowy dowód na staranne, prawidłowe i zgodne ze sztuką lekarską postępowanie placówki medycznej.
W dalszej kolejności należy również wskazać, że w oparciu o ustalony stan faktyczny Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że Szpital (...) nie przeprowadził procesu leczenia w sposób prawidłowy. Powyższe odnosi się bowiem do wysokości dawki promieni (...) zastosowanych wobec D. R. przy zabiegach (...) bath. Zgromadzony materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazywał, że dawka promieniowania przy tego typu zabiegach powinna w początkowej fazie wynosić około 0,2 dżula na centymetr kwadratowy. Wskazywał na to biegły sądowy w swojej ustnej uzupełniającej opinii. Na powyższe wskazywał również świadek J. B.. Również dokumentacja w postaci załączonej do akt tabeli przeliczeniowej obowiązującej w pozwanym szpitalu, a także wyciąg z zaleceń dotyczących tego typu zabiegów pochodzący z publikacji medycznej wskazywały na podobne wartości. Jednocześnie zeznająca w sprawie P. W. podała, iż zastosowana wobec powódki dawka wynosiła 5 dżuli na centymetr kwadratowy. Wszystkie powyższe okoliczności świadczą o tym, iż wobec D. R. zastosowano zbyt wysoką dawkę promieni (...) jak na tak wczesny etap leczenia. Należy podkreślić, iż biegły dermatolog w ustnej uzupełniającej opinii zaznaczył, iż przy braku znajomości dawki wyjściowej promieniowania na skórę powinno być ono rozpoczęte od początku, ponieważ nie jest znana dawka skuteczna. Wobec tego, że brak było dokumentacji medycznej dotyczącej dwóch pierwszych zabiegów (...) bath zastosowanych u powódki, w szczególności w zakresie ilości natężenia promieniowania, kolejne winno być rozpoczęte od dawki wyjściowej 0,2 dżuli na centymetr kwadratowy. U powódki natomiast trzecie naświetlanie nastąpiło dawką 5 dżuli na centymetr kwadratowy, a więc w dawce znacznie przewyższającej dawkę początkową.
Na marginesie należy wskazać, iż nawet gdyby P. W. nie wskazała na to, iż zastosowana dawka wynosiła 5 dżuli na centymetr kwadratowy to i tak przy braku pełnej dokumentacji medycznej i przy stwierdzonych dolegliwościach powódki należałoby uznać, iż pozwana placówka medyczna nie udowodniła, aby proces leczenia został przeprowadzony w sposób prawidłowy. To na placówce spoczywał bowiem obowiązek wykazania wszystkich parametrów, zgodnie z którymi przeprowadzono zabiegi.
Pomiędzy szkodą doznaną przez powódkę, a postępowaniem Szpitala (...) zachodzi również adekwatny związek przyczynowy, o którym mowa w art. 361 k.c. W tzw. procesach odszkodowawczych lekarskich nie jest konieczne wykazywanie istnienia związku przyczynowego między działaniem (zaniechaniem) personelu służby zdrowia a szkodą pacjenta w stopniu pewnym i stanowczym, lecz wystarczy istnienie związku o odpowiednim stopniu prawdopodobieństwa. Temu służy konstrukcja dowodu prima facie czyli sposobu dowodzenia opartego na domniemaniach faktycznych (art. 231 k.p.c.), którego wynikiem jest ustalenie wysokiego prawdopodobieństwa wystąpienia szkody w następstwie określonego zdarzenia sprawczego. Dla zastosowania wnioskowania prima facie konieczne jest wykazanie faktów stanowiących podstawę domniemania faktycznego, które pozwalają na wnioskowanie o prawdopodobieństwie zawinionego działania personelu medycznego szpitala i jego związku przyczynowego ze szkodą i krzywdą po stronie powoda. Należy jednak podkreślić, że dowód taki nie wystarcza, w razie wykazania okoliczności uprawdopodobniającej inną przyczynę szkody (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 23 stycznia 2019 r. I ACa 159/18). W niniejszej sprawie nie wykazano, aby dolegliwości D. R. były spowodowano jakimikolwiek innymi czynnikami zewnętrznymi. Za wystarczający argument przemawiający za tezą o wpływie czynników zewnętrznych nie może być uznane jedynie to, że trzeci zabieg (...) bath odbywał się w warunkach ambulatoryjnych, a powódka nie przebywała już w szpitalu. Należy przy tym wskazać, iż powódka opuściła szpital w dniu 14 marca 2016 roku, a do dnia 16 marca 2016 roku tj. do dnia trzeciego zabiegu nie wystąpiły u niej żadne niepożądane reakcje. Natomiast dolegliwości skórne będące przedmiotem niniejszego postępowania pojawiły się już na następny dzień po kolejnym zabiegu. Skoro zatem powódka przebywając od 14 marca 2016 roku do 16 marca 2016 roku w domu nie wywołała swoim zachowaniem reakcji skórnej, a ponadto brak jest dowodów, aby naraziła swoją skórę na negatywne czynniki zewnętrzne w ciągu jednego dnia po trzecim zabiegu to należy przyjąć, iż wszystko wskazuje na nienależycie zastosowaną dawkę promieni (...). Wobec powyższego należy stwierdzić, iż w przedmiotowej sprawie spełnione zostały ogólne przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej Szpitala (...) za skutki niewłaściwego leczenia zastosowanego u powódki.
Podstawę prawną w zakresie żądania zasądzenia stosownej kwoty tytułem zadośćuczynienia i kwoty tytułem odszkodowania stanowi art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 k.c. Zgodnie z art. 444 § 1 k.c. w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty. Na żądanie poszkodowanego zobowiązany do naprawienia szkody powinien wyłożyć z góry sumę potrzebną na koszty leczenia, a jeżeli poszkodowany stał się inwalidą, także sumę potrzebną na koszty przygotowania do innego zawodu. Natomiast zgodnie z art. 445 § 1 k.c. w wypadkach przewidzianych w artykule poprzedzającym sąd może przyznać poszkodowanemu odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę.
Zadośćuczynienie stanowi rekompensatę pieniężną z tytułu szkody niemajątkowej i ma na celu przede wszystkim złagodzenie cierpień powstałych na skutek uszkodzenia ciała, rozstroju zdrowia. Zadośćuczynienie powinno przy tym stanowić pełną i całościową rekompensatę pieniężną za doznaną przez osobę poszkodowaną krzywdę. Z zadośćuczynieniem nierozerwalnie związane jest zatem pojęcie krzywdy. Krzywda tj. szkoda niemajątkowa, rozumiana jest jako negatywne przeżycia, cierpienia psychiczne i fizyczne wynikające np. z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Może być ona związana z trwałymi skutkami zdarzenia, a także z przemijającymi zaburzeniami w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Jako niematerialna szkoda na osobie, krzywda ze swej istoty jest trudna do oszacowania i przeliczenia na pieniądze. Zadośćuczynienie ma charakter uznaniowy, a jego wysokość zależy od dokonanej przez Sąd oceny konkretnych okoliczności faktycznych sprawy. Przy ustalaniu odpowiedniej wysokości zadośćuczynienia Sąd powinien brać pod uwagę przede wszystkim takie kryteria jak rodzaj naruszonego dobra, rodzaj i charakter uszczerbku na zdrowiu, czas trwania cierpień, wiek i status pokrzywdzonego, intensywność i charakter ujemnych przeżyć psychicznych i fizycznych, rokowania na przyszłość. Należy tu podkreślić, iż ustalając wysokość zadośćuczynienia, sąd w żaden sposób nie jest związany procentowym uszczerbkiem na zdrowiu ustalonym przez biegłych lekarzy bądź też ustaleniem jego braku. Ta okoliczność ma jedynie dać pewną wskazówkę co do wielkości zadośćuczynienia, lecz w żaden sposób jej nie przesądza. Ustalony przez biegłego procentowy uszczerbek może stanowić co najwyżej jeden z elementów dokonywania przez Sąd oceny wysokości doznanej krzywdy.
Mając na uwadze ustalony w sprawie stan faktyczny oraz powyższe rozważania prawne roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia należało uznać za uzasadnione co do zasady. Powódka na skutek leczenia u pozwanego bez wątpienia doznała krzywdy w postaci określonych cierpień fizycznych i psychicznych. Zmiany skórne, które powstały w wyniku działań pozwanego wiązały się dla powódki z pewnymi dolegliwościami, uciążliwościami i ogólnym złym samopoczuciem, spadkiem nastroju. Ustalając wysokość zadośćuczynienia Sąd Rejonowy wziął pod uwagę okoliczność, iż dolegliwości powódki wymagały hospitalizacji, a zatem D. R. na początkowym etapie leczenia nie mogła odpoczywać spokojnie w warunkach domowych. W toku hospitalizacji powódka musiała poddawać się zbiegom, zmianom opatrunków, znosić pojawiające się pęcherze, wydzielającą się z nich wydzielinę surowiczą. Również po opuszczeniu placówki zalecono jej dalsze korzystanie z pomocy medycznej w ramach ambulatorium. Kolejnym istotnym elementem wpływającym na wysokość ustalonego przez Sąd zadośćuczynienia jest to jakie narządy zostały dotknięte – były to dłonie i stopy, a zatem te części ciała, które są wykorzystywane przy praktycznie każdej czynności życia codziennego. Cierpienia fizyczne powódki objawiały się m.in. bólem, obrzękiem rany i jej zaczerwienieniem. Po opuszczeniu szpitala powódka wymagała pomocy osób trzecich przy czynnościach życia codziennego, była pozbawiona możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Ponadto należy również podkreślić, że na powódce spoczywał obowiązek sprawowania opieki nad swoim dzieckiem. Również w tym aspekcie powódka musiała polegać na pomocy osoby trzeciej tj. swojej matki. Powódka nie miała zatem możliwości poświecenia się życiu osobistemu, rodzinnemu, zawodowemu w takim zakresie w jakim czyniłaby to nie zmagając się z przedmiotowymi dolegliwościami.
Jednakże dokonując prawidłowej oceny Sąd Rejonowy wziął również pod uwagę to, że okres hospitalizacji powódki nie był długi – powódka przebywała w Szpitalu (...) od 19 marca 2016 roku do 1 kwietnia 2016 roku. Już w chwili opuszczania placówki proces gojenia się ran był na zaawansowanym etapie. Po opuszczeniu placówki rekonwalescencja powódki trwała jeszcze około 4 miesięcy, a zatem proces leczenia D. R. nie był nadmiernie wydłużony. Rozstrój zdrowia miał zatem charakter krótkotrwały oraz nie pociągnął za sobą trwałych skutków dla zdrowia powódki. Biegły dermatolog nie stwierdził, aby powódka doznała trwałego bądź długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w zakresie dermatologicznym. D. R. nie korzystała również ze wsparcia psychologicznego bądź psychiatrycznego. Aktualny stan zdrowia wskazuje na jej dobre samopoczucie. Powódka powróciła do normalnego funkcjonowania, wykonuje czynności życia codziennego, jest aktywna zawodowo. Podkreślenia przy tym wymaga fakt, iż jeszcze przed tym zdarzeniem powódka zmagała się z problemami natury dermatologicznej (z tego też względu trafiła do pozwanej placówki) dlatego też nie można wszelkich problemów w zakresie zmian skórnych przypisywać zdarzeniu związanemu z zabiegami (...) bath. Po zapoznaniu się z dokumentacją fotograficzną Sąd Rejonowy doszedł również do przekonania, iż ewentualne pozostałości i przebarwienia po dolegliwościach będących przedmiotem sporu nie są znaczne. Należy podkreślić, iż w dużej mierze znajdują się one na stopach, czyli na tej części ciała, która nie jest poddawana ciągłej ekspozycji. Ponadto nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż powódka jest osobą młodą, w pełni zdolną do regeneracji fizycznej, jak i psychicznej, zaś odbarwienia na dłoniach i stopach znacznie zmalały wraz z upływem czasu do stanu przedstawionego na zdjęciach z dnia 24 listopada 2021 roku (k. 401).
Wyżej przedstawione okoliczności uzasadniają, w ocenie Sądu Rejonowego, przyznanie powódce zadośćuczynienia. Sąd Rejonowy doszedł do przekonania, że należne powódce od strony pozwanej zadośćuczynienie powinno wynieść 15.000 złotych. D. R. ani przed wytoczeniem powództwa, ani również w trakcie postępowania nie uzyskała od pozwanego żadnych kwot, a zatem zasadnym było zasądzenie w punkcie pierwszym sentencji wyroku całej ustalonej przez Sąd Rejonowy kwoty zadośćuczynienia. Ustalenie zadośćuczynienia w tej wysokości uwzględnia jego kompensacyjny charakter, przedstawiając ekonomicznie odczuwalną wartość i nie jest nadmierne w stosunku do aktualnych stosunków majątkowych społeczeństwa.
Roszczenie o zapłatę zadośćuczynienia w pozostałej części tj. powyższej kwoty 15.000 złotych Sąd Rejonowy oddalił oceniając je jako wygórowane, o czym orzekł w punkcie trzecim sentencji wyroku. Nie należało tracić z pola widzenia, iż powódka nie doznała stałego lub długotrwałego uszczerbku na zdrowiu w związku z leczeniem u pozwanego, stąd też kwota 15.000 zł w sposób kompleksowy rekompensuje pozwanej doznaną krzywdę.
W przedmiocie roszczenia odsetkowego od zasądzonego zadośćuczynienia tj. w przedmiocie daty początkowej naliczania odsetek Sąd orzekł zgodnie z żądaniem wyrażonym w pozwie przyjmując za podstawę art. 481 § 1 i 2 k.c., art. 455 k.c. Zgodnie z art. 455 k.c. jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Natomiast zgodnie z art. 481 § 1 k.c. jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. W niniejszej sprawie powódka zgłosiła swoje roszczenia pozwanej placówce medycznej pismem datowanym na dzień 29 czerwca 2016 roku, które zostało doręczone w dniu 6 lipca 2016 roku. Wobec powyższego Sąd Rejonowy uznał za zasadne zasądzenie odsetek ustawowych od dnia 7 lipca 2016 roku do dnia zapłaty. Sąd Rejonowy przyznał stronie powodowej odsetki ustawowe, a nie odsetki ustawowe za opóźnienie, gdyż takie było żądanie wyrażone przez stronę powodową w pozwie. Zgodnie z art. 321 § 1 k.p.c. Sąd nie może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie.
Odnosząc się do roszczenia powódki w zakresie kwoty 851 złotych obejmującej poniesione przez nią koszty zakupu leków, środków higienicznych, kosmetyków itp. Sąd Rejonowy uznał, że wskazana kwota jest uzasadniona zarówno co do zasady, jak i co do wysokości. Powódka na okoliczność poniesienia tych kosztów przedstawiła stosowne faktury na łączną kwotę 865,61złotych. W przekonaniu Sądu Rejonowego, poniesione przez D. R. wydatki było celowe i zasadne. Niezaprzeczalnie powódka musiała wykupić recepty, korzystać ze środków opatrunkowych, natłuszczać skórę, korzystać ze specjalnych kosmetyków dermatologicznych. Poniesienie tych kosztów było konsekwencją działań pozwanej placówki, a zatem ich poniesienie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z wyrządzoną szkodą. Z uwagi na powoływany już zakaz orzekania ponad żądanie wyrażone w pozwie Sąd Rejonowy zasądził na rzecz powódki kwotę 851 złotych, mimo iż łączna wartość znajdujących się w aktach sprawy faktur przekracza dochodzoną kwotę.
W przedmiocie roszczenia odsetkowego od należnych powódce kwot tytułem kosztów odszkodowania tj. w przedmiocie daty początkowej naliczania odsetek ustawowych Sąd Rejonowy orzekł zgodnie z żądaniem wyrażonym w pozwie co do kwoty 283 złotych. Natomiast co do pozostałej kwoty tj. 568 złotych Sąd Rejonowy przyznał stronie powodowej odsetki ustawowe dopiero od dnia po doręczeniu stronie pozwanej odpisu pozwu. Kwota 283 złotych była objęta wezwaniem do zapłaty datowanym na dzień 29 czerwca 2016 roku i doręczonym stronie pozwanej w dniu 6 lipca 2016 roku. Pozostała kwota nie była natomiast przedmiotem przedsądowego wezwania do zapłaty, a zatem postawienie jej w stan wymagalności następowało dopiero z chwila doręczenia Szpitalowi (...) odpisu pozwu.
Wobec powyższego Sąd Rejonowy orzekł jak w punkcie pierwszym wyroku. Konsekwencją przedmiotowego rozstrzygnięcia było oddalenie powództwa w pozostałej części czemu Sąd Rejonowy dał wyraz w punkcie trzecim sentencji wyroku.
Roszczenie o ustalenie odpowiedzialności na przyszłość na podstawie art. 189 k.p.c. podlegało uwzględnieniu, albowiem proces leczenia u powódki spowodowany zdarzeniem z dnia 16 marca 2016 roku nie zakończył się definitywnie. Powódka w dalszym ciągu musi borykać się z problemami dermatologicznymi dłoni i stóp, które to problemy występują z mniejszym bądź większym nasileniem. Ponadto istnieją podstawy do przyjęcie, że w przyszłości mogą zaistnieć okoliczności prowadzące do pogorszenia się jej stanu. Istnieje niebezpieczeństwo dalszych negatywnych zmian zdrowotnych u powódki. Wszystkie wskazane okoliczności wskazują na zasadność ustalenia odpowiedzialności strony pozwanej za ewentualne przyszłe skutki leczenia z dnia 16 marca 2016 roku.
Powódka wygrała niniejszy proces w 44% (przegrała 56%).
Rozstrzygając o zasadzie zwrotu kosztów procesu Sąd oparł się na art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. Zgodnie z przedmiotową regulacją w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W niniejszej sprawie Sąd Rejonowy zniósł wzajemnie między stronami koszty procesu. Przedmiotowe rozstrzygnięcie zawarte w punkcie czwartym sentencji wyroku uzasadnione jest wynikiem niniejszego postępowania – każda ze stron przegrała niniejszy proces w zbliżonym stopniu. Ponadto to Sąd Rejonowy wziął również pod uwagę to jakie koszty każda ze stron poniosła. Z uwagi na to, iż strona powodowa była zwolniona od kosztów sądowych w całości już na etapie wnoszenia pozwu to po jej stronie pojawił się jedynie wynagrodzenie profesjonalnego pełnomocnika w osobie adwokata. Analogiczny koszt pojawił się również po stronie pozwanej. Wobec powyższego wszystkie wskazane okoliczności przemawiały za wzajemnym zniesieniem kosztów procesu pomiędzy D. R., a Szpitalem (...).
Odstępując od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi od oddalonej części powództwa, Sąd Rejonowy kierował się analogicznymi argumentami, jak przy zwolnieniu powódki od obowiązku zwrotu kosztów procesu. Należało wziąć pod uwagę przede wszystkim sytuację finansową i rodzinną powódki, która już na początkowym etapie postępowania skutkowała zwolnieniem od kosztów sądowych w całości. Uwzględniono również przedmiot niniejszego postępowania. Sąd Rejonowy uznał, że powódce towarzyszyło subiektywne przekonanie o zasadności swojego roszczenia poparte poczuciem szeroko rozumianej przez nią krzywdy, a ponadto ustalenie należnego zadośćuczynienia zależało od oceny sądu. W toku niniejszego postępowania tymczasowo z Funduszu Skarbu Państwa wypłacono kwotę 4.567,36 złotych tytułem wynagrodzenia biegłego sądowego oraz 1.793 złotych tytułem opłaty od pozwu. Łącznie tymczasowo z Funduszu Skarbu Państwa wypłacono kwotę 6.360,36 złotych. Uwzględniając wynik procesu należałoby przyjąć, że powódka powinna na podstawie art. 113 ust. 2 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych zwrócić tytułem nieuiszczonych kosztów procesu kwotę 3.561,81 złotych (6.360,36 złotych x 56%). Powyższe stanowiłoby istotną część kwoty zasądzonej na rzecz powódki w niniejszym postępowaniu. Korzystając zatem z uprawnienia jakie przyznaje sądowi art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych, w punkcie piątym sentencji wyroku orzeczono o odstąpieniu od obciążania powódki nieuiszczonymi kosztami sądowymi.
O nieuiszczonych kosztach sądowych należnych od pozwanego Sąd Rejonowy orzekł w oparciu o art. 105 k.p.c. w zw. z art. 100 zdanie pierwsze k.p.c. w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 roku o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. Kwota nieuiszczonych kosztów sądowych obciążająca pozwanego to 2.798,55 złotych (44% z kwoty 6.360,36 zł). Na nieuiszczone koszty sądowe złożyły się następujące kwoty: 1.793 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, kwota 3.707,81 zł tytułem wynagrodzenia biegłego dermatologa za wydanie opinii pisemnej oraz kwota 859,55 zł tytułem wynagrodzenia biegłego dermatologa za wydanie opinii pisemnej uzupełniającej. Wobec powyższego Sąd Rejonowy w punkcie szóstym sentencji wyroku nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi wskazaną wyżej kwotę tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych.
Apelację od wydanego rozstrzygnięcia złożył pozwany, skarżąc go w części tj. co do punktu 1 ppkt a i b, punktu 2. oraz co do punktu 4. punktu 6. wyroku. Wydanemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa procesowego, tj.:
1) art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 278 § 1 KPC poprzez błędną analizę materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności oceny opinii biegłego, która została dokonana wybiórczo, a z której jasno wynika, że brak jest zawinienia ze strony pozwanego szpitala w czasie udzielania świadczeń zdrowotnych oraz prawidłowość wykonanych zabiegów w poradni przyszpitalnej, co skutkowało nieprawidłowym uznaniem istnienia po stronie szpitala odpowiedzialności za uszczerbek na zdrowiu powódki.
2) art. 233 § 1 KPC poprzez brak wnikliwej analizy materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, w szczególności Karty zabiegów w dziale fizjoterapii, z której nie wynika, iż w dniu 16 marca 2016r. zastosowana u powódki dawka wynosiła 5 dżuli
3) art. 233 § 1 KPC poprzez wybiórczą, dowolną oraz sprzeczną z zasadami logiki ocenę materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że zmiany skórne, które powstały u powódki są jedynie wynikiem przeprowadzanych naświetlań w nieodpowiedniej dawce, pomimo iż z opinii biegłego jasno wynika, iż mogą być one spowodowane chorobą, na którą cierpi powódka- Atopowe Zapalenie Skóry
4) art. 233 § 1 KPC w zw. z art. 327 1 KPC poprzez dokonanie oceny dowodów w sposób dowolny, który skutkował wewnętrznymi sprzecznościami w uzasadnieniu wyroku, w którym Sąd podnosi, iż przyznaje walor wiarygodności, spójności oraz prawdziwości opinii biegłego, z której wynika brak zaniedbań po stronie pozwanego szpitala, a mimo to orzeka o odpowiedzialności Szpitala za szkodę, której doznała powódka.
5) art. 233 KPC w zw. Z 189 KPC poprzez uznanie, iż istnieje po stronie pozwanego szpitala odpowiedzialność za mogące wystąpić u powódki w przyszłości skutki leczenia z dnia 16 marca 2016r., w sytuacji gdy, jak podano wyżej brak jest podstaw do uznania odpowiedzialności szpitala, a ponadto choroba, na którą cierpi powódka może dawać objawy i dolegliwości skórne, które w żadne sposób nie powinny być wiązane z przeprowadzonym zabiegiem.
6) art. 231 KPC poprzez jego nieprawidłowe zastosowanie, skutkujące uznaniem odpowiedzialności pozwanego Szpitala, podczas gdy biorąc pod uwagę całokształt okoliczności zachodzących w przedmiotowej sprawie, nie było podstaw do zastosowania domniemania faktycznego, z uwagi na chorobę powódki- która przyczyniła się do powstania zmian chorobowych, a nie jak ustalił to Sąd- wadliwe naświetlanie w pozwanym Szpitalu
- -
-
naruszenie prawa materialnego, tj.:
1) art. 444 KC w zw. Z 445 KC poprzez jego zastosowanie w sytuacji gdy brak jest podstaw do uznania istnienia odpowiedzialności za rozstrój zdrowia powódki po stronie pozwanego szpitala, a co za tym idzie zasądzenie nienależnego zadośćuczynienia i odszkodowania;
2) Art. 6 K.c. przez uznanie, że brak ustalenia przyczyny reakcji uczuleniowej powódki po zabiegu (...) winno obciążać stronę pozwaną podczas gdy w świetle art. 6 k.c. ciężar udowodnienia spoczywa na osobie, która ze zdarzenia wywodzi skutki prawne;
3) Art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych poprzez jego zastosowanie, w sytuacji gdy w przedmiotowej sprawie nie zachodzą nadzwyczajne okoliczności lub przypadek szczególnie uzasadniony, w sytuacji gdy powódka występując z pozwem winna liczyć się z możliwością przegrania procesu i poniesienia z tego tytułu kosztów, w szczególności, gdy przegrała proces w 56 %.
W konkluzji skarżący wniósł o oddalenie powództwa w zaskarżonej części- t.j. w pkt 1 ppkt. a i b, pkt 2, 4, 6 oraz o zasądzenie od powódki na rzecz pozwanego kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.
W odpowiedzi na apelację pozwanego powód wniósł o jej oddalenie w całości oraz o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Wniósł również o rozpoznanie sprawy na rozprawie.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja pozwanego okazała się zasadna w niewielkim zakresie, wobec czego skutkowała zmianą zaskarżonego orzeczenia. W pozostałym zakresie jako bezzasadna podlegała oddaleniu.
Ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd Rejonowy w zakresie okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia w przedmiocie procesu nie są obarczone błędem i znajdują oparcie w materiale dowodowym zgromadzonym w toku postępowania. Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje zatem wskazane ustalenia za własne.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługiwał na uwzględnienie. Formułując zarzut uchybienia art. 233 k.p.c., odnoszący się do błędów w ocenie materiału dowodowego, konieczne jest wskazanie, który dowód został nieprawidłowo oceniony przez niezasadne danie mu wiary czy przypisanie mocy dowodowej bądź też przez bezpodstawną odmowę obdarzenia go przymiotem wiarygodności, czy mocy dowodowej. Zarzut ten mógłby zostać uwzględniony tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 maja 2022 r., I ACa 107/21, Legalis nr 2712599, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 czerwca 2022 r., I ACa 771/21, Legalis nr 2712624).
Wbrew przekonaniu skarżącego, dokonana przez Sąd Rejonowy ocena dowodów czyniła zadość wymaganiom art. 233 § 1 k.p.c. Zebrany w sprawie materiał dowodowy był wystarczający dla rozstrzygnięcia sprawy. Przeprowadzona przez Sąd ocena tegoż materiału jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesiony w tym zakresie zarzut stanowi w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi błędami ustaleniami Sądu I instancji. Natomiast nadanie określonego znaczenia ustalonym faktom, dokonanie oceny tych okoliczności bądź pominięcie ich jako nieistotnych na etapie rozstrzygania sprawy odnosi się już do przyporządkowania (podciągnięcia) stanu faktycznego pod ogólną normę (regułę) prawną czyli subsumpcji określonej normy prawnej tj. stosowania prawa materialnego i nie ma żadnego związku ze stosowaniem do oceny wiarygodności i mocy dowodów (w kontekście dokonywanych ustaleń faktycznych) w/w przepisów. Wnioski wyciągnięte ze wskazanych ustaleń i kwestionowane przez skarżącego podlegają więc ocenie w kontekście zgłoszonych zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego, zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. należy więc uznać za bezzasadny.
Niezasadny jest zarzut art. 231 k.p.c. Zgodnie z art. 231 k.p.c. Sąd może uznać za ustalone fakty mające istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, jeżeli wniosek taki można wyprowadzić z innych ustalonych faktów (domniemanie faktyczne). Zastosowanie tego przepisu podlega kontroli w toku instancji pod względem poprawności logicznej i faktycznej (por. post. SN z 26.7.2000 r., I CKN 582/00, L.; wyr. SN z 23.7.2004 r., III CK 71/03, Lex Nr 174147). Skarżący nie wykazał, że skonstruowane przez sąd domniemanie faktyczne pozostaje w sprzeczności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, prawidłowo sąd uznał odpowiedzialności pozwanego Szpitala za zdarzenie z dnia 16 marca 2016 roku. rację ma Sąd Rejonowy, że Szpital (...) nie przeprowadził procesu leczenia w sposób prawidłowy. Powyższe odnosi się bowiem do wysokości dawki promieni (...) zastosowanych wobec D. R. przy zabiegach (...) bath. Zgromadzony materiał dowodowy w sposób jednoznaczny wskazywał, że dawka promieniowania przy tego typu zabiegach powinna w początkowej fazie wynosić około 0,2 dżula na centymetr kwadratowy. Wskazywał na to biegły sądowy w swojej ustnej uzupełniającej opinii. Na powyższe wskazywał również świadek J. B.. Również dokumentacja w postaci załączonej do akt tabeli przeliczeniowej obowiązującej w pozwanym szpitalu, a także wyciąg z zaleceń dotyczących tego typu zabiegów pochodzący z publikacji medycznej wskazywały na podobne wartości. Jednocześnie zeznająca w sprawie P. W. podała, iż zastosowana wobec powódki dawka wynosiła 5 dżuli na centymetr kwadratowy. Wszystkie powyższe okoliczności świadczą o tym, iż wobec D. R. zastosowano zbyt wysoką dawkę promieni (...) jak na tak wczesny etap leczenia. Należy podkreślić, iż biegły dermatolog w ustnej uzupełniającej opinii zaznaczył, iż przy braku znajomości dawki wyjściowej promieniowania na skórę powinno być ono rozpoczęte od początku, ponieważ nie jest znana dawka skuteczna. Wobec tego, że brak było dokumentacji medycznej dotyczącej dwóch pierwszych zabiegów (...) bath zastosowanych u powódki, w szczególności w zakresie ilości natężenia promieniowania, kolejne winno być rozpoczęte od dawki wyjściowej 0,2 dżuli na centymetr kwadratowy. U powódki natomiast trzecie naświetlanie nastąpiło dawką 5 dżuli na centymetr kwadratowy, a więc w dawce znacznie przewyższającej dawkę początkową, co spowodowało poparzenia u powódki. Wnioski do jakich doszedł Sąd I instancji mają oparcie w ustnej opinii biegłego, w której biegły wskazał, że nie można wykluczyć, że była omyłkowo wystawiona błędna dawka i można przyjąć, że powódka dostała za dużą dawkę. Przy użyciu psolarenów można przyjąć, że mogła spowodować u powódki taką reakcję. Ponadto biegły wskazywał na niekompletność dokumentacji medycznej powódki, brak w tej dokumentacji pierwszych wpisów, co miało znaczenie dla zastosowania niewłaściwej dawki promieniowania. (ustna opinia biegłego k.381- 386).
Wskazywany zarzut naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c. jest bezzasadny. Powołanie się na naruszenie art. 327 1 § 1 k.p.c. jest usprawiedliwione tylko wówczas, gdy z uzasadnienia orzeczenia nie daje się odczytać, jaki stan faktyczny lub prawny stanowił podstawę rozstrzygnięcia, co uniemożliwia kontrolę instancyjną. Inaczej rzecz ujmując, zarzut wadliwego sporządzenia uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia może okazać się zasadny tylko wówczas, gdy z powodu braku w uzasadnieniu elementów wymienionych w art. 327 1 § 1 k.p.c. zaskarżone orzeczenie nie poddaje się kontroli, czyli gdy treść uzasadnienia orzeczenia sądu I instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie toku wywodu, który doprowadził do jego wydania (por. postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 23 stycznia 2001 r., IV CKN 970/00; wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20 kwietnia 2021 r., I ACa 560/20).
Sąd odwoławczy nie podziela twierdzeń apelującego pozwanego, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 327 1 § 1 k.p.c.. Wbrew zapatrywaniom skarżącego, uzasadnienie wydanego wyroku Sądu Rejonowego zawierało wskazanie podstawy faktycznej rozstrzygnięcia, obejmującej ustalenie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Sąd Rejonowy odniósł się dlaczego w ocenie Sądu istnieje po stronie pozwanego szpitala odpowiedzialność za mogące wystąpić u powódki w przyszłości skutki leczenia z dnia 16 marca 2016r., ocenił zasadność powództwa oraz przyczyny jego uwzględnienia.
Na marginesie jedynie należy zauważyć, iż o skutecznym postawieniu zarzutu naruszenia art. 327 1 § 1 pkt 1 k.p.c. można mówić tylko wtedy, gdy uzasadnienie orzeczenia nie zawiera elementów pozwalających na weryfikację stanowiska sądu, a braki uzasadnienia w zakresie poczynionych ustaleń faktycznych, oceny dowodów i oceny prawnej muszą być tak znaczne, że sfera motywacyjna orzeczenia pozostaje nieujawniona, bądź ujawniona w sposób uniemożliwiający poddanie jej ocenie instancyjnej. Zarzut ten może znaleźć zastosowanie jedynie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu pierwszej instancji uniemożliwia całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania zaskarżonego orzeczenia, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Zasadny jest wskazywany zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. w zw. z 189 k.p.c., choć w istocie doszło do naruszenia art. 189 k.p.c. Należy wskazać, że uwzględnienie żądania ustalającego, opartego na art. 189 k.p.c., które odnosi się do przyszłych następstw deliktu, dla stanu zdrowia i jakości życia osoby uprawnionej, wymaga wykazania istnienia wysokiego stopnia prawdopodobieństwa wystąpienia w przyszłości dalszych następstw deliktu w odniesieniu znajdującej ochronę prawną sytuacji takiego osoby, czyli takich jego skutków, które nie zostały ujawnione na etapie rozstrzygania o zasadności wielu innych roszczeń, które zostały zgłoszone w sprawie dotyczącej skutków danego deliktu. Na tle okoliczności sprawy wiązałoby się to koniecznością wykazania przez powódkę, z zachowaniem rygorów postępowania dowodowego, dużego prawdopodobieństwa wystąpienia w przyszłości innych jeszcze skutków w stanie zdrowia i jakości życia powódki. Przede wszystkim to opinią właściwego biegłego, musiałoby zostać w sprawie wykazane, że jest wielce prawdopodobne, iż z tej przyczyny powódka będzie musiała być poddana w przyszłości innemu zabiegowi albo operacji lub że zapadnie na inne dolegliwości wymagające leczenia, rehabilitacji albo choćby utrudniające życie powódce albo funkcjonowanie w określonym wymiarze lub w zakresie danej aktywności życiowej czy też zawodowej. Natomiast w przedmiotowej sprawie biegły sądowy z zakresu dermatologii, dermatologii estetycznej i chorób zawodowych skóry dr n. med. A. W. w przeprowadzonej opinii nie stwierdził aktualnie istniejących żadnych zmian chorobowych mających jakikolwiek związek przyczynowo-skutkowy z reakcją fototoksyczną i mogących mieć wpływ na ogólny stan zdrowia (opinia k. 312). Zatem, z opinii nie wynika w żadnym stopniu, aby zachodziło jakiekolwiek prawdopodobieństwo wystąpienia u powódki innych, jeszcze nieznanych skutków leczenia z dnia 16 marca 2016 roku za których odpowiedzialność ponosi pozwany. Rację ma skarżący, że powódka choruje na chorobę skóry, która w pewnych okresach może dawać objawy i dolegliwości skórne. W konsekwencji, nie zostało więc wykazane, aby powódka miała interes prawny w uzyskaniu rozstrzygnięcia ustalającego tę odpowiedzialność na przyszłość. Zdaniem Sądu Odwoławczego, nie występuje w tej sprawie i nie został wykazany stan niepewności, z którego ten interes by wynikał. Wbrew rozumowaniu Sądu pierwszej instancji, zasadnicza przesłanka zasadności powództwa opartego na art. 189 k.p.c. nie została wykazana w tym postępowaniu, przez co punkt 2. wyroku należało zmienić zaskarżone orzeczenie na podstawie art. 386 §1 k.p.c. poprzez uchylenie pkt.2. Ponadto powódka nie została pozbawiana roszczenia o naprawienie ewentualnej przyszłej szkody bowiem w myśl art. 442 1 § 1 zd. 1 k.c. w brzmieniu obowiązującym od czasu nowelizacji, która weszła w życie w dniu 27.6.2017 r. (ZmKC 21.4.2017, zob. Nb 4) roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat 3 od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się albo przy zachowaniu należytej staranności mógł się dowiedzieć o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Nietrafnym jawi się zarzut naruszenia art. 6 k.c. Postawienie zarzutu naruszenia samego art. 6 k.c., bez wskazania na przepis określający, jakie elementy hipotezy normy prawa materialnego (fakty) mają być wykazane, a limine nie może okazać się skuteczne. Zważyć należy, że wbrew zapatrywaniu skarżącego, powódka wykazała roszczenie zarówno co do zasady, jak i wysokości. Strona powodowa przedstawiła szereg dowodów na okoliczność zaistnienia szkody, a także jej wysokości. Powódka wykazał za pomocą zeznań świadków, dokumentacji medycznej, dokumentacji fotograficznej oraz opinii biegłego, że poniosła szkodę, za którą odpowiedzialność ponosi pozwana.
Sąd Okręgowy za niezasługujące na uwzględnienie uznał zarzuty naruszenia dyspozycji art. 444 k.c. w zw. z art 445 k.c. Wbrew apelującemu należy stwierdzić, że prawidłowo została ustalona odpowiedzialność pozwanego względem D. R. gdyż zastosowano podczas leczenia zbyt wysoką dawkę promieni (...) jak na tak wczesny etap leczenia, co zostało już wykazane w powyższej części uzasadnienia podczas omawiania zarzutów dotyczących oceny przeprowadzonych przez Sąd I instancji dowodów. Ponadto pozwany nie udowodnił, aby proces leczenia został przeprowadzony w sposób prawidłowy, przeczy temu opinia biegłego i załączona dokumentacja medyczna.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 17 grudnia 2020 r., III CSK 149/18 (Legalis nr 2522405) wyraził trafny pogląd, który to Sąd Okręgowy podziela, iż zadośćuczynienie przewidziane w art. 445 § 1 k.c. ma charakter kompensacyjny, stanowi sposób naprawienia krzywdy w postaci doznanych cierpień fizycznych i ujemnych przeżyć psychicznych, zarówno istniejącej w chwili orzekania, jak i takiej, którą poszkodowany będzie w przyszłości na pewno lub z dającym się przewidzieć z dużym stopniem prawdopodobieństwa odczuwać. Zasadniczą przesłankę określającą jego wysokości stanowi więc stopień natężenia doznanej krzywdy, tj. rodzaj, charakter, długotrwałość cierpień fizycznych i ujemnych doznań psychicznych, ich intensywność, nieodwracalność ujemnych skutków zdrowotnych, a w tym zakresie stopień i trwałość doznanego kalectwa i związana z nim utrata perspektyw na przyszłość oraz towarzyszące jej poczucie bezradności powodowanej koniecznością korzystania z opieki innych osób oraz nieprzydatności społecznej. Celem, jakiemu ma służyć zadośćuczynienie, jest nie tyle przywrócenie stanu przed wyrządzeniem krzywdy, ile załagodzenie negatywnego przeżycia poszkodowanego. Powszechnie akceptowana jest w judykaturze zasada umiarkowanego zadośćuczynienia, przez co rozumieć należy kwotę pieniężną, której wysokość jest utrzymana w rozsądnych granicach, odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa, określanej przy uwzględnieniu występujących w społeczeństwie zróżnicowanych dochodów różnych jego grup. Zasada ta trafnie łączy wysokość zadośćuczynienia z wysokością stopy życiowej społeczeństwa, bowiem zarówno ocena, czy jest ono realne, jak i czy nie jest nadmiernie zawyżone lub nadmiernie zaniżone, a więc czy jest odpowiednie, pozostawać musi w związku z poziomem życia.
Indywidualny charakter zadośćuczynienia przesądza o tym, że ostateczne ustalenie, jaka konkretna kwota jest „odpowiednia”, z istoty swej, należy do sfery swobodnego uznania sędziowskiego, lecz nie może to być uznanie dowolne. Zawsze musi ono opierać się tak na całokształcie okoliczności sprawy, jak i na czytelnych kryteriach ocennych, rzetelnie wskazanych w treści uzasadnienia (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 5 maja 2008 r., II AKa 83/08, KZS 2008/12/68). W kontekście tych uwag stwierdzić należy, że zarzut niewłaściwego ustalenia kwoty zadośćuczynienia może być skuteczny w postępowaniu odwoławczym tylko wtedy, gdy orzeczenie w sposób oczywisty narusza zasady ustalania wysokości tego świadczenia. Tym samym praktycznie rzecz biorąc ma to miejsce przy ustaleniu kwoty symbolicznej bądź też nadmiernie wysokiej (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 sierpnia 2008 r., V KK 45/08, LEX nr 438427). Ponadto w ocenie Sądu odwoławczego należy pamiętać, że określenie rozmiaru procentowego uszczerbku na zdrowiu jest tylko jednym z wielu kryteriów, które Sąd Rejonowy powinien brać pod uwagę przy ocenie wysokości należnego powodom zadośćuczynienia. Należy przy tym wskazać, że stopień doznanego przez poszkodowanego trwałego i długotrwałego uszczerbku na zdrowiu ma tylko pomocniczy charakter i nie stanowi podstawy do matematycznego wyliczenia wysokości zadośćuczynienia. Niewłaściwym uproszczeniem jest odnoszenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia wyłącznie do ustalonego w toku postępowania procentowego uszczerbku na zdrowiu.
Jednocześnie należy zaznaczyć, że w orzecznictwie i doktrynie ugruntowane jest stanowisko, że zarzut naruszenia przepisu art. 445 § 1 k.c. przez zawyżenie lub zaniżenie wysokości zasądzonego zadośćuczynienia pieniężnego może być uwzględniony tylko wyjątkowo, w razie oczywistego naruszenia tych kryteriów, przez sąd drugiej instancji. Podkreślenia wymaga, że z uwagi na obecność sędziowskiego uznania ingerencja w rozstrzygnięcie Sądu I instancji orzekającego o wysokości zadośćuczynienia może mieć miejsce tylko w wypadkach rażącego naruszenia kryteriów jego przyznawania, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca (por. przykładowo Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 15 października 2009 r., I CSK 83/09, LEX nr 553662 oraz Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z dnia 10 stycznia 2008r., I ACa 1048/07, LEX nr 466432).
Wyrażone wyżej poglądy Sąd Odwoławczy w pełni podziela i przyjmuje za własne, a w jego ocenie Sąd I instancji słusznie określił wysokość zadośćuczynienia na rzecz powódki. Zasądzona kwota nie jest rażąco zawyżona, mając na uwadze sytuację życiową powódki, rozmiar ich krzywdy, cierpienia i bólu, który wprawdzie niezwykle trudno ocenić, jednakże dla potrzeb ustalenia zadośćuczynienia należy ewaluować. Zadośćuczynienie winno spełniać rolę nie tyle ekwiwalentu, ile namiastki złagodzenia bólu i cierpienia. Zasądzonych kwot nie można uznać za rażąco wygórowane także mając na uwadze obecny poziom wynagrodzeń, koszty utrzymania, przeciętną stopę życiową społeczeństwa. Suma zadośćuczynienia nie jest zawyżona również w odniesieniu do poniesionej krzywdy.
Po leczeniu przez pozwanego w dniu 16 marca 2016 roku powódka D. R. doznała zmian skórnych, które wiązały się dla powódki z pewnymi dolegliwościami, uciążliwościami i ogólnym złym samopoczuciem, musiała poddawać się zbiegom, zmianom opatrunków, znosić pojawiające się pęcherze, wydzielającą się z nich wydzielinę surowiczą. Po opuszczeniu szpitala powódka wymagała pomocy osób trzecich przy czynnościach życia codziennego, była pozbawiona możliwości wykonywania pracy zarobkowej. Należy uznać, że wszelkie następstwa w sferze zdrowia powódki w pełni uzasadniają przyznanie zadośćuczynienia w kwocie 15.000 złotych i suma ta nie jawi się jako zawyżona. Przyznaną kwotę odszkodowania w wysokości 851 złotych obejmującej poniesione przez nią koszty zakupu leków, środków higienicznych, kosmetyków były celowe i zasadne, a ich poniesienie pozostawało w adekwatnym związku przyczynowym z wyrządzoną szkodą. Powódka przedstawiła faktury na potwierdzenie dochodzonej kwoty.
Niezasadny jest zarzut naruszenia art. 113 ust. 4 ustawy z dnia 28 lipca 2005r. o kosztach sądowych. Art. 113 ust. 4 powyższej ustawy stanowi w odniesieniu do kosztów sądowych odpowiednik art. 102 k.p.c., który ma zastosowanie do kosztów procesu. Zasadnicze znaczenie mają względy słuszności, dlatego art. 113 ust. 4 znajdzie zastosowanie w okolicznościach konkretnej sprawy zasługujących na miano wyjątkowych, a należąca do sądu ocena, czy powinien być zastosowany, zależy od konkretnego stanu faktycznego. Decydujące są jednak trudne warunki materialne strony (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 1969 r., II CR 506/68, OSNCP 1969, Nr 9, poz. 166). Prawidłowo Sąd pierwszej instancji wziął pod uwagę sytuację finansową i rodzinną powódki, która już na początkowym etapie postępowania skutkowała zwolnieniem od kosztów sądowych w całości, jak również prawidłowo sąd uwzględnił okoliczność, że powódce towarzyszyło subiektywne przekonanie o zasadności swojego roszczenia poparte poczuciem szeroko rozumianej przez nią krzywdy.
Wobec powyższego, na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. Sąd Okręgowy zmienił zaskarżony wyrok, uchylając punkt 2. zaś na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację w pozostałej części jako bezzasadną.
Wobec niewielkiej zmiany wyroku Sądu Rejonowego, brak było podstaw do zmiany rozstrzygnięcia o kosztach procesu w pierwszej instancji, bowiem ustalony stosunek wygranej powódki nie uległ zmianie w stosunku do dochodzonego roszczenia.
Z uwagi na uwzględnienie apelacji pozwanego w nieznacznym stopniu to pozwany w powinien ponieść całe koszty postępowania apelacyjnego, zatem Sąd II instancji orzekł zgodnie z wynikającą z art. 98 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. zasadą odpowiedzialności za wynik procesu, zasądzając od przegrywającego sprawę pozwanego na rzecz powódki kwotę 1800 zł, na którą złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika, ustalone stosownie do § 10 ust. 1 pkt 1 w zw. z § 2 pkt 5 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023 r. poz. 1964). Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: