III Ca 359/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2023-12-21

III Ca 359/23

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem Sądu Rejonowego w Pabianicach z 9 listopada 2022 roku w sprawie z powództwa D. M. przeciwko Powiatowi (...) o zapłatę:

w punkcie 1 oddalono powództwo;

w punkcie 2 nie obciążono powódki kosztami postępowania.

W świetle uzasadnienia wskazanego orzeczenia Sąd I instancji ustalił, że Z. S. i powódka pozostawali w związku partnerskim przez okres 20 lat. Oboje prowadzili wspólne gospodarstwo domowe do lutego 2018 roku.

Z. S. nie miał obu kończyn, poruszał się na wózku inwalidzkim od 2015 roku. Amputacje miały miejsce: w 2017 i w lutym 2018 roku. Po amputacji pierwszej kończyny Z. S. korzystał z protezy, a na wózku poruszał się po mieszkaniu. Był to wózek uzyskany ze sklepu medycznego w ramach świadczeń NFZ. Powódka przy wypisie Z. S. ze szpitala po amputacji jego drugiej kończyny nie uzyskała informacji od personelu medycznego, że konieczna jest zmiana wózka na inny, nie uzyskała zlecenia na taki sprzęt medyczny.

Z. S. przebywał w Domu Pomocy Społecznej w P. (dalej: (...)): (1) w okresie od 9 marca 2018 roku do 13 maja 2018 roku w ramach usług krótkookresowych, które mają charakter interwencyjny, nie obejmują pełnej gamy usług świadczonych przez (...) (maksymalnie 3 miesiące), w tym okresie nie miał statusu mieszkańca (...), placówka nie prowadziła jego dokumentacji, poza podstawowymi informacjami dotyczącymi stanu zdrowia, własnego sprzętu, przychodni (...); (2) w okresie od 14 maja 2018 roku jako pełnoprawny mieszkaniec (...) w oparciu o decyzje Miejskiego Centrum Pomocy (...) z 14 maja 2018 roku został objęty pełna gamą usług zgodnie z obowiązującymi regulacjami prawnymi

Pobyt stały w (...) wiąże się z szerszą gamą usług, pracownicy angażują się w większość spraw podopiecznych. Z. S. na terenie (...) poruszał się własnym wózkiem sam, odmawiał pomocy innych osób, chciał być samodzielny. Sprawnie poruszał się po terenie (...) i przesiadał. Personel (...) nie uznał Z. S. za osobę, której stan zdrowia wymaga asysty przy poruszaniu się na wózku. Z. S. był zainteresowany takim wózkiem, jaki miał jego współlokator w (...) był to wózek wysokiej jakości, Z. S. chciał poruszać się na takim wózku, jak jego współmieszkaniec. Powódka uzyskała od kierownika usług pielęgnacyjnych (...) informację, iż konieczne jest skierowanie od lekarza specjalisty. Powódka oraz Z. S. około miesiąc przed zgonem zostali poinformowani, że zmiana wózka na nowy wymaga dostarczenia dokumentacji dotyczącej starego wózka. Dokumentacja taka nie została dostarczona do (...). Zanim Z. S. stał się stałym rezydentem (...) umówiono mu wizytę do ortopedy, która się ostatecznie nie odbyła z uwagi na śmierć podopiecznego.

Siedemnastego maja 2018 roku na terenie (...) Z. S., przemieszczając się na zajęcia rehabilitacyjne, spadł z wózka inwalidzkiego, doznając obrażeń ciała. Powodem upadku było przechylenie się wózka w tył. Wypadek miał miejsce na korytarzu II piętra budynku w miejscu, gdzie płyty podłogowe łączą się z wykładziną PCV. W tym miejscu nie było wcześniej innych wypadków. Z. S. został przewieziony do (...) Centrum Medycznego w P., gdzie zdiagnozowano m. in.: ogniskowy uraz mózgu, stłuczenie płatów czołowych w następstwie upadku na tym samym poziomie wskutek potknięcia, poślizgnięcia. Ponadto wskazano schorzenia, na które cierpiał: cukrzycę insunoniezależną z powikłaniami, miażdżycę tętnic kończyn – stan po obustronnej amputacji na wysokości ud, przewlekłą niewydolność nerek, niewydolność serca, migotanie i trzepotanie przedsionków, niedokrwistości z niedoboru żelaza. Z tej placówki przewieziono Z. S. w dniu następnym do Szpitala Wojewódzkiego im. (...) II w B., gdzie zmarł 18 maja 2018 roku. W karcie zgonu jako przyczynę śmierci wpisano: krwotok mózgowy w mnogim umiejscowieniu, uraz śródczaszkowy, a jako bezpośrednią przyczynę – zatrzymanie oddechu.

Wymogi budowlane obiektu, w którym urządzono (...) są spełnione, zostały spełnione wymogi bezpieczeństwa – także na posadzce korytarza, gdzie doszło do wypadku Z. S.. Nie ma nierówności wzdłuż korytarza oraz w kierunku do windy, co zapewnia obsłudze, pensjonariuszom i odwiedzającym pełne bezpieczeństwo w przemieszczaniu się. Miejsce wypadku w pełni spełniało wymogi bezpieczeństwa, było należycie oznaczone i dostosowane do korzystania przez osoby niepełnosprawne poruszające się na wózkach inwalidzkich. W budynku (...) nie występują bariery architektoniczne, budynek nie posiada wad i usterek – co potwierdzają okresowe pięcioletnie kontrole stanu technicznego sprawności obiektu.

Na korytarzu II piętra, w miejscu połączenia płyt z wykładziną PCV występuje niewielki spadek wynoszący około 3 cm na długości 70 cm, następnie minimalny spadek wielkości 2,5 cm na długości około 55 cm. Pochyłość ta nie wymaga oznakowania, nie miała znaczenia dla zdarzenia z 17 maja 2018 roku. Odcinki pochyłu zostały zniwelowane, miejsce połączenia jest równe, bez uskoku. Jazda w tym miejscu po minimalnej korekcie różnicy powierzchni jest płynna i stabilna, co wyklucza utratę równowagi i wywrócenie wózka inwalidzkiego.

Wózek ręczny, używany przez Z. S. nie posiadał wąsów chroniących przed wywróceniem, nie ma wzmocnienia siedziska. Nie był odpowiedni dla osoby po amputacji obu kończyn. Po amputacji kończyn wniosek na wózek może wystawić chirurg, ortopeda, lekarz rehabilitacji, lekarz rodzinny. Pacjent wypisywany po amputacji z placówki medycznej winien otrzymać wniosek uprawniający do otrzymania nowego wózka, w przypadku Z. S. po drugiej amputacji: wózek inwalidzki ze stopów lekkich z przesuniętym środkiem ciężkości oraz wąsami chroniącymi przed wywróceniem, podwójnym siedziskiem, dopasowany do wagi pacjenta. Nie jest to wózek specjalny. Wózek tego rodzaju przesuwa środek ciężkości, by osoba bez nóg nie przewracała się w tył.

Brak było medycznego uzasadnienia, by Z. S. podczas poruszania się po terenie (...) wymagał asysty.

Z. S. został przyjęty do (...) na nieprzystosowanym własnym wózku. Pracownik (...) dostosował ten wózek dopasowując środek ciężkości poprzez odsunięcie koła do tyłu, było to dostosowanie częściowe - niewystarczające, z uwagi na brak dodatkowych kółek z tyłu. Gdyby było dodatkowe kółko, nie doszłoby do wypadku.

Dom Pomocy Społecznej w P. jest placówką podległą Powiatowi (...). Powiat (...) w dacie 17 maja 2018 roku korzystał z ochrony ubezpieczeniowej w zakresie odpowiedzialności cywilnej, świadczonej przez (...) spółkę akcyjną w W..

Powódka w piśmie z 1 sierpnia 2018 roku wystąpiła do Powiatu (...) o zapłatę w terminie 30 dni pozostających w związku ze zgonem Z. S.:

- 70.000 zł zadośćuczynienia,

- 8.220 zł odszkodowania, w tym: 3.240 zł za kompleksowa usługę pogrzebową, 400 zł opłaty dla proboszcza za ceremonię pogrzebu, 2.680 zł opłat administracyjnych dla cmentarza, 700 zł za wykopanie i pogłębienie grobu, 500 zł za ubranie dla zmarłego, 700 zł za koszty konsolacji. Zgłoszenie to doręczono adresatowi w dniu 6 sierpnia 2018 r.

W odpowiedzi na to zgłoszenie Powiat (...) poinformował powódkę, iż posiada ubezpieczenie w zakresie odpowiedzialności cywilnej z tytułu prowadzonej działalności i mienia w (...) spółce akcyjnej oraz że zgłosił do ubezpieczyciela zdarzenie, z którego powódka wywodzi skutki prawne.

Ubezpieczyciel w decyzji z 17 września 2018 roku odmówił powódce wypłaty świadczeń. Powołał się na brak dowodów, wskazujących iż do zdarzenia doszło na skutek zawinionego działania bądź zaniechania, czy też zaniedbania obowiązków przez Powiat (...).

Powódka osiąga dochód ze świadczenia emerytalnego w kwocie 1.800 zł netto miesięcznie. Zamieszkuje sama, nie ma nikogo na utrzymaniu, zgromadziła oszczędności w kwocie 10.000 zł. Leczy się onkologicznie, wydaje na ten cel około 500 zł miesięcznie.

W tak ustalonym stanie faktycznym zważono, że przedmiotem sporu między stronami było, czy pozwanemu można przypisać winę w spowodowaniu wypadku Z. S., a więc czy pozwany dopuścił się zaniechania w zakresie ciążącego na nim obowiązku zapewnienia bezpieczeństwa na terenie (...) temu pensjonariuszowi. Nie ulega wątpliwości, iż Powiat (...) jest zobowiązany do utrzymania budynku (...) w stanie zapewniającym bezpieczeństwo pensjonariuszom, personelowi i odwiedzającym. Jego odpowiedzialność na zasadzie winy oznacza, iż obowiązek naprawienia szkody powstaje jedynie w razie takiego działania lub zaniechania (zaniedbania w wykonaniu swoich obowiązków) zobowiązanego podmiotu, które noszą znamiona winy, czyli naruszenia określonych obowiązków poprzez działanie lub zaniechanie - niedopełnienie swoich powinności.

Powódka wywodziła zaniedbanie pozwanego z dwóch okoliczności:

- niezapewnienia bezpiecznych warunków do poruszania się na wózku inwalidzkim na odcinku korytarza, na którym doszło do wypadku;

- dopuszczenia Z. S. do samodzielnego poruszania się na terenie (...) na wózku nieprzystosowanym dla potrzeb osoby po amputacji obu nóg.

W rozpatrywanej sprawie problem w zakresie ewentualnych barier architektonicznych w budynku (...) sprowadza się do tego, czy pozwany zrealizował obowiązek podjęcia działań zapobiegających możliwości powstania zagrożenia dla życia lub zdrowia człowieka. W przypadku budynku tego typu od jego właściciela należy oczekiwać maksymalnych standardów w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa osobom korzystającym z oferowanych usług z uwagi na ich wiek i stan zdrowia. Opinia biegłego sądowego z dziedziny bhp nie potwierdziła nieprawidłowości na terenie (...), w tym – istnienia barier architektonicznych, utrudniających poruszanie się wózkiem, stwarzających jakiekolwiek zagrożenia dla pensjonariuszy.

Odnośnie drugiego zagadnienia wskazano, że opinia biegłego sądowego z dziedziny rehabilitacji medycznej potwierdziła wprawdzie, iż Z. S. korzystał z wózka nieprzystosowanego dla swoich potrzeb, lecz z zeznań świadków wynikało, że nie był to sprzęt zapewniony przez (...), a jego prywatny wózek. Sąd Rejonowy przyjął, za opinią biegłego rehabilitanta, że wózek ten – otrzymany po amputacji pierwszej kończyny, po amputacji drugiej winien być zamieniony na inny, wykonany ze stopów lekkich z przesuniętym środkiem ciężkości oraz wąsami chroniącymi przed wywróceniem, podwójnym siedziskiem, dopasowany do wagi pacjenta. Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, iż po drugiej amputacji Z. S. i powódka nie dopełnili formalności, wymaganych do uzyskania prawa do nowego sprzętu - co być może wynikało z ich niewiedzy, nieudzielenia im informacji przy wypisie ze szpitala. Jednakże w (...), gdy wyrazili zainteresowanie uzyskaniem innego wózka, oboje byli informowani o konieczności załatwienia w tym celu formalności NFZ, wiążących się z dostarczeniem dokumentacji starego wózka. W opinii Sądu I instancji, skoro Z. S. nie był osobą niepełnosprawną umysłowo, ubezwłasnowolnioną, sam decydował o sobie, a przez większą część okresu pobytu w (...) nie miał statusu stałego rezydenta, nie można wymagać od osób z personelu placówki, by z własnej inicjatywy i w trybie pilnym, bez jakiegokolwiek współdziałania osób zainteresowanych, dopełniali wszelkich formalności celem załatwienia mu odpowiedniego sprzętu medycznego. Z tego względu Sąd Rejonowy uznał, że zachowanie pozwanego w zakresie zapewnienia bezpieczeństwa pensjonariuszowi Z. S. w budynku (...) pozbawione było cechy bezprawności. Nie stwierdzono bezpośredniego związku przyczynowego między tym zachowaniem a wypadkiem.

Z tych wszystkich względów, z uwagi na nieudowodnienie winy po stronie pozwanego, któremu podlegał (...), powództwo oddalono.

Jak wynika z uzasadnienia zaskarżonego orzeczenia, w przedmiocie kosztów orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c.1. Sąd I instancji zadecydował o nieobciążaniu powódki kosztami procesu uznając, że jej sytuacja życiowa, w szczególności materialna i zdrowotna stanowi wypadek szczególnie uzasadniony w rozumieniu tego przepisu. Ponadto powódka w chwili wytaczania powództwa mogła być subiektywnie przekonana o zasadności swego żądania, co zostało zweryfikowane dopiero z chwilą zapoznania się z treścią opinii biegłych sądowych, powołanych w niniejszym procesie.

Apelację od omówionego wyżej wyroku w zakresie jego punktu 1 wywiodła powódka, działając przez swojego pełnomocnika w osobie adwokata, występującego również w I instancji. W apelacji zarzucono naruszenie zarówno prawa procesowego, jak i materialnego.

W zakresie prawa procesowego zdaniem apelującego doszło do naruszenia:

art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego i brak jego wszechstronnego rozważenia oraz nieuprawnione, sprzeczne ze zgromadzonym materiałem dowodowym, regułami logicznego rozumowania i zasadami doświadczenia życiowego:

ustalenie, iż powódka uzyskała od kierownika usług pielęgnacyjnych (...) informację, iż w celu uzyskania prawidłowego dla stanu zdrowia Z. S. wózka konieczne jest skierowanie do lekarza specjalisty oraz ustalenie, iż powódka i Z. S. około miesiąca przed zgonem Z. S. zostali poinformowani, że zmiana wózka na nowy wymaga dostarczenia dokumentacji dotyczącej starego wózka, a dokumentacja taka nie została dostarczona, podczas gdy nie wynika to z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (zarzut I),

pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy iż pracownicy (...) mieli świadomość, że wózek który używany był przez Z. S. był nieodpowiedni do stanu jego zdrowia i stwarza zagrożenie dla zdrowia i życia pensjonariusza, czego przejawem było przesunięcie środka ciężkości w przedmiotowym wózku przez pracownika (...), co jednak nie było wystarczające (zarzut II),

pominięcie przy ustalaniu stanu faktycznego sprawy, iż (...) dysponował wózkami do wypożyczenia w dobrym stanie w postaci wózków elektrycznych, ręcznych, czy w formie foteli, podczas gdy fakt ten wynika wprost z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie (zarzut III),

ustalenie, iż brak było medycznego uzasadnienia by Z. S. podczas poruszania się po terenie (...) wymagał asysty, a w konsekwencji pracownikom (...) nie można postawić zarzutu winy, podczas gdy świadomość personelu o używaniu przez Z. S. wózka nieodpowiedniego do stanu jego zdrowia przez wzgląd na same zasady doświadczenia życiowego nakazywały personelowi (...) powziąć obawę, że zachodzący stan, tj. ryzyko upadku, może zagrażać zdrowiu i życiu Z. S. (zarzut IV),

pominięcie, iż poza formalnym określeniem Z. S. jako tymczasowego rezydenta (...) pozostawał on jego mieszkańcem nieprzerwanie od 9 marca 2018 roku, aż do dnia wypadku 17 maja 2018 roku, co wiązało się z oczekiwaniem na decyzję kierującą Z. S. do (...) (zarzut V),

pominięcie, że gamę usług w ramach pobytu stałego i krótkoterminowego określają sami pracownicy (...), a ustawa o pomocy społecznej nie określa jakie usługi winny być przez (...) świadczone, podczas gdy miało to istotne znaczenie w kontekście ustalenia winy pozwanego za wystąpienie zdarzenia będącego faktyczną podstawą roszczeń objętych pozwem (zarzut VI),

pominięcie, że zgodnie z regułami obowiązującymi w (...) w P., jeśli wymaga tego stan zdrowia pensjonariusza to otrzymuje on asystę przy poruszaniu się na wózku przy rzeczach podstawowych takich jak zawiezienie na rehabilitację, czy do toalety - podczas gdy fakt ten został przyznany przez przedstawiciela pozwanego i miał istotne znaczenie w kontekście ustalenia winy pozwanego za wystąpienie zdarzenia będącego faktyczną podstawą roszczeń objętych pozwem (zarzut VII).

W zakresie prawa materialnego zarzucono naruszenie:

415 k.c. w związku z art. 55 ust. 2 u.p.s.2 poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu powództwa w sytuacji, gdy ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że pracownicy (...) nie dopełnili względem Z. S. podstawowych obowiązków w zakresie zapewnienia mu bezpieczeństwa w trakcie pobytu w (...) mając przy tym świadomość, iż wózek przez niego używany był nieodpowiedni do stanu jego zdrowia, co groziło wystąpieniem wypadku (zarzut VIII).

Z tych względów wniesiono o zmianę zaskarżonego wyroku przez zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki 60.000 zł tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 września 2018 roku do dnia zapłaty, zmianę zaskarżonego wyroku poprzez zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki 4.020 zł tytułem odszkodowania wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od 6 września 2018 roku do dnia zapłaty, oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki zwrotu kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego w zakresie uwzględnionej części powództwa wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, nadto zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, za postępowanie w II instancji, według norm przepisanych, wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

W toku rozprawy apelacyjnej pozwany, reprezentowany przez pełnomocnika w osobie radcy prawnego, występującego również w I instancji, wniósł o oddalenie apelacji oraz zasądzenie od skarżącego kosztów postępowania według norm przepisanych. W imieniu powódki złożono z ostrożności procesowej wniosek o nieobciążanie jej kosztami procesu, na wypadek oddalenia apelacji.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje.

Apelacja okazała się bezzasadną.

W pierwszej kolejności rozważyć należy zarzuty w zakresie prawa procesowego, jako determinujące prawidłowość ustaleń faktycznych, przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia.

Dla podważenia oceny dowodów dokonanej w I instancji, w konsekwencji zaś ustaleń faktycznych stanowiących podstawę zaskarżonego rozstrzygnięcia konieczne jest wskazanie, jakie to dokładnie reguły logicznego rozumowania, a więc przede wszystkim rachunku logicznego zdań, wskazania wiedzy bądź życiowego doświadczenia, miano naruszyć przy okazji czynienia tych ustaleń. Nie wystarczy przedstawienie własnej oceny dowodów. Innymi słowy, nawet jeżeli z danych dowodów da się przekonująco wywodzić odmienne ustalenia co do faktów istotnych dla rozstrzygnięcia, to możliwość ta nie stanowi sama w sobie przesłanki do skutecznego podważenia ustaleń Sądu Rejonowego; konieczne jest wykazanie, że tamtejszy Sąd czyniąc owe ustalenia, dopuścił się naruszenia reguł wymienionych w art. 233 k.p.c.

Zarzut I jest bezzasadny. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku wprost wskazano, że podstawą ustaleń w zarzucanym zakresie są zeznania pracowników (...). Powódka nie przedstawiła żadnych przekonujących argumentów, iżby w tym zakresie Sąd I instancji przekroczył granice swobodnej oceny dowodów. W szczególności należy zauważyć, że dane o przekazaniu informacji o potrzebie przedstawienia dokumentacji wskazywała świadek M. C. (k. 339).

Odnośnie zarzutu II należy w pierwszej kolejności zauważyć, że zeznań świadków wyłania się obraz zmarłego Z. S. jako osoby chcącej w możliwie szerokim stopniu być samodzielną. Opowiada to doświadczeniu życiowemu, które wskazuje iż osoby niepełnosprawne starają się pokazać, że są pełnowartościowymi członkami społeczeństwa. W tym kontekście należy oceniać działania podjęte przez pracowników (...) celem ułatwienia korzystania z wózka inwalidzkiego. Nie można również tracić z pola widzenia, że pierwotnie pobyt Z. S. miał charakter interwencyjny, w istocie doraźny. Zarzut II nie okazał się zasadny.

Analogicznie należało ocenić zarzut III. Sytuację wózków w (...) opisała precyzyjnie świadek M. C.. Te, znajdujące się w (...) stanowią w istocie nieodebrane przez rodziny zmarłych podopiecznych wózki indywidualne, standardowe. (...) nie posiada własnych wózków. Nie dziwi zatem, że tak pozostawione, wykorzystywane są wyłącznie do sytuacji awaryjnych, nie są zaś przydzielane pensjonariuszom. Nie mogą być, nie znajdując się w dyspozycji (...). Ich użycie przez (...) opierać może się wyłącznie nadzwyczajne wykorzystanie w przypadkach zagrożenia życia lub zdrowia o charakterze nagłym, nie może zaś obejmować dowolnego przydzielania przez pracowników (...) na stałe wózków inwalidzkich niebędących własnością ani nie oddanych wprost do swobodnego użytku pensjonariuszom (...).

Zarzut IV pomija treść opinii biegłej z zakresu rehabilitacji medycznej, która w drugiej pisemnej opinii uzupełniającej wskazała, że po analizie uzupełnionej dokumentacji, brak jest podstaw do przyjęcia, że Z. S. z przyczyn medycznych wymagał asysty podczas poruszania się po terenie (...) (k. 282). Skarżąca powódka nie wskazuje przy tej okazji żadnych skonkretyzowanych podstaw, dlaczego należałoby tę konstatację opinii biegłego pominąć, nie wzruszono zatem skutecznie ustalenia pierwszoinstancyjnego. Zarzut bezzasadny.

Zarzut V nie jest w ogóle zarzutem co do prawa procesowego, lecz ewentualnie subsumpcji. Powódka nie kwestionuje wszak ustalenia, że Z. S. nie był przez przytłaczającą większość swojego pobytu w (...) jego stałym pensjonariuszem, a jedynie – jak należy rozumieć – kwestionuje ocenę praw i obowiązków (...) w związku z tym pobytem. Zarzut zatem, jako zarzut prawa procesowego, jest bezprzedmiotowy.

Analogicznie błędnie skategoryzowany został zarzut VI. Odnosi się on do zagadnienia rekonstrukcji zakresu obowiązków (...) względem Z. S.. Nie jest to zatem zarzut dotyczący ustaleń faktycznych. Jest zatem również, w zakresie prawa procesowego, zarzutem bezprzedmiotowym.

Zarzut VII odnosi się w istocie do zagadnienia ocenianego już przy okazji omawiania zarzutu IV. Ocena w tym zakresie jest zbieżna z tam wskazaną – zarzut nie jest zasadny.

W świetle powyższych uwag ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd I instancji są prawidłowe, ponieważ mieszczą się w granicach swobodnej – w przeciwieństwie do dowolnej – oceny przeprowadzonych dowodów jako spójne, logicznie powiązane z materiałem dowodowym, niebudzące wątpliwości w świetle życiowego doświadczenia oraz zupełne z punktu widzenia zakresu ustaleń niezbędnego do prawidłowego rozstrzygnięcia. Jako takie nie mogą być skutecznie zwalczane polemicznymi twierdzeniami apelującej. W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjmuje owe ustalenia Sądu Rejonowego w całości za własne.

Przy tak poczynionych ustaleniach faktycznych, przystąpić należało do oceny zarzutu naruszenia prawa materialnego.

Zarzucono zastosowaniu prawa materialnego w istocie to, że w ramach poczynionych ustaleń faktycznych, Sąd I instancji nie dopatrzył się podstaw do przyjęcia odpowiedzialności uznając iż w postępowaniu pracowników (...), jednostki organizacyjnej pozwanego Powiatu (...), nie sposób dopatrzeć się bezprawności ani zawinienia. Nie sposób jednak nie zauważyć, że znakomitą większość uzasadnienia apelacji poświęcono przedstawieniu argumentacji mającej przekonać o wadliwości ustaleń faktycznych. W świetle uzasadnienia apelacji stanowisko apelującej powódki jawi się jako kwestionujące prawidłowość zastosowania prawa materialnego, z tej przyczyny iż błędnie wpierw ustalono fakty. Apelująca nie wywodzi, że nawet przy założeniu prawidłowości ustalonych faktów, zastosowanie prawa materialnego i tak było błędne.

Tymczasem wywód zaprezentowany w uzasadnieniu zaskarżonego rozstrzygnięcia jest spójny i nie wykazuje zasadniczych błędów, odpowiadając w pełni poczynionym ustaleniom faktycznym w sprawie. Punktem wyjścia musi być konstatacja, że niezależnie od rozszerzającej wykładni koncepcji winy anonimowej, nie można doprowadzić do sytuacji, w której odpowiedzialność pozwanego stałaby się w istocie odpowiedzialnością na zasadzie ryzyka. Parlament nie zdecydował się na wprowadzenie tego rodzaju odpowiedzialności cywilnej w przypadku podmiotów prowadzących domy pomocy społecznej. Sądy powszechne nie mogą zatem, w drodze swojego orzecznictwa, takiej odpowiedzialności wprowadzać przez zastosowanie rozszerzającej wykładni obowiązujących przepisów normatywnych.

W tym kontekście słusznie nie przyjął Sąd Rejonowy, aby można było przypisać działalności pozwanego, w tym jego jednostek organizacyjnych, znamię bezprawności. Skarżąca przywołuje w tym kontekście w apelacji art. 55 ust. 2 u.p.s., zgodnie z którym organizacja domu pomocy społecznej, zakres i poziom usług świadczonych przez dom uwzględnia w szczególności wolność, intymność, godność i poczucie bezpieczeństwa mieszkańców domu oraz stopień ich fizycznej i psychicznej sprawności. Nijak jednak w uzasadnieniu apelacji nie odniesiono się do kwestii, na czym miałoby polegać naruszenie tego przepisu przez pozwanego. A trzeba byłoby przyjąć iż chodzi w tym przypadku o wadliwość systemową, tkwiącą immanentnie w przyjętych przynajmniej w tym (...) rozwiązaniach organizacyjnych. W świetle nie budzącej w tym zakresie wątpliwości argumentacji Sądu I instancji, zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, brak jednak podstaw do postawienia tego rodzaju zarzutów pozwanemu.

Nie sposób również dopatrzeć się bezprawności w zakresie ujętym w zarzutach V i VI, błędnie stawianych jako procesowe. Sąd Rejonowy prawidłowo zrekonstruował zakres obowiązków (...) względem pozwanego i powtarzanie argumentacji już zawartej w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia, jest zbędne. W ocenie Sądu Okręgowego w obecnym składzie, nie jest pozbawione racji uwzględnienie charakteru pobytu Z. S. w (...). Podział taki obecnie, od 1 listopada 2023 roku jest wyraźnie uregulowany w ustawie (art. 55a – 55b u.p.s. dodane przez art. 1 pkt 14 u.nowel.3). W świetle przepisów międzyczasowych, Sąd Okręgowy obowiązany był stosować stan prawny uwzględniający tę nowelizację (art. 15 u.nowel.). Skoro zatem ustawa obecnie jeszcze bardziej szczegółowo rozróżnia obie formy wsparcia, tym bardziej zyskała na aktualności argumentacja Sądu I instancji w tej mierze.

W konsekwencji Sąd Okręgowy przyjął za własne oceny przedstawione przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku.

Z tych wszystkich względów, a nadto wobec braku okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, które winny być brane pod uwagę z urzędu, uznając zaskarżone orzeczenie za prawidłowe, apelację powódki oddalono jako bezzasadną (art. 385 k.p.c.).

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c. kierując się w tej mierze argumentacją analogiczną jak Sąd I instancji.

1 Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. – Kodeks postępowania cywilnego (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 1550 z późn. zm.).

2 Ustawa z dnia 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (j.t. – Dz. U. z 2023 r. poz. 901 z późn. zm.).

3 Ustawa z dnia 28 lipca 2023 r. o zmianie ustawy o pomocy społecznej oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. poz. 1693).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: