III Ca 399/18 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2018-07-11

Sygn. akt III Ca 399/18

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 3 października 2017 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi, w sprawie sygn. akt II C 477/17 z powództwa A. R. i M. R. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę: 1) zasądził od pozwanego solidarnie na rzecz powodów kwotę 11.313,23 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 8 kwietnia 2017 roku do dnia zapłaty oraz kwotę 4.183 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Zapadłe orzeczenie zaskarżył apelacją pozwany (...) S.A. w W., zarzucając rozstrzygnięciu:

1)  naruszenie prawa procesowego:

- poprzez błędne ustalenie, iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego stanowi obowiązkowe zabezpieczenie kredytu, podczas gdy jest to zabezpieczenie dodatkowe, ustanawiane jedynie wówczas, gdy kredytobiorca nie decyduje się na wniesienie wymaganego przez bank wkładu własnego lub ustanowienie zabezpieczenia w innej formie;

- poprzez błędne ustalenie, iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, nie zostało wymienione w regulaminie jako jedna z form prawnego zabezpieczenia kredytu i błędne poczytywanie przez Sąd I instancji tej formy zabezpieczenia jako obowiązkowe zabezpieczenie w każdym przypadku kredytowania udzielonego przez pozwany bank, podczas gdy z treści obowiązującego wówczas u pozwanego regulaminu (§ 19) wynika, iż w sytuacji gdy prawne zabezpieczenie kredytu zaproponowane przez Wnioskodawcę jest w ocenie banku niewystarczające, Bank może uzależnić udzielenie kredytu od przyjęcia dodatkowych zabezpieczeń spłaty kredytu akceptowanych przez Bank, zaś w ustępie drugim powołanego paragrafu wymieniono przykładowe rodzaje dodatkowych zabezpieczeń, innych aniżeli ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, przy czym nie jest to katalog zamknięty, zaś okoliczności dowodzone przez stronę pozwaną wskazują iż dopiero w razie braku woli czy możliwości ustanowienia przez kredytobiorcę innej formy dodatkowego zabezpieczenia, zastosowanie może mieć ubezpieczenie niskiego wkładu własnego;

- poprzez błędne ustalenie, iż powodowie nie zostali poinformowanie przez pracownika banku o prawach i obowiązkach wynikających z ustanowienia jako dodatkowego prawnego zabezpieczenia kredytu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, podczas gdy okoliczność taka nie wynika z żadnego z przeprowadzonych dowodów, zwłaszcza nie wynika to z przesłuchania powoda, który przyznał, iż takiej okoliczności jedynie „nie pamięta”;

- art. 3 k.p.c., w związku z art. 6 k.c. i w związku z art. 232 k.p.c. poprzez:

1)  pozbawione podstaw przyjęcie, iż strona powodowa udowodniła roszczenie dochodzone pozwem w zakresie kwoty dochodzonej przez powodów w związku z objęciem części kwoty kredytu powodów ochroną ubezpieczeniową na podstawie umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego zawartej pomiędzy pozwanym a ubezpieczycielem, co do zasady, w szczególności poprzez uznanie, że powodowie udowodnili, że sporne postanowienie § 3 ust. 3 umowy zawartej przez powodów spełnia przesłanki abuzywności podczas, gdy dowodzenie przez powodów przesłanek abuzywności sprowadzało się do odwoływania do motywów rozstrzygnięcia Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawie XVII AmC 2600/11 i wywodzenia na tej podstawie, że wydany przez SOK i K wyrok skutkuje tzw. „rozszerzoną prawomocnością”, jak również do odwoływania się do motywów rozstrzygnięcia tegoż Sądu. Wobec powyższego Sąd Rejonowy bezpodstawnie przyjął, iż strona powodowa udowodniła roszczenie tj. wykazała, że sporne postanowienie § 3 ust. 3 umowy kredytu jej nie wiąże, gdyż wypełnia znamiona abuzywności oceniane według przesłanek i kryteriów z art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c., podczas gdy dla przesłanek zastosowanego art. 385 1 k.c. Sąd I instancji, poza faktem, iż strony łączyła umowa kredytu zawierająca sporne postanowieniem i wyprowadzeniem wniosków niemal wyłącznie na gruncie treści kwestionowanego postanowienia, regulaminu nie dokonał oceny materiału dowodowego sprawy oraz oceny sprostania przez powodów ciężarowi dowodu w zakresie udowodnienia przesłanki sformułowania praw i obowiązków powodów z naruszeniem dobrych obyczajów oraz z naruszeniem interesów konsumenta w stopniu rażącym, m.in. co do ustalenia, czy sporne postanowienie zawiera tego rodzaju elementy, jak i tego, czy obie z powyższych przesłanek łącznie zachodzą w sprawie niniejszej, zwłaszcza co do tego, iż świadczenia spełnione przez powodów miały charakter nienależny, szczególnie, że szereg ocen wywiedzionych przez Sąd Rejonowy na uzasadnienie tezy o wypełnieniu przesłanek abuzywności przez postanowienie umowy kredytowej § 3 ust. 3, dotyczące ubezpieczenia niskiego wkładu własnego powodów, opartych jest wyłącznie na własnym przekonaniu Sądu Rejonowego, nie zaś na jakimkolwiek materiale dowodowym pozwalającym na dokonanie takowych ocen, w szczególności co do tego, że powodowie nie odnoszą żadnej korzyści z umowy ubezpieczenia, na tej podstawie, że nie są oni ani stroną ani tez uposażonym z tejże umowy, podczas, gdy przedstawiony przez stronę powodową materiał dowodowy nie pozwalał na wywiedzenie, że powodowie mogliby występując jako konsumenci zawrzeć umowę ubezpieczenia niskiego wkładu własnego i za zapłatą składki stanowiącej 3,5 % kwoty kredytu objętej ubezpieczeniem w razie zaprzestania spłaty kredytu byliby zwolnieni ze zobowiązania;

2)  pozbawione podstaw przyjęcie, że strona powodowa udowodniła wystąpienie przesłanki rażącego naruszenia interesu konsumenta poprzez takie, a nie inne sformułowanie praw i obowiązków w spornej klauzuli, który to ciężar dowodu spoczywał na stronie powodowej, jako na twierdzącej, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu (art. 6 k.c. w związku z art. 385 1 k.c.), czemu powodowie nie sprostali. Przedstawiony przez stronę powodową materiał dowodowy nie pozwalał na sformułowanie wniosku, że kwestionowane postanowienie rażąco narusza interes powodów w tej konkretnej sprawie. Powodowie nie wykazali tej przesłanki, nie wskazali nawet jaki to interes miałby zostać naruszony, a dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy istotne było ustalenie czy postanowienie to kształtowało obowiązki powodów w sposób rażąco niekorzystny (tj. czy wystąpiła istotna i nieusprawiedliwiona dysproporcja praw i obowiązków na niekorzyść powodów) - przy uwzględnieniu ekonomicznego składnika pojęcia interesu, czy rzeczywiście na skutek takiego sformułowania spornego postanowienia, powodowie musieli ponieść wyższe koszty, niż gdyby postanowienie zostało sformułowane w inny sposób bądź gdyby postanowienia w ogóle nie zawarto w umowie. Powodowie nie przedstawili na tę okoliczność żadnego dowodu, w szczególności nie wykazali, że w okresie zawarcia umowy możliwe byłoby uzyskanie kredytu w wysokości wnioskowanej przez nich bez poniesienia kosztu ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia w postaci (...), wobec niewniesienia wkładu własnego w wymaganej przez bank wysokości, bądź uzyskanie zabezpieczenia w postaci innego produktu ubezpieczeniowego za cenę niższą czy u innego ubezpieczyciela, powodowie również nie wykazali, by oferowali pozwanemu wniesienie wkładu własnego z własnych środków w pełnej wymaganej wysokości, nie wykazano również by środki takie posiadali w pełnej wysokości wymaganej przez pozwanego, czy też by mogli zaciągnąć na ten cel zobowiązanie, którego koszty byłyby niższe, aniżeli koszty ostatecznie poniesione przez powodów w związku z objęciem części kwoty kredytu ochroną ubezpieczeniową powodowie nie wykazali również, by w dacie zawarcia spornej umowy możliwe było zaciągnięcie kredytu w innym banku, na tożsamych warunkach bez dodatkowego zabezpieczenia, czy z zabezpieczeniem, którego koszt byłby niższy, aniżeli koszt poniesiony wobec wprowadzenia do umowy spornego postanowienia;

3) pozbawione podstaw przyjęcie dające się wyprowadzić z motywów skarżonego wyroku, że to na pozwanym spoczywał ciężar dowodu w zakresie wykazania, że sporne postanowienie spełnia przesłanki abuzywności, podczas, gdy za wyjątkiem przesłanki indywidualnego uzgodnienia ciężar ten spoczywał na powodach, zgodnie z zasadą rozkładu ciężaru dowodu wyrażoną w art. 6 k.c., bowiem to powodowie wywodzili skutki prawne z abuzywności kwestionowanego postanowienia, podczas, gdy jak wynika z motywów skarżonego wyroku Sąd I Instancji zdaje się wywodzić, że w zakresie postanowienia odnoszącego się do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego to pozwany winien wykazać, że postanowienie to nie kształtowało praw i obowiązków powodów sprzecznie z dobrymi obyczajami, jak również nie naruszało interesów powodów w stopniu rażącym;

- art. 227 k.p.c. i art. 233 § 1 k.p.c. poprzez

1) wyprowadzeniu przez Sąd I instancji wniosków sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego, jakoby pozwany bank zapewnił sobie poprzez sporny zapis, dotyczący ubezpieczenia niskiego wkładu własnego dodatkową i nieuzasadnioną korzyść banku, podczas, gdy objęcie kredytu ubezpieczeniem odbywało się na warunkach odpłatnych i ustanowienie tego rodzaju dodatkowego zabezpieczenia wynikało z uwzględnienia proporcji pomiędzy żądanym zakresem kredytowania, a wartością nieruchomości stanowiącej przedmiot zabezpieczenia, kształtującą się w taki sposób, iż wobec w/w relacji, pozwany bank nie miał faktycznej, realnej i uzasadnionej w świetle obowiązującego porządku prawnego (w tym norm regulujących sposób realizacji zabezpieczenia hipotecznego) perspektywy osiągnięcia wyłącznie poprzez zabezpieczenie hipoteczne spłaty kredytów takiego stanu, w którym zaspokojenie wierzytelności banku z tytułu spłat kredytów wraz z należnym oprocentowaniem, możliwe było w początkowym okresie wyłącznie w ramach realizacji praw banku jako uprawnionego z tytułu hipoteki (w razie zbycia nieruchomości w trybie egzekucji, uwzględniając koszty postępowania sądowego i egzekucyjnego, ewentualne wierzytelności pozwanego z tytułu udzielonych kredytów nie mogłyby zostać zaspokojone w całości). Sąd Rejonowy w szczególności nie przykłada należytej wagi do okoliczności (a w praktyce - pomija jej rozważenie), iż to z inicjatywy i na żądanie powodów w sprawie doszło do określenia żądanego przez powodów zakresu kwotowego kredytu, tj. określenia kwoty kredytu przekraczającej kwoty standardowo udzielane przy danej wartości zabezpieczenia, poniżej których bank nie żądał w ogóle dodatkowej formy zabezpieczenia. W takich okolicznościach, zwłaszcza wobec dążenia przez powodów do realizacji własnego interesu powodów (kredytowania w określonej kwocie), Sąd Rejonowy niezasadnie uznaje dodatkowe koszty ponoszone przez bank z tego tytułu, i tylko w takim zakresie przenoszone przez pozwany bank na powodów, za formę wzbogacenia banku, oraz prowadząca do uzyskania jednostronnej i nieuzasadnionej korzyści przez bank, a tym samym do nieuzasadnionego zaburzenia prawidłowego rozkładu praw i obowiązków stron umowy. W tym zakresie Sąd I instancji zdaje się kreować nie znajdującą uzasadnionych podstaw powinność poniesienia przez bank we własnym zakresie i z własnych środków, kosztów ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia, również wówczas, gdy poprzez objęcie kredytu tą formą zabezpieczenia, pozwany bank realizuje w istocie partykularny interes powodów, dążących do uzyskania kredytowania w zakresie, w jakim żądane kwoty kredytów wykraczają poza progi standardowo przewidziane przez bank;

2) uchybienie podstawowym regułom odnoszącym się do oceny wiarygodności dowodu z przesłuchania stron, tj. regułom logicznego rozumowania, należytego kojarzenia faktów, zasadom doświadczenia życiowego, w zakresie w jakim z dowodu tego wynikało, że powodowie nie wiedzieli iż ubezpieczenie niskiego wkładu własnego wiąże się z koniecznością zapłaty składek, podczas gdy powód zeznał iż zapoznał się z umową kredytu, w tym także z postanowieniem dotyczącym ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w którym wprost wskazano pierwszy koszt obciążający powodów z tytułu ustanowienia jako prawnego zabezpieczenia kredytu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, a także wskazano na możliwość kontynuacji ubezpieczenia w razie braku spłaty wymaganego wkładu własnego w podstawowym okresie ubezpieczenia;

3) wyprowadzeniu przez Sąd I instancji wniosków sprzecznych z zasadami doświadczenia życiowego i zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, jakoby korzyść z ustanowienia jako dodatkowego prawnego zabezpieczenia spłaty kredytu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego była jednostronna, podczas gdy z dowodów przedstawionych przez stronę pozwaną jednoznacznie wynika, iż gdyby powodowie nie ustanowili dodatkowego zabezpieczenia kredytu nie udzielono by im kredytu w takiej wysokości o jaką wnioskowali, w czym wyraża się ekwiwalentność świadczeń stron;

4) pominięcie dowodu wskazującego na fakt poniesienia przez pozwany bank kosztów ustanowienia zabezpieczeń spłaty kredytów w częściach odpowiadających kwotom objętym ubezpieczeniem niskiego wkładu własnego, tj. zwłaszcza pominięcie potwierdzenia uiszczenia przez pozwany bank składek w związku z kredytem powodów w (...) S.A. (zestawień polisowych złożonych przez pozwanego), a w konkluzji wyprowadzenie przez Sąd wniosku, iż pozwany bank w sposób nieuzasadniony uzyskał korzyść kosztem strony powodowej, tj. podjęcie rozstrzygnięcia z pominięciem doniosłej okoliczności, iż kwoty uiszczone przez stronę powodową na rzecz pozwanego odpowiadały co do wysokości i czasu uiszczenia kwotom, do których zapłaty zobowiązany był pozwany bank i które pozwany bank uiścił, celem objęcia kredytów strony powodowej zabezpieczeniem spłaty części kredytu stanowiącej wymagany, acz nie wniesiony przez stronę powodową wkład własny;

5) niezasadne pominięcie przy ocenie materiału dowodowego i w ustaleniach faktycznych sprawy dowodu z przesłuchania powoda w zakresie, w jakim z dowodu tego wynikało, że: w momencie zawierania umowy kredytowej kredytobiorcy nie mieli wątpliwości co treści postanowień umownych (protokół rozprawy z dnia 21 września 2017 r. 00:23:18), momencie zawierania umowy powodowie rozumieli prawne zabezpieczenia jako zabezpieczenia dla banku, nie zaś jako zabezpieczenie ustanawiane na ich rzecz (protokół rozprawy z dnia 21 września 2017 r. 00:23:18), iż powodowie w momencie zawierania umowy kredytowej posiadali rozeznanie na rynku usług finansowych oraz korzystali z pomocy fachowego, niezależnego od pozwanego doradcy kredytowego (protokół rozprawy z dnia 21 września 2017 r. 00:23:18), -iż powodowie nie zdecydowali się na wniesienie wkładu własnego, albowiem zadecydowali o wykorzystaniu posiadanych środków w inny sposób (protokół rozprawy z dnia 21 września 2017 r. 00:10:16), -iż powodowie nie podejmowali nawet prób negocjowania umowy z pozwanym (protokół rozprawy z dnia 21 września 2017 r. 00:29:40). Okoliczności te powinny być należycie rozważone i winny prowadzić do oceny, że ustanowienie spornego zabezpieczenia, w takim kształcie w jakim znalazło to odzwierciedlenie w umowie powodów nie naruszało interesów powodów w stopniu rażącym;

6) niezasadne pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych w sprawie i przy ocenie materiału dowodowego dowodu z dokumentu w postaci wniosku o udzielenie kredytu w zakresie w jakim z dowodu tego wynikało, że powodowie na etapie ubiegania się o udzielenie kredytu nie zaoferowali pozwanemu wniesienia wkładu własnego w jakiejkolwiek wysokości, a zatem niewątpliwym zamiarem powodów było zaciągnięcie kredytu w jak najwyższej możliwej kwocie, co winno być przez Sąd I Instancji rozważone przy badaniu czy w niniejszej sprawie interes powodów, w tym interes ekonomiczny został naruszony w stopniu rażącym;

7) niezasadne pominięcie przy dokonywaniu ustaleń faktycznych w sprawie i przy ocenie materiału dowodowego dowodu z dokumentu w postaci oświadczenia powodów do ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, w zakresie w jakim z dowodu tego wynikało, iż już na etapie ubiegania się o udzielenie kredytu, powodom wskazane zostały strony generalnej umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz powodów poinformowana o możliwości prowadzenia przez (...) SA działań regresowych w stosunku do powodów w sytuacji wypłacenia pozwanemu odszkodowania, oraz w zakresie w jakim z dowodu tego wynikało, że powodowie wyrazili zgodę na prowadzenie takich działań oraz na przekazanie ich danych osobowych do ubezpieczyciela celem wykonania generalnej umowy ubezpieczenia;

2) naruszenie prawa materialnego:

- art. 367 k.c. w zw. z art. 369 k.c. poprzez ich wadliwą wykładnię polegająca na przyjęciu, że okolicznościach przedmiotowej sprawy zachodzą przesłanki do uznania powodów za wierzycieli solidarnych, podczas, gdy prawidłowa wykładnia przepisu art. 367 k.c. w zw. z art. 369 k.c. winna prowadzić do stwierdzenia, że solidarność czynna (solidarność wierzycieli) uwarunkowania jest istnieniem podstawy prawnej tej solidarności, zaś jej źródłem może być ustawa lub umowa, z tym, że dominuje stanowisko, iż w polskim systemie prawnym nie występuje przepis zastrzegający solidarność czynną, wobec czego źródłem tej solidarności może być jedynie czynność prawna, zaś w okolicznościach przedmiotowej sprawy nie dokonano tego rodzaju czynności prawnej, a wynikająca z umowy solidarność dłużników nie stanowi jeszcze o istnieniu solidarności wierzycieli;

- art. 385 1 § 1 k.c. i art. art. 385 2 k.c. poprzez wadliwą ich wykładnię polegającą na:

a) przyjęciu, iż rażące naruszenie interesów konsumenta stanowi niejako konsekwencję sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami, co Sąd I instancji stwierdził konstatując, iż „postanowienie kształtuje prawa i obowiązki powodów sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, wskutek czego dochodzi do rażącego naruszenia interesów konsumenta", podczas gdy sprzeczność z dobrymi obyczajami oraz rażące naruszenie interesów konsumenta pojmować należy jako dwie niezależne od siebie przesłanki, których wystąpienie należy każdorazowo rozważyć oddzielnie w stosunku do każdej z nich przy dokonywaniu kontroli indywidualnej postanowienia umownego, czego Sąd I instancji poniechał, zwłaszcza zakresie rażącego naruszenia interesów powodów, powielając jedynie ogólnikowe definicje omawianej przesłanki formułowane w oderwaniu od okoliczności konkretnego stanu faktycznego, nie precyzując jednocześnie i nie przenosząc wniosków płynących z powołanych definicji na okoliczności przedmiotowej sprawy, a co za tym idzie nieprawidłowo Sąd I Instancji dokonał jedynie fragmentarycznej oceny spornego postanowienia i bezzasadnie uznał je za abuzywne;

b) przyjęciu, że rażące naruszenie interesów powodów należy rozumieć jako niedoinformowanie powodów w zakresie ich praw i obowiązków wynikających z ustanowionej przez nich dodatkowej prawnej formy zabezpieczenia, podczas gdy okoliczność ta mogłaby jedynie uzasadniać zaistnienie przesłanki naruszenia dobrych obyczajów. Rozważenie zaistnienia przesłanki rażącego naruszenia interesów konsumenta wymaga co najmniej określenia jakiego rodzaju interes konsumenta został naruszony, czego Sąd I instancji całkowicie poniechał, oraz stwierdzenia rażącego stopnia takiego naruszenia, tj. wykazania istotności (znacznej wagi) naruszenia tych interesów;

c) sprowadzeniu oceny abuzywności spornego postanowienia umowy dotyczącego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego (§ 3 ust. 3 umowy) w znaczącej mierze i w zasadzie wyłącznie do ustalenia czy świadczenie można zaliczyć do głównych świadczeń umowy, niejednoznaczności postanowienia i braku jego indywidualnego uzgodnienia. Niejednoznaczność postanowień stanowi jedynie o dopuszczalności badania przez Sąd postanowień umowy dotyczących głównych świadczeń stron, nie stanowi zaś samoistnej podstawy do stwierdzenia abuzywności postanowienia. Oparcie się w pierwszym rzędzie na konkluzji co do niejednoznaczności kwestionowanego postanowienia, dotyczącego ubezpieczenia niskiego wkładu własnego doprowadziło do przeprowadzenia przez Sąd jedynie pozornej kontroli indywidualnej spornego postanowienia, bez rzeczywistego zbadania wymienionych przesłanek abuzywności, którym Sąd nie poświęca należytej uwagi (poza analizą części zapisów § 3 ust. 3 umowy) i których wystąpienia w istocie w ogóle nie zanalizował w oparciu o całokształt czynności i oświadczeń stron przyjmując z góry założenie, że postanowienie to jest abuzywne bo jest niejednoznaczne i nie zostało indywidualnie uzgodnione, bez dokonania rzeczywistej oceny rozkładu praw i obowiązków stron, w szczególności czy tenże rozkład został - jak twierdzą powodowie w pozwie- niezasadnie naruszony, czy doznał nieuzasadnionego, w związku z przesłankami z art. 385 2 k.c., zachwiania, w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i naruszający interesy powodów w kwalifikowanym, rażącym stopniu, w świetle okoliczności zawierania umowy. Sąd w znaczącej mierze oparł się przy dokonywaniu ocen na czysto hipotetycznych rozważaniach prowadzonych przez Sąd Rejonowy w ujęciu czysto abstrakcyjnym, podczas gdy jednocześnie Sąd i instancji, niezgodnie z przepisem art. 385 1 § 1 k.c. przesłankę rażącego naruszenia interesów konsumenta utożsamił z naruszeniem dobrych obyczajów, podczas, gdy są to dwie przesłanki, podlegające odrębnemu dowodzeniu i badaniu;

d) dokonanie przez Sąd oceny sprzeczności postanowienia z dobrymi obyczajami w oparciu o samo brzmienie postanowienia, z zaniechaniem uwzględnienia okoliczności w jakich doszło do zawarcia umowy przez powodów z wyższym wykształceniem, a zatem zaradnych i aktywnych zawodowo;

e) dokonaniu oceny abuzywności kwestionowanego postanowienia poprzez pryzmat faktu, że powodowie nie otrzymali od pozwanego umowy ubezpieczenia i ogólnych warunków ubezpieczenia, podczas, gdy powodowie nie byli stroną tejże umowy, a zatem doręczenie im umowy ubezpieczenia czy też ogólnych warunków ubezpieczenia nie zmieniało rozkładu praw i obowiązków powodów, bowiem powodowie byli zgodnie z treścią umowy kredytu zobowiązani wyłącznie do pokrycia kosztu ustanowionych zabezpieczeń oraz do spłaty kredytów zgodnie z ustalonymi harmonogramami, zaś ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela nie powodowały jakichkolwiek zmian w zakresie rozkładu praw i obowiązków powodów, określonych w spornych umowach kredytu;

f) nieprawidłowej interpretacji przesłanek abuzywności: ukształtowania praw i obowiązków konsumenta niezgodnie z dobrymi obyczajami oraz naruszenia interesu konsumenta w kwalifikowanym, rażącym stopniu, poprzez brak rozważenia czy w tej konkretnej sprawie doszło do sformułowania praw i obowiązków powodów w spornych postanowieniach z naruszeniem dobrych obyczajów i w sposób rażąco naruszający interes strony powodowej jako kredytobiorców, w tym przede wszystkim interes ekonomiczny, z uwagi na to, że Sąd I instancji w zasadzie ograniczył się do oceny hipotetycznego naruszenia interesów konsumenta (jedynie w zakresie wystąpienia dysproporcji, z pominięciem, że konieczna jest również oceny wagi naruszenia), oceniając postanowienie zawarte w § 3 ust. 3 umowy kredytu z zaniechaniem ustalenia okoliczności zaistniałych przy zawieraniu umowy kredytu, bez uwzględniania, że powodowie zdecydowali się finalnie skorzystać z oferty pozwanego, a jeśli chodzi o interes ekonomiczny strony powodowej, z pominięciem przyczyn i okoliczności leżących u podstaw wprowadzenia do umowy spornego postanowienia, rzeczywistej oceny wysokości kosztów pierwszej i kolejnych opłat w stosunku do wielkości (kwoty) uzyskanych przy tym zabezpieczeniu kredytu hipotecznego, będącego kredytem najniżej oprocentowanymi na rynku, z pominięciem korzyści odnoszonych przez kredytobiorcę ze skorzystania ze spornego postanowienia, z których samoistną korzyścią jest pozostawienie we własnej dyspozycji wolumenu środków pieniężnych i posiadanych przez powodów aktywów wolnych od obciążeń (czy też bez konieczności wieloletniego gromadzenia środków finansowych i poszukiwania osoby trzeciej, na której aktywach mogli ustanowić dodatkowe zabezpieczenie), umożliwiającego dokonacie przysporzeń w majątku powodów, bez konieczności angażowania środków własnych i w dogodnym dla powodów terminie, a więc bez rzeczywistego rozważenia czy ukształtowanie praw i obowiązków konsumenta w spornych klauzulach naruszało dobre obyczaje i interes strony w kwalifikowanym, rażącym stopniu oraz z całkowitym pominięciem rozważenia wzajemnego rozkładu interesów stron na gruncie spornego postanowienia, w tym przy braku uwzględnienia interesów pozwanego banku, jako wierzyciela w ramach stosunku kredytowego, jak i uzasadnionych oczekiwań i celów działania pozwanego realizowanych w związku z w/w poprzez zapisy § 3 ust. 3, których Sąd nie wziął pod uwagę w najmniejszym stopniu;

g) nieuzasadnionym przyjęciu, iż przewidziany w § 3 ust. 3 umowy kredytowej obowiązek spełnienia przez powodów świadczenia pieniężnego, stanowiącego co do jego wymiaru równowartość świadczenia banku z tytułu ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń kredytu, wynikającego ze specyfiki kredytów i zakresu żądania kredytobiorców co do kwot kredytów zaspokajających interes powodów, stanowi samo w sobie podstawę do utożsamiania tegoż obowiązku umownego z narzuceniem przez przedsiębiorcę warunków umowy, według Sądu Rejonowego spełniających a limine przestanki z art. 385 1 k.c., z pominięciem rozważenia w jakiejkolwiek formie przyczyn leżących u podstaw wprowadzenia tego obowiązku do treści łączącej strony umowy, wynikających i w pełni zależnych od woli kredytobiorcy i żądanego przez niego zakresu kredytowania, jak i rodzaju i charakteru ekwiwalentu tego świadczenia po stronie kredytobiorcy, w postaci objęcia kredytu taką formą zabezpieczenia, która umożliwiała jego udzielenie zgodnie z wnioskiem kredytobiorcy, mimo, iż według oferty skierowanej do ogółu potencjalnych klientów banku, bank nie przewidywał możliwości udzielenia kredytu w takim zakresie, jakiego oczekiwali powodowie, i tylko w w/w zakresie żądając od powodów ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia, niwelującego ponoszony przez bank dodatkowy zakres ryzyka;

h) nieuzasadnionym przyjęciu, iż fakt poniesienia przez stronę powodową kosztów odpowiadających poniesionemu przez bank dodatkowemu kosztowi, wynikającemu ze specyfiki kredytu udzielanego powodom, stanowi o działaniu sprzecznym z dobrymi obyczajami i naruszeniu interesów strony powodowej w rażącym stopniu, podczas gdy w w/w okolicznościach, poza realizacją funkcji zabezpieczenia kredytu, do czego bank jest uprawniony według art. 93 ustawy Prawo bankowe i ograniczenia ryzyka ponoszonego przez bank w związku z udzieleniem kredytu na takim poziomie, jaki wynika z przyjętego przez bank maksymalnego zakresu kredytowania, bez ustanawiania dodatkowych zabezpieczeń, pozwany bank nie odnosił żadnych dodatkowych korzyści kosztem kredytobiorcy, w tym korzyści finansowych, powodujących wzbogacenie banku, jako że kwota opłat pobranych przez bank od powoda była równa składkom uiszczonym przez bank na rzecz (...) S.A.,

i) nieuzasadnionym przyjęciu przez Sąd Rejonowy, iż zabezpieczenie interesu wierzyciela (pozwanego banku) poprzez ustanowienie dodatkowego zabezpieczenia w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego w sposób ukształtowany w spornych postanowieniach może być ocenione jako naruszający dobre obyczaje i nieuzasadniony, a do tego prowadzące do rażącego naruszenia interesów strony powodowej, w okolicznościach, w których sposób zabezpieczenia jest zgodny z prawem, jak i nie stanowił nadmiernego obciążenia strony powodowej jako kredytobiorcy (porównując kwotę kredytu uzyskanego przez powodów z dochodzonymi w tym postępowaniu kosztami poniesionymi przez powodów w związku z koniecznością ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia), jednocześnie zaś taki sposób zabezpieczenia niwelował ryzyka i ciężary związane z ustanowieniem zabezpieczeń w innej formie i decydowaniu o skorzystaniu z tej formy zabezpieczenia, o czym świadczy chociażby niewskazywanie przez powodów we wniosku kredytowym jako formy zabezpieczenia wierzytelności banku np. hipoteki na innej niż kredytowana nieruchomości, stanowiącej własność osoby trzeciej;

j) niezasadnym pominięciu, niekwestionowanej przez powodów, a dowodzonej przez stronę pozwaną okoliczności, iż w przypadku wniesienia przez kredytobiorcę, wymaganego przez bank do udzielania kredytu, wkładu własnego, koszty opłat zarówno po stronie banku, jak i po stronie kredytobiorcy, nie powstałyby, jako że koszty te związane są wyłącznie i bezpośrednio z zakresem żądanego przez stronę powodową kredytowania, przekraczającego próg nie pociągający za sobą ustanowienia dodatkowych zabezpieczeń, ale i inne banki uczestniczące w obrocie i oferujące podobne produkty bankowe (kredyt hipoteczny). W powyższym zakresie Sąd Rejonowy zdaje się konstruować nie dającą się wywodzić ani z regulacji ustawowej, ani też z praktyki obrotu, w tym z udziałem konsumentów, powinność pozwanego banku poniesienia przez niego wszelkich następstw i kosztów odnoszących się do specyfiki umowy, której zawarcia żąda konsument wnioskujący o udzielenie kredytu, z pominięciem przyczyn powodujących powstanie kosztów po stronie banku, będących wyłącznie pochodną zakresu żądania kredytobiorcy. Sąd Rejonowy zdaje się w ten sposób wyrażać zapatrywanie, iż wierzyciel (którym jest bank z tytułu udzielanego kredytu), wobec zamiaru zawarcia umowy z udziałem konsumenta, obowiązany jest udzielić kredytu w każdej kwocie, we własnym zakresie ponosząc koszty działania zgodnego z interesem klienta, zaś każdą formę obciążenia kredytobiorcy w/w kosztami, nie będącą standardem dla wszystkich umów (tj. wynikającą z żądanego zakresu kredytowania) traktować należy jako wypełniającą przesłanki z art. 385 1 k.c.; Sąd dokonując takiej oceny, w szczególności pomija wynikające z tej samej umowy uprawnienia kredytobiorców, zwłaszcza wobec treści § 13 ust. 1 i 2 umowy, umożliwiającego kredytobiorcom wcześniejszą spłatę całości lub części kwoty kredytu. O ile powodowie znając koszty zabezpieczenia wyrażone w § 3 ust. 3 umowy, decydowali się na jego zastosowanie, bez konieczności wieloletniego gromadzenia środków finansowych z bieżących dochodów czy też choćby czasowego odłożenia nabycia nieruchomości to sposób zarządzania przez powodów własnymi aktywami i zobowiązaniami, powinien uwzględniać to, iż powodowie mieli wpływ zarówno na zakres zastosowania tej formy zabezpieczenia, jak i czas jego trwania;

k) wyłączeniu z zakresu oceny wystąpienia przesłanek z art. 385 1 k.c. szeregu okoliczności mających miejsce w dacie zawarcia umowy kredytu przez strony pod kątem zgodności spornych postanowień z dobrymi obyczajami i dokonanie tej oceny w oderwaniu od tych okoliczności, w oparciu o własne przekonanie Sądu, co jest charakterystyczne dla kontroli abstrakcyjnej klauzuli dokonywanej w postępowaniu o uznanie postanowień wzorca umowy za abuzywne, a nie dla kontroli incydentalnej, a o czym świadczy w szczególności odwoływanie się przez Sąd I Instancji do rozważania czy sporne postanowienie mogłoby naruszać interes powodów, a nie czy rzeczywiście interes ten został naruszony i w jakim stopniu. Sąd dokonał oceny w istocie w oparciu o samo brzmienie klauzuli, a nie w oparciu o szereg dowodów, w tym dokumentów złożonych przez pozwanego, w oparciu, o które należało ustalić czy sporna klauzula narusza dobre obyczaje, z uwzględnieniem okoliczności, w jakich doszło do zawarcia umowy przez powodów oraz czy narusza w stopniu rażącym interes powodów (w szczególności interes ekonomiczny), wskazać należy, iż Sąd Rejonowy m.in. nie dokonał oceny chociażby rzeczywistego ciężaru świadczeń, do których poniesienia zobowiązani byli powodowie na podstawie spornego postanowienia.

l) pominięcie okoliczności, iż treść par. 3 ust. 3 umowy określała wprost pierwszy koszt, ponoszony przez kredytobiorcę w związku z objęciem kredytu zabezpieczeniem w postaci ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, za pierwszy 36-miesięczny okres, a zatem co do pierwszej opłaty nie zachodziły m.in. te okoliczności, które w sprawie XVII AmC 2600/11, przesądzały o wpisie klauzuli do Rejestru, jako że wg powyższego wyroku, wpisowi do Rejestru podlegała określona treść postanowienia, niemniej motywy rozstrzygnięcia wskazują iż wyrok powyższy jak i podstawy uznania postanowienia wzorca za dotknięte abuzywnością odnoszą się nie do pierwszej opłaty, do której poniesienia zobowiązany jest kredytobiorca, a do kolejnych opłat z tego tytułu, po upływie pierwszego 36-miesięcznego okresu trwania tego zabezpieczenia;

- art. 93 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 65 § 2 k.c., polegające na nieuzasadnionym przyjęciu, iż czynności pozwanego banku wyrażone w spornym postanowieniu umowy, zmierzające do uzyskania zabezpieczenia udzielanego kredytu w taki sposób, aby wartość zabezpieczeń kredytu, jak i możliwość zaspokojenia poprzez realizację tych zabezpieczeń, będąca wyrazem szczególnego uprawnienia banku (por. tytuł rozdziału 8 ustawy Prawo bankowe: szczególne uprawnienia i obowiązki banków), wynikającego ze zwiększonego, w przypadku kredytu powodów, ryzyka ponoszonego przez bank, mogą zostać uznane za abuzywne. Sąd I instancji zdaje się również pomijać cel ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia spłaty kredytu wynikający z charakteru relacji stron, jak i funkcję tegoż zabezpieczenia, tj. zapewnienie pozwanemu bankowi - na wypadek wystąpienia sytuacji nie spłacania kredytu przez stronę powodową (co stanowi niewykonanie essentialiae umowy kredytu) - ograniczenia ryzyka straty związanej z udzieleniem kredytu powodom, jak i możliwości rzeczywistego zaspokojenia wierzytelności banku z przedmiotów i praw stanowiących zabezpieczenie spłaty kredytu. Jednocześnie Sąd I Instancji zdaje się wywodzić, że ustanowienie zabezpieczeń zyskałoby aprobatę Sądu jedynie wówczas, gdyby to pozwany pokrył koszty jego ustanowienia, co stoi w oczywistej sprzeczności z istotą zabezpieczeń, jako ustanawianych na rzecz wierzyciela przez dłużnika, ponoszącego koszty jego ustanowienia;

- art. 385 1 k.c., w związku z art. 385 2 k.c. oraz z art. 22 1 k.c., poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, iż przepis art. 385 1 k.c. stanowi wyraz paternalistycznej ochrony przyznanej konsumentowi jako stronie umowy zawartej z przedsiębiorcą w taki sposób, iż powodowie jako konsumenci nie są obowiązani do wykazania żadnej, chociażby elementarnej staranności, przy podejmowaniu decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z przedsiębiorcą mają prawo kierować się wyłącznie własnymi oczekiwaniami co do zawieranej umowy, zwłaszcza wówczas, kiedy konsument będący stroną umowy zawartej z przedsiębiorcą jest osobą posiadającą wyższe wykształcenie i aktywną zawodowo. Na skutek pominięcia tych wszystkich okoliczności, podjęte przez Sąd i instancji rozstrzygnięcie, daje wyraz pełnej dowolności w traktowaniu konsumentów, z pominięciem przynależnych na gruncie wykładni prawa krajowego wzorców starannego, rozważnego i świadomego konsumenta, w szczególności w takich przypadkach, kiedy ze względu zarówno na przymioty osobiste (np. wyższe wykształcenie obojga powodów, stan majątkowy) strona powodowa jako konsument w relacji z pozwanym przy zawieraniu umowy działała z należytym rozeznaniem, decyzję o zawarciu umowy podejmowała świadomie, w okolicznościach, w których ze względu na osobiste przymioty strony powodowej miała ona dostateczną wiedzę, pozwalającą na prawidłowe odczytywanie i zrozumienie postanowień umowy, jak i możliwość świadomego podjęcia decyzji o wstąpieniu w relację kontraktową z bankiem, względnie możliwość poniechania zawarcia umowy i zaciągnięcia kredytu w konkurencyjnym banku z innym, oczekiwanym przez stronę powodową zabezpieczeniem spłaty kredytu w części stanowiącej brakujący (nie wnoszony) wkład własny, względnie z bankiem nie stawiającym tego rodzaju wymagań, wreszcie - miała obiektywną możliwość doprowadzenia do określenia w umowie innej formy zabezpieczenia, o ile taki byłby zamiar powodów. Sąd Rejonowy zdaje się dawać wyraz błędnego pojmowania celu i istoty art. 385 1 k.c., który nie stanowi środka pozwalającego na dowolność kształtowania relacji stron stosownie do pożądanych przez konsumenta skutków w sferze interesów konsumenta na dowolnym etapie wykonywania umowy, a służyć ma jedynie przywróceniu równowagi kontraktowej stron, której zaburzenie następowałoby przy zawarciu umowy w sposób nieuzasadniony, i poprzez pryzmat oceny daleko idących przesłanek (m.in. naruszenia interesów konsumenta, wyłącznie w kwalifikowanym, rażącym stopniu). Wbrew przyjętemu przez Sąd zapatrywaniu, przepis art. 385 1 k.c. nie może bowiem stanowić podstawy do ingerencji Sądu w umowę na etapie jej wykonywania, w wyniku zmiany oceny przez konsumenta ex post opłacalności spornego postanowienia umowy, zwłaszcza już po zrealizowaniu się celu, któremu zapis ten miał służyć;

- art. 410 § 2 k.p.c., poprzez pozbawione podstaw przyjęcie, iż pozwany bank wzbogacił się kosztem strony powodowej w stopniu odpowiadającym kosztom objęcia kredytu powodów ubezpieczeniem brakującego (niskiego) wkładu własnego, jak zdaje się wywodzić Sąd Rejonowy - w wyniku przeniesienia na kredytobiorcę kosztów ustanowienia zabezpieczenia. Sąd Rejonowy bezpodstawnie pomija okoliczność, iż pozwany poniósł odpowiadające kwotom uiszczonym przez powodów koszty objęcia kwoty kredytu stanowiącej niewniesiony wkład własny ubezpieczeniem, a zatem nie odniósł w wymiarze finansowym żadnej dodatkowej korzyści kosztem kredytobiorcy, zaś jedynym motywem wdrożenia tego rodzaju działania i poniesienia kosztów było udzielenie powodom kredytu w żądanej wysokości, w warunkach adekwatności ustanowionych na rzecz banku zabezpieczeń, tj. ustanowienia zabezpieczeń co do tej części (kwoty) kredytu, która nie znajdowała pokrycia w zabezpieczeniu hipotecznym, i co do której - bez ustanowienia dodatkowej formy zabezpieczenia - pozwany bank nie uzyskiwałby zaspokojenia w razie niespłacania kredytu przez powodów, względnie - zaspokojenie wierzytelności banku powodowałoby powstanie dodatkowych kosztów czy zostałoby odsunięte w czasie na skutek poszukiwania zaspokojenia ze składników majątku powodów jako dłużników osobistych.

Powołując się na wskazane powyżej zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie od powodów solidarnie na rzecz pozwanego kosztów postępowania za l-ą instancję; zasądzenie solidarnie od powodów na rzecz pozwanego kosztów postępowania za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.

W odpowiedzi na apelację powodowie wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów solidarnych kosztów postępowania przed Sądem II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna.

Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne. Wbrew zarzutom skarżącego, podniesionym w apelacji, Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń stanu faktycznego, znajdujących pełne oparcie w zebranym w sprawie materiale dowodowym i trafnie określił wynikające z nich konsekwencje prawne.

Odnosząc się do zarzutu naruszenia prawa procesowego za nietrafny uznać należało zarzut naruszenia art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c. poprzez bezpodstawne - zdaniem apelującego - przyjęcie, że strona powodowa udowodniła roszczenie i jego zasadność w zakresie ponoszonych kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu. Podkreślić należy, że na podstawie całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego Sąd Rejonowy doszedł do słusznego wniosku o abuzywnym charakterze spornego postanowienia umowy. Wobec tego nie sposób podzielić stanowiska skarżącego, iż powodowie nie sprostali spoczywającemu na nich ciężarowi dowodu. Podkreślić trzeba, że uregulowanie objęte przepisem art. 6 k.c. rozstrzyga o ciężarze dowodu w sensie materialnoprawnym i wskazuje, kogo obciążają skutki nieudowodnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia. Przepis art. 6 k.c. ustala jedynie ogólną zasadę rozkładu ciężaru dowodu i określa reguły dowodzenia, nie stanowi natomiast samodzielnej podstawy rozstrzygnięcia, wobec czego powołanie go w apelacji nie może być skuteczne bez wskazania przepisu prawa materialnego konkretyzującego rozkład ciężaru dowodu w danym wypadku. Zasadne kwestionowanie prawidłowości uznania przez sąd, że przeprowadzone w sprawie dowody nie są wystarczające do przyjęcia za udowodnione okoliczności, których ciężar udowodnienia spoczywał na danej stronie procesu, może nastąpić w drodze zarzutu naruszenia odpowiednich przepisów postępowania, nie zaś przepisu art. 6 k.c. Nie reguluje on kwestii oceny skuteczności wykazania dowodzonych okoliczności, ponieważ ta kwestia podlega ocenie w świetle przepisów procesowych. O naruszeniu przepisu art. 6 k.c. można by zatem mówić dopiero wówczas, gdyby sąd orzekający przypisał obowiązek dowodowy innej stronie, niż tej, która z określonego faktu wywodzi skutki prawne, a taka sytuacja bez wątpienia nie miała miejsca ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14 grudnia 2016r., I ACa 555/16, LEX nr 2202541).

Pozwany podnosząc zarzut naruszenia art. 3 k.p.c. w zw. z art. 6 k.c. i w zw. z art. 232 k.p.c. błędnie identyfikuje adresata norm wynikających z art. 3 k.p.c. i art. 232 k.p.c.

Adresatem normy zawartej w art. 3 k.p.c. nie jest sąd lecz strony, zatem nie można skutecznie formułować naruszenia tego przepisu przez sąd (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2016 roku, I PK 86/16, LEX nr 2191444). Ciężar dostarczenia materiału dowodowego spoczywa na stronach i uczestnikach postępowania, którzy mają obowiązek dążyć do wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, co prowadzi do wniosku, że nie mogą pozostawać bierne, zaś w środku zaskarżenia zarzucać sądowi niewyjaśnienie istotnych elementów sprawy.

Bezzasadny jest również zarzut naruszenia art. 232 k.p.c. Przepis ten przede wszystkim skierowany jest do stron i sąd orzekający, co do zasady, nie może mu uchybić, chyba że w okolicznościach konkretnej sprawy można było od niego wymagać, by dopuścił dowód, który przez strony nie został wskazany ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 5 października 2016 roku, I ACa 495/16, LEX nr 2149545), taka zaś sytuacja w przedmiotowej sprawie – w której obie strony były reprezentowane przez profesjonalnych pełnomocników – nie wystąpiła. Przepis art. 232 zdanie 1 k.p.c. nie stanowi podstawy wyrokowania i z tego względu nie może mieć wpływu na treść wydanego przez Sąd rozstrzygnięcia.

Chybionym jest również zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. Zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. może polegać na przeprowadzeniu dowodu dla ustalenia faktów, które nie mają istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Jego pośrednie naruszenie może natomiast polegać na odmowie przeprowadzenia przez sąd dowodu, z uwagi na powołanie go dla udowodnienia okoliczności niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sytuacji, gdy ocena ta była błędna ( por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 grudnia 2016 roku, III AUa 616/16, LEX nr 2191565). Art. 227 k.p.c. ma zastosowanie przed podjęciem rozstrzygnięć dowodowych i uprawnia sąd do selekcji zgłoszonych dowodów, jako skutku przeprowadzonej oceny istotności okoliczności faktycznych, których wykazaniu dowody te mają służyć. W konsekwencji twierdzenie, że przepis ten został naruszony przez sąd rozpoznający sprawę ma rację bytu tylko w sytuacji, gdy wykazane zostanie, że sąd przeprowadził dowód na okoliczności niemające istotnego znaczenia w sprawie i ta wadliwość postępowania dowodowego mogła mieć wpływ na wynik sprawy, a jego pośrednie naruszenie może polegać na odmowie przeprowadzenia przez sąd dowodu z uwagi na powołanie go do udowodnienia okoliczności niemających istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w sytuacji, kiedy ocena ta była błędna ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 11 lipca 2012 roku, II CSK 677/11, LEX nr 1228438). Stawiając ten zarzut apelujący podnosili, że zarzut ten dotyczy przesłuchania powoda na okoliczność braku wątpliwości kredytobiorców co do treści postanowień umownych, braku prób negocjowania postanowień umowy. Okoliczność ta nie miała jednak istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia w zakresie oceny abuzywności spornego postanowienia umownego. Istotne jest, że powodowie nie zapoznali się z generalną umową ubezpieczenia przed zawarciem umowy kredytowej a także w dniu zawarcia umowy. Pozwany bank nie przedstawił im takiej umowy. Powodowie nie zostali poinformowani o zakresie ryzyka lub ewentualnych wyłączeniach. Zakres informacji wskazany w treści badanego § 3 ust. 3 umowy pozostaje tu, jak słusznie ocenił Sąd Rejonowy niewystarczający.

Sformułowany przez apelujących zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. i 227 k.p.c. jest także chybiony. Zgodnie z powołanym przepisem art. 233 § 1 k.p.c. sąd ma swobodę w ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. W orzecznictwie Sądu Najwyższego słusznie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 233 k.p.c. może być uznany za usprawiedliwiony tylko wtedy, jeżeli sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, zasadami wiedzy lub z doświadczeniem życiowym. Sprzeczność ta występuje, w szczególności w sytuacji, gdy z treści dowodu wynika co innego niż przyjął sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy sąd przyjął pewne fakty za ustalone mimo, że nie zostały one w ogóle lub dostatecznie potwierdzone lub gdy sąd przyjął pewne fakty za nieudowodnione mimo, że nie było ku temu podstawy. Ponadto, jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, chociażby w równym stopniu na podstawie tego samego materiału dowodowego udałoby się wysnuć wnioski odmienne. Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może też polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dla skarżącego oceny materiału dowodowego (tak też Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 stycznia 2002 r., sygn. II CKN 572/99, LEX nr 53136 i w wyroku z dnia 27 września 2002 r., sygn. II CKN 817/00, LEX nr 56906). Ocena wiarygodności mocy dowodów przeprowadzonych w danej sprawie obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna odpowiadać regułom logicznego rozumowania wyrażającym formalne schematy powiązań między podstawami wnioskowania i wnioskami oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji.

Jeżeli z określonego materiału dowodowego sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to ocena sądu nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów (art. 233 § 1 k.p.c.) i musi się ostać choćby w równym stopniu, na podstawie tego materiału dowodowego, dawały się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami, lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo - skutkowych, przeprowadzona przez sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona.

Sąd I instancji słusznie uznał, że powodowie nie mieli wpływu na treść § 3 ust. 3 umowy kredytowej i szczegółowo uzasadnił to stanowisko. Podkreślić przy tym należy, że powodowie nie byli usatysfakcjonowani tego rodzaju ubezpieczeniem, skoro, jak wynika ze zgromadzonego materiału dowodowego, uznali że koszty około bankowe są bardzo wysokie. Sąd Okręgowy w całości podziela argumentację Sądu Rejonowego, nie widząc potrzeby jej przytaczania.

Odnosząc się do zarzutów naruszenia prawa materialnego w pierwszej kolejności należy uznać za chybiony zarzut naruszenia art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c.

Do uznania badanego postanowienia umownego za niedozwolone i wyeliminowania go z praktyki stosowania konieczne było zatem łączne stwierdzenie występowania czterech przesłanek. Umowa musiała zostać zawarta z konsumentem (co w niniejszej sprawie pozostawało bezsporne), a nadto kwestionowane postanowienie nie mogło zostać uzgodnione indywidualnie, postanowienie to musiało kształtować prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy oraz nie dotyczyć sformułowanych w sposób jednoznaczny głównych świadczeń stron. W tym miejscu przypomnienia wymaga, iż Sąd dokonując kontroli postanowień wzorca umowy w indywidualnej sprawie powinien kierować się całokształtem zawartej umowy, jej warunków i skutków. Powinien wziąć pod uwagę postanowienia całej umowy, rozkład praw i obowiązków stron i ryzyka jakie ponoszą (tak SN w wyroku z dnia 11 października 2007 r., III SK 19/07, opubl. baza prawna LEX Nr 496411). Rolą Sądu jest rozstrzygnięcie konkretnej sprawy, mającej za źródło określony stosunek prawny, przy jednoczesnym rozważeniu wszelkich skutków wynikających z wydanego orzeczenia, które do co zasady wiąże tylko strony danego postępowania. Dokładnie w tych właśnie granicach poruszał się Sąd Rejonowy, dokładnie i skrupulatnie analizując klauzulę zamieszczoną w § 3 ust 3 przedmiotowej umowy kredytu dotyczącą ubezpieczenia niskiego wkładu własnego.

Istotne jest, że sporne postanowienie umowne nie dotyczyło głównych świadczeń stron. Wbrew twierdzeniom apelującego Sąd I instancji nie zaniechał zbadania okoliczności zawarcia umowy. Sąd Rejonowy w sposób uprawniony w oparciu o ustalony stan faktyczny dokonał indywidualnej kontroli kwestionowanego postanowienia. Sąd I instancji dokonał analizy spornego zapisu pod kątem tego, czy był on wystarczająco jasny dla kredytobiorców – mimo nieudzielenia im dalszych informacji przez pozwany Bank na etapie zawierania umowy kredytowej, oraz czy nie naruszył w sposób rażący ich interesów oraz nie był sprzeczny z dobrymi obyczajami. Tym samym nie sposób twierdzić, że Sąd Rejonowy nie dokonał indywidualnej kontroli spornego postanowienia na gruncie art. 385 1 k.c. i art. 385 2 k.c., oceniając je nie tylko w oparciu o jego treść ale także w oparciu o poczynione ustalenia faktyczne dotyczące zawarcia umowy kredytowej, podczas gdy strona pozwana nie zaoferowała dowodów przeciwnych.

W ocenie Sądu Okręgowego Bank powinien był przedstawić powodom w dacie zawarcia umowy kredytu umowę z ubezpieczycielem. Zdaniem Sądu Okręgowego, nieudzielanie powodom informacji o treści tegoż stosunku, a w szczególności pozbawienie powodów możliwości zapoznania się z ogólnymi warunkami ubezpieczenia niskiego wkładu własnego celem uzyskania wiedzy o wzajemnych prawach i obowiązkach stron umowy ubezpieczenia, w tym o tym, jaki jest rzeczywisty zakres ochrony ubezpieczeniowej, jakie wypadki są objęte tą ochroną oraz jakie są ewentualne wyłączenia odpowiedzialności ubezpieczyciela, nie usprawiedliwia fakt, iż zgodnie z postanowieniami umowy kredytowej powodowie nie są stroną umowy ubezpieczenia. Na powodach spoczywał znaczny ciężar z tytułu umowy ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, której, jak wskazano już powyżej, nie jest stroną, jednakże zobowiązany został do uiszczenia kosztów tegoż ubezpieczenia, mimo, że nie miał w okolicznościach rozpoznawanej sprawy faktycznie żadnych możliwości, aby dowiedzieć się, jaki jest zakres ochrony ubezpieczeniowej, a także o innych istotnych postanowieniach umowy ubezpieczenia. W istocie powodowie dysponowali zatem jedynie oświadczeniem pozwanego, że pokrywają koszty ubezpieczenia, nie wiedząc jednak naprawdę za co płacą.

Sąd Okręgowy podziela w stanowisko wyrażone przez Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 listopada 2013 roku, sygn. akt VI ACa 1521/12 ( LEX nr 1448647), w którym Sąd ten stwierdził: „skarżący ma racje odnosząc, że chodzi tu o szczególną sytuację, gdzie umożliwia się kredytobiorcy nabycie nieruchomości dzięki sfinansowaniu jej zakupu kredytem hipotecznym mimo, iż taka osoba nie jest w stanie wnieść wymaganego wkładu własnego, co zwiększa ryzyko związane że spłatą kredytu. Wprawdzie ustanowienie hipoteki na nieruchomości oznacza, że zabezpieczenie wierzytelności z tytułu udzielonego kredytu obciąża całą nieruchomość dłużnika, ale stanowi to dla banku znacznie mniej pewne przedsięwzięcie gospodarcze niż w przypadku, gdy do pokrycia ceny transakcji zaangażowana zostaje określona pula środków własnych nabywcy (wymagany wkład własny). W razie spadku, w późniejszym okresie czasu, wartości rynkowej zakupionej nieruchomości i konieczności dochodzenia przez bank niespłaconej części kredytu wraz z odsetkami) w drodze egzekucji komorniczej istnieje realna obawa, że bank nie odzyskałby całej należnej mu wierzytelności. Tak więc, gdyby nie ubezpieczenie niskiego wkładu własnego kredytobiorca nie mógłby w ogóle otrzymać kredytu hipotecznego i zrealizować swoich planów. Z tych też względów nie sposób zgodzić się z poglądem, że kredytobiorca ponosi, z jednej strony koszty ubezpieczenia finansowego (poprzez obowiązek ich zwrotu bankowi) a z drugiej zaś strony nie odnosi żadnych korzyści z takiej umowy, w przeciwieństwie do banku. Nie ma też większego znaczenia okoliczność, że konsument nie jest tu stroną umowy ubezpieczenia ani też uposażonym z tytułu tej umowy”.

Zdaniem Sądu II instancji, nie oznacza to jednak, że w realiach niniejszej sprawy nie zostały spełnione przesłanki uznania przedmiotowej klauzuli umownej za abuzywną (art. 385 1 § 1 k.c.).

Sąd Okręgowy podziela stanowisko Sądu Rejonowego, że powodowie nie mieli rzeczywistego wpływu na treść postanowienia § 3 ust. 3 umowy kredytu. Wbrew zarzutom apelacji nie sposób było przyjąć, iż powodowie mieli realny wpływ na treść spornego postanowienia, bowiem, jak podniósł pozwany, wybór tego rodzaju zabezpieczenia był przejawem świadomości powodów, co do nieangażowania innych środków na zabezpieczenie wymaganego przez Bank wkładu własnego. Aby przejść pozytywną weryfikację wniosku, powodowie musieli przystać na takie postanowienie narzucone przez Bank. Zatem o ile można przyjąć, że sam fakt wystąpienia takiej formy dodatkowego zabezpieczenia kredytu był z powodami indywidualnie uzgodniony, to już na to, jak owo zabezpieczenie będzie wyglądało, na jego treść, powodowie nie mieli żadnego wpływu, zarówno w przypadku wniosku kredytowego, jak i umowy kredytu Bank posłużył się bowiem ukształtowanym przez siebie wzorcem.

Wbrew stanowisku apelującego Sąd Rejonowy słusznie uznał, iż kwestionowane przez powodów postanowienie umowy kredytowej kształtuje ich prawa w sposób sprzeczny
z dobrymi obyczajami rażąco naruszając ich interes. Naruszeniem dobrych obyczajów w niniejszej sprawie jest już samo nieprzedstawienie powodom treści stosunku ubezpieczenia, co uniemożliwia im zapoznanie się z warunkami umowy ubezpieczenia łączącej Bank z ubezpieczycielem, której koszty faktycznie mieli ponosić powodowie, jak i ryzyko na wypadek zajścia zdarzenia uprawniającego ubezpieczonego do wypłaty odszkodowania. Dodatkowo prowadzi to, zdaniem Sądu Okręgowego, do rażącego naruszenia interesów ekonomicznych powodów, ponieważ brak wiedzy na temat sposobu kształtowania dodatkowej opłaty przewidzianej z przedmiotowym postanowieniu uniemożliwiało mu ustalenie rzeczywistych kosztów zaciąganego kredytu. Przedmiotowe postanowienie nie zawiera dostatecznych informacji pozwalających uzyskać konsumentowi wiedzę, co do tego - jak faktycznie kształtują się koszty ubezpieczenia, które w ostatecznym wyniku musi ponieść kredytobiorca oraz - jak długo będzie on obowiązany refundować je pozwanemu, jeżeli nie nastąpi całkowita spłata zadłużenia objętego ubezpieczeniem. W tych okolicznościach kredytobiorca nie jest w stanie skontrolować prawidłowości podejmowanych przez Bank czynności związanych z zawieraniem umowy ubezpieczenia z podmiotem trzecim na dalsze okresy mimo, że to klient Banku ponosi z powyższego tytułu koszty.

Rażącego naruszenia interesu powodów upatrywać należy również w nałożeniu na nich jako konsumentów i klientów Banku obowiązku poniesienia kosztów ubezpieczenia, nie obejmując ich jednak ochroną ubezpieczeniową. Bank przerzucił koszty ryzyka prowadzenia działalności kredytowej na rzecz swojego klienta. Godzi to również w dobre obyczaje. W ocenie Sądu II instancji, posługiwanie się przez pozwany Bank tak niejednoznacznym i niekorzystnym postanowieniem jak przedmiotowe, nawet w kontaktach z klientami wykształconymi, czynnymi zawodowo i korzystającymi uprzednio z produktów bankowych, uznać należało za praktykę niezasługującą na ochronę prawną.

Tym samym zarzuty naruszenia przez Sąd I instancji przepisów art. 385 1 § 1 i art. 385 2 k.c. w zw. z art. 22 1 k.c. należało uznać za nieuzasadnione.

Mając na uwadze powyższe, a w szczególności fakt, iż w sprawie niniejszej zostały wykazane wszystkie przesłanki uznania kwestionowanego postanowienia umowy kredytowej za klauzulę abuzywną, należy stwierdzić, iż Sąd Rejonowy słusznie przyjął, że postanowienie umowy zawarte w jej § 3 ust. 3 nie wiąże stron niniejszego postępowania, przy ich związaniu umową w pozostałym zakresie.

W konsekwencji powyższego za nietrafny należało uznać również zarzut naruszenia art. 410 § 2 k.c. poprzez przyjęcie, iż świadczenie spełnione przez powodów tytułem zwrotu kosztów ubezpieczenia niskiego wkładu własnego stanowi świadczenie nienależne.

Jeżeli bowiem, jak prawidłowo uznał Sąd Rejonowy, postanowienie zawarte
w § 3 ust. 3 umowy kredytu stanowiło niedozwolone postanowienie umowne w rozumieniu art. 385 1 § 1 i § 2 k.c. i z racji tego nie wiązało ono kredytobiorców, to tym samym spełnienie
na jego podstawie świadczenia nastąpiło bez podstawy prawnej, a w związku z tym było ono świadczeniem nienależnym podlegającym zwrotowi na podstawie art. 410 k.c. w zw. z art. 405 k.c..

Podniesiony przez stronę pozwaną zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 93 ust. 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 roku Prawo bankowe w zw. z art. 65 § 2 k.c. jest z kolei o tyle chybiony, że pierwszy z wyżej przywołanych przepisów w ogóle nie był podstawą orzekania w niniejszej sprawie. Art. 93 ust. 1 ustawy Prawo bankowe stanowi bowiem o tym, że bank w celu zabezpieczenia wierzytelności wynikających z czynności bankowych może żądać zabezpieczenia wierzytelności. Omawiany przepis w żaden sposób nie przesądza jednak o tym, czy i jakie zabezpieczenia wierzytelności zastosowane przez bank w umowie zawartej z konsumentem mogą zostać uznane za rażąco naruszające interes tego konsumenta.

Brak jest również podstaw do stwierdzenia naruszenia art. 367 k.c. w zw. z art. 369 k.c. poprzez uznanie powodów za wierzycieli solidarnych. Chybionym jest stanowisko apelującego co do braku solidarności odnośnie strony powodowej. Przede wszystkim zgodnie z treścią samej umowy (§ 30 ust. 1), kredytobiorcy ponoszą solidarną odpowiedzialność za zobowiązania wynikające z umowy. Nadto, powodów jako małżonków z mocy ustawy łączy wspólność majątkowa (art. 31 ust. 1 k.r.io.), a należności wynikające z przedmiotowej umowy, w tym należności kredytowe były pobierane z majątku wspólnego.

Mając na uwadze powyższe Sąd Okręgowy oddalił apelację pozwanego jako bezzasadną na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. obciążając w całości nimi pozwanego, mając na względzie, iż pozwany w całości przegrał apelację. Wygrali apelację tylko co do nieznacznej części w zakresie odsetek. Na koszty postępowania apelacyjnego powodów złożyło się wynagrodzenie pełnomocnika powodów w kwocie 1.800 zł. Wysokość wynagrodzenia pełnomocnika Sąd Okręgowy ustalił w oparciu o treść § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (Dz.U. z 2015 r. poz. 1804).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: