Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 811/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2023-12-27

Sygn. akt III Ca 811/22

UZASADNIENIE

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 24 lutego 2022 roku sygn. akt I C 2179/20 w sprawie z powództwa T. C. przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W., o odszkodowanie, Sąd Rejonowy w Zgierzu

1.  zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz T. C.:

a)  kwotę 19.748,94 zł (dziewiętnaście tysięcy siedemset czterdzieści osiem złotych dziewięćdziesiąt cztery grosze) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 28 lipca 2020 roku do dnia zapłaty,

b)  kwotę 553,50 zł (pięćset pięćdziesiąt trzy złote pięćdziesiąt groszy) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 16 listopada 2020 roku do dnia zapłaty,

c)  odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kwoty 13.742,62 zł (trzynaście tysięcy siedemset czterdzieści dwa złote sześćdziesiąt dwa grosze) od dnia 28 lipca 2020 roku do dnia 24 listopada 2020 roku,

d)  tytułem zwrotu kosztów procesu kwotę 5.792,00 zł (pięć tysięcy siedemset dziewięćdziesiąt dwa złote) z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;

2.  umorzył postępowanie w zakresie kwoty 13.742,62 zł (trzynaście tysięcy siedemset czterdzieści dwa złote sześćdziesiąt dwa grosze);

3.  nakazał pobrać od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zgierzu kwotę 813,84 zł (osiemset trzynaście złotych osiemdziesiąt cztery grosze) tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

4.  nakazał zwrócić ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Zgierzu na rzecz T. C. kwotę 28,00 zł (dwadzieścia osiem złotych) tytułem nadpłaconej opłaty sądowej z wpłaty uiszczonej w dniu 5 listopada 2021 roku, zaksięgowanej pod poz. 570005480192, 20067991155.

Apelację od opisanego orzeczenia wywiódł pozwany, zaskarżając wyrok w części, to jest w zakresie pkt 1 i 3. Zaskarżonemu orzeczeniu zarzucił:

1.  naruszenie przepisów postępowania mające znaczenie dla rozstrzygnięcia, w szczególności:

a.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe

zastosowanie polegające na fragmentarycznej i wybiórczej ocenie dowodu z opinii biegłego z zakresu techniki samochodowej, w szczególności przejawiającej się w pominięciu wersji

kosztów naprawy wyliczonych przez biegłego na kwotę 57.426,92 zł brutto (z

uwzględnieniem przekładni kierowniczej) oraz 50.950,34 zł brutto (z pominięciem przekładni kierowniczej), podczas gdy biegły wskazał, że naprawa pojazdu z użyciem części zamiennych jakości Q nie ma wpływu na obniżenie wartości pojazdu, a części takowe mogą być używane bez względu na wiek i przebieg pojazdu;

b.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie niewszechstronnej i dowolnej oceny dowodu z opinii biegłego poprzez pominięcie rabatów uwzględnionych przez pozwaną w kalkulacji na oryginalne części zamienne w wysokości 16% oraz 40% upustu na materiały lakiernicze gwarantowanych przez warsztaty współpracujące z ubezpieczycielem, podczas gdy możliwość taka istniała zgodnie z treścią porozumienia rabatowego;

c.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez nieodwołanie się przez Sąd do kwestii przekładni kierowniczej i jej ewentualnej naprawy, podczas gdy biegły w opinii wyraźnie zaznaczał, iż w związku z brakiem możliwości przeprowadzenia oględzin pojazdu swoją opinię przedmiotową ograniczył jedynie do materiału znajdującego się w aktach sprawy, a opracowane weń koszty uwzględnił zarówno z wymianą przekładni, jak i bez wymiany jej;

d.  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie

niewszechstronnej i dowolnej oceny dowodu z opinii biegłego poprzez przyjęcie, że zasadnym było zastosowanie stawki za roboczogodzinę w wysokości 110,00 zł bez przytoczenia w uzasadnieniu szczegółowych wyjaśnień co do takowego pominięcia ich w ustaleniach dokonanych przez Sąd I instancji;

2.  naruszenie prawa materialnego, w szczególności.:

a. naruszenie art. 361 § 1 k.c. poprzez zasądzenie odszkodowania, które wraz z

wypłaconymi przez pozwanego środkami przekracza wysokość szkody oraz zaliczenie na

poczet odszkodowania kosztów sporządzenia prywatnej kalkulacji na zlecenie powoda,

b. naruszenie art. 363 k.c. w zw. z art. 354 § 1 i 2 k.c. poprzez ich błędną wykładnię polegającą

na przyjęciu, że poszkodowany nie ma obowiązku wyboru sposobu naprawienia szkody

umożliwiającego obniżenie kosztów naprawy pojazdu, tj. skorzystania z zaoferowanych w

toku likwidacji przez pozwanego możliwości zakupu części zamiennych i materiałów

lakierniczych z rabatem;

c. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 361 § 1 k.c. i art. 363 § 1 k.c. poprzez błędne przyjęcie, że pozwana ponosi odpowiedzialność gwarancyjną z tytułu kosztów naprawy pojazdu, liczonych w oparciu o hipotetyczne, maksymalne na rynku koszty naprawy, które nie pozostają w adekwatnym związku przyczynowym w związku z powstałą szkodą z tego względu, iż powód nie wykazał, aby poniósł takie koszty i dochodzi odszkodowania „kosztorysowo”, zaś celowy i ekonomicznie uzasadniony koszt naprawy, pozwalający na przywrócenie stanu poprzedniego pojazdu, uwzględniać winien możliwe do uzyskania za pośrednictwem pozwanej rabaty na części zamienne i materiały lakiernicze;

e.  naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 354 § 2 k.c. oraz w zw. z art. 826 § 1 k.c. oraz w zw. art. 16 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych.

Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych przez jego niezastosowanie i pominięcie przy określaniu uzasadnionych kosztów naprawy, że poszkodowany ma obowiązek współdziałać z ubezpieczycielem w wykonaniu zobowiązania i dążyć do minimalizacji szkody, a zatem skoro został poinformowany o możliwości nabycia części zamiennych z uwzględnieniem rabatów to powinien z takiej możliwości skorzystać;

f.  naruszenie przepisów prawa materialnego- art. 481 k.c. w zw. z 817 1 k.c. poprzez niezastosowanie skutkujące błędnym uznaniem że pozwany pozostawał w opóźnieniu już od dnia 28 lipca 2020 roku co do kwoty 19.748,94 zł oraz od dnia 16 listopada 2020 roku co do kwoty 553,50 zł, a także od 24 listopada 2020 roku co do kwoty 13.742,62 zł, podczas gdy dochodzona kwota miała charakter sporny do chwili wyrokowania.

W związku z podniesionymi zarzutami, skarżący wniósł o:

a.  zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części, a także poprzez rozliczenie kosztów procesu stosownie do wyniku sprawy zweryfikowanego w toku instancji;

b.  rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie postępowania przed sądem I oraz II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy;

c.  zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wg norm przepisanych.

Powód, w odpowiedzi na apelację przez pozwanego, wniósł o jej oddalenie w całości oraz zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja jest niezasadna.

Sąd Okręgowy podziela ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je jako własne, uznając ich ocenę jurydyczną za prawidłową.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. nie jest trafny, bowiem ocena materiału dowodowego dokonana przez Sąd Rejonowy pozostaje w zgodzie z dyrektywami wskazanymi w przywołanej normie prawnej. Prawidłowo Sąd Rejonowy ustalił, za biegłym, że celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty naprawy przywracające pojazd powoda do stanu sprzed szkody, z uwzględnieniem właściwych dla rynku lokalnego części zamiennych O oraz stawki za roboczogodzinę wynoszącej 110 zł netto (która nie jest kwotą wygórowaną) wyniosły 64 488,64 zł. Sporządzony zaś przez ubezpieczyciela kosztorys nie gwarantował przywrócenia pojazdu do stanu poprzedniego, bowiem zastosowano zaniżone stawki roboczogodziny oraz nie uwzględniono niezbędnych czynności naprawczych, w tym wymiany przekładni kierowniczej.

Wbrew zarzutom apelacji, w opinii uzupełniającej z dnia 18 sierpnia 2021 roku biegły wypowiedział się kategorycznie co do konieczności wymiany przekładni, stwierdzając, że opinia w tym zakresie opiera się na materiale zdjęciowym załączonym do akt sprawy, jak również informacji od przedstawiciela P. (...). W sytuacji zatem, gdy przeprowadzenie oględzin pojazdu nie było możliwe, a obraz uszkodzeń na zdjęciach nie wykluczył uszkodzenia przekładni, należało uznać zasadność wymiany tego komponentu na nowy (k.220). Podobnie rzecz się ma odnośnie stawki roboczogodziny na poziomie 110 zł netto, którą biegły uznał za odpowiednią, na pewno nie zawyżoną na tle stosowanych przez serwisy autoryzowane znacząco wyższych stawek (180-210 zł netto). W tej sytuacji logicznym jest wniosek, jeśli porówna się stawki wskazane przez biegłego w opinii (k.218), że postulowana przez apelującego stawka 100 zł odbiega od stosowanej na rynku, co skutkuje tezą, że nie gwarantuje należytej naprawy, zgodnie z przyjętymi standardami.

W myśl art. 278 § 1 k.p.c. w wypadkach wymagających wiadomości specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii. Dowód z opinii biegłego podlega ocenie na podstawie art. 233 § 1 k.p.c., przy czym z uwagi na swoistość tego środka dowodowego, w orzecznictwie wypracowano szczególne kryteria jego oceny. Wskazuje się, że opinia nie może podlegać ocenie sądu w warstwie dotyczącej przedstawionych poglądów naukowych lub dotyczących wiedzy specjalistycznej (naukowej lub technicznej), nawet jeśli członkowie składu orzekającego taką wiedzę posiadają. Ocenie podlega wyłącznie zgodność z materiałem procesowym przyjętych założeń faktycznych, podstawy metodologiczne, transparentność, kompletność, spójność wywodu i wreszcie zgodność wniosków opinii z zasadami logiki, wiedzy powszechnej i doświadczenia życiowego. Odwołanie się przez sąd do tych kryteriów oceny stanowi wystarczające i należyte uzasadnienie przyczyn uznania opinii za rzetelną. Oznacza to również i to, że sąd nie ma kompetencji do czynienia ustaleń pozostających w sprzeczności ze stanowiskiem biegłych specjalistów, zwłaszcza w sytuacji, gdy opinia jest jednoznaczna, przekonująca i odpowiednio umotywowana. Zdyskredytowanie opinii biegłego sporządzonej w sprawie jest możliwe tylko wówczas, gdy ta zawiera istotne luki, nie odpowiada na postawione tezy dowodowe, jest niejasna, nienależycie uzasadniona i nieweryfikowalna, tj. gdy przedstawiona przez eksperta analiza nie pozwala organowi orzekającemu skontrolować jego rozumowania co do trafności jego wniosków końcowych (vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 19 listopada 2019 roku, I ACa 255/19, Lex nr 28647779).

Ocena opinii biegłego w badanej sprawie odpowiada powyższym kryteriom i zasługuje na aprobatę. Sąd dopuścił dwukrotnie dowód z uzupełniającej pisemnej opinii biegłego, w których biegły wyjaśnił wszelkie wątpliwości, a wnioski są przekonujące i należycie umotywowane.

Pozwany podnosił, iż z uwagi na zawarte porozumienia z warsztatami samochodowymi powód mógł skorzystać z rabatu na oryginalne części zamienne i materiały lakiernicze. Należy zauważyć, że klienci mają dowolność wyboru zakładu mechanicznego, zwłaszcza, że co do zasady upusty dla klientów obowiązują tylko w tych warsztatach, które podpisały umowę z określonym Towarzystwem (...). Ponadto w realiach rozpoznawanej sprawy, w ocenie Sądu odwoławczego, pomniejszenie należnego powodowi odszkodowania o powyższe rabaty jest nieuzasadnione. Sąd nie mógł ocenić, czy poszkodowany otrzymałby rabat na wszystkie potrzebne im części zamienne, czy tylko te uznawane przez stronę pozwaną i wskazane przez nią w kalkulacji naprawy. Uzyskanie rabatów wiązało się z dodatkowym nakładem pracy ze strony poszkodowanego, który wpierw musiałby zgłosić ubezpieczycielowi wolę skorzystania z rabatów, a następnie samodzielnie zakupić części zamienne i materiał lakierniczy. W ocenie Sądu Okręgowego nie ulega wątpliwości, że to znacząco ograniczało możliwości wyboru sposobu usunięcia szkody.

Reasumując, w ocenie Sądu Okręgowego, zarzuty skarżącego stanowią jedynie polemikę z prawidłową oceną dowodów i poczynionymi w jej wyniku prawidłowymi ustaleniami faktycznymi Sądu Rejonowego.

Zarzuty naruszenia prawa materialnego także są pozbawione racji.

Wstępnie należy wskazać, iż w myśl wskazanego przepisu art. 361 § 1 k.c., obowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Natomiast zgodnie z brzmieniem przepisu art. 363 § 1 k.c. naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej, a w sytuacji, w której przywrócenie stanu poprzedniego jest niemożliwe albo pociąga za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, wyłącznie przez świadczenie pieniężne. Odszkodowanie powinno zniwelować uszczerbek poniesiony przez poszkodowanego, a zatem musi odpowiadać rozmiarom szkody, zarazem nie mogąc jej przewyższać. Wielkość szkody najczęściej określa się przez porównanie stanu dóbr pokrzywdzonego w okresie przed jej wyrządzeniem i po jej wyrządzeniu, a w wypadku uszkodzenia rzeczy w stopniu umożliwiającym przywrócenie do stanu poprzedniego, osoba odpowiedzialna za szkodę obowiązana jest zwrócić poszkodowanemu wszelkie celowe, ekonomicznie uzasadnione wydatki, poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy uszkodzonej (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 października 1972 r., II CR 425/72, L.).

W orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, stanowiący, że odszkodowanie, jakie w przypadku uszkodzenia pojazdu mechanicznego zobowiązany jest wypłacić zakład ubezpieczeń, obejmuje wszelkie celowe i ekonomicznie uzasadnione wydatki poniesione w celu przywrócenia stanu poprzedniego rzeczy. W przypadku pojazdu mechanicznego oznacza to przywrócenie mu zarówno sprawności technicznej, zapewniającej bezpieczeństwo kierowcy i innych uczestników ruchu, jak też wyglądu sprzed wypadku. W konsekwencji, na żądanie poszkodowanego, zakład ubezpieczeń zobowiązany jest do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego odszkodowania, obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu (por. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 roku, III CZP 80/11, L., wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 7 lipca 2017 r., sygn. akt I ACa 172/17, L.). W tym miejscu odnotować trzeba, że w pojeździe powoda nie były zamontowane przed zdarzeniem części nieoryginalne. Zasadą zatem powinno być ustalenie odszkodowania przy uwzględnieniu cen części oryginalnych, nie zaś zamienników. Taki stan bowiem jedynie jest zbliżony do stanu pojazdu sprzed kolizji.

Podkreślenia wymaga zarazem, że bez znaczenia pozostaje okoliczność, czy powstała szkoda rzeczywiście została naprawiona, albowiem obowiązek naprawienia szkody przez wypłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje z chwilą wyrządzenia szkody, niezależnie od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić (tak uchwała Sądu Najwyższego z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, L.).

Co w niniejszej sprawie istotne – w kontekście zarzutów podniesionych przez pozwanego w apelacji – wynikający z art. 354 § 2 k.c. i art. 16 ust. 1 pkt 2 ustawy i ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych - obowiązek współpracy poszkodowanego z ubezpieczycielem poprzez przeciwdziałanie zwiększeniu szkody i minimalizowanie jej skutków, w żadnym razie nie może oznaczać ograniczenia jego uprawnień – w szczególności prawa wyboru sposobu naprawienia już istniejącej (od dnia zdarzenia) szkody, a także swobody decyzji co do wyboru warsztatu naprawczego (jeśli poszkodowany zdecyduje się uszkodzony pojazd naprawić). Obowiązek ten nie może być w związku z tym, w ocenie Sądu Okręgowego, poczytywany za równoznaczny z obligacją skorzystania z możliwości przywrócenia pojazdu do stanu sprzed szkody w warsztacie współpracującym z pozwanym, bądź też wymaganiem, aby w każdym przypadku braku dostępności części uwzględnionych w kalkulacji pozwanego ubezpieczyciela we wskazanych tam cenach (z rabatem) zachodził obowiązek skontaktowania się z pozwanym – o której to możliwości jedynie poinformowano poszkodowanego w procesie likwidacji szkody. W ocenie Sądu Okręgowego, przypisanie poszkodowanemu naruszenia tego obowiązku można byłoby rozważać tylko w razie wykazania świadomości i niedbalstwa poszkodowanego przy skorzystaniu z usług podmiotu stosującego stawki wygórowane (i to rażąco) w stosunku do występujących na lokalnym rynku, a następnie domagania się odszkodowania w zawyżonej wysokości na podstawie faktur za naprawę pojazdu ( in concreto), co jednak w niniejszej sprawie nie miało miejsca (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z 13 czerwca 2003 r., III CZP 32/03, OSNC 2004, nr 4, poz. 51). Nie można również, zdaniem Sądu Okręgowego, stracić z pola widzenia, że poszkodowany – jeśli się na to zdecyduje – ma prawo swobodnie nabyć części niezbędne do dokonania naprawy w miejscu swego zamieszkania i nie ma obowiązku ich zakupu od podmiotu funkcjonującego w innej miejscowości, co każdorazowo wiązać się musi także z czasem transportu oraz problemami w razie ewentualnej reklamacji. Ponadto, w zakresie wyboru warsztatu czy też sprzedawcy części, za istotny należy także uznać aspekt zaufania pomiędzy stronami takiej transakcji. W konsekwencji wymaganie od poszkodowanego, aby samodzielnie dokonywał zakupu części uznać należy za bezpodstawne. Ponadto poszkodowany, korzystając z usług wybranego przez siebie warsztatu, najczęściej nie ma wpływu na wybór dystrybutora części. W ramach działalności gospodarczej podmioty prowadzące warsztaty mogą zawierać umowy z dowolnie wybranymi przez siebie producentami czy dystrybutorami części. Umowy te często zawierają klauzule dotyczące zakazu konkurencji, a ich naruszenie skutkować może negatywnymi konsekwencjami dla zakładu naprawczego. W tych okolicznościach wskazane przez pozwanego zobowiązanie przez powoda wybranego przez siebie warsztatu do zaopatrzenia się w części zamienne u podmiotów wskazanych w kalkulacji może być niemożliwe lub znacznie utrudnione. Ponadto oczekiwanie przez pozwanego, iż powód winien ingerować w swobodę gospodarczą wybranego przez siebie warsztatu i narzucać sposób zaopatrywania w części, jest zbyt daleko idące. W konsekwencji, brak wpływu na zawierane między dostawcami części a warsztatami naprawczymi umowy, może prowadzić do tego, iż poszkodowany, aby uzyskać oferowane rabaty musiałby szukać warsztatu, który będzie akceptował narzucone warunki.

Zgodnie z ugruntowanym zarówno w orzecznictwie, jak i doktrynie poglądem, podzielanym przez Sąd Okręgowy, współpraca wierzyciela z dłużnikiem, o której mowa w art. 354 § 2 k.c., w odniesieniu do ubezpieczeniowego stosunku odszkodowawczego, polega na uzgodnieniu spraw podstawowych, takich jak – w przypadku szkody w pojeździe – przesądzenie sposobu przywrócenia stanu sprzed wypadku (czy samochód nadaje się do naprawy, czy też celowe jest przeznaczenie go do skasowania) oraz stwierdzenie, czy zasadnicze podzespoły samochodu (np. silnik lub karoseria) będą podlegały wymianie, czy tylko naprawie (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 kwietnia 2002 r., I CKN 1466/99, Legalis, postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2003 r., III CZP 78/03, Legalis, a także Z. Banaszczyk, Komentarz do art. 363 Kodeksu cywilnego [w:] K. Pietrzykowski [red.] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1 – 449(10), C.H.Beck, 2018, Legalis).

Na gruncie rozpatrywanej sprawy wątpliwości nie budzi, że pokrzywdzony podjął współpracę z pozwanym towarzystwem ubezpieczeń we wskazanym wyżej zakresie, skutkującą wypłatą odszkodowania w łącznej kwocie 30 997,08 zł w postępowaniu likwidacyjnym. W konsekwencji, nie sposób zarzucić mu niedbalstwa czy wręcz celowego działania na niekorzyść pozwanego. Odnosząc się z kolei do kwestii gwarantowanego przez pozwane towarzystwo ubezpieczeń rabatów na części zamienne, podnieść należy, że nie wiadomo, czy owe rabaty są udzielane od ceny, wskazanej w systemie A., czy od ceny detalicznej, obowiązującej w punkcie sprzedaży. Nie wiadomo zatem, jakie koszty ostatecznie poniósłby powód korzystając z powyższych rabatów. Ponadto abstrahując od wszelkich rabatów, na które powoływał się pozwany, nie można zapominać, jak to podkreślił biegły w sporządzonej opinii, naprawa według kosztorysu sporządzonego przez zakład ubezpieczeń nie gwarantowała w ogóle przywrócenia stanu poprzedniego pojazdu.

Uzasadniony jest także, wbrew wywodom apelacji, koszt prywatnej ekspertyzy, którą posłużył się powód, dla wykazania zaniżonego odszkodowania, wyliczonego przez ubezpieczyciela. Wsparcie się profesjonalną opinią w tym przedmiocie dla zobrazowania koniecznych dla naprawienia szkody kosztów, w okolicznościach badanej sprawy, jawi się jako w pełni racjonalne, celowe, uzasadnione i pozostające w normalnym związku przyczynowym ze szkodą (art. 361 k.c.).

Zarzut naruszenia art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 817 § 1 k.c. również nie jest trafny.

Nie może budzić wątpliwości, że w przypadku roszczeń znajdujących swoje źródło w umowie OC zawartej pomiędzy sprawcą szkody a ubezpieczycielem, termin na wypłatę należnego poszkodowanemu odszkodowania wyznacza przepis art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, który to przepis ma charakter lex specialis w stosunku do generalnej zasady wyrażonej w art. 817 k.c. W świetle art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych świadczenie należy spełnić w terminie 30 dni od dnia zawiadomienia o szkodzie. Odszkodowanie w rozmiarze, w jakim należy się ono wierzycielowi w dniu, w którym dłużnik ma je zapłacić powinno być oprocentowane od tego dnia z tytułu opóźnienia (art. 481 § 1 k.c.), a nie od dnia wyrokowania (por. m.in. wyrok SN z dnia 30 stycznia 2004 roku, I CK 131/03, OSNC 2005/240; cyt. wyrok SN z dnia 18 lutego 2010 roku; wyrok SA w Rzeszowie z dnia 7 listopada 2013 roku, I ACa 352/13, L.). Wyraźnego zaznaczenia wymaga, że pozwany nie wykazał żadnych szczególnych okoliczności, uzasadniających ustalenie biegu początkowego odsetek od dnia późniejszego, aniżeli wynikającego z treści art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, zaś nie spełniając dobrowolnie świadczenia i wdając się w spór sądowy ponosił ryzyko przegrania procesu oraz popadnięcia w opóźnienie już od dnia następnego po dokonaniu odmowy spełnienia świadczenia na rzecz powoda. Należy przy tym zaznaczyć, że pozwane Towarzystwo, jako podmiot profesjonalny, dysponowało możliwościami ustalenia wysokości szkody, jak również związku przyczynowego pomiędzy jej powstaniem a zdarzeniem z udziałem powoda, a tym samym brak było przeszkód do wypłaty odszkodowania we właściwej kwocie w terminie zakreślonym przez art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych. Za przedstawionym rozumowaniem przemawia również wynikający z art. 481 k.c. obiektywny charakter roszczenia o odsetki za opóźnienie, które nie jest zależne od zawinienia zobowiązanego do spełnienia świadczenia. Sąd Okręgowy podziela przy tym pogląd, wyrażony przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 13 października 1994 roku (por. I CRN 121/94, OSNC 1995/1/21), że dłużnik popada w opóźnienie, jeśli nie spełnia świadczenia pieniężnego w terminie, w którym stało się ono wymagalne także wtedy, gdy kwestionuje istnienie lub wysokość świadczenia. Zobowiązanie z tytułu odszkodowania ma charakter bezterminowy, przekształcenie go w zobowiązanie terminowe następuje w drodze wezwania wierzyciela skierowanego do dłużnika do spełnienia świadczenia, jeśli tylko wezwanie to zawiera wskazanie żądanej kwoty (por. m.in. wyrok SA w Białymstoku z dnia 11 grudnia 2013 r., I ACa 584/13, LEX nr 1409085; wyrok SA w Poznaniu z dnia 26 września 2013 r., I ACa 693/13, LEX nr 1388893; wyrok SN z dnia 22 lutego 2007 r., I CSK 433/06, LEX nr 274209). Zasądzenie odsetek od daty późniejszej, aniżeli wyznaczonej przez przepis art. 14 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych prowadziłoby w istocie do ich umorzenia za okres wyznaczony tą datą i stanowiłoby nieuzasadnione uprzywilejowanie dłużnika, skłaniające go niekiedy do jak najdłuższego zwlekania z opóźnionym świadczeniem pieniężnym w oczekiwaniu na orzeczenie Sądu znoszącego obowiązek zapłaty odsetek za wcześniejszy okres. Pozostałe daty wymagalności związane są z rozszerzeniem powództwa, dokonywanego w toku postępowania przez Sądem Rejonowym, co uzasadnia zasądzenie odsetek od dnia następującego po opisanym zdarzeniu procesowym.

Z przedstawionych względów Sąd Okręgowy oddalił niezasadną apelację, na podstawie art. 385 k.p.c.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 k.p.c., zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 1 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych z dnia 22 października 2015 r. (t.j. Dz.U. z 2023 r. poz. 1964).

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: