Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 1245/18 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2018-12-20

Sygn. akt III Ca 1245/18

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2018 r., Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi:

1.  zasądził od pozwanej E. M. na rzecz powoda (...) Bank (...) S.A. z siedzibą we W. kwotę 10.248,30 zł wraz z odsetkami umownymi w wysokości czterokrotności stopy lombardowej Narodowego Banku Polskiego od kwoty 9.885,20 zł, od dnia 29 czerwca 2016 r. do dnia zapłaty, z zastrzeżeniem, że wysokość odsetek umownych nie może przekraczać w stosunku rocznym wysokości odsetek maksymalnych za opóźnienie;

2.  oddalił powództwo w pozostałym zakresie;

3.  zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.722,85 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła pozwana, zaskarżając go w części, tj. w zakresie pkt 1 i 3.

Zaskarżonemu wyrokowi apelująca zarzuciła:

1.  obrazę przepisów prawa materialnego poprzez naruszenie:

a)  art. 353 1 k.c., polegające na jego błędnej wykładni na tle stanu faktycznego niniejszej sprawy;

b)  art. 56 k.c. i art. 353 1 k.c., polegające na ich błędnej wykładni, czego konsekwencją było przeprowadzenie w sposób sprzeczny z poprawnością logiczną interpretacji zawartej pomiędzy stronami umowy, polegającej na uwzględnieniu wyłącznie takiej jej interpretacji, przy której umowa pożyczki została ważnie zawarta lub została konwalidowana;

c)  art. 97 k.c. i art. 103 k.c., polegające na ich niewłaściwym zastosowaniu wobec uznania, że powód działał przez (rzekomego) pełnomocnika, podczas gdy takie ustalenie nie wynika z przeprowadzonych w sprawie dowodów i pominięcie treści art. 38 k.c., jako ogólnej zasady, zgodnie z którą osoba prawna działa przez swoje organy;

d)  art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji dokonywania doręczeń przez bank na inny adres, niż wskazany do doręczeń w umowie, co miało bezpośredni wpływ na sytuację pozwanej w niniejszym procesie;

2.  naruszenie przepisów postępowania poprzez:

a)  naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. I k.p.c. w zw. z art. 6 k.c., polegające na przyjęciu, że fakt zawarcia ważnej umowy oraz wysokość roszczenia zostały udowodnione mimo nieprzedstawienia przez powoda przekonujących dowodów na powyższe okoliczności;

b)  naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., polegające na niewskazaniu w uzasadnieniu wyroku dowodów, na których Sąd się oparł wydając rozstrzygnięcie oraz na braku rozstrzygnięcia co do pozostałych dowodów, które nie zostały przeprowadzone;

c)  naruszenie art. 227 k.p.c. w zw. z art. 224 k.p.c., polegające na zamknięciu rozprawy pomimo nierozpoznania istoty sprawy,

które to uchybienia doprowadziły do dokonania ustaleń faktycznych na podstawie niepełnego materiału dowodowego, prowadzących do stwierdzenia, że powodowi należna jest zapłata z tytułu umowy pożyczki w sytuacji, gdy ze zgromadzonych w sprawie dowodów wynika, że umowa ta była nieważna, zaś zachowanie powoda naruszyło zasady współżycia społecznego, czego konsekwencjami została obarczona pozwana.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty, apelująca domagała się zmiany zaskarżonego wyroku w pkt 1 poprzez oddalenie powództwa w całości oraz związanej z tym zmiany rozstrzygnięcia o kosztach postępowania, zawartej w pkt 3 wyroku, ewentualnie uchylenia wyroku i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Apelująca wniosła również o zasądzenie od powoda na jej rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, a w przypadku oddalenia apelacji – o nieobciążanie jej kosztami zastępstwa procesowego strony przeciwnej na zasadzie art. 102 k.p.c.

W odpowiedzi na apelację, powód domagał się jej oddalenia oraz zasądzenia od pozwanej na swoją rzecz kosztów procesu według norm przepisanych.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja okazała się bezzasadna.

Tytułem wstępu stwierdzić należy, że Sąd odwoławczy w całości podziela ustalenia faktyczne Sądu I instancji, przyjmując je za własne i czyniąc integralną częścią poniższych rozważań. W konsekwencji, Sąd II instancji nie widzi konieczności ich ponownego, szczegółowego przytaczania.

Z uwagi na fakt, iż pozwana sformułowała w apelacji zarzuty dotyczące naruszenia zarówno norm prawa materialnego, jak i norm prawa procesowego, w pierwszej kolejności wypada odnieść się do przypisywanych Sądowi I instancji uchybień natury procesowej, gdyż wnioski w tym zakresie mogą determinować kierunek dalszych rozważań.

W pierwszej kolejności stwierdzić należy, iż nietrafny jest zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy przepisu prawa procesowego w postaci art. 227 k.p.c. w zw. z art. 224 k.p.c., polegającego na zamknięciu rozprawy pomimo nierozpoznania istoty sprawy.

Przywołane wyżej pojęcie „nierozpoznania istoty sprawy” na gruncie doktryny i orzecznictwa ujmowane jest dwojako.

W węższym znaczeniu, do nierozpoznania istoty sprawy dochodzi wówczas, gdy rozstrzygnięcie Sądu I instancji nie odnosi się do tego, co stanowi przedmiot sprawy. Chodzi tutaj w szczególności o różnego rodzaju zaniedbania, które w ogólnym rozrachunku polegają na zaniechaniu zbadania materialnej podstawy żądania albo na pominięciu merytorycznych zarzutów jednej ze stron przy jednoczesnym bezpodstawnym przyjęciu, że istnieje przesłanka materialnoprawna lub procesowa unicestwiająca roszczenie ( tak Sąd Najwyższy m. in. w postanowieniach z dnia 3 lutego 1999 r., III CKN 151/98, L., z dnia 24 listopada 2016 r., II CZ 115/16, L., czy z dnia 3 czerwca 2015 r., V CZ 31/15, L. ). Innymi słowy, nierozpoznanie istoty sprawy w ujęciu wąskim oznacza uchybienie procesowe Sądu I instancji, polegające na całkowitym zaniechaniu wyjaśnienia istoty lub treści spornego stosunku prawnego, przez co rozumie się nie wniknięcie w podstawę merytoryczną dochodzonego roszczenia, a w konsekwencji, pominięcie tej podstawy przy rozstrzyganiu sprawy.

Przez nierozpoznanie istoty sprawy w znaczeniu szerszym rozumie się braki w uzasadnieniu Sądu, całkowicie lub w znacznym zakresie uniemożliwiające odczytanie motywów rozstrzygnięcia i, w konsekwencji, czyniące niemożliwym realizację jednej z podstawowych funkcji uzasadnienia, jaką jest kontrolowalność decyzji (tak m. in. Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 29 września 2017 r., V CZ 51/17, Legalis, jak również Sąd Apelacyjny w Szczecinie w wyroku z dnia 28 kwietnia 2016 r., sygn. akt I ACa 1126/15, Legalis, jak również K. Markiewicz: Komentarz do art. 328 k.p.c. [w:] K. Piasecki, A. Marciniak [red.], Kodeks postępowania cywilnego. Tom I. Komentarz do art. 1-366, C.H.Beck, 2016, Legalis).

Zgodnie ze stanowiskiem Sądu Najwyższego, w pełni podzielanym przez Sąd Okręgowy, podstawową funkcją uzasadnienia jest przedstawienie toku rozumowania sądu, który doprowadził go do ustalenia podstawy faktycznej i motywów prawnych wydanego orzeczenia. Uzasadnienie powinno więc odtwarzać podstawy i motywy procesu decyzyjnego sądu. Jeżeli określonych faktów sąd nie ustalił, a dowodów, z których te fakty wynikały – nie wziął pod uwagę, to uchybienie takie nie narusza przepisów o sporządzaniu uzasadnienia, lecz przepisy o obowiązkach sądu w zakresie poddania ocenie całości materiału dowodowego istotnego w sprawie i dokonania na jego podstawie kompletnych ustaleń, obejmujących całość wynikających z niego faktów mających znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2017 r., III CSK 234/16, L.).

W świetle powyższego wywodu, skonstatować trzeba, że wbrew stanowisku apelującej, w żaden zresztą sposób nieuzasadnionemu, lektura pisemnych motywów kwestionowanego rozstrzygnięcia pozwala sformułować wniosek, iż Sąd I instancji expressis verbis wskazał dowody, na których oparł kwestionowane rozstrzygnięcie (k. 88 akt – k. 3 uzasadnienia wyroku), jak również szczegółowo wyjaśnił motywy stanowiska, przyjętego u jego podstaw. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku realizuje zatem funkcje przypisywane temu dokumentowi – pozwala na zrekonstruowanie toku rozumowania Sądu Rejonowego i, tym samym, umożliwia zweryfikowanie poczynionych przez ów Sąd ustaleń w toku kontroli instancyjnej.

Z powyższych względów za chybiony należy także uznać zarzut naruszenia przez Sąd Rejonowy art. 328 § 2 k.p.c., które to naruszenie – zdaniem apelującej – miało polegać na niewskazaniu w uzasadnieniu wyroku dowodów, na których Sąd się oparł wydając rozstrzygnięcie oraz na braku rozstrzygnięcia co do pozostałych dowodów, które nie zostały przeprowadzone.

Zamierzonego skutku nie mógł również wywrzeć zarzut naruszenia przez Sąd I instancji prawa procesowego w postaci art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. I k.p.c. i w zw. z art. 6 k.c., polegającego na przyjęciu, że fakt zawarcia ważnej umowy oraz wysokość roszczenia zostały udowodnione mimo nieprzedstawienia przez powoda przekonujących dowodów na powyższe okoliczności.

Zgodnie z treścią art. 233 § 1 k.p.c., Sąd ocenia wiarygodność i moc dowodów według własnego przekonania, na podstawie wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Ocena dowodów, o której mowa w art. 233 § 1 k.p.c., polega na ich zbadaniu i podjęciu decyzji, czy została wykazana prawdziwość faktów, z których strony wywodzą skutki prawne. Celem Sądu jest tu dokonanie określonych ustaleń faktycznych, pozytywnych bądź negatywnych i ostateczne ustalenie stanu faktycznego, stanowiącego podstawę rozstrzygnięcia. Ocena wiarygodności mocy dowodów, przeprowadzonych w danej sprawie, wyraża istotę sądzenia w części, obejmującej ustalenie faktów, albowiem obejmuje rozstrzygnięcie o przeciwnych twierdzeniach stron na podstawie własnego przekonania sędziego, powziętego w wyniku bezpośredniego zetknięcia ze świadkami, stronami, dokumentami i innymi środkami dowodowymi. Powinna ona odpowiadać regułom logicznego rozumowania oraz uwzględniać zasady doświadczenia życiowego, wyznaczające granice dopuszczalnych wniosków i stopień prawdopodobieństwa ich występowania w danej sytuacji.

Jeżeli z określonego materiału dowodowego Sąd wyprowadza wnioski logicznie poprawne i zgodne z doświadczeniem życiowym, to dokonana przezeń ocena nie narusza reguł swobodnej oceny dowodów i musi się ostać, choćby w równym stopniu, na podstawie tego samego materiału dowodowego, dało się wysnuć wnioski odmienne. Tylko w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie Sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych, to przeprowadzona przez Sąd ocena dowodów może być skutecznie podważona (tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, L., który to pogląd Sąd Okręgowy w pełni podziela ).

Zarzut obrazy przepisu art. 233 § 1 k.p.c. nie może również polegać jedynie na zaprezentowaniu własnych, korzystnych dla skarżącego ustaleń stanu faktycznego, dokonanych na podstawie własnej, korzystnej dlań oceny materiału dowodowego, jak również na tym, że określony dowód został oceniony niezgodnie z intencją skarżącego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 10 stycznia 2002 r., II CKN 572/99, LEX nr 53136 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 września 2002 r., II CKN 817/00, LEX nr 56906, jak również wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 9 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 205/08, L.).

W kontekście powyższych uwag stwierdzić należy, że wbrew przekonaniu apelującej, w okolicznościach rozpoznawanej sprawy Sąd Rejonowy dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w oparciu o cały zgromadzony materiał dowodowy i nie naruszył przy tym dyspozycji art. 233 § 1 k.p.c. Przeprowadzona przez ów Sąd ocena tegoż materiału jest w całości logiczna i zgodna z zasadami doświadczenia życiowego, zaś podniesiony w tym zakresie zarzut stanowi w istocie jedynie niczym nieuzasadnioną polemikę z prawidłowymi i nieobarczonymi błędami ustaleniami Sądu I instancji. Apelująca nie przedstawiła żadnych dowodów przeciwnych, mogących podważyć ocenę Sądu Rejonowego, zaś argumenty, podniesione w treści apelacji, uznać należy za gołosłowne.

Sąd Okręgowy w pełni aprobuje stanowisko Sądu I instancji, iż strona powodowa udowodniła, że skutecznie zawarła z pozwaną umowę pożyczki. W pierwszej kolejności wskazać bowiem należy, że powodowy bank przedłożył do akt umowę pożyczki, podpisaną przez pozwaną, którego to faktu pozwana nie kwestionowała. Przedmiotowa umowa – jak trafnie ustalił Sąd Rejonowy – została zawarta w lokalu przedsiębiorstwa, tj. w siedzibie oddziału banku przy ul. (...) w Ł.. Przemawia za tym treść owej umowy, w której stwierdzono, że wypłata pożyczonej kwoty nastąpi z chwilą zawarcia umowy pożyczki, jak również z podpisanego przez pozwaną – w dniu zawarcia umowy – pokwitowania odbioru tejże kwoty, z którego wynika, że do wydania gotówki doszło we wspomnianym wyżej oddziale banku. W konsekwencji, pracownik banku, zawierający z pozwaną umowę pożyczki, był do tej czynności umocowany stosownie do treści art. 97 k.c.

Podkreślenia w tym miejscu wymaga, że Sąd II instancji jest zwolennikiem poglądu, zgodnie z którym pojęcie „lokalu przeznaczonego do obsługiwania publiczności” wcale nie determinuje miejsca dokonania czynności przez osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa, lecz ma jedynie na celu bliższe określenie osoby działającej w imieniu przedsiębiorcy, która powinna być kojarzona z działaniem w takim lokalu. Możliwe jest zatem skuteczne powołanie się na umocowanie określone w art. 97 k.c. także w sytuacji dokonania czynności poza lokalem przedsiębiorstwa, jeżeli tylko w imieniu przedsiębiorcy działała wskazana wyżej osoba, a konkretna czynność należała do czynności zazwyczaj dokonywanych z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa (tak m. in. J. Grykiel, Komentarz do art. 97 Kodeksu cywilnego [w:] M. Gutowski [red.] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1 – 352, C.H.Beck, 2018, Legalis, jak również M. Pazdan, Komentarz do art. 97 Kodeksu cywilnego [w:] K. Pietrzykowski [red.] Kodeks cywilny. Tom I. Komentarz do art. 1 – 449(10), C.H.Beck, 2018, Legalis)

Przenosząc powyższe na grunt sprawy, będącej przedmiotem kontroli instancyjnej, stwierdzić należy, że nawet wówczas, gdyby argumentacja skarżącej, iż umowa pożyczki została zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa, polegała na prawdzie, Sąd odwoławczy wyraża przekonanie, że powodowy bank mógłby skutecznie powołać się na umocowanie pracownika, o którym mowa w art. 97 k.c.

Na marginesie zaznaczyć trzeba, że także i w sytuacji, gdyby Sąd Okręgowy podzielał odmienny pogląd, również obecny w doktrynie, a mianowicie, iż aby czynność prawna mogła być uznana za dokonaną przez osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa, musi być podjęta w tymże lokalu, nie zaś poza nim, umowa zawarta poza lokalem przedsiębiorstwa mogłaby być konwalidowania – zgodnie z treścią art. 103 k.c. Należy bowiem zgodzić się z Sądem I instancji, iż pracownik powodowego banku, działający bez skutecznego umocowania, winien być traktowany jako „rzekomy” pełnomocnik, nie zaś jako „rzekomy” organ banku. Co więcej, w przedmiotowej sprawie bezspornym jest, iż powód przekazał pozwanej kwotę pożyczki, zaś E. M. do kwietnia 2014 r. spłacała kolejne raty, a zatem wydaje się oczywiste, iż musiała uznać, że umowę pożyczki zawarła skutecznie.

W świetle powyższego wywodu, nie można podzielić zapatrywania apelującej, jakoby rozstrzygnięcie Sądu I instancji nastąpiło w wyniku naruszenia przepisów prawa materialnego w postaci art. 97 k.c., art. 103 k.c. i art. 38 k.c., jak również w efekcie naruszenia art. 353 1 k.c. oraz art. 56 k.c.

Odnosząc się do kwestii materiału dowodowego, przedstawionego przez stronę powodową, stwierdzić należy, iż przedłożyła ona – co już zostało wyżej wspomniane – umowę pożyczki oraz pokwitowanie odbioru przez pozwaną pożyczonej jej sumy pieniężnej, jak również zestawienia, z których wynikało, że pozwana uiściła należność do kwoty 9.885,20 zł. Wobec powyższego, pogląd skarżącej, jakoby powód nie udowodnił wysokości roszczenia, jest w zasadniczym zakresie pozbawiony podstaw.

Jako chybiony trzeba także potraktować zarzut naruszenia prawa materialnego w postaci art. 5 k.c. poprzez jego niezastosowanie w sytuacji dokonywania doręczeń przez bank na inny adres, niż wskazany do doręczeń w umowie, co miało bezpośredni wpływ na sytuację pozwanej w niniejszym procesie.

Przywołany przepis stanowi, nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony.

Zarówno w doktrynie, jak i w orzecznictwie ugruntowany jest pogląd, podzielany również przez Sąd Okręgowy, zgodnie z którym o nadużyciu prawa podmiotowego decydują obiektywne kryteria oceny w postaci sprzeczności z zasadami współżycia społecznego i ze społeczno – gospodarczym przeznaczeniem prawa podmiotowego. Zastosowanie tego przepisu nie może prowadzić do modyfikacji normy prawnej, ani do nabycia prawa lub jego zniweczenia. Uwzględnienie zarzutu nadużycia prawa podmiotowego oznacza jedynie, że w konkretnych okolicznościach faktycznych, ocenianych na gruncie konkretnej sprawy, przyznane normą prawną istniejące prawo podmiotowe zostaje zakwalifikowane jako wykonywane bezprawnie i w konsekwencji nie podlega ochronie. Stwierdzenie, że powód nadużywa prawa podmiotowego, wymaga przy tym ustalenia okoliczności pozwalających skonkretyzować, które działania pozostają w sprzeczności z normami moralnymi godnymi ochrony i przestrzegania w stosunkach społecznych (tak m. in. Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z dnia 27 lipca 2017 roku, sygn. akt I ACa 1113/16, L., czy Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 19 października 2017 roku, sygn. akt I ACa 534/17, L.).

Sąd odwoławczy podziela także zapatrywanie, iż przepis art. 5 k.c., jako przepis o charakterze wyjątkowym, którego zastosowanie prowadzi do ograniczenia praw, musi być wykładany ściśle oraz stosowany ostrożnie i w wyjątkowych wypadkach. Za niedopuszczalne, co do zasady, należy uznać działanie w tym zakresie sądu z urzędu (tak m. in. Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 28 października 2003 roku, I CK 222/02, L., czy Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z dnia 19 października 2017 roku, sygn. akt I ACa 534/17, L.).

Przenosząc powyższe na grunt analizowanej sprawy, stwierdzić trzeba, że zgodnie z treścią § 3 ust. 4 lit. a przedmiotowej umowy pożyczki, pozwana zobowiązała się niezwłocznie zawiadamiać bank o zmianie adresu. Obowiązkowi temu pozwana nie sprostała. Analiza argumentacji pozwanej w tym zakresie prowadzi do wniosku, iż nie neguje ona samej okoliczności nie wywiązania się z nałożonego nań obowiązku, lecz próbuje zniwelować niekorzystne skutki swego zaniedbania poprzez podkreślanie złej woli powoda w kwestii wyboru adresu, pod który winna być do niej kierowana korespondencja.

Wobec powyższego, stwierdzić należy, iż Sąd I instancji, odmawiając uznania, iż strona powodowa dopuściła się względem pozwanej naruszenia zasad współżycia społecznego, postąpił w sposób prawidłowy.

W świetle przeprowadzonego wywodu, Sąd Okręgowy doszedł do wniosku, iż apelacja nie zawiera zarzutów, mogących podważyć stanowisko Sądu I instancji, w związku z czym wywiedziony środek odwoławczy oddalił, o czym orzekł w oparciu o art. 385 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: