III Ca 1429/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-06-13
III Ca 1429/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 10 czerwca 2022 r., wydanym w sprawie z powództwa P. F. przeciwko M. Ł. o zobowiązanie do złożenia oświadczenia woli, Sąd Rejonowy w Rawie Mazowieckiej oddalił powództwo.
Apelację od tego orzeczenia wniósł powód, zaskarżając je w całości i zarzucając naruszenie:
- ⚫
-
art. 217 § 1 i 3 k.p.c. w związku z art. 227 k.p.c. przez niedopuszczenie prawidłowo zgłoszonego dowodu z zeznań świadka C. F. na okoliczność wady oświadczenia woli wywołanej podstępnie przez pozwaną, podczas gdy ten dowód dotyczy okoliczności mających istotne znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, a sporne okoliczności nie zostały jeszcze dostatecznie wyjaśnione, a powód na wcześniejszym etapie postępowania nie wiedział, że ta osoba przebywa w Polsce i może złożyć zeznania;
- ⚫
-
art. 233 § 1 i 2 k.p.c. i art. 328 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny przeprowadzonych w sprawie dowodów, dokonanej wybiórczo, wbrew zasadom logiki i doświadczenia życiowego, polegającej na zupełnym pominięciu przy ocenie stanu psychicznego powoda w chwili zniesienia współwłasności faktu, że dokonał on nieracjonalnego rozporządzenia swoim majątkiem na skutek działań pozwanej, a w konsekwencji na błędnym przyjęciu, że nie doszło do manipulacji osobą powoda przez pozwaną;
- ⚫
-
art. 233 k.p.c. przez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonanie jego oceny z pominięciem istotnej jego części, tj. zeznań świadków oraz wyjaśnień powoda, z których wynika, że powód był pod przemożnym wpływem manipulacji pozwanej, która podstępnie doprowadziła go do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem w drodze zniesienia współwłasności, a w konsekwencji błędne ustalenie, że związek powoda z pozwaną miał luźny charakter i całkowite pominięcie tego, że w latach 2014-2015 i na początku 2016 r. był to związek całkowicie patologiczny i oparty na manipulacji pozwanej, a zarazem przez wyprowadzenie z materiału dowodowego, tj. zeznań świadków i wyjaśnień stron, wniosków z niego niewynikających, a ponadto sprzecznych z zasadami logicznego rozumowania i doświadczeniem życiowym;
- ⚫
-
art. 233 § 1 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów wyrażającej się w odmowie wiarygodności i mocy dowodowej zeznaniom świadków T. S. i J. (...), co w konsekwencji doprowadziło do błędnego ustalenia, że pozwana nie stosowała wobec powoda podstępnych zachowań.
Ponadto skarżący wniósł o zabezpieczenie powództwa poprzez wpisanie ostrzeżenia o toczącym się postępowaniu do księgi wieczystej Nr (...) oraz ksiąg wieczystych założonych dla nieruchomości od niej odłączonych, co uzasadnione zostało tym, że pozwana wyprzedaje działki z nieruchomości, co do której powód zgłasza roszczenia o powrotne przeniesienie własności, zatajając przy tym tę okoliczność przed nabywcami.
W piśmie procesowym z dnia 3 sierpnia 2022 r. apelujący wskazał ponadto, że domaga się zmiany wyroku poprzez nakazanie pozwanej złożenia oświadczenia woli o treści przez niego wskazanej.
W odpowiedzi na apelację pozwana wniosła o jej oddalenie.
W piśmie procesowym z dnia 5 marca 2024 r. skarżący wniósł o rozpoznanie jego apelacji na rozprawie oraz o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka C. F. na okoliczność nieważności jego oświadczenia woli.
Postanowieniem z dnia 26 marca 2024 r. Sąd Okręgowy w Łodzi oddalił zgłoszony w apelacji wniosek powoda o udzielenie zabezpieczenia jego roszczeniu.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wyjaśnić powodowi – w związku z jego wnioskiem o rozpoznanie sprawy na rozprawie złożonym w piśmie procesowym z dnia 5 marca 2024 r. – że zgodnie z art. 374 k.p.c., Sąd drugiej instancji może rozpoznać sprawę na posiedzeniu niejawnym, jeżeli przeprowadzenie rozprawy nie jest konieczne, a rozpoznanie sprawy bez wyznaczenia rozprawy jest niedopuszczalne jedynie wówczas, jeżeli strona w apelacji lub odpowiedzi na apelację złożyła wniosek o jej przeprowadzenie. Odnotować należy, że P. F. nie skorzystał z uprawnienia do zgłoszenia takiego żądania w swojej apelacji, a jako argument mający przemawiać za uwzględnieniem jego wniosku zawartego w dużo późniejszym piśmie procesowym powołał jedynie zamiar przedłożenia dodatkowego materiału dowodowego i chęć zabrania głosu osobiście – przez co należy zapewne rozumieć chęć przedstawienia swego stanowiska ustnie przed składem orzekającym. Takie uzasadnienie żądania w żadnej mierze nie przekonało Sądu odwoławczego do wyznaczenia rozprawy, ponieważ nie występują żadne przeszkody ku temu, by skarżący na piśmie przedstawił swoje ewentualne wnioski i nowe argumenty przemawiające za jego stanowiskiem w sprawie, ani też nie zachodzą żadne szczególne przyczyny, by musiał to uczynić ustnie. Podobnie, apelujący nie wyjaśnił, o jaki nowy materiał dowodowy mu chodzi i z jakich powodów dla jego przedstawienia konieczne było wyznaczenie rozprawy.
Przechodząc do rozważań dotyczących meritum sprawy, stwierdzić trzeba, że apelacja jest niezasadna i podlegać musi oddaleniu. Sąd meriti prawidłowo ustalił okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia sprawy – a wobec tego Sąd II instancji z powodzeniem może przyjąć te ustalenia za własne – zaś rozstrzygnięcie sprawy w pełni odpowiada prawu.
Odnosząc się do zarzutów apelacyjnych, w pierwszej kolejności podnieść należy, że Sąd Rejonowy nie uchybił przepisom proceduralnym, pomijając wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z zeznań świadka C. F.. W postępowaniu pierwszoinstancyjnym Sąd wyznaczył posiedzenie przygotowawcze z udziałem stron, na którym – wobec tego, że sporu nie udało się wówczas rozwiązać bez potrzeby prowadzenia dalszych posiedzeń – ustalono, stosownie do art. 205 5 § 1 zd. II k.p.c. i art. 205 9 k.p.c., plan rozprawy zatwierdzony przez Przewodniczącego, przewidując tam, iż w sprawie odbędzie się jeden termin rozprawy, na którym zostanie przeprowadzony dowód z zeznań trzech wskazanych w planie świadków oraz dowód z przesłuchania stron. Mimo to, w dniu wyznaczonego terminu rozprawy P. F. zgłosił wniosek o przesłuchanie ponadto innego świadka, podając jedynie, że żądania tego nie mógł złożyć wcześniej, ponieważ świadka nie było w Polsce i nie miał z nim kontaktu. Z art. 205 12 § 1 k.p.c. wynika jasno, że w sytuacji przeprowadzenia posiedzenia przygotowawczego, strona może przytaczać twierdzenia i dowody na uzasadnienie swoich wniosków lub dla odparcia wniosków i twierdzeń strony przeciwnej jedynie do chwili zatwierdzenia projektu planu rozprawy albo sporządzenia planu rozprawy, natomiast twierdzenia i dowody zgłoszone później każdorazowo podlegają pominięciu, chyba że strona uprawdopodobni, że ich powołanie nie było możliwe albo że potrzeba ich powołania wynikła później. Powód nie próbował w żaden sposób uprawdopodobnić niemożności terminowego zgłoszenia wniosku o dopuszczenie nieobjętego planem rozprawy dowodu z zeznań świadka C. F., ograniczając się w tym zakresie jedynie do gołosłownych i w żaden sposób nieuprawdopodobnionych twierdzeń. Dodać można, że nawet sama treść tych twierdzeń nie dotyczy okoliczności usprawiedliwiających niezgłoszenie przedmiotowego wniosku dowodowego przed zatwierdzeniem planu rozprawy. Choćby bowiem skarżącemu nie był znany wówczas adres świadka, nic nie stało na przeszkodzie temu, by po zgłoszeniu dowodu do planu rozprawy, wniósł on o udzielenie mu terminu na ustalenie tego adresu, zaś do kompetencji Sądu należałoby w takiej sytuacji ewentualne wskazanie, że postanowienie dowodowe w tym przedmiocie zostanie wydane w przyszłości, o ile w zakreślonym terminie adres świadka zostanie ostatecznie podany. Z pewnością nie był także przeszkodą do zgłoszenia tego wniosku do planu rozprawy ewentualny fakt, że świadek C. F. zamieszkuje za granicą, ponieważ także do osób zamieszkujących poza Polską może być przesłane wezwanie i mogą się one stawić przed Sądem orzekającym albo też ich przesłuchanie może odbyć się w drodze pomocy prawnej w ich kraju zamieszkania. Wniosek dowodowy, którego dotyczy zarzut, był zatem rzeczywiście spóźniony i podlegał pominięciu w oparciu o przywołany już art. 205 12 § 1 k.p.c. Z tożsamych przyczyn pominął go również Sąd odwoławczy po jego ponownym zgłoszeniu na etapie postępowania apelacyjnego, gdyż art. 381 k.p.c. stanowi, że nowe fakty i dowody podlegają pominięciu, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później; ta ostatnia przesłanka bezsprzecznie w sprawie niniejszej nie zachodzi.
Aby właściwie odnieść się do pozostałych zarzutów apelacyjnych, celowe będzie rozważenie problematyki treści i kształtu roszczenia dochodzonego przez P. F. w sprawie niniejszej w zestawieniu z przywołaną przez niego podstawą faktyczną powództwa. Sąd I instancji trafnie odnotował, że powód w sprawie niniejszej dochodzi zobowiązania pozwanej do złożenia określonego oświadczenia woli, którego przedmiotem jest przeniesienie na niego własności udziałów w nieruchomości, dla której obecnie prowadzona jest księga wieczysta (...), powołując się odwołanie wcześniej uczynionej na rzecz M. Ł. darowizny ze względu na rażącą niewdzięczność obdarowanej, ale także wywodzi równolegle, że „(…) przysporzenie majątkowe na rzecz Obdarowanej w postaci zniesienia współwłasności zostało dokonane przeze mnie pod wpływem podstępu ze strony Pozwanej (art. 82 k.c. w związku z art. 84 i 86 k.c.) (…)”, co prowadzi do wniosku, że P. F. ponadto uważał wskazane oświadczenie woli za względnie nieważne ze względu na wadę oświadczenia woli z powodu błędu wywołanego podstępnie. Skupiając się w pierwszej kolejności na kwestii ewentualnego odwołania darowizny, przywołać trzeba art. 898 § 1 i § 2 zd. I k.c., z których wynika, że darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności, a zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, jak również art. 900 k.c. stanowiący, że odwołanie darowizny następuje poprzez oświadczenie złożone obdarowanemu na piśmie. Nie budzi większych kontrowersji, że skuteczne odwołanie darowizny wykonanej ma konsekwencje o charakterze obligacyjnym, a więc że złożone w tym przedmiocie oświadczenie darczyńcy nie powoduje przejścia własności nieruchomości z obdarowanego na darczyńcę, lecz stwarza jedynie po stronie obdarowanego obowiązek zwrotu przedmiotu odwołanej darowizny stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jeśli obdarowany takiego obowiązku nie wykonuje dobrowolnie i nie składa oświadczenia wywołującego skutki rzeczowe, darczyńca może domagać się wydania orzeczenia sądowego stwierdzające obowiązek strony do złożenia oznaczonego oświadczenia woli, które takie oświadczenie zastępuje (art. 64 k.c. i art. 1047 k.p.c.). (tak np. w uchwale składu 7 sędziów SN z dnia 7 stycznia 1967 r., III CZP 32/66, OSNC Nr 12 z 1968 r., poz. 199).
Oznacza to, że przesłankami skuteczności odwołania darowizny są: dokonanie darowizny, rażąca niewdzięczność obdarowanego oraz złożenie przez darczyńcę obdarowanemu pisemnego oświadczenia o odwołaniu darowizny. Jeśli wszystkie te przesłanki zostaną kumulatywnie spełnione, należy następnie ustalić, w jaki sposób zwrot przedmiotu darowizny będzie mógł nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Jeśli z przepisów tych wynikać będzie, że stać się to może poprzez złożenie przez obdarowaną oświadczenia woli o treści wskazanej przez powoda w petitum pozwu – a zatem, że na pozwanej spoczywa taki właśnie obowiązek i odpowiada mu tym samym objęte pozwem roszczenie powoda – Sąd będzie mógł uwzględnić żądanie złożenia przez nią takiego oświadczenia. Warto jednak tu rozważyć przede wszystkim, co właściwie w okolicznościach sprawy niniejszej było przedmiotem darowizny dokonanej przez powoda na rzecz pozwanej. W uzasadnieniu pozwu P. F. twierdzi, że darowizna ta dotyczyła udziału wynoszącego 4/10 części we współwłasności nieruchomości nabytej w dniu 21 sierpnia 2014 r., choć wywody powoda w tej kwestii są dość niekonsekwentne, bo w dalszej kolejności wiąże on z kolei dokonanie darowizny z późniejszą umową zniesienia współwłasności tej nieruchomości, do zawarcia której doszło pomiędzy stronami w dniu 25 stycznia 2016 r. Podkreślić jednak trzeba dobitnie, że żadnego z powoływanych wypadków nie można utożsamić z dokonaniem darowizny. W przypadku umowy z dnia 21 sierpnia 2014 r. bezsprzecznie nie doszło do nieodpłatnego przeniesienia opisywanego udziału we współwłasności nieruchomości z majątku P. F. jako darczyńcy do majątku M. Ł. jako obdarowanej, ponieważ w rzeczywistości transmisja tego prawa nastąpiła z majątku zbywców nieruchomości, tj. Ł. P., K. P., M. M., M. S. oraz E. S., i miała charakter odpłatny. Również umowie znoszącej współwłasność nie można przypisać charakteru darowizny. W istocie, należy zgodzić się z apelującym, że nie jest wyłączone zakwalifikowanie w taki sposób zniesienia współwłasności rzeczy, jednak jedynie wówczas, gdy w jego wyniku dojdzie do przeniesienia przez jednego ze współwłaścicieli na innego udziałów we współwłasności bez żadnego ekwiwalentu w ramach zawieranej umowy (tak np. w wyroku SN z dnia 19 marca 2009 r., III CSK 307/08, OSNC-ZD Nr B z 2010 r., poz. 40). Umowa z dnia 25 stycznia 2016 r. takich postanowień nie zawiera, ponieważ z jej treści wynika, że w ramach umownej likwidacji wspólności praw do rzeczy każdy ze współwłaścicieli otrzymał ekwiwalent dotychczas przysługującego mu udziału w postaci fizycznej części przedmiotu współwłasności.
Bezsporne jest jednak pomiędzy stronami, że w okolicznościach rozpoznawanej sprawy w istocie doszło do dokonania bezpłatnego przysporzenia na rzecz M. Ł. z majątku P. F., które można z powodzeniem zakwalifikować jako darowiznę, obie strony zgodnie bowiem twierdziły, że całość ceny za kupowaną w dniu 21 sierpnia 2014 r. uiścił powód. Taka czynność – w zależności od intencji osoby jej dokonującej – mogła być traktowana albo jako darowizna na rzecz pozwanej kwoty, która została następnie uiszczona tytułem ceny za nabywany przez nią udział we współwłasności nieruchomości, przy czym powód nie przekazywał tej kwoty do rąk obdarowanej, ale – zgodnie z jej wolą – wprost do rąk zbywców, albo też jako spłata długu pozwanej wynikającego z jej zobowiązania do uiszczenia ceny sprzedaży. Ewentualne wątpliwości w tym względzie rozwiał sam P. F., kategorycznie twierdząc w uzasadnieniu swej apelacji, że nie podarował pozwanej środków pieniężnych w związku z zakupem nieruchomości i powołując się na dowody wpłaty kwoty uiszczonej ceny, na których figuruje jego nazwisko; prowadzi to do wniosku, że powód, działając we własnym imieniu, spłacał dług ciążący na M. Ł. z tytułu zapłaty ceny za zakup jej udziału we współwłasności nieruchomości. W doktrynie i orzecznictwie nie budzi większych wątpliwości, że przedmiot darowizny może stanowić spłata cudzego długu, skoro w jej wyniku dochodzi do zmniejszenia aktywów osoby trzeciej i równoczesnego zmniejszenia pasywów dłużnika, a więc niewątpliwie świadczenie to dokonywane jest kosztem majątku w rozumieniu art. 888 § 1 k.c., a przyczynę dokonanej czynności – w ramach relacji pomiędzy spłacającym dług i dłużnikiem – stanowi causa donandi (tak np. M. Tenenbaum-Kulig, „Darowizna w polskim prawie zobowiązań”, Warszawa 2021, rozdział III, 3.1.10 z powołaniem wypowiedzi innych przedstawicieli doktryny prawa).
Pozostawiając tymczasowo na uboczu pozostałe przesłanki skuteczności ewentualnego odwołania takiej rzeczywiście dokonanej w realiach niniejszej sprawy darowizny – w postaci późniejszej rażącej niewdzięczności obdarowanej oraz złożenia jej pisemnego oświadczenia darczyńcy o odwołaniu darowizny – warto się zastanowić, jak mógłby wyglądać ewentualny zwrot takiej darowizny stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, do których odsyła art. 898 § 2 zd. I k.c. Art. 405 k.c. stwierdza, że kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości, natomiast z art. 406 k.c. wynika, że obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w zamian tej korzyści albo jako naprawienie szkody. Z przepisów tych, stosowanych do zagadnienia zwrotu darowizny, wynika, że jeśli możliwy jest zwrot przedmiotu darowizny w naturze, darczyńca może żądać wyłącznie takiego zwrotu, a jeśli został przedmiot darowizny, który mógłby zostać zwrócony w naturze, zostanie zbyty czy utracony, dotychczasowe roszczenie przekształca się w żądanie zwrotu surogatów, a więc tego, co zostało przez obdarowanego uzyskane w zamian za zbyty lub utracony przedmiot darowizny. Istotne jest jednak, że o surogacji może być mowa jedynie wtedy, gdy przedmiot darowizny mógł zostać zwrócony w naturze, jeśli natomiast zwrot w naturze był od początku niemożliwy, darczyńca może od początku żądać wyłącznie zwrotu jego wartości. Jeśli darowizna polegała – jak w sprawie niniejszej – na spłacie długu obdarowanej, a więc na zaoszczędzeniu jej wydatków, które musiałby poczynić, gdyby do darowizny nie doszło, nie ma przedmiotu, który mógłby podlegać zwrotowi w naturze, nie ma więc również tu w ogóle miejsca na surogację (tak P. Księżak [w:] „Kodeks cywilny. Komentarz” pod red. K. Osajdy i W. Borysiaka, Warszawa 2024, tezy 2 i 7 do art. 406). Oznacza to, że nawet gdyby odwołanie przedmiotowej darowizny było skuteczne i spełnione zostały wszystkie jego wymagane przez ustawę przesłanki (a ponadto gdyby Sąd dokonał życzliwej interpretacji podstawy faktycznej powództwa, uznając, że w jej ramach mieści się także odwołanie tej darowizny, jaka rzeczywiście została dokonana), to powód, zgodnie z przywołanymi unormowaniami, nie byłby na gruncie obowiązującego prawa uprawniony do żądania jakichkolwiek surogatów tej darowizny – jak choćby przeniesienia na niego własności przedmiotów majątkowych nabytych w zamian za świadczenie, jakie spełnił za M. Ł. – ale jedynie do domagania się zwrotu wartości spełnionego świadczenia. Oznacza to, że P. F. nawet w wypadku skutecznego odwołania darowizny nie przysługiwałoby roszczenie o zobowiązanie pozwanej do złożenia oświadczenia woli o przeniesieniu na niego praw do wskazywanej nieruchomości, a Sąd rozstrzygający sprawę, nie mogąc, jak to wynika z art. 321 § 1 k.p.c., wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem, ani zasądzać ponad żądanie, już z tej przyczyny musiałby jego powództwo oddalić.
Nie może także zostać uwzględnione żądanie pozwu w kształcie nadanym mu przez powoda, jeśli rozpatrywać będziemy alternatywną podstawę faktyczną powództwa przywołaną w uzasadnieniu pozwu, opartą na fakcie uchylenia się w trybie art. 88 k.c. od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli ze względu na jego wadę polegającą na działaniu pod wpływem podstępnie wywołanego błędu. Powód, uzasadniając swe żądanie, wiele pisze o podstępnym, w jego przekonaniu, postępowaniu pozwanej, ale nie do końca precyzyjnie konkretyzuje, do złożenia jakiego właściwie oświadczenia woli postępowanie to go skłoniło i od skutków którego oświadczenia (lub oświadczeń) uchylił się. W samym pozwie wywodzi on: (…) uchyliłem się (…) od skutków prawnych zniesienia współwłasności i darowania Pozwanej 4/10 części nieruchomości o nr KW (...)”, natomiast w załączonym do pozwu i przesłanym M. Ł. oświadczeniu wskazuje na oświadczenie z dnia 21 sierpnia 2014 r. o nabyciu nieruchomości i z dnia 25 stycznia 2016 r. o zniesieniu współwłasności i przeniesieniu na pozwaną praw do tej części nieruchomości, która jej przypadła w wyniku zniesienia współwłasności. Pewne jest jednak, że chodzić musi o oświadczenie woli przenoszące na pozwaną prawa do nieruchomości, gdyż wskazuje na to treść żądania pozwu odnosząca się do powrotnego przeniesienia tych praw na powoda. Podnieść jednak trzeba przede wszystkim, że skuteczne uchylenie się z powodu błędu od skutków oświadczenia woli, na podstawie którego doszło do przeniesienia prawa własności nieruchomości, wywołuje konsekwencje zarówno obligacyjne, jak i rzeczowe. Prowadzi to do wniosku, że w sytuacji rzeczywistego zaistnienia przesłanek niezbędnych dla skutecznego uchylenia się od skutków prawnych złożonego oświadczenia woli, w wyniku którego doszło do rozporządzenia prawem własności nieruchomości, już samo złożenie oświadczenia o uchyleniu się powoduje skutek prawny polegający na „powrocie” praw do rzeczy do osoby składającej to oświadczenie. Inaczej zatem niż w przypadku skutecznego odwołania darowizny, wywołującego – o ile zwrot przedmiotu darowizny może nastąpić w naturze – konsekwencje prawne jedynie w postaci powstania po stronie obdarowanego obowiązku złożenia oświadczenia woli o powrotnym przeniesieniu własności (którego realizacji można następnie dochodzić na drodze sądowej, żądając wydania orzeczenia zastępującego to oświadczenie), oświadczenie o uchyleniu się od skutków prawnych oświadczenia woli z powodu błędu ma charakter prawa podmiotowego kształtującego. Oznacza to, że już samo jego złożenie kształtuje stosunki pomiędzy stronami, prowadząc do przekształcenia nieważności względnej czynności prawnej w nieważność bezwzględną, z konsekwencjami polegającymi na tym, że oświadczenie, od którego się uchylono, z mocy samego prawa nie wywołuje żadnych skutków w sferze cywilnoprawnej (tak np. w wyroku SN z dnia 24 kwietnia 2013 r., IV CSK 600/12, OSNC-ZD Nr B z 2014 r., poz. 26 lub w wyroku SN z dnia 24 kwietnia 2014 r., III CSK 93/13, niepubl.).
Innymi słowy mówiąc, dla unieważnienia czynności prawnej z omawianej przyczyny, ani dla wywołania związanych z tym skutków prawnych, nie jest konieczne składanie dodatkowego oświadczenia woli przez osobę, której złożono nieważne oświadczenie, ani też wydanie kształtującego prawo rozstrzygnięcia sądu, w tym także orzeczenia ewentualnie zastępującego oświadczenie woli strony pozwanej. Jeśli zaś osoba taka kwestionuje skutek uchylenia się od skutków prawnych wadliwego oświadczenia przez osobę pozostającą pod wpływem błędu, możliwe jest wniesienie powództwa o ustalenie istnienia prawa, bądź przesłankowe dowodzenie uchylenia się od konsekwencji prawnych oświadczenia woli ze skutkiem nieważności w sprawie o świadczenie, np. w sprawie z powództwa windykacyjnego, jeśli chodziło o uchylenie się od skutków wadliwego oświadczenia przenoszącego prawo własności. W efekcie uznać należy, że także na gruncie tej alternatywnej podstawy faktycznej powództwa uwzględnienie żądania pozwu nie byłoby możliwe, gdyż w efekcie nawet skutecznego uchylenia się od skutków prawnych oświadczenia woli nie powstałby po stronie pozwanej jako kontrahenta osoby składającej nieważne oświadczenie woli obowiązek złożenia oświadczenia o ewentualnym powrotnym przeniesieniu praw do rzeczy, który ewentualnie mógłby zostać zastąpiony żądanym przez powoda orzeczeniem sądowym.
Z powyższego wynika, że w sprawie niniejszej w ogóle nie było konieczne badanie okoliczności mogących potencjalnie świadczyć o rażącej niewdzięczności M. Ł. lub o podstępnym wprowadzeniu przez nią powoda w błąd przy składaniu któregokolwiek z wskazywanych przez niego oświadczeń woli, ponieważ nawet gdyby fakty te zostały udowodnione w sposób oczekiwany przez P. F., nie mogłoby to mieć wpływu na ostateczny wynik postępowania, ponieważ powództwo musiałoby zostać oddalone z innych, szczegółowo opisanych powyżej przyczyn. W rezultacie, pozostałe sformułowane przez P. F. zarzuty, które w całości obejmują jego zastrzeżenia do ustaleń faktycznych poczynionych w tym zakresie przez Sąd meriti, pozostają bez znaczenia dla możności uwzględnienia wniosków apelacyjnych i tym samym dla końcowego rozstrzygnięcia sprawy. Niemniej jednak na marginesie tych wniosków za w pełni trafne należy uznać zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku i oparte na ustalonym w toku postępowania stanie faktycznym wywody wykluczające podstępne postępowanie pozwanej z zamiarem nakłonienia powoda do złożenia oświadczenia woli polegającego na rozporządzeniu jakąkolwiek korzyścią majątkową na jej rzecz; Sąd II instancji, podzielając przedstawiony tam punkt widzenia, odwołuje się do nich bez konieczności ich przytaczania. Dodać można ponadto, że nie sposób uznać za przejaw rażącej niewdzięczności w rozumieniu art. 898 § 1 k.c. wyboru przez obdarowaną innej drogi życiowej niż oczekiwana przez darczyńcę, braku jej zgody na kontynowanie związku z nim czy nawet ewentualnego nawiązania przez nią relacji z innym mężczyzną, ponieważ umowa darowizny nie może służyć „kupowaniu” określonych postaw czy wyborów życiowych jednego podmiotu przez drugi pod groźbą odwołania darowizny, którą w takim wypadku należałoby postrzegać jako zapłatę za postępowanie zgodne z oczekiwaniami darczyńcy (tak słusznie Mularski [w:] „Kodeks cywilny. Tom I-III. Komentarz” pod red. M. Gutowskiego, Warszawa 2022, teza 37 do art. 898 i powoływane tam orzecznictwo; podobnie w szczególności w wyroku SA w Warszawie z dnia 11 czerwca 2019 r., V ACa 727/18, niepubl.).
Z powyższych przyczyn złożona apelacja podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: