III Ca 1490/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-04-25
Sygn. akt III Ca 1490/22
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem wydanym w sprawie I C 1941/21 w dniu 2 czerwca 2022 r. z powództwa A. Ł. przeciwko (...) spółce akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę Sąd Rejonowy dla Łodzi – Widzewa w Łodzi:
1. zasądził od pozwanego (...) spółki akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki A. Ł. kwoty:
a. 27.829 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 12 maja 2020 roku do dnia zapłaty;
b. 586,50 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od 26 września 2020 roku do dnia zapłaty;
c. 492 złote;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądził od pozwanego na rzecz powódki kwotę 2 502,53 złote tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;
4. nakazał pobrać od powódki na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 105,55 złotych tytułem zwrotu wydatków tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa;
5. zwrócił powódce ze Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Widzewa w Łodzi kwotę 27,80 złotych tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki wpłaconej przez stronę.
Apelację od powyższego wyroku wniosła powódka, zaskarżając wydane rozstrzygnięcie w części, tj.
a) w zakresie pkt. 2. wyroku w całości, tj. co do oddalonych roszczeń w zakresie należności głównej w kwocie 15.100 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 maja 2020 r. do dnia zapłaty oraz co do kosztów procesu nieuwzględnionych w pkt. 3 wskazanego wyroku,
b) w zakresie pkt. 4. wyroku w całości.
Skarżąca wydanemu orzeczeniu zarzuciła:
1. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c., w wyniku dokonania niewszechstronnej i dowolnej oceny
materiału dowodowego w sprawie, skutkującego przyjęciem, że powódka nie wykazała, aby
faktyczna kwota, za którą sprzedała pojazd była ceną rynkową i uznanie, że powódka nie dopełniła obowiązku zgodnie z treścią art. 6 k.c. i art. 232 k.p.c.;
2. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 245 k.p.c. poprzez dokonanie
niewszechstronnej i dowolnej oceny dowodu z następujących dokumentów prywatnych:
a. umowy sprzedaży zawartej w dniu 16.03.2020 r. pomiędzy A. Ł., a Benzyn - (...) W. sp.j.,
b. korespondencji mailowej miedzy stronami,
c. raportu z wystawienia aukcji nr P. (...) z 26.02.2020 r..
d. Ogólnych Warunków Ubezpieczeń Komunikacyjnych (...), ustalonych uchwałą
Zarządu (...) Spółki Akcyjnej nr (...) z dnia 24 sierpnia 2018 r., w szczególności § 18 ust. 4 OWU i § 3 pkt 93 OWU
poprzez przyjęcie, że powódka nie wykazała, że cena rynkowa pozostałości pojazdu wynosiła mniej aniżeli wskazał biegły, podczas gdy ww. dokumenty wyraźnie dowodziły wskazanej przez powódkę wartości rynkowej pojazdu w związku z dokonaną sprzedażą, ceny pojazdu uzyskanej ze sprzedaży oraz wysokości należnego powódce odszkodowania;
3. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie niewszechstronnej i dowolnej oceny
materiału dowodowego w sprawie, skutkującego przyjęciem przez Sąd, iż strona powodowa nie wykazała, iż cena rynkowa pozostałości pojazdu wynosiła mniej, aniżeli wskazał biegły, w sytuacji, gdy zeznania świadka R. Ł. dowodziły sprzedaży niniejszego samochodu za kwotę 35.000 zł i potwierdzały, że sama powódka, mimo informowania go o planowanej sprzedaży samochodu i wartości planowanej transakcji, nie powiadomił powódki o wystawieniu samochodu na platformie aukcyjnej, zaś zeznania świadka Z. W. jasno wskazywały, że nie zdecydowałby się on (wraz ze T. W.) na zakup pojazdu za kwotę wyższą niż 35.000 zł, przy czym kwota 77.929 zł nie była brana pod uwagę z takimi uszkodzeniami pojazdu;
4. naruszenie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. poprzez niewłaściwe
zastosowanie polegające na fragmentarycznej i wybiórczej ocenie dowodu z opinii biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej, w szczególności przejawiającej się w pominięciu faktu, że biegły dokonał oszacowania hipotetycznej wartości, hipotetycznego pojazdu, w oparciu o jedynie statystyczne wartości założone przez system, w sytuacji, w której wartość rynkowa pojazdu powódki winna być przedmiotem ustaleń przy uwzględnieniu OWU,
5. naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw.
z § 18 ust. 4 oraz § 3 pkt. 93 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia poprzez błędną wykładnię, niewłaściwe zastosowanie i pominięcie, iż wyliczenie wartości pozostałości pojazdu kosztorysowo, za pomocą programu E. stoi w sprzeczności w ww. OWU, podobnie jak w sprzeczności z nimi pozostaje sposób ustalenia wartości pozostałości pojazdu przez powódkę,
6. naruszenie prawa materialnego, tj. art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 1 i 2 pkt 1 k.c.
poprzez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie wysokości należnego powódce odszkodowania, które nie jest zgodne z postanowieniami OWU i nie umożliwiało tym samym naprawienia powstałej szkody.
W związku z podniesionymi zarzutami apelująca wniosła o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez uwzględnienie powództwa w zaskarżonej części, a także uwzględnienie kosztów procesu stosownie do wyniku sprawy zweryfikowanego w toku instancji oraz o rozstrzygniecie o kosztach procesu w zakresie postępowania przed sądem I oraz II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy,
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja jest zasadna i jako taka podlegała uwzględnieniu w całości.
Ustalenia Sądu Rejonowego jako prawidłowe Sąd Okręgowy podziela, przyjmując je za własne, odmienne oceniając jednak materiał dowodowy, przedstawiony przez strony i będący podstawą tych ustaleń.
Osią sporu w badanej sprawie jest ustalenie wartości pozostałości pojazdu należącego do powódki, który uległ zniszczeniu na skutek zdarzenia drogowego z dnia 12 lutego 2020 roku i został zakwalifikowany jako szkoda całkowita.
Podkreślenia wymaga w ustalonych okolicznościach zróżnicowanie wyceny pozostałości, dokonane według różnych metod. Zgodnie ze stanowiskiem powódki, wartość wraku pojazdu wyniosła 35.000 złotych – czyli kwotę, za jaką powódka faktycznie go sprzedała. Odmiennie wartość wraku oszacował ubezpieczyciel, wskazując na wartość uszkodzonego pojazdu na kwotę 77.929 złotych – ustaloną za pomocą stosownego systemu eksperckiego. Wreszcie, w toku postępowania pierwszoinstancyjnego dopuszczony został dowód z opinii biegłego z zakresu mechaniki pojazdowej, który oszacował wartość wraku pojazdu na kwotę 50.100 złotych. Odnotowania wymaga także i to, że pozwany ubezpieczyciel przedstawił również raport wystawienia pozostałości przedmiotowego pojazdu na aukcję internetową, z którego wynika, że najwyższa oferta kupna pozostałości pojazdu wynosiła 38.020,50 zł brutto.
W toku postępowania bezsporna natomiast pozostaje wartość pojazdu w stanie nieuszkodzonym – 126.804 złotych.
Sąd Rejonowy podstawą swego rozstrzygnięcia uczynił wartość pozostałości, ustaloną przez biegłego i zasądził tytułem odszkodowania kwotę 27.829 złotych, uwzględniając wypłacone na etapie postępowania likwidacyjnego odszkodowanie w wysokości 48.875 złotych.
Zakwestionowana przez skarżącą ocena dowodów na gruncie art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 278 § 1 k.p.c. i art. 245 k.p.c., a w szczególności opinii biegłego, zasługuje na aprobatę, czyniąc ten zarzut procesowy uzasadnionym. Dyrektywy wskazane w przywołanym przepisie nakazywały dokonanie oceny opinii biegłego w kontekście zaoferowanych dowodów z dokumentów oraz zeznań świadków i strony, a także w związku z zapisami Ogólnych Warunków Ubezpieczenia AC. Oparcie rozstrzygnięcia jedynie na ustaleniu wartości pozostałości przez biegłego, bez szerszego kontekstu, który w badanej sprawie miał nader istotne znaczenia, obarczone jest błędem.
Z § 18 ust. 4 OWU AC wynika, że w razie powstania szkody całkowitej, wysokość odszkodowania ustala się w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu w dniu ustalenia odszkodowania pomniejszonej o wartość rynkową jego pozostałości, a w przypadku zastosowania opcji (...) Wartość 100% - w kwocie odpowiadającej wartości pojazdu na dzień zawarcia umowy AC, pomniejszonej o wartość rynkową jego pozostałości, o ile w czasie trwania umowy AC nie nastąpiła zmiana stanu technicznego pojazdu w odniesieniu do stanu z dnia zawarcia umowy AC.
Kluczowym zatem zagadnieniem jest wykładnia pojęcia wartości rynkowej pozostałości. Na przedpolu rozważań trzeba przypomnieć, że wycenia pozostałości samochodu poddanego szkodzie całkowitej nie jest uregulowana normatywnie i budzi duże trudności jak też rozbieżności w orzecznictwie.
O ile za trafny można przyjąć pogląd skarżącej, że wyliczenie wartości pozostałości pojazdu kosztorysowo, za pomocą programu E. stoi w sprzeczności w OWU AC, o tyle nadal nie jest jednoznacznie określone pojęcie „wartość rynkowa”.
W ustalonych okolicznościach faktycznych, jak wyżej wspomniano, wartość wraku pojazdu powódki przybierała różne wielkości, co więcej, były one istotnie rozbieżne (od 35 000 zł do 77 000 zł). Opisana sytuacja budzi znaczące niejasności. Odnotowania w tym miejscu wymaga również to, że w wyniku aukcji internetowej ubezpieczyciel uzyskał kwotę 38.020,50 zł brutto, a w dalszym postępowaniu likwidacyjnym ją podwoił, co musi budzić zdziwienie, zwłaszcza, że brak jest ku temu wyjaśnienia. Warto też zaznaczyć, że wartość aukcyjna wraku, jest w przeważającej liczbie przypadków zawyżona i nie stanowi podstawy ceny. Dodać także trzeba, że powódka w toku postępowania likwidacyjnego, kilkakrotnie zwracała się do ubezpieczyciela o wskazanie oferenta na zakup pozostałości pojazdu, co świadczy o gotowości do współpracy z ubezpieczycielem na rzecz sprawnej likwidacji szkody (art. 354 k.c.). Znamiennym okazał się brak odpowiedzi ze strony ubezpieczyciela, który z jednej strony dysponując raportem z wystawienia wraku pojazdu na aukcję, a więc mając świadomość choćby przybliżonej realnej kwoty możliwej do uzyskania ze sprzedaży pozostałości, z drugiej przyjął wartość pozostałości pojazdu blisko dwukrotnie wyższą, opartą jedynie na hipotetycznych wyliczeniach programu eksperckiego. Opisany brak współdziałania zmusił powódkę do sprzedaży uszkodzonego pojazdu we własnym zakresie i w efekcie uzyskania ceny 35.000 złotych.
Przedstawiony kontekst musi zatem, w ujawnionych okolicznościach faktycznych, skutkować wnikliwą oceną całego materiału dowodowego, nie tylko opinii biegłego, co pozwala na przyjęcie tezy, że wartość rynkową w tej sprawie rozumieć należy jako realną kwotę, jaką sprzedająca mogła otrzymać za wrak pojazdu w dacie sprzedaży. O rzeczywistej wartości rynkowej przedmiotowego wraku pojazdu w sposób wymierny świadczą też zbliżone do siebie kwoty: uzyskana przez sprzedającą oraz wynikająca z raportu z wystawienia aukcji z dnia 26 lutego 2020 roku przedstawionego przez samego ubezpieczyciela, dlatego Sąd Okręgowy uznał uzyskana przez powódkę sumę ze sprzedaży pozostałości jako wartość realną, którą należy utożsamić w badanej sprawie, z uwagi na przywoływany kontekst, z wartością rynkową.
Sąd Najwyższy, w uzasadnieniu uchwały z dnia 12 października 2011 r. III CZP 57/01 (legalis), na co trafnie powołuje się apelująca, stwierdził, że miernikiem wartości majątkowej rzeczy jest pieniądz, a jej weryfikatorem rynek. Rzecz zawsze na taką wartość majątkową, jaką może osiągnąć na rynku. Odnosząc powyższe stwierdzenia do realiów niniejszej sprawy, trzeba powiedzieć, że umowa sprzedaży pozostałości dotyczy ceny rynkowej uszkodzonego pojazdu.
W świetle art. 805 k.c., indywidualnemu ustaleniu wartości rynkowej pozostałości pojazdu lepiej służy cena uzyskana na rynku, która jest ceną realną niż cena ustalona w oparciu o niejednoznaczne kalkulacje, dające różne wartości pozostałości, aczkolwiek ogólna teza o ustalaniu wartości rynkowej pozostałości w odwołaniu się wyłącznie do wartości aukcyjnych czy ceny sprzedaży wraku, nie jest zawsze prawidłowa. Określenie wartości pozostałości pojazdu nie jest zabiegiem prostym, jednoznacznym co do metody i zawsze zależeć powinno od okoliczności ustalonych w danej sprawie.
W tym miejscu można przywołać nadto pogląd Rzecznika (...), przedstawiony na łamach Monitora Ubezpieczeniowego nr 65 w przedmiocie szacowania wartości pozostałości pojazdu w ramach likwidowania szkody całkowitej wskazujący, iż wycena wartości uszkodzonego pojazdu otrzymana w wyniku aukcji jest najbardziej obiektywną (rynkową) metodą wyceny. Pozwala ona nadto na uniknięcie sytuacji, w której poszkodowany nie jest w stanie sprzedać uszkodzonego pojazdu za kwotę wskazaną w wycenie ubezpieczyciela. ( https://mu.rf.gov.pl/65/art-2.html).
W świetle przedstawionej powyżej argumentacji, rację ma skarżąca, że oparcie oceny na wnioskach opinii biegłego, co do której rzetelności Sąd Okręgowy wprawdzie nie ma zastrzeżeń, niemniej jednak w sytuacji, gdzie decydujące znaczenie ma kwota, którą powódka mogła realnie uzyskać w dacie sprzedaży pozostałości pojazdu, wskazana opinia, na skutek metody badawczej przyjętej przez biegłego, w ustalonych okolicznościach faktycznych, czyli na podstawie całokształtu materiału dowodowego, okazała się nazbyt hipotetyczna, co trafnie
zarzuca apelacja.
Z uwagi na przedstawiony wywód, zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, a
w szczególności art. 65 § 1 i 2 k.c. w zw. z § 18 ust. 4 oraz § 3 pkt. 93 Ogólnych Warunków Ubezpieczenia i pominięcie, iż wyliczenie wartości pozostałości pojazdu kosztorysowo, za pomocą programu E. stoi w sprzeczności w ww. OWU, wolno uznać za uzasadniony.
W konsekwencji, zarzut naruszenia art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 805 § 1 i 2 pkt 1 k.c. jest słuszny, bowiem zasądzona kwota należnego powódce odszkodowania nie umożliwia pełnego naprawienia powstałej szkody. Skoro powódka na etapie postępowania likwidacyjnego otrzymała od pozwanego ubezpieczyciela kwotę 48.875 zł, natomiast wysokość poniesionej przez powódkę szkody została ustalona w łącznej wysokości w kwocie 91.804 zł, jako różnica wartości pojazdu przed szkodą i sumy uzyskanej ze sprzedaży jego pozostałości, do dopłaty pozostała suma 42.929 zł.
W tym stanie rzeczy, uwzględniając apelację powódki w całości, Sąd Okręgowy na podstawie art. 386 § 1 k.p.c. zmienił zaskarżony wyrok w punkcie 2. w ten sposób, że zasądził od pozwanego ubezpieczyciela na rzecz powódki kwotę 15.100 złotych z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 12 maja 2020 roku do dnia zapłaty.
Na podstawie art. 350 § 1 i § 3 k.p.c. Sąd Okręgowy sprostował oczywistą omyłkę pisarką zawartą w zaskarżonym wyroku Sądu Rejonowego, wpisując prawidłową sygnaturę akt I C 1941/20.
W związku ze skorygowaniem wysokości zasądzonej kwoty głównej, zmianie podlegała również kwota zasądzonych kosztów postępowania pierwszoinstancyjnego. Zgodnie z zasadą zwrotu przez stronę przegrywającą proces kosztów postępowania przeciwnikowi (art. 98 k.p.c.), oraz wobec sumy kosztów poniesionych w I instancji przez powódkę w wysokości 6.273,20 złotych, Sąd zmienił zaskarżony wyrok w pkt. 3, zasądzając wskazaną kwotę w całości na rzecz powódki od strony pozwanej. Wobec wygranej strony powodowej co do całości dochodzonego roszczenia, również obowiązek zwrotu kosztów tymczasowo poniesionych przez Skarb Państwa z tytułu wydatków na opinię biegłego należało w całości nałożyć na stronę pozwaną, o czym Sąd Okręgowy orzekł uchylając pkt. 4 i zmieniając punkt 5. skarżonego wyroku, w którym nakazał pobrać od pozwanego na rzecz Skarbu Państwa kwotę 310,44 zł.
O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i § 1 1 k.p.c., zasądzając od strony pozwanej na rzecz powódki kwotę 2 800 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty, na którą złożyły się: kwota 1 000 zł tytułem zwrotu opłaty sądowej od apelacji oraz kwota
1 800 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, ustalona na podstawie § 2 pkt 5) w zw. z § 10 ust. 1 pkt Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1935).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: