III Ca 1838/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-01-19
Sygn. akt III Ca 1838/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 30 maja 2023 roku, Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi:
1. zasądził od pozwanego Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz powódki M. R.:
a. kwotę 26.700 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia 15 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty,
b. kwotę 19.955,40 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od kwot:
i. 1.374,60 złotych za okres od dnia 15 kwietnia 2021 roku do dnia zapłaty,
ii. 18.580,80 złotych za okres od dnia 27 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty,
c. tytułem renty na pokrycie zwiększonych potrzeb kwoty po 520 złotych miesięcznie, poczynając od marca 2022 roku, płatne do dziesiątego dnia każdego miesiąca, z ustawowymi odsetkami za opóźnienie na wypadek uchybienia terminowi zapłaty kwoty należnej tytułem renty w danym miesiącu – z tym zastrzeżeniem, że odsetki ustawowe za opóźnienie od kwot, które winny być uiszczone tytułem renty w okresie od marca 2022 roku do kwietnia 2023 roku należne są jedynie za okres od dnia 27 kwietnia 2023 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałej części;
3. zasądził od Towarzystwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz M. R. kwotę 5.316,34 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu – wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;
4. nakazał wypłacić M. R. kwotę 148,66 złotych tytułem zwrotu niewykorzystanej zaliczki uiszczonej przez stronę.
Apelację od wyroku wniósł powód, zaskarżając orzeczenie w części, tj.:
a) w zakresie pkt 1 b. wyroku — w części tj. w zakresie kwoty 8.391,40 zł (ponad kwotę 11.564 zł) wraz z odsetkami ustawowymi liczonymi:
- od kwoty 577,32 zł od dnia 15 kwietnia 2021 r. do dnia zapłaty
- od kwoty 7.814,08 zł od dnia 27 kwietnia 2023 r. do dnia zapłaty
- w zakresie pkt. 3 wyroku — w całości;
Zaskarżonemu wyrokowi apelujący zarzucił:
1) naruszenie przepisów prawa procesowego, tj. art. 233 § 1 i § 2 k.c. poprzez zastosowanie niewszechstronnej i nielogicznej oceny dowodów w sprawie skutkujące przyznaniem odszkodowania za opiekę osób trzecich w stawce przysługujących profesjonalnym opiekunom;
2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. art. 361 § 2 k.c. poprzez nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że w zakresie obowiązku odszkodowawczego jest przyznanie kosztów opieki po zawyżonej stawce 23,70 zł/godzina za usługi opiekuńcze, w przypadku, kiedy jest to stawka dotycząca profesjonalnej opieki, zaś Sąd powinien posłużyć się wysokością minimalnego wynagrodzenia;
3) naruszenie przepisów prawa materialnego, a w szczególności art. 444 § 1 k.c. poprzez niewłaściwe zastosowanie, skutkujące przyznaniem odszkodowania w wysokości rażąco zawyżonej względem poniesionej szkody, szczególnie biorąc pod uwagę, że powódka nie wykazała żeby osoby sprawujące opiekę utraciły część wynagrodzenia, lub nawet zarabiały tyle, ile przyznał Sąd I instancji;
W konkluzji skarżący wniósł o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie zaskarżenia poprzez oddalenie powództwa w zaskarżonej części, a także poprzez rozliczenie kosztów procesu stosownie do wyniku sprawy zweryfikowanego w toku instancji oraz o rozstrzygnięcie o kosztach procesu w zakresie postępowania przed sądem I oraz II instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego, stosownie do wyniku postępowania i zasady odpowiedzialności strony za wynik sprawy.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja okazała się całkowicie bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
Zdaniem Sądu Okręgowego, wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy i jako taki musi się ostać. Podniesione przez apelującą zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela zarówno ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je jako własne, jak i dokonaną ocenę prawną.
Wobec sformułowania przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, należało odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów procedury w pierwszej kolejności, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania, co do kolejnych zarzutów apelacyjnych. Jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być bowiem podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie zasługuje na uwzględnienie. Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja strony pozwanej. Sąd Rejonowy prawidłowo wziął pod uwagę stawki obowiązujące w czasie, gdy poszkodowana wymagała opieki i słusznie odwołał się w tym celu do obowiązującej na terenie zamieszkania powódki regulacji prawa miejscowego stanowionego przez rady gmin. Skoro powódka zamieszkuje na terenie miasta Ł. i są jej tam świadczone usługi opiekuńcze, najbardziej odpowiednie do przyjęcia, jak słusznie uznał Sąd Rejonowy, będą stawki za godzinę usług opiekuńczych ustalane na podstawie uchwały Rady Miasta Ł..
Idąc dalej, zarzut naruszenia art. 361 § 1 k.c. nie zasługuje na uwzględnienie.
Na wstępie tej części rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła (§ 1). W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono (§ 2).
W celu przypisania odpowiedzialności za powstanie szkody należy zbadać, czy pomiędzy zdarzeniem a szkodą zachodzi związek przyczynowy za pomocą testu conditio sine qua non, a następnie zbadać, czy jest to związek o charakterze adekwatnym („normalny” związek przyczynowy). Test warunku koniecznego pozwala stwierdzić, czy między zdarzeniem a szkodą zachodzi obiektywna zależność. W tym celu należy zbadać, czy niewystąpienie zdarzenia powodowałoby, że szkoda także nie wystąpiłaby. Test conditio sine qua non może prowadzić do stwierdzenia braku takiej zależności, co jest równoznaczne z nieistnieniem związku przyczynowego i niemożliwością przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej. Natomiast pozytywny wynik testu oznacza, że dane zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody. Nie przesądza on jeszcze o spełnieniu przesłanki związku przyczynowego, ale umożliwia przejście do drugiej operacji, w której zostanie dokonana ocena następstw, w celu wyselekcjonowania tych, z którymi system prawny wiąże obowiązek odszkodowawczy (tak: A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Tom III. Zobowiązania – część ogólna, wyd. II, publ. LEX, 2014). Za normalne przyczyny powstania szkody uznaje się te przyczyny, które każdorazowo zwiększają możliwość (prawdopodobieństwo) wystąpienia badanego skutku. W orzecznictwie następstwo uznawane jest za „normalne”, jeśli „w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest zwykłym następstwem” tego zdarzenia (tak: K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 22, rok 2019). Normalności nie należy utożsamiać z ich typowością. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż nietypowość czy sporadyczność następstw nie przekreśla adekwatności związku przyczynowego, normalność następstw nie jest bowiem pochodną ich typowości, lecz raczej kwestią zdatności przyczyny do wywołania określonego rodzaju skutków, który to pogląd Sąd odwoławczy podziela (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 roku, II CSK 364/12, publ. Legalis nr 661549).
Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy należy wskazać, iż pomiędzy zdarzeniem a szkodą w postaci kosztów opieki osób trzecich zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Powódka w wyniku kolizji doznała urazu skutkującego trwałym uszczerbkiem na zdrowiu. Skutki kolizji będzie odczuwała do końca życia. To właśnie w wyniku zdarzenia utraciła możliwość samodzielnego wykonywania normalnych czynności życia codziennego i wymaga pomocy osób trzecich. Na skutek zdarzenia powódka wymagała i nadal wymaga pomocy innych osób, gdyż nie jest w stanie samodzielnie wykonać wszystkich normalnych i niezbędnych czynności. Również w przyszłości, ze względu na niezakończony proces leczenia i niepewne rokowania na przyszłość, będzie wymagała pomocy osób trzecich. To właśnie uczestniczenie w kolizji było bezpośrednią przyczyną obecnego stanu zdrowia powódki i skutkowało koniecznością korzystania z pomocy osób trzecich. Z tej też przyczyny należy stwierdzić, że kolizja z dnia 27 stycznia 2021 r. pozostaje w związku przyczynowym z koniecznością opieki osób trzecich. Zarzut skarżącego sprowadza się do zakwestionowania przyjęcia przez Sąd I instancji stawek godzinowych za godzinę opieki, jednak argumentacja skarżącego, jakoby przyznanie kosztów opieki za usługi opiekuńcze w stawce 23,70 zł za godzinę było stawką zawyżoną, nie może odnieść zamierzonego skutku. Jak zauważył Sąd pierwszej instancji, cena za jedną godzinę usług opiekuńczych na terenie Ł. w brzmieniu obowiązującym od 25 marca 2021 r. wynosiła 26 zł, natomiast powódka ograniczyła swoje roszczenie do 23,70 zł za godzinę. Zasądzona stawka jest zatem niższa od stawek obowiązujących, w związku z czym nie może być oceniona jako wygórowana. W orzecznictwie i piśmiennictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym legitymacja do dochodzenia kosztów opieki przysługuje wyłącznie poszkodowanemu niezależnie od tego, kto sprawował opiekę nad nim oraz czy czynił to odpłatnie, czy też nieodpłatnie. Szkodę w takim wypadku stanowi sama konieczność zapewnienia poszkodowanemu opieki, a czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione (zob. uchwała 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2020 r. sygn. akt III CZP 31/19). Dla ustalenia kosztów sprawowanej nad poszkodowanym opieki przyjmuje się koszty rynkowe, a odniesienie stanowią wynagrodzenia osoby mającej odpowiednie kwalifikacje do wykonywania tych czynności. W konsekwencji, w pełni uprawnione jest korzystanie ze stawek ustalanych przez rady gmin dla opiekunów świadczących usługi w ramach pomocy społecznej. Tym samym, Sąd odwoławczy doszedł do wniosku, że Sąd pierwszej instancji prawidłowo przyjął stawki za godzinę opieki i tym samym prawidłowo wyliczył należne powódce odszkodowanie, realizując zasadę pełnego odszkodowania z art. 361 k.c..
Zarzut naruszenia art. 444 § 1 k.c.. nie może się ostać.
W myśl art. 444 § 1 k.c., w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia naprawienie szkody obejmuje wszelkie wynikłe z tego powodu koszty związane z osobą poszkodowanego. Zalicza się do nich także koszty opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna, przy czym czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest fakt, że zostały rzeczywiście poniesione. Szkodą jest już bowiem konieczność zapewnienia opieki, natomiast zapewnienie sobie opieki nieodpłatnej szkody tej nie zmniejsza (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 14 sierpnia 2018 r., I ACa 1468/17, Lex nr 258263). Podobnie Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt I ACa 1963/16, stwierdził, że jeżeli w wyniku doznanego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia poszkodowanemu potrzebna jest opieka (stała lub tymczasowa - np. w czasie, gdy nie był w stanie samodzielnie funkcjonować), odszkodowanie obejmuje także koszty tej opieki. Poszkodowany może dochodzić zwrotu kosztów opieki, jeśli ze względu na stan zdrowia taka opieka jest potrzebna. Czynnikiem decydującym o możliwości żądania zwrotu tych kosztów nie jest natomiast fakt, że zostały lub nie zostały rzeczywiście poniesione. Nie jest konieczne, aby poszkodowany rzeczywiście opłacił koszty takiej opieki, stanowią ono element należnego poszkodowanemu odszkodowania nawet wtedy, jeśli opieka sprawowana była przez członków rodziny poszkodowanego nieodpłatnie (publ. Lex nr 2478485). Sąd odwoławczy podziela przedstawione wyżej poglądy i uznaje je za własne, wobec czego niezasadnym jest przyjęcie, że za szkodę można uznać jedynie utratę zarobków przez osobę najbliższą spowodowaną rezygnacją z pracy zarobkowej w związku ze sprawowaniem opieki nad poszkodowanym.
W przedmiotowej sprawie należy bowiem zwrócić uwagę na rodzaj i zakres czynności przy których powódka M. R. potrzebuje pomocy osoby trzeciej. Po wypadku miała problemy z umyciem się, ubieraniem, zatem potrzebowała pomocy osób trzecich w czynnościach życia codziennego. Sąd odwoławczy podzielił stanowisko Sądu Rejonowego w kwestii przyjętej przez sąd za podstawę dokonanych wyliczeń stawki za godzinę opieki (uznając że znajduje ona oparcie w obowiązujących stawkach za godzinę usług opiekuńczych w ośrodkach pomocy społecznej w regionie), zatem Sąd Okręgowy w pełni zgadza się z powszechnie akceptowaną w judykaturze praktyką posiłkowania się stawką wynagrodzenia opiekuna wskazywaną przez regulację prawa miejscowego stanowionego przez Radę Gminy. Prawidłowo Sąd I instancji, oszacował i przyjął koszt pomocy udzielanej powódce na poziomie stawki godzinowej wykwalifikowanego opiekuna w wysokości, 23,70 zł. Zdaniem Sądu Okręgowego, odszkodowanie za koszty opieki sprawowanej przez osobę bliską nie należy się, jak chciałby pozwany, jedynie w sytuacji, w której jednocześnie doszłoby do utraty dochodu przez osobę bliską poszkodowanego, gdyż osoby odpowiedzialne za skutki wypadku komunikacyjnego nie mogą przerzucać kosztów opieki na poszkodowanego, czy też na członków jego rodziny.
Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwanego apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego, w związku z czym, jako bezzasadna, podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.. Mając na uwadze, iż apelujący przegrał proces, a powódka poniosła koszty związane z udziałem w postępowaniu apelacyjnym, należało zwrócić jej żądane koszty. Na koszy te składały się koszty ustanowienia pełnomocnika w sprawie, ustalone na podstawie § 2 pkt 4 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2018 r., poz. 265).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: