Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 2069/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-08-12

III Ca 2069/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem zaocznym z dnia 25 lipca 2022 r., wydanym w sprawie z powództwa (...) Niestandaryzowanego Sekurytyzacyjnego Funduszu Inwestycyjnego Zamkniętego w G. przeciwko I. Ś. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Brzezinach oddalił powództwo.

Apelację od tego orzeczenia złożyła strona powodowa, zaskarżając go w całości, wnosząc o jego zmianę poprzez uwzględnienie żądania pozwu i zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, jak również o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, ewentualnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania oraz zarzucając naruszenie:

art. 233 § 1 k.p.c. w związku z art. 129 § 2 k.p.c. poprzez przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów i brak wszechstronnego rozważenia całokształtu materiału dowodowego, co przejawiło się w uznaniu, że dowody złożone przez stronę powodową do akt sprawy stanowią niewiarygodny dowód przekazania pozwanej środków wynikających z umowy, podczas gdy z dowodów tych w sposób jednoznaczny wynika, iż pożyczkodawca spełnił ciążący na nim obowiązek i zgodnie z zawartą umową wypłacił środki pozwanej;

art. 129 § 4 k.p.c. w związku z art. 208 § 1 pkt. 4 k.p.c. i art. 227 k.p.c. przez ich niezastosowanie przy powziętych wątpliwościach co do wypłaty środków w ramach umowy i niezobowiązanie strony powodowej do złożenia wyjaśnień i przedłożenia stosownych dowodów, a zamiast tego arbitralne uznanie, że złożone przez stronę powodową dokumenty są niewystarczające dla wykazania wpłaty środków pozwanej zgodnie z umową;

art. 213 § 2 k.p.c. poprzez jego niezastosowanie i przyjęcie, że wpłata pozwanej nie stanowi uznania roszczenia co do wysokości i nie potwierdza zawarcia przedmiotowej umowy oraz otrzymania środków przez pozwaną;

art. 233 § 1 k.p.c. poprzez pominięcie faktów istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, w szczególności wynikających z treści zawartej i zaakceptowanej przez pozwaną umowy pożyczki z dnia 15 maja 2018 r. i świadczących o poinformowaniu jej o możliwości odstąpienia od umowy bez konieczności wskazania przyczyny, co umożliwiło jej przeanalizowanie zaakceptowanych wcześniej warunków i ewentualne odstąpienie od umowy, czego jednak pozwana nie uczyniła;

art. 229 k.p.c. w związku z art. 230 k.p.c. poprzez ich niezastosowanie, pomimo istniejących ku temu przesłanek i w konsekwencji uznanie przez Sąd, że niekwestionowanie przez pozwaną wypłaty środków zgodnie z zawartą umową nie wskazuje, że fakty te zostały przyznane.

Skarżący w swej apelacji domagał się ponadto dopuszczenia dowodów z dołączonych do pisma dokumentów w postaci: zlecenia wypłaty środków z dnia 21 maja 2018 r., potwierdzenia wypłaty środków w wysokości 500,00 zł na rachunek bankowy pozwanej, potwierdzenia przelewu opłaty za pośrednictwo w wysokości 500,00 zł oraz wykazu operacji na koncie klienta – celem wykazania wypłaty środków na rzecz pozwanej.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja nie jest zasadna, a Sąd odwoławczy w pełni podziela ustalenia faktyczne poczynione przez Sąd niższej instancji, przyjmując je za własne. W pierwszej kolejności zaznaczyć trzeba, że niniejsza sprawa rozpoznana została w postępowaniu uproszczonym, to zaś determinuje konieczność zastosowania określonych dla tego rodzaju spraw regulacji szczególnych, zwłaszcza dyspozycji przepisu art. 505 13 § 2 k.p.c., zgodnie z którym jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, to uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. W dalszej kolejności trzeba mieć także na uwadze, że w postępowaniu uproszczonym apelacja ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże Sąd odwoławczy także zakresem podnoszonych w niej zarzutów, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając model apelacji ograniczonej, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC Nr 6 z 2008 r., poz. 55). Tym samym w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów wniesionej apelacji, bez dokonywania analizy zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem w pozostałym zakresie.

Istotą rozstrzygnięcia o zasadności niniejszej apelacji jest ustalenie, czy Sąd meriti miał wystarczające podstawy do poczynienia ustaleń co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy w zakresie pozwalającym mu uwzględnić żądania objęte pozwem. W pierwszej kolejności należy odnotować, że w myśl art. 339 § 1 i 2 k.p.c., gdy pozwany w wyznaczonym terminie nie złożył odpowiedzi na pozew, przyjmuje się za prawdziwe twierdzenia powoda o faktach zawarte w pozwie doręczonym pozwanemu, chyba że budzą one uzasadnione wątpliwości albo zostały przytoczone w celu obejścia prawa. Podkreślić trzeba, że chodzi tu o twierdzenia dotyczące faktów, nie zaś ewentualnych skutków prawnych, które – zdaniem powoda – z tymi faktami się wiążą na gruncie prawa materialnego. Jeśli zatem pozwany, rezygnując ze złożenia odpowiedzi na pozew, nie wdaje się w spór z powodem co do jego twierdzeń faktycznych, to bezsprzecznie za przyznane można uznać jedynie przywołane fakty, nie zaś ich ocenę prawną, która nie może w żadnym razie wiązać sądu orzekającego. Z tych przywołanych faktów powód może dopiero wyprowadzać ewentualny wniosek, że przepisy prawa materialnego wiążą z ich zaistnieniem skutek w postaci wypowiedzenia umowy, jednak ocena trafności takiego stanowiska pozostaje już każdorazowo w zakresie kompetencji Sądu orzekającego i rzeczą Sądu jest, niezależnie od poglądów prawnych wyrażanych przez strony, dokonanie własnej oceny ustalonych w sprawie okoliczności pod kątem zastosowania właściwych przepisów prawa materialnego. Jeśli chodzi natomiast o zastosowanie art. 230 k.p.c., to podnieść należy, że – podobnie jak w odniesieniu do art. 339 k.p.c. – także i na gruncie tego przepisu zasadniczym warunkiem skorzystania przez Sąd z przewidzianego tam uprawnienia byłoby sformułowanie przez powoda twierdzeń o konkretnych okolicznościach składających się na podstawę faktyczną powództwa, do których pozwana mogłaby się ustosunkować lub ewentualnie tego zaniechać – i dopiero wówczas Sąd zyskałby możność rozważenia, czy mając na uwadze wyniki całej rozprawy, okoliczności te może uznać za przyznane.

Strona powodowa wywodziła swoje roszczenie z faktu zawarcia z pozwaną umowy pożyczki odnawialnej, zgodnie z postanowieniami której pożyczkobiorczyni udostępniono w formie limitu, tj. środków pozostających do wypłaty na jej żądanie, kwotę 2.000,00 zł. Powód jednak – co odnotował Sąd Rejonowy - nie przedstawił ani twierdzeń faktycznych, ani dowodów, mogących świadczyć o tym, jaka kwota została rzeczywiście wypłacona przez pożyczkodawcę na żądanie pozwanej, choć okoliczność ta bezsprzecznie ma istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, gdyż wynika z niej treść ostatecznie wykreowanego zobowiązania, a więc to, jaką kwotę I. Ś. winna następnie zwrócić. Rozpatrując zasadność zarzutów apelacyjnych, podnieść należy przede wszystkim, że pomimo bierności pozwanej, przedmiotowa okoliczność nie może zostać uznana za przyznaną na podstawie art. 230 k.p.c., gdyż w doręczonym jej pozwie zabrakło dotyczące tej okoliczności twierdzenia faktycznego, do którego pozwana mogłaby się ewentualnie odnieść, a zatem nie zaszła tu podstawowa przesłanka umożliwiająca uznanie konkretnego faktu za milcząco przyznany. Zarzut naruszenia art. 230 k.p.c. jest więc w pełni chybiony, a ponadto nie jest dla Sądu odwoławczego zrozumiałe, z jakich przyczyn skarżący zarzucił Sądowi również naruszenie art. 229 k.p.c., traktującego o przyznaniu dokonanego przez stronę przeciwną expressis verbis, skoro bezsporne jest, że I. Ś. nie wypowiedziała się co do jakichkolwiek twierdzeń faktycznych powoda.

Zaznaczyć dalej trzeba, że z żadnego z przepisów normujących procedurę cywilną nie wynika bynajmniej obowiązek Sądu polegający na tym, że w sytuacji, gdy pozew nie zawiera twierdzeń faktycznych co do wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, Sąd powinien wezwać powoda do wyjaśnienia zaistniałych „wątpliwości” i udzielić mu dalszych terminów w tym celu. Wydaje się, że w ocenie autora apelacji, Sąd winien aktywnie dążyć – poprzez cierpliwe wzywanie do precyzowania i uzupełniania podstawy faktycznej powództwa lub przedstawienia odpowiednich dowodów – do tego, by stronie powodowej udało się wreszcie przedstawić komplet niebudzących wątpliwości twierdzeń o okolicznościach sprawy, umożliwiających Sądowi uwzględnienie powództwa na ich podstawie, jak również materiału dowodowego na ich poparcie, a więc – mówiąc innymi słowy – zmierzać do tego, by powód mógł ostatecznie sprawę wygrać. Z taką wykładnią przywołanego przepisu nie można się zgodzić i nie sposób też nie zauważyć, że autor apelacji pomija w swoim rozumowaniu treść art. 187 § 1 pkt. 2 k.p.c., który nakazuje stronie powodowej zawrzeć już w pozwie wszelkie fakty, na których opiera swoje żądanie. Powód, który w swym pozwie zaniechał przedstawienia kompletu twierdzeń co do okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, musi liczyć się z tym, że nawet w przypadku niezłożenia przez przeciwnika procesowego odpowiedzi na pozew, nie będą one wystarczające dla ustalenia wszystkich okoliczności pozwalających uwzględnić jego powództwo. Nie sposób również przyjąć, że obowiązkiem Sądu jest wzywanie powoda do przedłożenia dowodów posiadających właściwą treść i formę – aż do momentu, w którym na ich podstawie będzie możliwe uwzględnienie powództwa. Obowiązek taki nie wynika w szczególności z art. 208 § 1 pkt. 4 k.p.c., który określa uprawnienia, nie zaś obowiązki Sądu orzekającego, natomiast art. 129 § 4 k.p.c. – czego wydaje się nie dostrzegać apelujący – dotyczy zażądania przez Sąd oryginału dokumentu w sytuacji, gdy strona przedłożyła jego poświadczony za zgodność odpis, choć w sprawie niniejszej Sąd I instancji stwierdził brak podstaw do ustalenia faktu wypłaty pozwanej kwoty pożyczki nie ze względu na przedstawienie przez powoda jedynie poświadczonego za zgodność odpisu dokumentu zamiast jego oryginału, ale z uwagi na nieprzedstawienie jakiegokolwiek dowodu mogącego taką okoliczność potwierdzić.

W treści zarzutu dotyczącego rzekomego naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. apelujący twierdzi, że z dokumentów przedłożonych przez niego Sądowi meriti „(…) w sposób jednoznaczny wynika, iż pożyczkodawca spełnił ciążący na nim obowiązek i wypłacił środki pozwanej (…)”, zaś Sąd naruszył ten przepis, gdyż bezpodstawnie uznał, iż dowody te są niewiarygodne, jednak ani tam, ani w uzasadnieniu apelacji powód nie wskazuje, jakie właściwie dowody złożone przez niego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym miałyby ten fakt potwierdzać. Sąd II instancji podziela stanowisko, że w rzeczywistości żaden dostępny materiał dowodowy nie dawał wówczas podstaw do poczynienia stosownych ustaleń. Strona powodowa dopiero wraz z apelacją zdecydowała się złożyć kilka dokumentów mających wykazywać przedmiotową okoliczność, jak również przedstawiła stosowne twierdzenia faktyczne w tym przedmiocie, jednak owe twierdzenia i dowody należy uznać w sposób za oczywiście spóźnione. W art. 381 k.p.c. przewidziano uprawnienie Sądu odwoławczego do pominięcia nowych faktów i dowodów, jeżeli strona mogła je powołać w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, chyba że potrzeba powołania się na nie wynikła później. Sąd nie znajduje na gruncie sprawy niniejszej przesłanek, które mogłyby przemawiać za nieskorzystaniem z tego prawa, zważywszy, że kwestia wypłaty pożyczki – jak już podniesiono wyżej – jest okolicznością kreującą dochodzone pozwem roszczenia pożyczkodawcy, a tym samym twierdzenia i dowody dotyczące tego faktu winny zostać przedstawione już wraz z pozwem, zaś strona powodowa nie tylko powinna była, ale i mogła to uczynić. Analizując materiał dowodowy przedstawiony przez stronę powodową przed Sądem Rejonowym, należy zgodzić się, że brak w nim zarówno dowodów świadczących o wypłacie pozwanej jakiejkolwiek kwoty w ramach limitu wynikającego z zawartej pożyczki, jak również faktu takiego nie sposób było ustalić w inny sposób, na jaki zezwalają przepisy Kodeksu postępowania cywilnego. Bez ustalenia tej okoliczności nie sposób z kolei przyjąć, aby po stronie I. Ś. powstał obowiązek zwrotu jakiejkolwiek kwoty pieniężnej odpowiadający roszczeniu dochodzonemu pozwem. W tej sytuacji w pełni bezprzedmiotowy jest zarzut apelacyjny odnoszący się do rzekomego pominięcia przez Sąd I instancji faktu poinformowania pożyczkobiorczyni o możliwości odstąpienia od zawartej umowy i nie do końca zrozumiałe jest, z jakich przyczyn zarzut ten został postawiony, skoro oddalenie powództwa nastąpiło nie z powodu jakichkolwiek zastrzeżeń Sądu co do istnienia, ważności czy skuteczności prawnej zawartej umowy pożyczki, ale z braku podstaw do przyjęcia, że doszło do wykorzystania limitu przewidzianego w tej umowie.

Jeśli wreszcie chodzi o postawiony w apelacji zarzut naruszenia przez Sąd meriti art. 213 § 2 k.p.c., to zrozumiałe niedowierzanie budzi spostrzeżenie, że jego autor, będący radcą prawnym, w oczywisty sposób nie odróżnia czynności materialnoprawnej w postaci niewłaściwego uznania roszczenia od czynności procesowej w postaci uznania powództwa, co prowadzi do niewesołych refleksji na temat poziomu kształcenia prawników na wyższych uczelniach. Skarżący powołuje w tym kontekście fakt dokonania przez I. Ś. spłaty pożyczki kwotą 500,00 zł w dniu 11 czerwca 2018 r. i twierdzi, że Sąd Rejonowy niesłusznie nie wziął tej okoliczności pod uwagę przy rozstrzyganiu sprawy, naruszając w ten sposób art. 213 § 2 k.p.c., pomija jednak przy tym zupełnym milczeniem to, że Sądowi okoliczność ta nie była w ogóle znana, gdyż powód nie zdecydował się jej powołać przed wniesieniem środka zaskarżenia, nie wspominając już o jej udowodnieniu. Dalej wskazać trzeba, że gdyby nawet okoliczność ta została udowodniona w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, Sąd mógłby na gruncie procesowym co najwyżej wywieść z niej w trybie art. 231 k.p.c. wniosek, że pozwana skorzystała uprzednio z limitu pożyczkowego, choć nadal nie umożliwiałoby to przyjęcia, iż jakaś część pożyczki, w szczególności dochodzona pozwem kwota, nadal nie została spłacona. Po trzecie wreszcie, jak zaznaczono na wstępie tego akapitu, zupełnym nieporozumieniem jest utożsamianie czynności faktycznej dokonanej przez dłużnika, którą można byłoby analizować w kontekście możności potraktowania jej jako niewłaściwego uznania wynikającego z umowy roszczenia, z ewentualnymi skutkami na gruncie prawa materialnego, z uznaniem powództwa w rozumieniu art. 213 § 2 k.p.c., a więc ze złożonym w toku procesu przez stronę pozwaną oświadczeniem, w ramach którego oświadcza ona wolę uwzględnienia powództwa przez Sąd orzekający i które co do zasady obliguje ten Sąd do wydania postulowanego rozstrzygnięcia, chyba że uzna on dokonaną czynność za sprzeczną z prawem lub zasadami współżycia społecznego albo za zmierzającą do obejścia prawa. O ile uznanie powództwa może w pewnych okolicznościach stanowić równocześnie materialnoprawne oświadczenie strony pozwanej o uznaniu dochodzonego roszczenia, to z pewnością dokonane przed wszczęciem procesu uznanie roszczenia nigdy nie może zostać potraktowane przez Sąd jako uznanie powództwa, jak również nie wywoła ono skutków procesowych z art. 213 § 2 k.p.c. w postaci zobligowania Sądu do uwzględnienia powództwa. O naruszeniu przez Sąd tego przepisu w sprawie niniejszej nie może być więc mowy.

Zupełna bezzasadność zarzutów apelacyjnych oraz zgodność zapadłego rozstrzygnięcia z prawem powoduje konieczność oddalenia apelacji na podstawie art. 385 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: