Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

III Ca 2125/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-08-13

Sygn. akt III Ca 2125/22

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 10 sierpnia 2022 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi - Śródmieścia w Łodzi sprawie sygn. akt III C 824/21 z powództwa P. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę:

w punkcie pierwszym zasądził od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz P. S. kwotę 3 561,94 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie:

a)  od kwoty 1 757,21 złotych za okres od dnia 26 maja 2020 roku do dnia zapłaty,

b)  od kwoty 440,12 złotych za okres od dnia 30 czerwca 2020 roku do dnia zapłaty,

c)  od kwoty 966,16 złotych za okres od dnia 23 lipca 2020 roku do dnia zapłaty,

d)  od kwoty 398,45 złotych za okres od dnia 10 marca 2021 roku do dnia zapłaty;

w punkcie drugim oddalił powództwo w pozostałej części;,

w punkcie trzecim zasądził od P. S. na rzecz (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. kwotę 1 185,32 złotych tytułem zwrotu kosztów procesu – z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego za okres od dnia uprawomocnienia się niniejszego orzeczenia do dnia zapłaty;

w punkcie czwartym nakazał pobrać od P. S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi kwotę 730,69 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych;

w punkcie piątym nakazał pobrać od (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi kwotę 270,26 złotych tytułem nieuiszczonych kosztów sądowych.

Powyższy wyrok w części zasądzającej na rzecz powoda kwotę w łącznej wysokości 2 663,63 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od kwoty 888,94 zł od dnia 26 maja 2020 r. do dnia zapłaty (punkt 1 a wyroku), od kwoty 440,12 zł od 30 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty (punkt 1b), od kwoty 936,12 zł od dnia 23 lipca 2020 r. do dnia zapłaty (punkt 1c) oraz od kwoty 398,45 zł (punkt 1d) od dnia 10 marca 2021 r. do dnia zapłaty, a także w zakresie rozstrzygnięcia o kosztach procesu, zaskarżył pozwany. Wydanemu orzeczeniu zarzucił naruszenie przepisu prawa materialnego tj. art. 361 § 1 k.c. w zw. z art. z art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, poprzez ich błędną wykładnię polegającą na przyjęciu, że sprawca kolizji drogowej oraz zakład ubezpieczeń, z którym zawarł on umowę ubezpieczenia OC, ponoszą odpowiedzialność z tytułu zanieczyszczenia jezdni pozostałościami powypadkowymi, podczas gdy naprawienie szkody tego rodzaju nie wchodzi w zakres odpowiedzialności posiadacza pojazdu i jego ubezpieczyciela, bowiem należy do zadań własnych zarządcy drogi (w niniejszej sprawie miasta Ł.); jak również poprzez błędną wykładnię art. 34 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, (...) i (...), polegającą na przyjęciu, że zanieczyszczenie drogi pozostałościami powypadkowymi stanowi jej zniszczenie lub uszkodzenie.

W konkluzji skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku w części poprzez oddalenie powództwa także co do kwoty łącznej 2 663,63 zł, na którą składają się kwoty częściowe 888,94 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 26 maja 2020 r. do dnia zapłaty, 440,12 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 30 czerwca 2020 r. do dnia zapłaty, kwota 936,12 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 23 lipca 2020 r. do dnia zapłaty oraz kwota 398,45 zł z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 10 marca 2021 r. do dnia zapłaty oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu za I instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego zwrotu kosztów procesu za II instancję, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm prawem przepisanych.

W odpowiedzi na apelację pozwanego, powód wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego.

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja pozwanego była bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.

Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w wyniku prawidłowo ustalonego stanu faktycznego, którego zresztą pozwany nie kwestionuje w złożonej apelacji. Ustalenia te Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne, uznając za zbędne ponowne ich przytaczanie.

Wbrew stanowisku apelującego Sąd I instancji nie dopuścił się żadnych uchybień, które musiałyby skutkować koniecznością zmiany, bądź uchylenia zaskarżonego orzeczenia, a poczynione przez Sąd Rejonowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia wywody prawne w kwestii odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego Sąd odwoławczy w pełni podziela nie dostrzegając powodów, które wskazywałyby na naruszenie przepisów art. 361 § 1 k.c. i art. 34 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 roku o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (t.j. Dz.U. z 2023 r, poz. 2500) - zwaną dalej u.u.o.

Na wstępie należy podkreślić, iż zanieczyszczenie jezdni wylaniem się płynów eksploatacyjnych i rozrzuceniem części uszkodzonych pojazdów jest zwykłym, typowym skutkiem wypadku w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. a zatem szkoda zarządcy drogi zobligowanego do posprzątania tych pozostałości pozostaje w adekwatnym związku przyczynowym ze zdarzeniem szkodzącym.

Wbrew sugestiom skarżącego nie jest możliwe pozostawienie rozlanych płynów eksploatacyjnych i części powypadkowych na drodze publicznej gdyż tylko utrudniają, lecz nie uniemożliwiają korzystania z niej. Należy bowiem wskazać, iż owo wskazywane przez skarżącego utrudnienie to nic innego jak pogorszenie warunków bezpieczeństwa ruchu na drodze, gdyż pozostawienie na drodze rozlanych płynów eksploatacyjnych i części pojazdu w sposób oczywisty zagraża bezpiecznemu poruszaniu się pojazdów na tej drodze. Ich uprzątnięcie nie wynika więc z nałożonego na zarządcę drogi obowiązku utrzymania drogi, w ramach którego cyklicznie sprzątania nawierzchnię drogi, lecz z konieczności interwencyjnej ochrony drogi. Zgodnie z treścią art. 4 pkt 21 ustawy z dnia 21 marca 1985 roku o drogach publicznych – t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 320 - zwaną dalej u.d.p. ochrona drogi polega na działaniach mających na celu niedopuszczenie do przedwczesnego zniszczenia drogi, obniżenia klasy drogi, ograniczenia jej funkcji, niewłaściwego jej użytkowania oraz pogorszenia warunków bezpieczeństwa ruchu. Pozostawienie więc w/w pozostałości na drodze de facto skutkowałoby wyłączeniem tej części drogi z użytkowania, utratą jej funkcjonalności na tym odcinku, co zdaniem Sądu Okręgowego wypełnia definicję jej zniszczenia. Odmienne, prezentowane przez skarżącego stanowisko w tej kwestii opiera się na zawężającej wykładni art. 34 ust. 1 u.u.o. łączącej uszkodzenie mienia z naruszeniem substancji rzeczy, co prowadziłoby do sytuacji, gdzie odpowiedzialność ubezpieczyciela byłaby węższa niż posiadacza pojazdu mechanicznego. Za obciążeniem ubezpieczyciela odpowiedzialnością za szkodę wyrządzoną przez posiadacza pojazdu mechanicznego, a polegającą na zanieczyszczeniu drogi płynami silnikowymi i częściami pojazdu, przemawia jednak aksjologia ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. W doktrynie powszechnie wskazuje się, że idea tego rodzaju ubezpieczeń komunikacyjnych sprowadza się do tego, by ubezpieczyciel odpowiadał na takich samych zasadach i w takich samych granicach jak sprawca szkody (vide: T. N., Odpowiedzialność ubezpieczyciela za szkodę spowodowaną zanieczyszczeniem drogi płynami silnikowymi – glosa do uchwały Sądu Najwyższego z 20.01.2022 r., III CZP 9/22, Glosa 2023, nr 2, s. 53-59). Przede wszystkim trzeba jednak podkreślić, iż w art. 34 ust. 1 u.u.o, zgodnie z którym ubezpieczyciel odpowiada za każde uszkodzenie mienia, odpowiedzialność ubezpieczyciela nie została ograniczona do uszkodzenia substancji rzeczy wchodzącej w skład mienia. Sąd Okręgowy, tak jak Sąd I instancji, stoi na stanowisku wyrażonym w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 20 stycznia 2022 roku w sprawie III CZP 9/22 (OSNC 2022/10/95), iż przy ocenie, czy mienie zostało uszkodzone wystarczy zbadać, czy konkretny składnik mienia nadaje się do wykorzystywania go zgodnie z jego przeznaczeniem. Tym samym zabrudzoną płynami eksploatacyjnymi i rozrzuconymi uszkodzonymi częściami pojazdu drogę, jako nie nadająca się do dalszego wykorzystywania zgodnie z jej przeznaczeniem, należy zakwalifikować jako mienie uszkodzone wskutek wypadku. Naprawienie tego uszkodzenia będzie polegało więc na jej sprzątnięciu, co powoduje konieczność poniesienia przez zarządcę drogi kosztów niezbędnych dla przeprowadzenia tak rozumianego naprawienia.

Niewątpliwie konieczność uprzątnięcia tych pozostałości (zarówno płynów, jak i części) uszczupla majątek zarządcy drogi, który realizując ustawowy obowiązek utrzymania i ochrony drogi (wynikający z art. 20 pkt 2, 4 i 11 w zw. z art. 4 pkt 20 i 21 u.d.p.) zobligowany jest do niezwłocznego uprzątnięcia pozostałości powypadkowych. Rację ma skarżący, iż środki przeznaczone przez zarządcę drogi na ten cel pochodzą z środków publicznych, lecz nie oznacza to, iż na ten cel zostały one zarządcy drogi przekazane. Na zarządcach dróg z mocy ustawy spoczywa obowiązek utrzymania dróg w należytym stanie i w związku z tym jest też zapewnione finansowanie tych zadań ze środków publicznych. Jak wskazał Sąd Najwyższy w przywołanej już uchwale z dnia 20 stycznia 2022 r. (III CZP 9/22) chodzi tu jednak o zwykłe i typowe użytkowanie dróg, prowadzące do ich degradacji, a także o niszczenie dróg wskutek niesprzyjających warunków pogodowych oraz niezwykłych zdarzeń, za które nikt nie ponosi odpowiedzialności (zwłaszcza klęski żywiołowe). Zarządca drogi otrzymuje środki o charakterze ryczałtowym, na wykonywanie ogółu swoich zadań, a nie jako zapłatę za konkretną pracę. Wskazane w powołanych przepisach zadania zarządcy drogi dotyczą zwykłych okoliczności obejmujących powinność utrzymania dróg w takim stanie, aby zapewniały bezpieczne użytkowanie. Obejmuje to bieżącą konserwację i naprawy wynikające z naturalnego zużycia dróg, a także będące skutkiem wydarzeń, za które nikt nie ponosi odpowiedzialności, zwłaszcza o charakterze siły wyższej. Powinności dokonywania robót interwencyjnych, utrzymaniowych i zabezpieczających nie sposób rozciągnąć na konieczność pokrywania kosztów zniszczeń i zabrudzeń uczynionych przez konkretnych sprawców - co najwyżej można twierdzić, że ze względu na interes powszechny zarządca drogi ma stosowne prace wykonać jak najszybciej, choćby wiązało się to z czasowym (przejściowym) poniesieniem ich kosztów, których potem może dochodzić we właściwy sposób od sprawcy wypadku (ubezpieczyciela). Nie ma podstaw do włączania do zakresu tego obowiązku konieczności pokrywania kosztów naprawy i uprzątnięcia drogi, tak jak i naprawy uszkodzonego znaku, barierki ochronnej, jeżeli jest to skutkiem działania innego podmiotu, któremu, w myśl prawa cywilnego, za to działanie można przypisać odpowiedzialność. W interesie ogółu społeczeństwa, w którym ma działać zarządca drogi, ma on tymczasowo pokryć koszty tej naprawy, aby droga była jak najszybciej zdatna do użytku, do jakiego jest przeznaczona. Nie można też przyjąć, aby przez zapłatę odszkodowania obejmującego koszty przywrócenia drogi do stanu sprzed wypadku komunikacyjnego dochodziło do bezpodstawnego wzbogacenia skoro wydatkowane w tym zakresie środki zostały wydatkowane na utrzymanie dróg i ich naprawienie, co w tym samym zakresie nie mogły być sfinansowane inne niezbędne wydatki na utrzymanie i ochronę dróg publicznych. Zasadnie więc Sąd Rejonowy przyjął, iż wydatki poniesione przez Miasto Ł. na przywrócenie jezdności pasów drogowych i naprawy infrastruktury w kwestionowanym zakresie w łącznej kwocie 2 663,63 zł stanowią szkodę w jego majątku, za którą odpowiedzialność na mocy art. 822 § 4 k.c. w zw. z art. 436 k.c. w zw. z art. 435 k.c. w zw. z art. 34a u.u.o. ponosi pozwany.

Już tylko na marginesie należy zauważyć, iż dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy nie ma żadnego znaczenia, czy uchwała Sądu Najwyższego, której poglądy aprobował Sąd I instancji, miała charakter zasady prawnej czy też jej nie miała. Sąd Najwyższy jest bowiem organem władzy sądowniczej, a nie ustawodawczej. Nie należy więc do jego obowiązków stanowienie prawa, a jedynie rozstrzyganie kwestii prawnych. Wyrok Sądu Najwyższego wiąże inne sądy tylko w tej sprawie, której dotyczy, a dla innych sądów jest tylko wskazówką, którą to posłużył się Sąd I instancji przy rozstrzyganiu przedmiotowej sprawy.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Okręgowy, na podstawie art. 385 k.p.c., oddalił apelację, jako całkowicie bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy rozstrzygnął w oparciu o art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 2 pkt 3 oraz § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (t.j. Dz.U. 2023 r. poz. 1964), zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 450 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego w apelacji. Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Sabina Szwed
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: