III Ca 2197/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-04-16
Sygn. akt III Ca 2197/22
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 18 sierpnia 2022 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa K. S. przeciwko (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w W. o zapłatę:
1. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 1.440 złotych wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za czas od 6 grudnia 2021 roku do dnia zapłaty;
2. oddalił powództwo w pozostałym zakresie;
3. zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 430,65 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami w wysokości odsetek ustawowych za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego, za czas od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
Apelację od tego wyroku wniosła pozwana, zaskarżając go w części, w zakresie punktu 1 i 3 wyroku. Zaskarżonemu orzeczeniu skarżąca zarzuciła:
I. naruszenie przepisów prawa procesowego, tj.:
1. art. 232 zd. 1 k.p.c. — poprzez jego niezastosowanie i w konsekwencji uznanie, że Powód wykazał zasadność skorzystania z usług kancelarii odszkodowawczej mimo, iż nie wykazał, by Pozwana zobowiązana do przeprowadzenia postępowania likwidacyjnego uchybiła czynnościom przeprowadzonym przez pełnomocnika Powoda w tymże postępowaniu (tj. m.in. skierowanie zapytań do organów postępowania karnego), a to na Powodzie ciążył ciężar dowodzenia tego faktu.
2. art. 233 k.p.c. — polegającego na wadliwej ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie poprzez jego dowolną i niewszechstronną ocenę polegającą na uznaniu, że Powód dostarczył materiału dowodowego uzasadniającego twierdzenia podniesione w powództwie, co doprowadziło do uznania, iż w sprawie uznano za zasadne skorzystanie z usług kancelarii odszkodowawczej celem skutecznego dochodzenia roszczeń, a nadto iż podmioty realizujące działalność ubezpieczeniową nie zapewniają w sposób wystarczający ochrony praw poszkodowanego;
II. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:
1. art. 6 k.c. — poprzez jego błędne zastosowanie wskutek uznania, iż Powód udowodnił fakt konieczności skorzystania z usług kancelarii odszkodowawczej na etapie postępowania likwidacyjnego mimo, iż nie podjął inicjatywy dowodowej celem wykazania, by Pozwana uchybiła w jakikolwiek sposób przeprowadzeniu czynności, które w imieniu Powoda przeprowadziła kancelaria odszkodowawcza, a do przeprowadzenia których Pozwana była z mocy prawa zobowiązana i przyjęcie za wykazane twierdzeń Powoda;
2. art. 805 § 2 pkt 1 k.c. w zw. z art. 361 § 1 k.c. — poprzez ich błędne zastosowanie polegające na przyjęciu, że w zakres obowiązku odszkodowawczego ciążącego na Pozwanej wchodzą koszty reprezentacji przedprocesowej poniesione przez Powoda, stanowiąc normalne następstwo zdarzenia szkodzącego.
W konsekwencji podniesionych zarzutów pozwana wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania przed Sądem I instancji, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, a także zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
W odpowiedzi na apelację powód wniósł o oddalenie apelacji w całości oraz zasądzenie od pozwanej na rzecz powoda kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym według norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
W pierwszej kolejności należy wskazać, że do rozpoznania wywiedzionej w sprawie apelacji zastosowanie znajdują przepisy o postępowaniu uproszczonym.
Zaznaczyć trzeba, że apelacja w postępowaniu uproszczonym ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając apelację ograniczoną, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC Nr 6 z 2008 r., poz. 55). Tym samym w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów apelacji, bez dokonywania analizy zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem w pozostałym zakresie.
Apelacja jako niezasadna podlegała oddaleniu.
Na wstępie należy wskazać, iż Sąd Okręgowy podziela i przyjmuje za własne poczynione przez Sąd I instancji ustalenia faktyczne. Zdaniem Sądu Okręgowego wyrok Sądu Rejonowego odpowiada prawu i jako taki musi się ostać. Podniesione przez apelującą zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie.
Sąd Okręgowy nie uwzględnił zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c..
Zarzut naruszenia przepisu art. 233 § 1 k.p.c. byłby skuteczny tylko wówczas, gdyby apelujący wykazał uchybienie podstawowym regułom służącym ocenie wiarygodności i mocy poszczególnych dowodów, tj. regułom logicznego myślenia, zasadzie doświadczenia życiowego i właściwego kojarzenia faktów (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2005 r., sygn. akt III CK 314/05, LEX nr 172176). Prawidłowo skonstruowany zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. powinien być połączony z zarzutem błędnych ustaleń faktycznych. W apelacji powinno zostać zatem wyjaśnione, które dowody, w jakim zakresie i dlaczego, zdaniem strony skarżącej, zostały przez Sąd ocenione z naruszeniem zasady swobodnej oceny dowodów i w konsekwencji, które ustalenia faktyczne tego Sądu są wadliwe i jakie powinny być ustalenia prawidłowe, ewentualnie jakich ustaleń zabrakło w zaskarżonym wyroku (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 14 grudnia 2016 r., sygn. akt I ACa 719/16, LEX nr 2200318). Tym wymogom nie odpowiada apelacja strony pozwanej.
Wskazać bowiem należy, że Sąd Rejonowy prawidłowo ustalił stan faktyczny sprawy, a dokonana ocena dowodów nie budzi żadnych zastrzeżeń pod kątem jej zgodności z zasadami logiki i doświadczenia życiowego. Stawiany przez apelującego zarzut w istocie nie dotyczy błędów w ustaleniach faktycznych czy ocenie dowodów, a sprowadza się do zakwestionowania zinterpretowania faktów w kontekście przepisów prawa materialnego. Apelujący nie wskazał ani jednego nieprawidłowo ocenionego dowodu czy też błędnego ustalenia faktycznego, a jedynie zakwestionował, by przedstawione przez powoda dowody uzasadniały twierdzenia podniesione w powództwie, a w konsekwencji wskazał, że Sąd Rejonowy błędnie uznał, iż w sprawie uznano za zasadne skorzystanie z usług kancelarii odszkodowawczej. Powyższa ocena nie leży jednak w zakresie ustaleń faktycznych, a stanowi interpretację ustalonych faktów w kontekście prawa materialnego.
Zarzut procesowy naruszenia art. 232 zd. 1 k.p.c. i jego odpowiednika z prawa materialnego, tj. art. 6 k.c., nie mogą się ostać.
Art. 232 zd. 1 k.p.c. określa reguły rozkładu ciężaru dowodu wyrażając zasadę kontradyktoryjności. Adresatami normy zawartej w tym przepisie są zatem strony postępowania, a nie sąd. Wskazywany w apelacji pozwanej jako przedmiot naruszenia przepis art. 232 k.p.c. zdanie pierwsze nigdy przez sąd naruszony zostać nie może. Przepis ten nie nakłada na sąd żadnego obowiązku, ale stanowi o powinnościach stron i uczestników postępowania, tj. o obowiązku wskazywania dowodów przez strony (art. 232 k.p.c.). Nie sposób sobie nawet abstrakcyjnie wyobrazić, w jaki sposób sąd mógłby tym obowiązkom uchybić.
Ponadto należy wskazać, że naruszenie art. 6 k.c. mogłoby potencjalnie wchodzić w rachubę, gdyby sąd wadliwie zidentyfikował stronę, która powinna wykazać określone okoliczności i w konsekwencji obciążył ją w nieuzasadniony sposób skutkami ich niewykazania, co w niniejszej sprawie nie miało miejsca.
Nietrafnym jawi się zarzut naruszenia art. 805 § 2 pkt 1 k.c. w zw. z art. 361 §1 k.c..
W celu przypisania odpowiedzialności za powstanie szkody należy zbadać, czy pomiędzy zdarzeniem a szkodą zachodzi związek przyczynowy za pomocą testu conditio sine qua non), a następnie zbadać, czy jest to związek o charakterze adekwatnym ("normalny" związek przyczynowy). Test warunku koniecznego pozwala stwierdzić, czy między zdarzeniem a szkodą zachodzi obiektywna zależność. W tym celu należy zbadać, czy niewystąpienie zdarzenia powodowałoby, że szkoda także nie wystąpiłaby. Test conditio sine qua non może prowadzić do stwierdzenia braku takiej zależności, co jest równoznaczne z nieistnieniem związku przyczynowego i niemożliwością przypisania odpowiedzialności odszkodowawczej. Natomiast pozytywny wynik testu oznacza, że dane zdarzenie stanowi warunek konieczny wystąpienia szkody. Nie przesądza on jeszcze o spełnieniu przesłanki związku przyczynowego, ale umożliwia przejście do drugiej operacji, w której zostanie dokonana ocena następstw, w celu wyselekcjonowania tych, z którymi system prawny wiąże obowiązek odszkodowawczy (tak: A. Kidyba (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, Tom III. Zobowiązania – część ogólna, wyd. II, publ. LEX, 2014). Za normalne przyczyny powstania szkody uznaje się te przyczyny, które każdorazowo zwiększają możliwość (prawdopodobieństwo) wystąpienia badanego skutku. W orzecznictwie następstwo uznawane jest za „normalne”, jeśli „w danym układzie stosunków i warunków oraz w zwyczajnym biegu rzeczy, bez zaistnienia szczególnych okoliczności, szkoda jest zwykłym następstwem” tego zdarzenia (tak: K. Osajda (red.), Kodeks cywilny. Komentarz, wyd. 22, rok 2019). Normalności nie należy utożsamiać z ich typowością. Sąd Najwyższy wyraził pogląd, iż nietypowość czy sporadyczność następstw nie przekreśla adekwatności związku przyczynowego, normalność następstw nie jest bowiem pochodną ich typowości, lecz raczej kwestią zdatności przyczyny do wywołania określonego rodzaju skutków, który to pogląd Sąd odwoławczy podziela (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2013 roku, II CSK 364/12, publ. Legalis nr 661549).
Przekładając powyższe na grunt przedmiotowej sprawy należy wskazać, iż pomiędzy wypadkiem drogowym, w którym uczestniczył powód a powstaniem kosztów reprezentowania poszkodowanego w postępowaniu likwidacyjnym zachodzi adekwatny związek przyczynowy. Stwierdzić należy, że korzystanie z usług podmiotu zajmującego się pozyskiwaniem odszkodowań od ubezpieczycieli nie jest typowym następstwem wypadku komunikacyjnego, jednakże w niniejszej sprawie należy uznać je za pozostające w adekwatnym związku przyczynowym. Gdyby powód nie uczestniczył w wypadku drogowym, w wyniku którego odniósł tak poważne obrażenia, nie zaistniałaby konieczność korzystania z usług (...) S.A.
Sąd Okręgowy w pełni podziela przytoczony przez Sąd Rejonowy pogląd przedstawiony w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 13 marca 2012 r., sygn. III CZP 75/11 (OSNC 2012/7-8/81), iż uzasadnione i konieczne koszty pomocy świadczonej przez osobę mającą niezbędne kwalifikacje zawodowe, poniesione przez poszkodowanego w postępowaniu przedsądowym prowadzonym przez ubezpieczyciela, mogą w okolicznościach konkretnej sprawy stanowić szkodę majątkową podlegającą naprawieniu w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych (art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, Dz.U. Nr 124, poz. 1152 ze zm.).
W niniejszej sprawie poniesione przez powoda koszty związane z korzystaniem przez niego z pomocy profesjonalnego podmiotu w postępowaniu likwidacyjnym należało uznać za konieczne i uzasadnione, a w konsekwencji podlegające naprawieniu szkody przez ubezpieczyciela. Zważyć należy, że poszkodowany w wyniku wypadku doznał poważnych obrażeń ciała, które skutkowały pozostawaniem przez miesiąc w śpiączce farmakologicznej, a po wybudzeniu z niej powód miał trudności z samodzielnym funkcjonowaniem, potrzebował pomocy ze strony osób trzecich. Powód doznał znacznych ograniczeń nie tylko w normalnym, fizycznym funkcjonowaniu, przejawiających się w trudnościach w poruszaniu się i czynnościach życia codziennego, ale również ograniczeń natury psychosomatycznej, miał bowiem trudności w wykonywaniu czynności urzędowych, choćby związanych z wypełnianiem dokumentów. Ponadto, powód został poddany dalszemu leczeniu neurologicznemu. Trudno zatem zakładać, że poszkodowany, który w wyniku wypadku doznał tak znacznych ograniczeń, będzie samodzielnie występował w postępowaniu likwidacyjnym, zwłaszcza, że wbrew zapatrywaniu skarżącego, nie ograniczało się ono do zgłoszenia szkody. Ubezpieczyciel w toku postępowania likwidacyjnego żądał dodatkowej dokumentacji z leczenia powypadkowego, kilkukrotnie wydawał decyzje o przyznanych powodowi świadczeniach, które w ocenie Sądu, podlegały weryfikacji przez poszkodowanego z uwagi na przyjęte przez pozwaną przyczynienie się powoda i ograniczenie odpowiedzialności za szkodę. Wszystkie te czynności za poszkodowanego wykonywał reprezentujący go profesjonalny podmiot. Już tylko na marginesie należy wskazać, że nawet samo ustalenie podmiotu odpowiedzialnego za szkodę i jej zgłoszenie, wbrew twierdzeniom pozwanej, dla osoby, która doznała tak poważnych obrażeń wskutek wypadku, nastręczało wielu trudności.
Nie można również zgodzić się z sugestią pozwanej, jakoby powoda w postępowaniu likwidacyjnym mogła reprezentować matka. Należy wskazać, że nie można odbierać poszkodowanemu możliwości powierzenia swoich spraw profesjonaliści, który w sposób kompleksowy będzie dbał o pozyskanie należnego mu odszkodowania tylko z tego względu, że poszkodowany może liczyć na pomoc osób bliskich. Ponadto zważyć należy, że matka powoda sprawowała nad nim faktyczną opiekę w zakresie czynności życia codziennego, pomagała mu w poruszaniu się, spożywaniu posiłków. Nie można oczekiwać, by osoba bliska została obarczona dodatkowo obowiązkami związanymi z dochodzeniem odszkodowania przez poszkodowanego tylko z tego względu, że nie zwiększy to zakresu odpowiedzialności ubezpieczyciela. W dodatku, korzystanie z pomocy nieprofesjonalisty, gdy poszkodowany samodzielnie nie jest w stanie prowadzić swoich spraw, w tak skomplikowanych sprawach odszkodowawczych jak niniejsza, gdzie decyzje o przyznaniu świadczenia były wydawane kilkukrotnie i ubezpieczyciel przyjął przyczynienie się poszkodowanego, nie zapewnia poszkodowanemu należnej obrony swych praw.
Wobec powyższego wskazać należy, że koszty reprezentowania powoda w postępowaniu likwidacyjnym przez profesjonalny podmiot są koniecznymi i ekonomicznie uzasadnionymi wydatkami pozostającymi w adekwatnym związku przyczynowym z wypadkiem drogowym, w którym powód uczestniczył, a w konsekwencji podlegają zwrotowi w ramach naprawienia szkody. Sąd Okręgowy za zasadny i logiczny uznał sposób określenia przez Sąd Rejonowy należnego powodowi odszkodowania z tytułu reprezentowania w postępowaniu likwidacyjnym przez (...) S.A. w odniesieniu do stawek minimalnych z rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości regulującego minimalne wynagrodzenie pełnomocników w postepowaniu przed sądem oraz stawek przyznawanych kuratorom z tytułu wynagrodzenia za reprezentację np. osoby nieznanej z miejsca pobytu.
Podsumowując powyższy wywód stwierdzić należy, iż wywiedziona przez pozwaną apelacja nie zawierała zarzutów, mogących podważyć rozstrzygnięcie Sądu Rejonowego i w konsekwencji podlegała oddaleniu na podstawie art. 385 k.p.c.
O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono na podstawie art. 98 § 1 i 3 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 i w zw. z § 2 pkt 2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935) i zasądził od pozwanej na rzecz powoda kwotę 135 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa w postępowaniu apelacyjnym. Odsetki ustawowe za opóźnienie naliczane od kosztów procesu zostały zasądzone od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty stosownie do dyspozycji art. 98 § 1 1 k.p.c.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: