III Ca 2231/23 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-06-06
Sygn. akt III Ca 2231/23
UZASADNIENIE
Zaskarżonym wyrokiem z dnia 13 lipca 2023 r. Sąd Rejonowy dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi w sprawie z powództwa M. S. przeciwko Towarzystwu (...) z siedzibą w W. o zapłatę:
1. oddalił powództwo;
2. zasądził od M. S. na rzecz Towarzystwa (...) z siedzibą w W. kwotę 4.000 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty;
3. nakazał pobrać od M. S. na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego dla Łodzi – Śródmieścia w Łodzi kwotę 613,43 zł tytułem części nieuiszczonych kosztów sądowych.
Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając wydane rozstrzygnięcie w całości.
Skarżący wydanemu orzeczeniu zarzucił naruszenie prawa procesowego mające istotny wpływ na wynik postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. poprzez dokonanie błędnej, sprzecznej z zasadami doświadczenia życiowego i logiki, a także swobodnej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie, przejawiające się w:
- ⚫
-
ustaleniu, że brak innych uszkodzeń w rejonie drążka wskazuje na uszkodzenie go w innych okolicznościach niż uderzenie w słup latarni, w sytuacji, gdy powyższe nie wynika z przeprowadzonego przez Sąd Rejonowy dowodu z pisemnej opinii biegłego sądowego, bowiem to uszkodzenie drążka kierowniczego doprowadziło następczo do uderzenia przez pojazd powoda w słup, a do jego uszkodzenia doszło poprzez wjechanie lewym przednim kołem pojazdu w wyrwę w jezdni, którą poruszał się powód;
- ⚫
-
błędnym stwierdzeniu, że przed zdarzeniem z dnia 12.03.2021 roku drążek kierowniczy w pojeździe powoda miał już wcześniejsze uszkodzenia spowodowane złym serwisowaniem, w sytuacji gdy to ustalenie nie znajduje potwierdzenia w zebranym materiale dowodowym, w szczególności biorąc pod uwagę, że w dniu 4.03.2021 roku uszkodzony pojazd przeszedł badanie techniczne na stacji diagnostycznej z wynikiem pozytywnym, co potwierdza załączone do pozwu zaświadczenie o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z dnia 4.03.2021 roku;
- ⚫
-
ustaleniu, że nie można wykluczyć, że do uszkodzenia mogło dojść w deklarowanych przez powoda okolicznościach, to znaczy, że istniała hipotetyczna szansa powstania uszkodzenia drążka na skutek najechania na ubytek w jezdni przy jednoczesnym uznaniu, że nie zostało wykazane przez powoda, by do uszkodzeń w pojeździe z dnia 12.03.2021 roku doszło w wyniku najechania na ubytek w jezdni;
- ⚫
-
błędnym stwierdzeniu, że w praktyce nie zdarza się, aby uszkodzeniu uległ element zawieszenia lub układu kierowniczego bez uszkodzenia opony lub felgi, jest to sytuacja normalnie niespotykana, a prawdopodobieństwo jej zaistnienia jest małe, podczas gdy z wydanych przez biegłego sądowego opinii wynika jedynie, że opiniujący osobiście nie spotkał się dotąd z taką sytuacją, ale jej wystąpienie jest możliwe i nie można go wykluczyć;
- ⚫
-
błędnym ustaleniu, że zeznania powoda były nieprecyzyjne i niespójne co do wskazania miejsca zdarzenia oraz prędkości pojazdu, a zdarzenie nie zostało w żaden sposób udokumentowane, podczas gdy powód opisał miejsce zdarzenia oraz odniósł się do kwestii prędkości z jaką się poruszał, a jego zeznania korespondują z przedłożoną do akt dokumentacją fotograficzną;
- ⚫
-
błędnym niedaniu wiary w pełni zeznaniom powoda w zakresie określenia przebiegu zdarzenia i uszkodzeń powstałych w jego wyniku, podczas gdy sporządzone w toku postępowania opinie biegłego sądowego potwierdziły możliwość powstania deklarowanych uszkodzeń w okolicznościach wskazanych przez powoda;
- ⚫
-
w uznaniu, że fakt braku możliwości przeprowadzenia rekonstrukcji zdarzenia z dnia12.03.2021 roku oznacza, że powód nie wykazał okoliczności, z których wywodził swe roszczenie, podczas gdy nieprzeprowadzenie dokładnej rekonstrukcji zdarzenia nie jest równoznaczne z wykluczeniem możliwości powstania uszkodzeń pojazdu w okolicznościach deklarowanych przez powoda;
- ⚫
-
błędnym stwierdzeniu, że nietypowość wystąpienia danego zjawiska jest równoznaczna z niemożliwością jego pojawienia się;
- ⚫
-
błędnym ustaleniu, że utrata panowania nad pojazdem i jej skutki nie były następstwem najechania na ubytek w jezdni, nawet jeśli już przed zdarzeniem drążek był uszkodzony, w sytuacji gdy rzekome uprzednie uszkodzenia drążka kierowniczego mogłyby prowadzić co najwyżej do uznania przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, a nie stwierdzenia, że szkoda nie powstała w okolicznościach, za które odpowiada pozwany;
- ⚫
-
błędnym stwierdzeniu, że powód nie wykazał, by do uszkodzenia jego samochodu doszło w wyniku najechania na wskazywany ubytek w jezdni oraz deklarowany w pozwie zakres uszkodzeń był tego następstwem, podczas gdy powód przedstawił w toku przesłuchania przebieg zdarzenia, przedstawił dokumentację fotograficzną wykonaną na miejscu zdarzenia oraz udostępnił pozwanemu uszkodzony pojazd do oględzin;
- -
-
Zarzucił również naruszenie prawa materialnego, tj. art. 361 § 2 k.c. w związku z art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. - poprzez ich błędne zastosowanie, a w konsekwencji uznanie, że pozwany nie ponosi odpowiedzialności za przedmiotową szkodę i oddalenie powództwa w całości.
W związku z podniesionymi zarzutami, skarżący wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie powództwa w całości oraz o zmianę rozstrzygnięcia w zakresie kosztów postępowania przed Sądem I instancji stosownie do wyniku sporu. Wniósł także o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego, wedle norm przepisanych.
Sąd Okręgowy zważył, co następuje.
Apelacja okazała się całkowicie bezzasadna i jako taka podlegała oddaleniu.
W pierwszej kolejności należy wskazać, iż niniejsza sprawa rozpoznawana jest w postępowaniu uproszczonym.
W myśl art. 505 13 § 2 k.p.c., jeżeli sąd drugiej instancji nie przeprowadził postępowania dowodowego, to uzasadnienie wyroku powinno zawierać jedynie wyjaśnienie podstawy prawnej wyroku z przytoczeniem przepisów prawa. Apelacja w postępowaniu uproszczonym ma charakter ograniczony, a celem postępowania apelacyjnego nie jest tu ponowne rozpoznanie sprawy, ale wyłącznie kontrola wyroku wydanego przez Sąd I instancji w ramach zarzutów podniesionych przez skarżącego. Innymi słowy mówiąc, apelacja ograniczona wiąże sąd odwoławczy, a zakres jego kompetencji kontrolnych jest zredukowany do tego, co zarzuci w apelacji skarżący. Wprowadzając apelację ograniczoną, ustawodawca jednocześnie określa zarzuty, jakimi może posługiwać się jej autor i zakazuje przytaczania dalszych zarzutów po upływie terminu do wniesienia apelacji – co w polskim porządku prawnym wynika z art. 505 9 § 1 1 i 2 k.p.c. (tak w uzasadnieniu uchwały składu 7 sędziów SN z dnia 31 stycznia 2008 r., III CZP 49/07, OSNC Nr 6 z 2008 r., poz. 55). Tym samym w ramach niniejszego uzasadnienia poprzestać należy jedynie na odniesieniu się do zarzutów apelacji, bez dokonywania analizy zgodności zaskarżonego rozstrzygnięcia z prawem w pozostałym zakresie.
Zdaniem Sądu Okręgowego, wyrok Sądu Rejonowego jest prawidłowy i jako taki musi się ostać. Podniesione przez apelującą zarzuty nie zasługują na uwzględnienie. Sąd Okręgowy podziela zarówno ustalenia faktyczne dokonane przez Sąd I instancji i przyjmuje je, jako własne, jak i dokonaną ocenę prawną.
Wobec sformułowania przez skarżącego zarzutów naruszenia przepisów prawa materialnego oraz przepisów postępowania, należało odnieść się do zarzutów naruszenia przepisów procedury w pierwszej kolejności, gdyż wnioski w tym zakresie z istoty swej determinują rozważania, co do kolejnych zarzutów apelacyjnych. Jedynie nieobarczone błędem ustalenia faktyczne, będące wynikiem należycie przeprowadzonego postępowania, mogą być bowiem podstawą oceny prawidłowości kwestionowanego rozstrzygnięcia w kontekście twierdzeń o naruszeniu przepisów prawa materialnego.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. wskazać należy, że jest on nietrafny. Formułując zarzut uchybienia art. 233 k.p.c., odnoszący się do błędów w ocenie materiału dowodowego, konieczne jest wskazanie, który dowód został nieprawidłowo oceniony przez niezasadne danie mu wiary czy przypisanie mocy dowodowej bądź też przez bezpodstawną odmowę obdarzenia go przymiotem wiarygodności, czy mocy dowodowej. Zarzut ten mógłby zostać uwzględniony tylko wówczas, gdyby skarżący wykazał, jakie kryteria oceny naruszył sąd przy ocenie konkretnych dowodów, uznając brak ich wiarygodności i mocy dowodowej lub niesłuszne im je przyznając, a także w przypadku, gdy brak jest logiki w wiązaniu wniosków z zebranymi dowodami lub gdy wnioskowanie sądu wykracza poza schematy logiki formalnej albo, wbrew zasadom doświadczenia życiowego, nie uwzględnia jednoznacznych praktycznych związków przyczynowo – skutkowych (tak wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 30 maja 2022 r., I ACa 107/21, Legalis nr 2712599, wyrok Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 8 czerwca 2022 r., I ACa 771/21, Legalis nr 2712624).
Odnosząc się jednak do zarzutów skarżącego wskazać należy, że powyższe zarzuty podniesione w apelacji stanowią jedynie polemikę z prawidłowo poczynionymi ustaleniami Sądu Rejonowego.
Sporządzona przez biegłego opinia nie potwierdziła mechanizmu powstania uszkodzeń, jaki deklarował powód. W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości, że stan nawierzchni w miejscu zdarzenia objętego pozwem był niewłaściwy, jednak powód wykazał jedynie, że jego samochód uległ uszkodzeniu i uderzył w betonowy słup w pobliżu istniejącego ubytku w jezdni, natomiast odpowiedzialność pozwanego za to zdarzenie nie została wykazana. Wbrew argumentacji skarżącego, biegły wskazał, że ze względu na położenie drążka i głębokość ubytku w jezdni, wynoszącą 5 – 8 cm, nie ma możliwości, aby do uszkodzenia drążka doszło na skutek bezpośredniego kontaktu drążka z nawierzchnią drogi podczas zdarzenia, zatem zakładanie, iż to uszkodzenie drążka następczo doprowadziło do uderzenia pojazdu w słup jest błędne.
W świetle zeznań powoda, okoliczności, iż pojazd brał udział w wypadku oraz opinii biegłego należy uznać za bardziej prawdopodobne, że przed zdarzeniem drążek miał już wcześniejsze uszkodzenia spowodowane złym serwisowaniem, których następstwem było utrata panowania nad pojazdem niż, że spowodowało to najechanie na ubytek w jezdni co doprowadziło do utraty panowania nad pojazdem i jej skutków. Nadto, powód nie przedstawił dokumentacji naprawy ani też nie umożliwił zbadania pojazdu, oświadczył jedynie, że pojazd został sprzedany. Biegły jednoznacznie wskazał, że w tego typu zdarzeniach drążek kierowniczy ulega zazwyczaj deformacji, a nie dochodzi do przerwania jego ciągłości ze skutkiem utraty kontroli nad pojazdem. Wskazanie przez biegłego aby niespotykanym było, aby uszkodzeniu uległ element zawieszenia lub układu kierowniczego bez uszkodzenia opony lub felgi jest przejawem wiedzy specjalnej bieglego, a zakładanie przez skarżącego iż nadal jest to możliwe, jest jedynie gołosłowne. Zdaniem Sądu odwoławczego, prawidłowo sąd pierwszej instancji ocenił zeznania powoda co do wskazania miejsca zdarzenia oraz prędkości pojazdu jako nieprecyzyjne i niespójne, skoro nie było świadków zdarzenia, uszkodzenia pojazdu były poważne i w żaden sposób zdarzenie nie zostało udokumentowane, a pozwany nawet nie wezwał policji, czekając w tym czasie na lawetę, nadto zniszczeniu uległ słup przesyłowy.
W niniejszej sprawie, jednak kluczowe znaczenia miała opinia biegłego z zakresu techniki samochodowej, gdyż określenie mechanizmu powstania spornych uszkodzeń w pojeździe powoda wymagało wiadomości specjalnych. Gdyby powód zadbał o udokumentowanie przedmiotowego zdarzenia wzywając na miejsce wypadku policję i oczekując na przybycie funkcjonariuszy, biegły posiadał by kluczowe informacje pozwalające na dokonanie rekonstrukcji zdarzenia drogowego, w tym przede wszystkim informacji opisującej położenie powypadkowe pojazdu, dzięki czemu biegły mógłby dokonać rekonstrukcji zdarzenia. Powód jednak zaniechał podjęcia opisanych czynności, co na etapie realizacji obowiązków w zakresie dowodzenia, wynikających z art. 232 k.p.c. i art. 6 k.c. musi go obciążać.
Niezasadnymi jawią się pozostałe podniesione zarzuty naruszenia prawa materialnego art. 361 § 2 k.c. w zw. z art. 363 § 1 k.c. w zw. z art. 822 § 1 k.c. Na wstępie tej części rozważań należy wskazać, że zgodnie z art. 361 k.c. zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. W powyższych granicach, w braku odmiennego przepisu ustawy lub postanowienia umowy, naprawienie szkody obejmuje straty, które poszkodowany poniósł, oraz korzyści, które mógłby osiągnąć, gdyby mu szkody nie wyrządzono. Pozwany Zakład ubezpieczeń zobowiązany jest na żądanie poszkodowanego do wypłaty, w ramach odpowiedzialności z tytułu ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego, odszkodowania obejmującego celowe i ekonomicznie uzasadnione koszty nowych części i materiałów służących do naprawy uszkodzonego pojazdu. Jeżeli ubezpieczyciel wykaże, że prowadzi to do wzrostu wartości pojazdu, odszkodowanie może ulec obniżeniu o kwotę odpowiadającą temu wzrostowi. Z art. 363 § 2 k.c. wynika, że poszkodowany może wybrać, czy naprawienie szkody ma nastąpić przez przywrócenie do stanu poprzedniego czy przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Poszkodowany może te roszczenia kierować bezpośrednio do ubezpieczyciela, który odpowiada w ramach obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu mechanicznego. Stosownie zaś do treści zarzucanego art. 822 § 1 k.c. przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony.
Tu należy wskazać, że prawidłowo Sąd pierwszej instancji, analizując zgromadzony w sprawie materiał dowodowy uznał, iż powód nie wykazał normalnego związku przyczynowego w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. między najechaniem na ubytek w jezdni, za który odpowiedzialny jest podmiot ubezpieczony a szkodą, do której doszło w należącym do powoda pojeździe, zatem powód nie sprostał ciężarowi dowodu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w tym przede wszystkim opinia biegłego wskazują jedynie na istnienie hipotetycznej szansy, iż przyczyną powstania uszkodzeń było najechanie na ubytek w jezdni, jednak jest to zbyt mało, aby mogło to stanowić o udowodnieniu istnienia normalnego związku przyczynowego z zachowaniem ubezpieczonego. Żądanie powoda pozostało nieudowodnione, w konsekwencji Sąd Rejonowy prawidłowo nie zastosował art. 361 § 2 k.c., art. 363 § 1 k.c. oraz art. 822 § 1 k.c.
W tym stanie rzeczy Sąd odwoławczy na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację jako bezzasadną.
O kosztach postępowania apelacyjnego sąd orzekł na podstawie art. 98 § 1 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.. Mając na uwadze, iż apelujący przegrał proces, a pozwany poniósł koszty związane z udziałem w postępowaniu apelacyjnym, należało zwrócić mu żądane koszty. Na koszty te składały się koszty ustanowienia pełnomocnika w sprawie w kwocie 1800 zł, ustalone na podstawie § 2 pkt 5 w zw. z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz. U. z 2023 r., poz. 1935).
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: