III Ca 2416/22 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2024-01-04
Sygn. akt III Ca 2416/22
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 03 października 2022 roku Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi po rozpoznaniu sprawy ze skargi S. S. i A.’a L. F. przy udziale Skarbu Państwa-Prezydenta Miasta Ł. i Miasta Ł.-Prezydenta Miasta Ł. o wznowienie postępowania w sprawie o sygn. akt V Ns I 2005/59 zakończonej wydaniem prawomocnego postanowienia Sądu Powiatowego dla m. Łodzi z dnia 16 listopada 1959 r. oraz postępowania w sprawie o sygn. akt V Ns I 3590/59 zakończonej wydaniem prawomocnego postanowienia Sądu Powiatowego dla m. Łodzi z dnia 11 lutego 1960 r.
1. zmienił postanowienie Sądu Powiatowego dla m. Łodzi wydane w dniu 16 listopada 1959 r. w sprawie o sygn. akt V Ns I 2005/59 w ten sposób, że oddalił wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości opuszczonej;
2. uchylił postanowienie Sądu Powiatowego dla m. Łodzi wydane w dniu 11 lutego 1960 r. w sprawie o sygn. akt V Ns I 3590/59 i odrzucił wniosek Skarbu Państwa o stwierdzenie nabycia przez zasiedzenie własności nieruchomości opuszczonej;
3. obciążył nieuiszczonymi kosztami sądowymi Skarb Państwa-Sąd Rejonowy dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi;
4. ustalił, że wnioskodawcy i uczestnicy ponoszą pozostałe koszty postępowania związane z ich udziałem w sprawie.
(postanowienie k: 405)
W rozpoznawanej sprawie Sąd Rejonowy poczynił ustalenia faktyczne oraz przedstawił ocenę dowodów, w oparciu o które wydał kwestionowane orzeczenie, a które w całości podziela i przyjmuje za własne Sąd II instancji.
(uzasadnienie k: 416-423)
Apelację od powyższego postanowienia złożył uczestnik postępowania Skarb Państwa zaskarżając je w całości. Skarżący wydanemu postanowieniu zarzucił naruszenie prawa materialnego poprzez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie w szczególności:
1. art. 172 kc poprzez brak rozważenia w postępowaniu skutku zasiedzenia wywołanego rozpoczęciem wykonywania przez Skarb Państwa prawomocnego postanowienia, które zostało w niniejszej sprawie zaskarżone skargą o wznowienie postępowania,
2. art. 1027 kc poprzez przyjęcie legitymacji procesowej czynnej wnioskodawców w sytuacji, gdy niedysponowani sądowym stwierdzeniem nabycia spadku co do części współwłaścicieli.
W związku ze zgłoszonymi zarzutami skarżący wniósł o:
1. zmianę zaskarżonego postanowienia i odrzucenie skargi w części dotyczącej współmałżonków S. względnie o dodanie, iż Skarb Państwa zasiedział całość lub udział we własności nieruchomości z dniem 01 stycznia 1986 roku,
2. o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania,
3. zasądzenie kosztów postępowania apelacyjnego według norm przepisanych.
(apelacja k: 447-449)
Sąd Okręgowy zważył, co następuje:
Apelacja nie zasługiwała na uwzględnienie i w konsekwencji należało ją oddalić jako bezzasadną w myśl art. 385 kpc.
Na wstępie wskazać należy, iż Sąd II instancji podziela wszelkie ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego oraz dokonaną ocenę dowodów wyrażoną w pisemnych motywach rozstrzygnięcia i przyjmuje je za własne, co skutkuje równocześnie ograniczeniem uzasadnienia do rozpoznania przedstawionych w apelacji zarzutów dotyczących prawa procesowego i materialnego (art. 387§2 1 p. 1 kpc). Wskazać należy, iż wydane rozstrzygnięcie Sądu I instancji jest również prawidłowe pod względem materialnoprawnym i brak jest podstaw do jego zmiany lub uchylenia, zaś Sąd Okręgowy w pełni podziela rozważania prawne zaprezentowane przez Sąd Rejonowy w pisemnych motywach rozstrzygnięcia (art. 387§2 1 p. 2 kpc).
Przechodząc do rozpoznania wniesionego środka zaskarżenia godzi się zauważyć, iż skarżący nie zakwestionował zarówno ustaleń faktycznych, jak i oceny dowodów stanowiącej podstawę ich dokonania przyjętych przez Sąd I instancji. Okoliczności te były zatem wiążące dla Sądu II instancji (art. 378§1 kpc), zaś analizy zarzutów naruszenia prawa materialnego należało dokonać na tle prawidłowych ustaleń faktycznych Sądu I instancji.
Zainicjowana kontrola instancyjna obejmowała wyłącznie zarzuty naruszenia prawa materialnego, przy czym de facto ostrze apelacji było skierowane przede wszystkim w zarzut braku legitymacji czynnej po stronie wnioskodawców co do całości nieruchomości, jak również braku uwzględnienia zarzutu jej zasiedzenia przez apelujący Skarb Państwa.
Na wstępie poczynić należy kilka uwag wstępnych w zakresie przepisów, na podstawie których wydano zakwestionowane skargą orzeczenia sądów z 1959 i 1960 roku w zakresie celu ich wprowadzenia, który ma zasadniczy wpływ na ocenę skuteczności przywrócenia posiadania nieruchomości wyłącznie na rzecz jednego ze współwłaścicieli w kontekście przerwy biegu przemilczenia na rzecz pozostałych, którzy z uprawnień takich nie skorzystali. Ocena w tym zakresie będzie bowiem wyznaczać kwestię legitymacji po stronie wnioskodawców jako następców prawnych jednego ze współwłaścicieli spornej nieruchomości do wystąpienia z przedmiotową skargą o wznowienie obu postępowań, jak również możliwość ich zakwestionowania co do całości nieruchomości.
Jak słusznie zauważył Sąd I instancji ramy prawno-materialne i procesowe postępowań objętych skargami o wznowienie wyznaczają przepisy dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich obowiązującego od dnia 19 kwietnia 1946 r. oraz ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych obowiązującej w dacie wydania postanowienia o wprowadzeniu S. F. w posiadanie udziału wynoszącego ½ części nieruchomości objętej zakwestionowanymi skargą orzeczeniami. Podkreślenia wymaga przy tym, iż celem obu wskazanych aktów prawnych było przede wszystkim doprowadzenie do odzyskania własności nieruchomości przez osoby uprawnione, utraconej na skutek działań wojennych, zaś jej przejęcie przez Skarb Państwa przez przemilczenie należało traktować jako ostateczność. Słusznie podkreśla się przy tym w orzecznictwie sądowym, iż zarówno dekret z 1946 r., jak i ustawa z 1945 r. przewidywały przywrócenie przez sąd na wniosek legitymowanej osoby posiadania majątku opuszczonego, w razie więc wystąpienia z wspomnianym wnioskiem przez osobę legitymowaną, będącą współwłaścicielem w częściach ułamkowych rzeczy opuszczonej, przywróceniu tej osobie powinno nastąpić posiadanie całej rzeczy. Podkreśla się słusznie, że z istoty współwłasności w częściach ułamkowych wynika uprawnienie współwłaściciela do współposiadania całej rzeczy wspólnej w takim zakresie, jaki nie wyłącza takiego samego posiadania innych współwłaścicieli (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 29.9.1963 r., III_CO_33/62, OSNCP 1964, nr 2, poz. 22). Trudno w takiej sytuacji mówić o posiadaniu części ułamkowej ani tym samym o przywróceniu posiadania udziału we współwłasności, można natomiast było przywrócić współposiadanie rzeczy przez umożliwienie korzystania z niej całej tak, jak czynią to współwłaściciele w częściach ułamkowych. W takiej sytuacji z wnioskiem współwłaściciela opartym na art. 15 dekretu z 1946 roku powinno się łączyć, tak jak z wytoczeniem powództwa windykacyjnego, przerwanie biegu przemilczenia także na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Przemawia za tym dramatyzm losów wojennych oraz założenie uznające upaństwowienie mienia opuszczonego za ostateczność. Wskazane stanowisko harmonizuje także z założeniem, iż działanie osób uprawnionych do wystąpienia z wnioskiem o przywrócenie posiadania majątku opuszczonego było podejmowane nie tylko w interesie własnym, ale także właściciela, a jeżeli właścicieli jest kilku - w interesie ich wszystkich. Sąd Okręgowy podziela w tym zakresie pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 19.9.1960 r., 1 CO 16/60 (OSN 1961, nr 2, poz. 31) uznającą uprawnienie współwłaściciela nieruchomości stanowiącej majątek opuszczony do żądania wydania tej nieruchomości do jego rąk, z konsekwencją w postaci przerwania biegu przemilczenia w stosunku do wszystkich współwłaścicieli. W uzasadnieniu tej uchwały wykazano bowiem, że przepisy dekretu z 1946 r. nie wprowadzały ani bezpośrednio, ani pośrednio wyjątku od reguły wyrażonej w art. 89 Prawa rzeczowego w odniesieniu do majątków opuszczonych. Jakkolwiek jeden ze współwłaścicieli nie mógł dochodzić praw innego współwłaściciela, który się temu sprzeciwiał, sprzeciwu organu państwowego zarządzającego mieniem opuszczonym nie można było uważać za jednoznaczny ze sprzeciwem nie działającego współwłaściciela. Interes Państwa, przejawiający się w tym, że Państwo na skutek niewydania majątku opuszczonego mogło stać się właścicielem tego majątku na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r., nie uzasadniał jednak takiej oceny, gdyż byłaby ona nie do pogodzenia z założeniem dekretu z 1946 r., uznającym upaństwowienie majątku opuszczonego za ostateczność, stawiając na pierwszym miejscu prawo do odzyskania nieruchomości przez osoby uprawniony, które utraciły jej posiadanie na skutek nadzwyczajnych okoliczności związanych z wybuchem i przebiegiem II wojny światowej. Podkreślić bowiem należy, iż nabycie własności na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. jako konsekwencji przemilczenia, niosło za sobą doniosłe konsekwencje. Jeżeli istotą wskazanej regulacji określanej mianem "przemilczenia" była bezczynność właściciela w dochodzeniu przywrócenia posiadania, bieg terminu określonego w wymienionym przepisie ulegał przerwaniu, a stan przemilczenia zniweczeniu, ilekroć właściciel lub osoba działająca w jego interesie wyraziła w odpowiedni sposób wolę odzyskania posiadania. Sąd Okręgowy w składzie rozpoznającym apelację podziela przy tym pogląd Sądu Najwyższego, który jak się wydaje ostatecznie rozwiera wątpliwości orzecznicze w tym zakresie, a wyrażony w wyroku z dnia 19 września 2002 roku ( II CK 51/02), iż żądanie współwłaściciela wydania nieruchomości opuszczonej, zarówno w drodze powództwa windykacyjnego, jak i wniosku o przywrócenie posiadania złożonego na podstawie przepisów szczególnych, przerywało bieg terminu przemilczenia określonego w art. 37 ustawy z dnia 6.5.1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych oraz w art. 34 ust. 1 dekretu z dnia 8.3.1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, także na rzecz pozostałych współwłaścicieli.
Biorąc pod uwagę powyższe okoliczności uznać należy, iż zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 1027 kc nie może się ostać. Zgodnie z treścią wskazanego przepisu względem osoby trzeciej, która nie rości sobie praw do spadku z tytułu dziedziczenia, spadkobierca może udowodnić swoje prawa wynikające z dziedziczenia tylko stwierdzeniem nabycia spadku albo zarejestrowanym aktem poświadczenia dziedziczenia. Nie ulega wątpliwości, iż stwierdzenie nabycia spadku pełni oczywiście funkcję legitymacyjno – dowodową, w sytuacji gdy spadkobierca zgłasza określone żądanie wobec osoby trzeciej (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 11.05.2018r I ACa 55/18). Rzecz jednak w tym, iż wnioskodawcy legitymują się postanowieniami o stwierdzeniu nabycia spadku po współwłaścicielach spornej nieruchomości tj. A. F. i E. F., jak również S. vel S. F. vel F., na rzecz którego zostało wydane postanowienie 22 września 1945 r. wydanym w sprawie o sygn. akt C 4786/45 Sąd Grodzki w Ł. wprowadził S. F. w posiadanie ½ (niepodzielnej połowy) nieruchomości oznaczonej nr hip. 793 la-793 l (rep. hip. (...)) położonej w Ł. przy ul. (...) oraz stwierdził, że postanowienie jest natychmiast wykonalne. Ponieważ, jak wskazano powyżej, wskazane postanowienie przerywało bieg przemilczenia również w stosunku do współwłaścicieli, którzy z wnioskiem takim nie wystąpili, zaś jego wydanie oznaczało, iż sporna nieruchomość jako całość nie miała przymiotu opuszczonej w rozumieniu przepisów zarówno ustawy z 1945r jak i dekretu z 1946r (art. 1 ust. 1 obu aktów prawnych), to przyjąć należy konsekwentnie, iż wnioskodawcy posiadali legitymację procesową czynną do wystąpienia z niniejszą skargą o wznowienie postępowania nie tylko w zakresie udziału we współwłasności przysługującej swoim poprzednikom prawnym, ale całej nieruchomości. Słusznie zatem Sąd I instancji wznowił oba postępowania objęte skargą i wniosek objęty postanowieniem z dnia 16 listopada 1959 roku oddalił wobec braku podstaw do uznania nieruchomości za opuszczoną, zaś wniosek objęty postanowieniem z dnia 11 lutego 1960 roku odrzucił.
Nie można zgodzić się również ze skarżącym, iż Sąd I instancji dopuścił się naruszenia art. 172 kc poprzez brak rozważenia w postępowaniu skutku zasiedzenia wywołanego rozpoczęciem wykonywania przez Skarb Państwa prawomocnego postanowienia, które zostało w niniejszej sprawie zaskarżone skargą o wznowienie postępowania. Zarzut ten jak się wydaje, zmierzał nie tyle do zakwestionowania merytorycznego rozstrzygnięcia Sądu I instancji wydanego w wyniku wznowienia obu postępowań, lecz ich wydania bez zaznaczenia, iż na skutek upływu czasu od uprawomocnienia się orzeczeń w sprawach V Ns I 2005/59 oraz V Ns I 3590/59 doszło do nabycia własności nieruchomości przez Skarb Państwa na skutek zasiedzenia. Zarzut ten nie może być jednak uwzględniony w niniejszym postępowaniu, albowiem możliwość stwierdzenia zasiedzenia wykracza poza ramy skargi o wznowienie postępowania. Zgodnie z art. 412§1 kpc w przypadku istnienia podstaw wznowienia Sąd rozpoznaje sprawę na nowo w granicach wznowienia, zaś możliwe rozstrzygnięcia w wyniku wznowienia postępowania określa art. 412§2 kpc. W postępowaniu ze skargi o wznowienie sąd nie rozpoznaje jednak zarówno roszczeń zgłoszonych po raz pierwszy w tym postępowaniu, jak i roszczeń uprzednio zgłoszonych, których nie dotyczy podstawa wznowienia (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19.01.2012r I PK 82/11). Przedmiotem postępowania inicjowanego skargą o wznowienie postępowania jest udowodnienie istnienia podstawy, na której oparto skargę w konkretnej sprawie. W konsekwencji zakres ponownego rozpoznania sprawy uwarunkowany jest przyczyną (przyczynami) wznowienia podniesioną przez stronę i nie jest dopuszczalne wyjście poza te przyczyny (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16.05.2017r III CSK 56/07).
W realiach niniejszej sprawy rolą Sądu I instancji było zatem – wobec ustalenia istnienia podstawy wznowienia wskazanej w skardze – ponowne rozpoznanie obu spraw pod katem przesłanek faktycznych i prawnych istniejących na datę wydania zakwestionowanych postanowień. Skarżący nie był zatem uprawniony do zgłoszenia nowego roszczenia o stwierdzenie zasiedzenia nieruchomości zarówno w formie odrębnego wniosku, jak i zarzutu mającego zniweczyć stwierdzenie braku podstaw do uwzględnienia wniosków objętych sprawami V Ns I 2005/59 oraz V Ns I 3590/59. Skoro bowiem Sąd rozpoznawał stan prawny i faktyczny istniejący na daty wydania obu spornych postanowień, poruszając się jedynie w granicach skargi a więc pozbawienia możności obrony praw współwłaściciela nieruchomości, to badanie przesłanek ewentualnego zasiedzenia, do którego miałoby dojść w okresie późniejszym. W realiach niniejszego postępowania nie znajdzie zastosowania zatem pogląd Sądu Najwyższego wyrażony w uchwale z dnia 25 października 1996 roku w sprawie III CZP 83/96 powołany w apelacji. Wskazane orzeczenie zapadło bowiem na tle rozpoznawanej sprawy o zasiedzenie zainicjowanej przez Skarb Państwa, nie zaś na tle rozpoznania skargi o wznowienie postępowania. I choć tłem faktycznym było posiadanie przez Skarb Państwa nieruchomości nabytej również jako majątek opuszczony, pomimo późniejszego uchylenia postanowienia wydanego na podstawie dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich, to kwestia ta mogłaby być przedmiotem analizy merytorycznej w ewentualnym postępowaniu o stwierdzenie nabycia własności przez zasiedzenie, która nie jest przecież przedmiotem rozpoznania w ramach niniejszego postępowania.
Reasumując, apelacja uczestnika postępowania Skarbu Państwa, była pozbawiona usprawiedliwionych podstaw i podlegała oddaleniu z mocy art. 385 kpc w zw. z art. 13§2 kpc.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: