Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

V Ka 1425/16 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2017-03-06

Sygn. akt V Ka 1425/16

UZASADNIENIE

D. K. i K. P. zostali oskarżeni o to, że:

I.  w nocy z 10/11 października 2009 r. w m. D. S. (1) gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia w postaci 500 sztuk bel słomy poprzez ich podpalenie czym spowodowali straty w wysokości 15000 zł na szkodę B. K., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

II.  w dniu 17 kwietnia 2010 r. w m. D. S. (1) gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia w postaci 200 ton sprasowanej słomy poprzez jej podpalenie czym spowodowali straty w wysokości 30000 zł na szkodę B. K., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

III.  w czerwcu 2011 r. w m. D. S. (2) gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie okapu dachu budynku gospodarczego czym spowodowali straty w wysokości 6000 zł na szkodę J. J., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

IV.  w dniu 15 sierpnia 2012 r. w m. Biała gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 75 sztuk bel sprasowanej słomy czym spowodowali straty w wysokości 3750 zł na szkodę W. Z., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

V.  w dniu 15 sierpnia 2012 r. w m. R. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 42 sztuk bel sprasowanej słomy czym spowodowali straty w wysokości 2520 zł na szkodę W. C., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

VI.  w nocy z 09/10 maja 2013 r. w m. M. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 350 sztuk bel sprasowanej słomy czym spowodowali straty w wysokości 17500 zł na szkodę J. K., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

VII.  w kwietniu 2014 r. w R. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie nie więcej niż 120 sztuk bel sprasowanej słomy czym spowodowali straty w wysokości 5000 zł na szkodę M. T., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

VIII.  w dniu 13 kwietnia 2014 r. w m. J. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie stogu słomy czym spowodowali straty w wysokości 7000 zł na szkodę M. M., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

IX.  w dniu 13 kwietnia 2014 r. w m. W. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie stogu słomy czym spowodowali straty w wysokości 1000 zł na szkodę M. D., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

X.  w dniu 08 maja 2014 r. w m. W. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie stogu słomy czym spowodowali w wysokości 3600 zł na szkodę J. K., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

XI.  w dniu 26 maja 2014 r. w m. G. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 200 bel słomy czym spowodowali straty w wysokości 9000 zł na szkodę K. J., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

XII.  w dniu 26 maja 2014 r. w m. W. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 100 bel słomy czym spowodowali straty w wysokości 3500 zł na szkodę D. F., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

XIII.  w nocy z 26/27 maja 2014 r. w m. M. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie 728 bel słomy czym spowodowali straty w wysokości 29000 zł na szkodę J. K., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.,

XIV.  w dniu 13 czerwca 2014 r. w m. J. gm. Z. woj. (...) działając wspólnie i w porozumieniu dokonali zniszczenia mienia poprzez podpalenie stodoły z zawartością 550 bel sprasowanej słomy czym spowodowali straty w wysokości 70000 zł na szkodę J. R., to jest o czyn z art. 288 § 1 k. k.

Wyrokiem z dnia 14 lipca 2016 roku, wydanym w sprawie o sygnaturze akt II K 1363/14, Sąd Rejonowy w Zgierzu:

1. uznał oskarżonych D. K. i K. P. za winnych popełnienia zarzucanych im czynów opisanych w punktach od I) do XIV) włącznie, z tymi zmianami, iż oskarżeni działali w krótkich odstępach czasu, ze z góry powziętym zamiarem oraz działaniem swym wyrządzili straty nie mniejsze niż:

a/ na szkodę B. K. w łącznej kwocie 45 000 złotych,

b/ na szkodę J. J. w kwocie 1 000 złotych,

c/ na szkodę W. Z. w kwocie 3 000 złotych,

d/ na szkodę W. C. w kwocie 1 680 złotych,

e/ na szkodę J. K. w łącznej kwocie 45 800 złotych,

f/ na szkodę M. T. w kwocie 4 800 złotych,

g/ na szkodę M. M. w kwocie 4 120 złotych,

h/ na szkodę M. D. w kwocie 1 000 złotych,

i/ na szkodę K. J. w kwocie 8 000 złotych,

j/ na szkodę D. F. w kwocie 3 500 złotych i

k/ na szkodę J. R. w kwocie 22 000 złotych,

czym wyczerpali dyspozycję art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i za to na podstawie art. 288 § 1 k.k. wymierzył im kary po 2 lata i 6 miesięcy pozbawienia wolności;

2/ na podstawie art. 46 § 1 k. k. zobowiązał oskarżonych D. K. i K. P. solidarnie do naprawienia szkody wyrządzonej czynem ciągłym poprzez zapłatę:

a/ na rzecz J. J. kwoty 1 000 złotych,

b/ na rzecz W. Z. kwoty 3 000 złotych,

c/ na rzecz W. C. kwoty 1 680 złotych,

d/ na rzecz J. K. kwoty 5 000 złotych,

e/ na rzecz M. T. kwoty 4 800 złotych,

f/ na rzecz M. M. kwoty 4 120 złotych,

g/ na rzecz K. J. kwoty 8 000 złotych,

h/ na rzecz D. F. kwoty 3 500 złotych,

i/ na rzecz J. R. kwoty 22 000 złotych;

3/ na podstawie art. 46 § 2 k.k. orzekł od oskarżonych na rzecz pokrzywdzonej B. K. nawiązkę w kwocie po 5 000 złotych każdy;

4/ na podstawie art. 63 § 1 k. k. na poczet orzeczonej wobec oskarżonych D. K. i K. P. kary pozbawienia wolności zaliczył okres rzeczywistego pozbawienia wolności w sprawie, to jest okres zatrzymania w dniach 17 i 18 czerwca 2014 roku, przyjmując, że jeden dzień rzeczywistego pozbawienia wolności równoważny jest jednemu dniu kary pozbawienia wolności;

5/ zwolnił oskarżonych z obowiązku ponoszenia kosztów postępowania w sprawie, koszty te przejmując na rzecz Skarbu Państwa.

Wskazany wyrok uprawomocnił się w stosunku do oskarżonego K. P., bez jego zaskarżenia.

Przedmiotowy wyrok zaskarżyła apelacją obrońca oskarżonego D. K. w części dotyczącej orzeczenia o karze, na korzyść oskarżonego.

Zarzuciła ona wyrokowi, na podstawie art. 427 § 2 k.p.k. i art. 438 pkt 4 k.p.k., rażącą niewspółmierność kary wymierzonej oskarżonemu, tj. 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności, w sytuacji, gdy: oskarżony wyraził skruchę w postępowaniu sądowym, przeprosił pokrzywdzonych i pokrył cześć strat, nie był uprzednio karany, sposób życia przed popełnieniem przestępstwa nie budził zastrzeżeń.

W konsekwencji obrońca oskarżonego wniosła o zmianę zaskarżonego wyroku w punkcie 1 sentencji poprzez złagodzenie kary pozbawienia wolności orzeczonej wobec D. K. i warunkowe zawieszenie wykonania orzeczonej kary na okres próby 5 lat.

Sąd Okręgowy w Łodzi zważył, co następuje:

Apelacja obrońcy oskarżonego D. K. nie jest zasadna i jako taka nie zasługuje na uwzględnienie.

Odnosząc się do realiów przedmiotowej sprawy stwierdzić należy w pierwszej kolejności, iż Sąd pierwszej instancji dokonał prawidłowej i kompletnej oceny zebranego materiału dowodowego, uwzględniając wszelkie kryteria wymienione w art. 7 k.p.k. Przeprowadził kompleksową ocenę zeznań świadków, wyjaśnień oskarżonych oraz dokonał analizy zgromadzonych dokumentów w sposób zgodny z zasadami swobodnej oceny dowodów. W konsekwencji Sąd dokonał prawidłowych ustaleń faktycznych w zakresie sprawstwa i winy przypisanego oskarżonemu czynu ciągłego (zachowań nań się składających), które stanowiły wynik rozważenia wszystkich okoliczności przemawiających zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego oraz zostały logicznie i wyczerpująco, z uwzględnieniem wskazań wiedzy i doświadczenia życiowego, uargumentowane w pisemnym uzasadnieniu wyroku. Sąd a quo wskazał na przesłanki dokonanej oceny dowodów, która to ocena nie jest w sprawie kwestionowana, podobnie jak i ustalenia faktyczne w zakresie zdarzeń objętych niniejszym postępowaniem i przypisanych oskarżonemu.

Wskazane wyżej uwagi dają obraz zaskarżenia wyroku Sądu I instancji, zasadniczo jedynie w kontekście rozstrzygnięć w zakresie kary i to jedynie kary zasadniczej pozbawienia wolności. Oznacza to, że w apelacji obrońca w żadnej mierze nie kwestionuje sprawstwa i winy oskarżonego D. K. w zakresie przypisanego mu czynu ciągłego zabronionego (zachowań składających się na ten czyn).

W przedmiotowej sprawie apelacja obrońcy oskarżonego ograniczyła się jedynie do zarzutu rażącej niewspółmierności surowości orzeczonej wobec D. K. kary zasadniczej pozbawienia wolności, przy braku negacji ustaleń faktycznych poczynionych w sprawie przez Sąd meriti (k. 744 – 745).

W zakresie przedmiotowego zarzutu podnieść należy, iż rażąca niewspółmierności kary zachodzi tylko wówczas, gdy na podstawie ujawnionych okoliczności, które powinny mieć zasadniczy wpływ na wymiar kary, można byłoby przyjąć, iż zachodziłaby wyraźna różnica pomiędzy karą wymierzoną przez Sąd I instancji, a karą, którą należałoby wymierzyć w instancji odwoławczej w następstwie prawidłowego zastosowania dyrektyw wymiaru kary przewidzianych w art. 53 kk. Nie chodzi tutaj o każdą ewentualną różnicę w ocenach co do wymiaru kary, ale o różnicę ocen tak zasadniczej natury, iż karę dotychczas wymierzoną nazwać można byłoby ewidentnie niewspółmierną w stopniu nie dającym się wręcz zaakceptować (tak też Sąd Najwyższy w sprawach III KR 254/73, OSN PG 1974, nr 3-4, poz. 51; II KRN 189/94, OSN Prok. i Pr 1995, nr 5, poz. 18). Pogląd ten jest powszechnie przyjmowany nie tylko w orzecznictwie, ale również w doktrynie. Oznacza to zaś, iż rażąca niewspółmierność kary istniałaby jedynie w sytuacji zaistnienia tego typu jasnych, jednoznacznych i przekonywujących argumentów, które wskazywałyby, że orzeczona kara w sposób oczywisty jest niesprawiedliwą, wymaga radykalnej i istotnej zmiany, nie osiągnie celów kary, odbiega w sposób znamienity od charakteru czynu, stopnia jego społecznej szkodliwości oraz winy, w zasadniczy sposób rozmija się z wymogami nakreślonymi przez art. 53 kk (zob. tak też: S. Zabłocki [w] - „Kodeks Postępowania Karnego. Komentarz" t. II. Dom Wydawniczy ABC. Warszawa 1998, str. 462 i nast.; J. Grajewski [w] – „Kodeks postępowania karnego Tom II Komentarz do art. 425 – 673 K.P.K.”, str.69 i nast. Kraków – Zakamycze 2003 oraz szeroko powołane orzecznictwo w owych publikacjach).

W przedmiotowej sprawie Sąd Rejonowy wymierzył oskarżonemu wypośrodkowaną karę pozbawienia wolności w kontekście ustawowego zagrożenia za przypisany czyn ciągły z art. 288 § 1 k.k. Wymierzając przedmiotową karę Sąd meriti wskazał okoliczności przemawiające za takim jej ukształtowaniem. Uwzględnił okoliczności przemawiające zarówno na korzyść, jak i na niekorzyść oskarżonego, jak również zasady i dyrektywy określone w art. 53 k.k. (k. 729 – 731). Wskazany wyżej wymiar kary, przy uwzględnieniu charakteru i rodzaju czynu oskarżonego, stopnia jego społecznej szkodliwości, jak i stopnia winy oskarżonego, nie może w żadnym wypadku być uznany za szczególnie surowy, nie wspominając o rażącej surowości tej kary.

Odnosząc się ogólnie do wymiaru wszystkich orzeczonych wobec oskarżonego rozstrzygnięć dotyczących kary w żadnej mierze nie można odnaleźć w apelacji argumentów, które dawałyby podstawę do uznania ich rażącej niewspółmiernej surowości. W złożonej apelacji jedynymi elementami, które miałyby decydować o rażącej niewspółmierności orzeczonej kary poprzez jej surowość jest przeproszenie pokrzywdzonych, pokrycie części szkody wobec jednego z pokrzywdzonych przez oskarżonego, brak zastrzeżeń, co do sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa, uprzednia niekaralność i wyrażenie skruchy. Na tym bazuje apelacja obrońcy oskarżonego (k. 744 – 747). Podniesione przez obrońcę oskarżonego enumeratywnie ujęte cztery aspekty dotykają części przesłanek o jakich mowa w art. 53 § 2 k.k., które rzutują na wymiar kary. Jednocześnie obrońca oskarżonego pomija cały zespół okoliczności, które muszą być w sprawie ujęte i mają zasadniczy oraz decydujący wpływ na wymiar kary, jak choćby ogólne dyrektywy wymiaru kary określone w art. 53 § 1 k.k.

Ustawodawca przy wymiarze kary wprowadza cztery podstawowe jego filary:

a)  stopień winy;

b)  stopień społecznej szkodliwości czynu;

c)  cele zapobiegawcze i wychowawcze, jakie kara ma osiągnąć wobec sprawy (prewencja indywidualna);

d)  potrzeby w zakresie kształtowania świadomości prawnej społeczeństwa (prewencja generalna).

W każdej sprawie te cztery generalne wskazania zostają zabudowane treściami o charakterze rzeczywistym i materialnym, co w ostateczności doprowadza do wniosku o konieczności, zasadności i potrzebie wymierzenia określonej, konkretnej kary.

W pierwszej kolejności wskazać wypada, że wymierzona przez Sąd Rejonowy kara z całą pewnością nie przekracza wysokiego stopnia winy oskarżonego. Przy uwzględnieniu okoliczności decydujących o wymiarze tejże kary fakt ten jawi się jako jasny, oczywisty i logiczny. Wysoki stopień winy D. K. nie został zakwestionowany przez skarżącą. Fakt zaś słuszności takiej oceny jest jednoznaczny, gdy zauważy się, że po stronie oskarżonego nie zaistniały żadne okoliczności, które choćby ograniczałyby ów stopień. D. K. miał świadomość bezprawności swojego czynu i jego niedopuszczalności w zakresie norm prawnych, jak i etycznych. Ocena procesu decyzyjnego oskarżonego z punktu widzenia kryteriów społeczno-etycznych wskazuje na wadliwość podjętej decyzji, jak i na możność podjęcia innej decyzji, zgodnej z wymogami prawa. Oskarżony znajdował się w normalnej sytuacji motywacyjnej. Po jego stronie nie było żadnych obiektywnych okoliczności, które determinowałyby jego zachowanie i uniemożliwiałyby podjęcie odmiennej decyzji. Oznacza to, że oskarżonemu można i należy postawić zarzut błędnej genezy jego woli oraz ujemnej oceny uzewnętrznionej treści tej woli z punktu widzenia ocen społeczno-etycznych, czyli zarzut winy w postaci wysokiego stopnia zarzucanej umyślności.

W sprawie niniejszej nie ulega również najmniejszej wątpliwości, że kierując się oceną okoliczności decydujących o wymiarze kary konieczne jest orzeczenie wobec oskarżonego kary pozbawienia wolności, gdyż żadne inne kary w tej konkretnej sprawie nie mogą być brane pod uwagę.

O ciężarze przestępstwa oskarżonego decyduje stopień jego społecznej szkodliwości, który w tym wypadku jest wysoki. Przekonuje o tym cały zespół elementów zarówno strony podmiotowej, jak i przedmiotowej. Stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego jest – jak zostało to już podkreślone – szczególnie istotnym elementem limitującym wymiar kary. W tym aspekcie należy jedynie zauważyć, iż Sąd jest obowiązany uwzględnić ów stopień, co jednak nie oznacza bezwzględnej konieczności kształtowania kary w oparciu o tę jedynie okoliczność. Przy przyjęciu takiej zasady zbędne byłyby bowiem pozostałe trzy filary, do których odwołał się ustawodawca, a także inne szczegółowo określone okoliczności mające wpływ na wymiar kary, wskazane choćby w art. 53 § 2 k.k.

Tym niemniej w tym aspekcie należy podkreślić, iż czyn oskarżonego D. K. cechuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości.

Oskarżony dopuścił się przedmiotowego czynu umyślnie w zamiarze bezpośrednim. Miał świadomość tego, co czyni, zdawał sobie sprawę z własnych zachowań, rodzaju podejmowanych czynności, chcąc dokonać zniszczenia mienia innych osób, w wielu wypadkach w poważnych rozmiarach. Oskarżony działał z premedytacją, jego zachowania składające się na czyn ciągły obejmowały blisko pięcioletni czas przestępczej działalności, na którą złożyło się 14 różnych zachowań naruszających podstawowe dobra chronione prawem.

Po stronie oskarżonego brak jest elementów z zakresu sfery motywacyjnej, które w jakimkolwiek stopniu usprawiedliwiały jego zachowania. Nie było żadnych powodów, motywu do tego, aby oskarżony zachowywał się w określony sposób. Wręcz należy wskazać, iż zachowania oskarżonego zostały popełnione z wybitnie negatywnych motywów, znudzenia oraz chęci uzyskania kwot rzędu 11 – 17 złotych za udział w ugaszeniu pożaru, który sam wywołał. Sfera motywacyjna zachowań oskarżonego była więc wybitnie naganna.

D. K. swoim zachowaniem naruszył podstawowe dobro chronione przez przepisy prawa, a mianowicie mienie i własność innej osoby. Dotyczyło to jednocześnie mienia, w większości wypadków, niezbędnego dla gospodarczego funkcjonowania pokrzywdzonych. Było to mienie niezbędne dla prowadzenia przez pokrzywdzonych gospodarstwa rolnego lub działalności gospodarczej, czyli stanowiło podstawowy aspekt zapewniający warunki życiowe i bytowe. W tym ujęciu szkody wywołane przez oskarżonego miały daleko idące konsekwencje dla znacznej części pokrzywdzonych, polegające na niemożności wykarmienia zwierząt, czy nawet niemożności prowadzenia działalności gospodarczej i popadnięcie w duże zadłużenie, zaś samo zniszczenie mienia obejmowało straty materialne rzędu około 140 000 złotych. Zachowania oskarżonego doprowadziły również do poważnych i negatywnych przeżyć psychicznych dla szeregu pokrzywdzonych, powodując również poważne konsekwencje w zakresie ich funkcjonowania. Nie ma nic ważniejszego i cenniejszego. Z tego punktu widzenia, a także skutku działania oskarżonego, należy wskazać, iż uwypuklają one w sposób szczególnie istotny stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego. Skutek działania oskarżonego ujmowany jako szkoda wyrządzona jego działaniem ma, w pewnych wypadkach, charakter nieodwracalny. Szkody tej nie można w żaden sposób naprawić, ani zrekompensować, skoro zachowania oskarżonego doprowadziły do zakończenia (upadku) działalności gospodarczej. To właśnie należy sobie w tego typu sprawie uzmysłowić, gdyż jest to skutek tak daleko idący, że ma on decydujące znaczenie dla oceny stopnia społecznej szkodliwości tego typu czynu.

Okoliczności i sposób popełnienia przedmiotowego czynu uzmysławiają jego wysoki stopień społecznej szkodliwości. Niewątpliwie w tym zakresie należy podkreślić działanie oskarżonego „z nudy”. Działania oskarżonego objęły okres blisko pięcioletni, w ramach, którego oskarżony konsekwentnie dokonywał zniszczenia mienia poprzez podpalenie, w tym były również zachowania powtarzające się na szkodę tych samych pokrzywdzonych. Nie było to jedno lub dwa zachowania, ale ciąg 14 zdarzeń, czyniony z premedytacją, przy braku jakiegokolwiek liczenia się z konsekwencjami i skutkami dla osób pokrzywdzonych. Do tego oskarżony był strażakiem, a więc osobą, która z założenia miała dbać o mienie innych osób, cechować się właściwościami, które zapobiegną zniszczeniu mienia, służyć pomocą innym osobom, zapewnić im bezpieczeństwo, a postawa oskarżonego była diametralnie odmienna. D. K. przez prawie 5 lat funkcjonował i zachowywał się w ten sposób, będąc skupiony na sobie i własnych potrzebach, pobudzenia się i wyrwania „z nudy”. Jest osobą zdrową z punktu widzenia psychicznego, intelektualnie funkcjonuje poprawnie (w normie), stąd miał możliwość oceny tego typu własnego postępowania, co zresztą sobie w pełni uświadamiał. Te aspekty częściowo rzutują na elementy strony podmiotowej czynu oskarżonego. Do tego dochodzi ogólne tło zajścia, jak też podnoszone kwestie dotyczące wyrażanej przez oskarżonego obojętności, co do losów i konsekwencji jego zachowań dla życia pokrzywdzonych.

Okoliczności te rzutują w ogólny sposób na ocenę postawy i zachowania oskarżonego podkreślając nie tylko stopień społecznej szkodliwości czynu oskarżonego, ale także jego negatywne właściwości, skoro widząc skutki i konsekwencje własnych zachowań, skalę negatywnych przeżyć pokrzywdzonych, dalej dopuszczał się tożsamych działań stanowiących czyn zabroniony.

Reasumując, słusznie uznano, iż czyn oskarżonego D. K. cechował się wysokim stopniem społecznej szkodliwości.

Wymierzona przez Sąd Rejonowy kara 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności uwzględnia wszelkie podniesione wyżej okoliczności i bierze pod uwagę cele prewencji indywidualnej oraz generalnej, opierając się na wskazanych wyżej filarach wymiaru kary.

Kara ta nie jest surowa, ale wyważona i sprawiedliwa. W kontekście czynu, jakiego dopuścił się oskarżony wobec wskazanych wyżej okoliczności jego popełnienia, nie sposób przyjąć, aby mogła być ona łagodniejsza. Pamiętać bowiem należy, że zasadnicze kryterium decydujące o wymiarze kary, to czyn, jakiego oskarżony się dopuścił. D. K. zaś dopuścił się poważnego i istotnego gatunkowo czynu zabronionego i fakt ten nie może umykać przy ocenie wymiaru kary za ten konkretny przypisany oskarżonemu czyn. Podkreślenia wymaga, iż czyn, jakiego dopuścił się oskarżony, cechuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości, a nadto stopień winy oskarżonego również był wysoki. W tych aspektach pamiętać należy o wysokim stopniu umyślności, częstokroć nieodwracalnych skutkach dla pokrzywdzonych, działania bez racjonalnego powodu. Czyn oskarżonego obejmował szereg przestępczych zachowań, rozciągniętych na długi czas, bez zaistnienia jakiejkolwiek refleksji po stronie oskarżonego w zakresie naganności i niedopuszczalności takich działań, mimo dojrzenia ogromu spowodowanej tragedii dla poszczególnych pokrzywdzonych. W kontekście tych elementów orzeczona wobec oskarżonego kara pozbawienia wolności, mieszcząca się w środkowych granicach ustawowego zagrożenia za przedmiotowy czyn ciągły, w żaden sposób nie może być oceniana jako surowa, czy wygórowana.

W tym wypadku podkreślenia wymaga istnienie całego szeregu okoliczności, które wpływają niekorzystnie na wymiar kary. Elementy, które przemawiają na korzyść D. K., w świetle treści apelacji skarżącej, są nieliczne i w żaden sposób nie równoważą okoliczności przemawiających za potrzebą orzeczenia kary w wymiarze ujętym przez Sąd Rejonowy. Należy tu pamiętać nie tylko o okolicznościach dotyczących bezpośrednio oskarżonego, ale też o rodzaju oraz wadze jego czynu, co stanowić powinno punkt wyjścia dla wymierzenia sprawiedliwej i adekwatnej kary. Okoliczności odnoszące się indywidualnie do osoby D. K. zostały uwzględnione przez Sąd meriti i to nawet w szerszym zakresie, niż podnosi to skarżąca (k. 729 – 730). Sąd w żadnej mierze nie deprecjonuje podnoszonych przez obrońcę oskarżonego indywidualnych okoliczności dotyczących osoby D. K.. Jednakże stanowią one jedynie pewien fragment całości okoliczności decydujących o sprawiedliwej i adekwatnej karze. Sam fakt wyrażenia skruchy i żalu, czy też częściowe naprawienie szkody wobec jednego pokrzywdzonego, nie może stanowić decydujących i zasadniczych okoliczności w kontekście orzeczenia sprawiedliwej i adekwatnej kary. Podnoszone przez skarżącą okoliczności dotyczące uprzedniej niekaralności oskarżonego oraz jego sposobu życia przed popełnieniem przestępstwa również nie mogą być przeceniane. Podkreślić bowiem należy, że przypisane oskarżonemu przestępstwo zostało popełnione w okresie od 10/11 października 2009 roku do 13 czerwca 2014 roku. Oznacza to, że w czasie popełnienia wskazanego przestępstwa oskarżony był generalnie osobą bardzo młodą, która dopiero wkraczała w dorosłe życie. Trudno więc w tym wypadku wywodzić, aby w ogóle istniała realna możliwość istnienia uprzedniej karalności D. K., zaś ocena sposobu życia, również w okresie działalności przestępczej, jest w istotnej mierze determinowana jego przestępczymi zachowaniami rozciągniętymi na blisko pięcioletni okres, z których każde oceniane z osobna dawałoby podstawy do uznania za czyn zabroniony. Biorąc zaś pod uwagę fakt, że oskarżony dopuścił się 14 tego typu zachowań, we wskazanym wyżej czasie, nie sposób przewartościowywać oceny jego sposobu życia w tym okresie, jako zgodnej z zasadami etycznymi, moralnymi i prawnymi. Wszystko to wskazuje, że nawet owe wybiórczo ujęte elementy odnoszące się do osoby oskarżonego nie mają jednoznacznej wymowy wskazującej na istnienie istotnych okoliczności łagodzących. Kwestie te zaś zostały wzięte pod uwagę przez Sąd Rejonowy, a nawet przypisano im zbyt istotne znaczenie w kontekście wymiaru kary z korzyścią dla oskarżonego, co zostało wyżej wskazane.

W zakresie orzeczonej wobec D. K. kary zwrócić trzeba uwagę na wskazanie przez ustawodawcę dyrektywy prewencji ogólnej jako jednego z filarów wymiaru kary. Jest to istotny element wymiaru kary, który został wprowadzony wprost przez ustawodawcę. Ową dyrektywę odczytywać należy w znaczeniu pozytywnym, co oznacza, że rodzaj i wymiar kary muszą być dobierane także poprzez kryterium prewencji ogólnej, przy czym nie można w tym ujęciu tracić z pola widzenia dyrektywy prewencji indywidualnej.

Kara wymierzona przez Sąd Rejonowy osiągnie cele prewencji generalnej rozumianej w aspekcie pozytywnym. Ukształtuje ona w sposób prawidłowy świadomość prawną społeczeństwa, uzmysłowi społeczeństwu nieuchronność kary, poniesienia konsekwencji za popełnione przestępstwo. Podkreśli właściwą reakcję za czyn, którego dopuścił się oskarżony. Wskaże, że orzekając karę i jej rozmiar Sąd bierze pod uwagę całość elementów zarówno czynu, jak i dotyczących sprawcy. Wszystkie te okoliczności ocenia i waży, a określając wymiar kary, czyni to sprawiedliwie, z uwzględnieniem wszystkich tych okoliczności. Nie czyni tego schematycznie, czy szablonowo, ale w taki sposób, by popełnienie każdego przestępstwa spotkało się ze sprawiedliwą reakcją, adekwatną do czynu, taką, która winna osiągnąć swe cele wobec sprawcy, a przez to także obrazującą społeczeństwu konsekwencje i skutki popełniania przestępstw. Wymierzona przez Sąd kara realizuje cele właściwego oddziaływania społecznego, gdyż jest to kara sprawiedliwa i adekwatna do stopnia winy i społecznej szkodliwości czynu popełnionionego przez oskarżonego, a cele te może osiągnąć tylko tak nakreślona kara (tak też A. Marek - „Komentarz do kodeksu karnego. Część ogólna”, Warszawa 1999, str. 159 oraz podane tam orzecznictwo).

W tym aspekcie pamiętać należy, że społeczne oddziaływanie kary odnosi się w praktyce do kręgu środowiskowego, w którym żyje oskarżony. Kary orzeczone przez Sąd w niniejszej sprawie w kręgu, w którym obraca się D. K. w pełni osiągną swój cel. Mocno zaakcentują charakter popełnionego przez oskarżonego przestępstwa, podkreślą naganność i niedopuszczalność takich zachowań, zobrazują istotę przestępstwa oskarżonego. Kary w ten sposób ukształtowane przez Sąd są więc w tym ujęciu racjonalne. Wskażą one osobom ze środowiska oskarżonego i pokrzywdzonych, że przestępstwo pociąga za sobą karę, dolegliwą, a jednocześnie sprawiedliwą. Cel stawiany przed karą z punktu widzenia prewencji generalnej zostanie osiągnięty. W szczególności, że pamiętać trzeba, iż określony czyn, sposób postępowania, a także kara będą szczególnie żywe przez dłuższy czas właśnie w środowisku najbliższym oskarżonego. W ujęciu ogólnospołecznym, szerokiego kręgu odbiorców, kwestie te albo w ogóle pozostają niezauważone, albo funkcjonują krótki czas. Kary orzeczone przez Sąd również w tym ujęciu spełnią zadania prewencji ogólnej. Zobrazują skutki określonych działań i wskażą, że za popełnione przestępstwo ponieść trzeba konsekwencje. Jednocześnie podkreślą też, że kara jest wypadkową całego zespołu komponentów. Dowiodą, że wymierzając karę Sąd nie czyni tego szablonowo, lecz sprawiedliwie. Podkreślą obiektywizm Sądu, zwrócą również uwagę na fakt, iż Sąd zobowiązany jest orzekać w sposób daleko odbiegający od chwilowych emocji, uczciwie i sprawiedliwie, ważyć wszelkie rzucone na szale elementy. Podkreślą jednocześnie, że T. nie jest ślepa, lecz obiektywna i sprawiedliwa, nie ulega żadnym podszeptom, czy naciskom, lecz wymierza karę w sposób wyważony, jasny, przekonujący i sprawiedliwy zauważając szeroki krąg każdego czynu w ujęciu ogólnospołecznym, środowiskowym, indywidualnym, a także bierze pod uwagę ocenę wynikającą z kryteriów stricte prawnych.

Wymierzona przez Sąd Rejonowy kara nie jest szczególnie surowa, ale jednocześnie wyważona i sprawiedliwa. W kontekście czynu, jakiego dopuścił się oskarżony, wobec wskazanych wyżej okoliczności jego popełnienia, nie sposób przyjąć, aby mogła być ona łagodniejsza. Pamiętać bowiem należy, że zasadnicze kryterium decydujące o wymiarze kary, co wskazano, to czyn, jakiego oskarżony się dopuścił. D. K. zaś dopuścił się poważnego występku z art. 288 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i fakt ten nie może umykać przy ocenie wymiaru kary za ten konkretny przypisany oskarżonemu czyn ciągły. Podkreślenia wymaga, iż czyn, jakiego dopuścił się oskarżony, cechuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości, a nadto stopień winy oskarżonego również był wysoki. W tych aspektach pamiętać należy o wysokim stopniu umyślności, istotnych skutkach tego czynu oraz kompilacji okoliczności rzutujących negatywnie na wymiar kary, wskazanych wyżej. W kontekście tych elementów orzeczona wobec oskarżonego kara 2 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności mająca wypośrodkowany charakter w kontekście ustawowego zagrożenia, w żaden sposób nie może być oceniana jako surowa, czy wygórowana, a wprost przeciwnie.

W tym wypadku podkreślenia wymaga istnienie całego szeregu okoliczności, które wpływają niekorzystnie na wymiar kary. Elementy, które przemawiają na korzyść D. K. są nieliczne i w żaden sposób nie równoważą okoliczności przemawiających za potrzebą orzeczenia kary istotnie odczuwalnej. Należy tu pamiętać nie tylko o okolicznościach dotyczących bezpośrednio oskarżonego, ale też o rodzaju oraz wadze jego czynu, co stanowić powinno punkt wyjścia dla wymierzenia sprawiedliwej i adekwatnej kary. Okoliczności odnoszące się indywidualnie do osoby D. K. również rodzą przekonanie o konieczności wymierzenia mu kary surowszej niż kara zbliżona do minimum ustawowego zagrożenia. Jednocześnie dla osiągnięcia celów prewencji tak indywidualnej, jak i generalnej, nie jest konieczne orzeczenie kary szczególnie surowej. W tym ujęciu orzeczona kara pozbawienia wolności jest adekwatna, sprawiedliwa i wyważona.

W kontekście wymiaru niniejszej kary należy zauważyć, iż jest ona na tyle długa, że pozwoli na odpowiednie oddziaływanie wobec oskarżonego, uświadomienie sobie przez niego tego, co się zdarzyło. W tym aspekcie Sąd zauważa, mimo wszystko, postawę oskarżonego, tak mocno akcentowaną przez jego obrońcę.

Orzeczona przez Sąd I instancji kara spełnia dyrektywę zapobiegawczego i wychowawczego oddziaływania na oskarżonego. Oczywiste jest, że przyszłe postępowanie danej osoby uzależnione jest od całego zespołu okoliczności, zarówno indywidualnych, jak i społecznych, środowiskowych. Dopiero całość tych uwarunkowań decyduje o postawie i zachowaniu danej osoby. Pozostają one oczywiście pewną niewiadomą, co jednak nie oznacza, że przy wymiarze kary Sąd nie może przeprowadzić stosownej analizy pozwalającej na postawienie określonych założeń i wyciągniecie z nich wniosków. Wymierzona przez Sąd meriti kara, choć nie nadmiernie surowa, ale jednocześnie adekwatna i sprawiedliwa, osiągnie cele wychowawcze i zapobiegawcze wobec oskarżonego. Waga i charakter czynu oskarżonego wymaga jego aktualnej izolacji od społeczeństwa. Konieczne jest podjęcie działań resocjalizacyjnych zmierzających do uzmysłowienia oskarżonemu zła, jakiego się dopuścił, przekonania go o niedopuszczalności naruszania norm prawnych, surowych konsekwencji dla jego życia wynikających z tego typu zachowań. Wymierzona przez Sąd Rejonowy kara da oskarżonemu asumpt do przemyślenia swego postępowania, zrozumienia istotnych w życiu wartości, zmiany cech swojej osobowości, które doprowadziły do dopuszczenia się przypisanego mu przestępstwa. Pozwoli na ugruntowanie po stronie D. K. skruchy, żalu, co będzie miało przełożenie na jego przyszłe postępowanie, a to pozwoli na osiągnięcie wobec oskarżonego celów wychowawczych. Tak ukształtowana kara, jak wskazał to Sąd wyżej, daje realną szansę dla oskarżonego na powrót do społeczeństwa. Z jednej strony jest to kara pozwalające na istotne oddziaływanie, ale też na tyle łagodna, iż nie zamyka D. K. drogi do możliwości normalnego funkcjonowania w przyszłości w społeczeństwie.

Podniesione wyżej przez Sąd okoliczności w jednoznaczny sposób wskazują, iż nie było w sprawie żadnych racjonalnych argumentów, uwzględniając wymogi zakreślone w art. 53 § 1 i 2 k.k., do orzeczenia w stosunku do D. K. kary na niższym poziomie od tego, jak uczynił to Sąd I instancji. W tej sytuacji oraz z przyczyn i powodów podniesionych wyżej, Sąd nie uwzględnił złożonej w sprawie apelacji, zaś w oparciu o art. 437 § 1 k.p.k., orzekł jak w części dyspozytywnej.

Na podstawie art. 624 § 1 k.p.k. Sąd zwolnił oskarżonego od kosztów sądowych za postępowanie odwoławcze, uznając, że w świetle jego obecnej sytuacji osobistej i majątkowej, obciążeń związanych z orzeczeniem o obowiązku naprawienia szkody, jak również konieczności odbywania kary pozbawienia wolności, uiszczenie tych kosztów byłoby dla niego zbyt uciążliwe.

.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Agnieszka Kmieciak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: