Serwis Internetowy Portal Orzeczeń używa plików cookies. Jeżeli nie wyrażają Państwo zgody, by pliki cookies były zapisywane na dysku należy zmienić ustawienia przeglądarki internetowej. Korzystając dalej z serwisu wyrażają Państwo zgodę na używanie cookies , zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

X GC 298/18 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2022-12-28

X GC 298/18

UZASADNIENIE

W pozwie z dnia 28 marca 2018r. skierowanym przeciwko Z. W. powódka (...) spółka z ograniczoną odpowiedzialnością w G. wniosła o zasądzenie od pozwanego kwoty 76 204,59zł. z ustawowymi odsetkami za opóźnienia od wytoczenia powództwa tytułem szkody, jaką pozwany wyrządzić miał powódce sprzedając i dokonując u niej montażu w zamian za kwotę 270 600zł. wadliwego palnika z podajnikiem węgla drzewnego. Powódka wskazała, iż dostarczone przez pozwanego urządzenie od samego początku działało wadliwie powodując kolejne awarie. Niezależnie od tego nie udało się uzyskać zamierzonej wydajności współpracującego z palnikiem kotła parowego na poziomie 3 ton pary wodnej na godzinę, o której to wydajności powódka została zapewniona przez pozwanego. Tłumacząc brak wydajności na wskazanym poziomie pozwany wskazywał na używanie przez powódkę niewłaściwego materiału opałowego, faktycznie jednak zmiany tego materiału dokonywane zgodnie z sugestiami pozwanego nie poprawiły wydajności urządzenia. Zamontowane przez pozwanego urządzenie w trakcie pracy emitowało pył i gaz w ilościach przekraczających dopuszczalne normy. Finalnie powódka zdecydowała się na zakup nowego pieca. Uzasadniając wysokość dochodzonego roszczenia powódka wskazała, iż jej szkoda wyraża się kwotą zapłaconą w związku z zakupem spornego urządzenia (pozew k. 2 – 9).

W pozwie wzajemnym z dnia 19 czerwca 2018r. pozwany wniósł o zasądzenie od powódki kwoty 406 458,92zł. z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od składających się na powyższą kwotę należności cząstkowych. W treści pisma pozwany przyznał fakt sprzedaży powódce używanego palnika z podajnikiem węgla za kwotę 270 600zł., uzasadniając zaś zgłoszone w pozwie wzajemnym żądanie pozwany powołał się na wystawione przez siebie na pozwaną faktury w związku z dokonanymi z nią transakcjami, których wartość odpowiada wartości objętego pozwem wzajemnym roszczenia, podniósł również, iż część powyższej należności co do kwoty 194 395,41zł. uznana została przez powódkę w drodze dokonanego przez nią potrącenia wierzytelności wzajemnej dotyczącej kwoty 270 600zł. (pozew wzajemny k. 61 –64).

W odpowiedzi na pozew z dnia 22 czerwca 2018r. pozwany podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powódki, zanegował potrzebę zakupu przez powódkę nowego pieca, wskazał również na brak odstąpienia przez powódkę od umowy (odpowiedź na pozew k. 143 – 145).

W złożonej na terminie rozprawy w dniu 27 lipca 2018r. odpowiedzi na pozew wzajemny powódka przyznała fakt dokonania potrącenia własnej wierzytelności odszkodowawczej z wierzytelnością wzajemną pozwanego w kwocie 194 395,41zł., wskazała na wymagalność roszczenia odszkodowawczego wynikającą z podjętej po raz ostatni w maju 2017r. bezskutecznej próby naprawy urządzenia, powódka zakwestionowała wreszcie również fakt wykonania usług objętych dwiema spośród faktur, z których pozwany wywiódł żądanie pozwu wzajemnego, podniosła również, iż usługa izolacji kotła objęta jedną spośród pozostałych załączonych do pozwu wzajemnego faktur wykonana została niewłaściwie, co skutkowało jednostronnym oświadczeniem powódki o obniżeniu należnego z tej faktury wynagrodzenia do kwoty 30 000zł.(odpowiedź na pozew wzajemny k. 162 – 167).

W piśmie z dnia 16 sierpnia 2018r. pozwany zakwestionował usuwanie usterek urządzenia wskazując jednocześnie, iż wszelkie prace wykonywane przez jego pracowników na terenie zakładu powódki podejmowane były przy okazji wykonywania innych zleconych przez powódkę usług, dotyczące zaś spornego urządzenia prace polegały na uruchamianiu kotła i jego obsłudze, dla potrzeb której powódka nie oddelegowała żadnych własnych pracowników. Pozwany zanegował również twierdzenia powódki odnośnie wadliwego zaizolowania kotła przez pozwanego, jak również zakwestionował samo doręczenia oświadczenia powódki o obniżeniu ceny za wykonaną w tym zakresie usługę, podniósł wreszcie również, iż ewentualne uprawnienie do złożenia takiego oświadczenia wygasło (pismo k. 231 – 233).

Sąd ustalił, co następuje:

W związku z dokonaną transakcją, której przedmiotem był palnik z podajnikiem węgla brunatnego, pozwany w dniu 5 grudnia 2014r. wystawił na powódkę fakturę opiewającą kwotę 270 600zł. z terminem płatności określonym na dzień 12 grudnia 2014r. (faktura k. 20). Palnik powyższy stanowił część nabytego od pozwanego kotła parowego wraz z kompletną instalacją do wytwarzania pary (zeznania świadka W. B. k. 346). Sporne urządzenie dostarczone zostało pozwanej około czerwca – lipca 2014r., jego montaż zaś definitywnie zakończony został z dniem 1 września 2014r. W analizowanym przypadku odstęp czasu pomiędzy zakończeniem montażu palnika a wystawieniem przez pozwanego faktury spowodowany był wyrażoną przez powódkę chęcią dokonania oceny pracy palnika w okresie 3 miesięcy po jego zamontowaniu. We wskazanym przedziale czasowym powódka nie miała uwag do pracy urządzenia (zeznania pozwanego k. 616, 617 - odwrót). Zgodnie z przyjętymi w odniesieniu do takich urządzeń zasadami postępowania, urządzenie powyższe przed rozpoczęciem jego bieżącej eksploatacji poddane winno zostać trwającemu trzy doby rozruchowi próbnemu (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615 – odwrót). Zadaniem pozwanego było dostarczenie powódce kompletnej kotłowni jak również jej montaż i uruchomienie. Elementem tej kotłowni był także używany, pochodzący od innego producenta kocioł parowy z nowym, zbudowanym przez pozwanego palnikiem (zeznania świadka W. B. k. 346, wyjaśnienia pozwanego k. 358 - odwrót).

Zamontowany przez pozwanego kocioł parowy był trzecim spośród wykorzystywanych przez powódkę kotłów parowych. Produkowana przez nie para służyła utylizacji odpadów. Potrzeba nabycia kolejnego, trzeciego kotła wyłoniła się w związku z wcześniejszym nabyciem przez powódkę w Czechach destruktora – urządzenia służącego gotowaniu odpadów zwierzęcych, dla potrzeb którego konieczne było wytwarzanie pary w ilości 3 ton na godzinę. Sam sporny kocioł nie był przeznaczony wyłącznie do obsługi tego konkretnego destruktora, lecz zasilać miał całość działającej w zakładzie powódki infrastruktury, na którą składały się – poza zakupionym w Czechach destruktorem - jeszcze inne tego typu urządzenia (zeznania świadków P. K. k. 271, I. Z. k. 271, G. B. k. 273, W. B. k. 346, zeznania pozwanego k. 348).

Pierwszym oficjalnym przejawem niezadowolenia powódki z pracy spornego urządzenia była przesłana w dniu 14 lipca 2016r. wiadomość, w której powódka skarżyła się na utrzymujące się zwiększone wydatki na zakup peletu jak również powtarzające się awarie spowodowane pękaniem rury w palniku, które to pękania ujawniać miały się – pomimo łatania powstałych otworów – w kolejnych miejscach. Powódka wskazywała również na wycieki wody, problemy z przenośnikiem od peletu, jak również problemy spowodowane wyciekiem wody z chłodnic zamontowanych przez pozwanego na kotłowni węglowej. Powódka skarżyła się ponadto na marnotrawstwo opału spowodowane koniecznością każdorazowego usuwania niewypalonego opału przy wygaszaniu silnika, do którego dochodziło przy powtarzających się ciągle awariach, jak również spowodowane koniecznością wykorzystywania nowego opału przy każdoczesnym ponownym uruchamianiu urządzenia (wiadomość k. 21).

Pozwany podjął się usunięcia powyższej awarii. W trakcie wykonywania koniecznych do tego prac polegających między innymi na otwarciu płaszcza pozwany stwierdził całkowite zakamienienie urządzenia jak również zakamienienie samego kotła. Podczas rozmowy prowadzonej z właścicielem powodowej spółki osoba ta odpowiedzialnością za stwierdzony przez pozwanego stan rzeczy obarczyła niepracującego wtedy już w zakładzie powódki dyrektora Z., zdaniem rozmówcy pozwanego bowiem odchodząc z pracy pracownik ten nie uprzedził o konieczności przestawiania zaworów na stacji uzdatniania wody. Problem odkładającego się kamienia kotłowego dotknął wtedy także inne pracujące w zakładzie powódki urządzenia. Sam pozwany będąc częstokroć obecnym na terenie zakładu powódki w związku z wykonywaniem dla niej szeregu innych prac dostrzegał zalegające materiały do zmiękczania wody, z których jednak powódka nie czyniła użytku. Zaniechanie korzystania z nich negatywnie odbijać musiało się też na pracy pompy i zaworów. Aż do reklamacji zgłoszonej latem 2016r. jedynymi problemami, na jakie powódka uskarżała się w odniesieniu do pracy spornego palnika, były tylko przypadki blokady ślimaka spowodowane przez metalowe elementy, przy czym dla pracowników pozwanego usuwanie skutków takich awarii było o tyle mało kłopotliwe, że i tak z racji wykonywania dla powódki innych prac obecni byli na terenie należącego do niej zakładu. Ze swej strony pozwany gotów był angażować swoich pracowników do nieodpłatnego usuwania powyższych awarii, postrzegał wtedy bowiem powódkę jako bardzo dobrego klienta, zamówienia od którego znacząco przekraczały wartość stosunkowo drobnych napraw palnika (zeznania pozwanego k. 617)

W toku eksploatacji pozwana dostrzegła, iż stan paleniska wskazuje na to, iż jest to urządzenie starsze aniżeli wynikałoby to z danych widniejących na tablicy znamionowej. Powódka stwierdziła również, iż kocioł produkuje zaledwie 1 tonę pary wodnej na godzinę zamiast oczekiwanych 3 ton. Powódka nie użyła jednak nigdy urządzenia mierzącego ilość wyprodukowanej pary, ocenę zaś co do niewystarczającej wydajności formułowała w oparciu o brak należytego działania destruktora, który miał być tą parą zasilany (zeznania świadka W. B. k. 347 - 348).

W celu poprawy wydajności spornego urządzenia idąc za radą pozwanego nabywano węgiel brunatny za każdym razem od innego dostawcy, nie przynosiło to jednak pożądanych rezultatów, poprawy nie przyniosło również użycie groszku węgla kamiennego. Pozwanemu znane było oczekiwanie powódki co do wydajności urządzenia, w jego ocenie natomiast wydajność ta była osiągana, choć nie od początku, bowiem we wstępnej fazie użyto węgla mokrego, który istotnie nie dał założonego wyniku. Poprawa nastąpiła po użycia węgla suchego, nie zadowoliło to jednak powódki, która w dalszym ciągu szukała paliwa stałego. Wedle wiedzy pozwanego wydajność okazywała się zbyt niska, powódka oczekiwała bowiem, iż urządzenie zapewni działanie nie jednego, kupionego z Czechach destruktora, lecz wszystkich trzech łącznie działających w zakładzie powódki tego typu urządzeń i z tego jedynie względu okazywało się, że produkowana jest zbyt mała ilość pary (zeznania pozwanego k. 348, 617 – odwrót). Ewentualny fakt niewłaściwego działania tego właśnie destruktora nie przesądza o tym, iż przyczyną była niedostateczna wydajność tego akurat palnika (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 614 - odwrót). Efektem jednoczesnej pracy trzech destruktorów był wzrost ilości odpadów i rozwiązaniu tego właśnie problemu służyć miało wykorzystanie ich w charakterze paliwa zasilającego ten spośród nich, który kupiono jako ostatni. Wtedy też powódka wyszła z inicjatywą zastąpienia zamontowanego przez pozwanego w 2014r. kotła kotłem o wydajności 6 ton pary na godzinę. Kiedy pozwany z przyczyn od siebie niezależnych odmówił podjęcia się tego zadania tłumacząc, że nie dysponuje uprawnieniami koniecznymi do wykonania takiej usługi, powódka zerwała z nim wszelkie kontakty (zeznania pozwanego k. 348, 617 - odwrót)

O ile sam kocioł działał prawidłowo, to problemy powstawały przy eksploatacji palnika. Powtarzającym się problemem w toku eksploatacji były liczne awarie polegające na:

1.  pękaniu płaszcza (obudowy) palnika powodującego dostawanie się wody do paleniska i gaszenie ognia. Tego typu awarie skutkowały koniecznością każdorazowego rozcinania płaszcza palnika i spawania dysz. Przyczyn pękania płaszcza (obudowy) palnika powódka upatrywała w zbyt wysokiej temperaturze wody studzącej palnik spowodowanej działaniem za kotłem ekonomizera podnoszącego temperaturę wody mającej studzić palenisko. Rozwiązania problemu nie przyniosło również zamontowanie chłodnic obniżających temperaturę wody, chłodnice te bowiem po trwającej około pół roku ich eksploatacji zaczęły przeciekać, po podjęciu zaś nieudanych prób ich naprawy zostały ostatecznie zdemontowane;

2.  pękaniu rur z cieczą chłodzącą palnik, których jednak pozwany wbrew sugestiom powódki nie zdecydował się nigdy wymienić;

3.  wydostawaniu się spalin i iskier na zewnątrz powodującego wysokie zadymienie i zagrożenie pożarem;

4.  trudnościach z domykaniem opuszczających się na zawiasach drzwi, czego nie udało się wyeliminować nawet pomimo wymiany zawiasów jak również pomimo zamontowania linki z obciążnikiem, której zadaniem było podtrzymywanie drzwi;

5.  blokowaniu przez opał przenośnika podającego ten opał do zbiornika paleniska. Dla potrzeb rozwiązania tego ostatniego problemu zamontowano przełącznik zmiany obrotów przenośnika mający za zadanie cofanie opału w momencie wystąpienia blokady i odblokowywanie przenośnika. Z uwagi na nieprzydatność tego rozwiązania wykonano okienko rewizyjne w przenośniku i instalacji suszenia opału, co jednak również nie zdało egzaminu. W celu zapewnienia podawania opału przez przenośnik zdecydowano się zastosować pelet ze słonecznika i to istotnie zapobiegło dalszemu blokowaniu przenośnika załadunkowego, z uwagi jednak na niższą kaloryczność tego paliwa wydajność urządzenia nie wzrosła;

6.  blokowaniu przenośnika opróżniającego popiół z palnika powodowanym odkształcaniem się żmijki odżużlającej pod wpływem temperatury. Wielokrotnie ponawiane były naprawy polegające na prostowaniu, spawaniu, a nawet na wykonanych trzykrotnie wymianach żmijki, wbrew zapowiedziom pozwanego nie podjął się on montażu żmijki chłodzonej cieczą;

7.  braku obracania się rolek znajdujących się przy wyciągarce popiołu powodującego blokowanie się i zrywanie łańcucha wyciągarki;

8.  złym wykonaniu rury ze ślimakiem podającej opał bezpośrednio do paleniska, co skutkowało tym, iż ślimak często się blokował na węglu. Samą rurę od ślimaka wykonano z materiału nieodpornego na wysokie temperatury, którą wymieniono na rurę również wykonaną z nieodpowiedniego materiału, o czym świadczyła jej deformacja pod wpływem działania takiej temperatury;

9.  drganiach i braku wyważenia wentylatora wyciągowego spalin powodujących zrywanie pasów klinowych;

10.  pękaniu pod wpływem wysokiej temperatury rur, na których zamontowano tacę;

11.  przekraczaniu emisji pyłów(opis awarii k. 23 – 30, zeznania świadków I. Z. k. 271 – 272, W. N. k. 326, W. B. k. 346 – 347, G. B. k. 271 – odwrót - 272).

Dla potrzeb obsługi kotła powódka zatrudniała operatorów kotłowni (zeznania świadka P. K. k. 271). Pracownicy ci zostali przeszkoleni przez pozwanego z obsługi kotła. Powtarzające się awarie urządzenia jednoznaczne były z przestojami, powódka oczekiwała bowiem pracy urządzenia non stop (zeznania świadków G. B. k. 272 – odwrót – 273, Ł. W. k. 273 – odwrót– 274, P. P. k. 326 - odwrót).

W ocenie pracowników pozwanego z kolei konieczność uruchamiania palnika po powtarzających się awariach podyktowana była korzystaniem przez powódkę z niewłaściwego opału. W charakterze takim wykorzystywać miano między innymi powodujące blokadę i deformację mieszadła druty i deski z szalunków będących odpadem po pracach polegających na budowie hali. Przyczyną innej z kolei awarii było niedopuszczenie wody we właściwym czasie, co skutkować miało przeciekiem palnika. W charakterze opału wykorzystywać miano również mączkę odzyskiwaną z odpadów zwierzęcych, kartony, naklejki, dokumenty, folię, plastik. Z czynionych przez obecnych w zakładzie powódki pracowników pozwanego obserwacji wynikało, że praca pieca nie była też w sposób stały dozorowana przez pracowników powódki. Pracownicy pozwanego świadomi byli jednocześnie skarg powódki na zbyt niską wydajność urządzenia. Ci sami pracownicy na życzenie pozwanego przy okazji swoich częstych obecności w zakładzie powódki, w którym pracował sporny palnik, podejmowali się usuwania problemów, jakie powstawały w trakcie pracy powyższego urządzenia, sam pozwany akceptował wykonywanie takich czynności nieodpłatnie. Potrzeba takich ingerencji pojawiała się na przykład w związku powtarzającymi się przypadkami blokad palnika spowodowanych obecnością w nich metalowych elementów takich jak pręty czy też kątowniki, jak również gwoździe z palet, które również wrzucano do palnika. Ilekroć takie elementy dostawały się koło zębate, to konsekwencją tego musiała być blokada całego urządzenia. Incydenty tego typu zaczęły występować w zakładzie powódki, po odejściu z niego dyrektora Z. (zeznania świadków W. N. k. 325 – odwrót, P. P. k. 327, W. K. k. 327).

Pracownicy pozwanego wykonywali dla powódki cały szereg prac, z tytułu których pozwany wystawiał później na powódkę faktury, przy czym regułą było, iż faktury takie wystawiano dopiero po tym, jak powódka zaakceptowała wystawioną wcześniej w związku z tymi samymi praca fakturę proforma (zeznania pozwanego k. 617 - odwrót)

W związku z powyższymi pracami pozwany wystawił między innymi faktury nr:

a)  (...) z dnia 20 lutego 2017r. na kwotę 5 836,35zł. z terminem płatności do dnia 6 marca 2017r. (faktura k. 65);

b)  (...) z dnia 26 kwietnia 2017r. na kwotę 1 963,45zł. z terminem płatności do dnia 17 maja 2017r. (faktura k. 68);

c)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 113 011,17zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 72);

d)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 6 150zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 79). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 4 marca 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 81);

e)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 3 343,76zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 82). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 28 kwietnia 2017r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 81);

f)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 4 428zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 85). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 4 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 87);

g)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 40 418,54zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 88);

h)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 1 107zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 92). ). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 14 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 94);

i)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 13 062,60zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 95). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 4 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 97);

j)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 14 760zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 98). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 4 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 100);

k)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 4 674zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 101). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 24 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 103);

l)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 6 150zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 104). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 24 września 2015r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 106);

m)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 13 832,58zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 107). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 16 lutego 2016r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 109);

n)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 88 633,80zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 110). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 18 stycznia 2017r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 112);

o)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 89 087,67zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 113). Faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 28 marca 2017r. fakturą pro forma na tę samą kwotę (faktura pro forma k. 115).

Wierzytelności wynikające z powyższych faktur, przelane początkowo przez pozwanego na podmiot trzeci, podlegały w dniu 20 kwietnia 2018r. cesji zwrotnej na pozwanego (cesja zwrotna k. 123, załącznik do cesji k. 124).

Pismem z dnia 7 czerwca 2017r. powódka odesłała pozwanemu bez księgowania faktury nr (...) wskazując jednocześnie, iż kwestionuje powyższe faktury zarówno co do zasady jak i wysokości (pismo k. 178, potwierdzenie odbioru k. 182). Pochodzącym z tej samej daty pismem powódka powołała się na wadliwość wykonanej usługi polegającej na izolacji kotła, zbiorników i rurociągów, wskazała w szczególności na nieukończenie powyższej izolacji i jej rozszczelnienie. Niedługo po wykonaniu powyższej pracy pozwany zwrócił się do wykonującego ją podwykonawcy o zdjęcie założonej izolacji tłumacząc, iż zapomniano poprowadzić przewód ogrzewający rury, spotkał się jednak z odmową tego podwykonawcy, który ocenił, że swoją pracę wykonał prawidłowo (pismo k. 184, zeznania świadków I. Z. k. 272, Ł. W. k. 273 – odwrót, P. M. k. 328). W kolejnym piśmie z dnia 19 lutego 2018r. powódka zawarła oświadczenie o obniżeniu ceny za izolację z 58 633,80zł. do kwoty 30 000zł. (oświadczenie k. 188).

Stwierdzony przez biegłego stan izolacji odbiegał od jej stanu w dacie zakończenia prac przez podwykonawcę pozwanego, po wykonaniu bowiem jego prac izolacja ta została następnie zdjęta dla potrzeb założenia pod płaszczem ochronnym przewodu elektrycznego, po założeniu zaś osłon z blachy nie wykonano powtórnego montażu prawidłowo z uwagi na trudności z dopasowaniem elementów łączących metalową osłonę. Stanowiło to przyczynę późniejszego rozpadania się powyższej izolacji (pisemna opinia k. 564 – 565).

W dniu 9 marca 2017r. powódka nabyła kocioł parowy za kwotę 897 900zł. (faktura k. 22). Celem zakupu było zastąpienie urządzenia dostarczonego przez pozwanego jego sprawnym odpowiednikiem (opis awarii k. 23)

Skierowanym do pozwanego pismem z dnia 14 lutego 2018r. powódka wezwała go do zapłaty odszkodowania w kwocie 270 600zł. tytułem nienależytego wykonania umowy montażu palnika z podajnikiem węglowym w terminie do 21 lutego 2018r. (pismo k. 48).

Skierowanym do pozwanego pismem z dnia 26 lutego 2018r. powódka dokonała potrącenia wierzytelności o zapłatę odszkodowania w kwocie 270 600zł. z wierzytelnościami wzajemnymi pozwanego w łącznej wysokości 194 395,41zł. wynikającymi z faktur o numerach:

a)  (...) z dnia 20 lutego 2017r. na kwotę 5 836,35zł. z terminem płatności do dnia 6 marca 2017r. (faktura k. 65);

b)  (...) z dnia 26 kwietnia 2017r. na kwotę 1 963,45zł. z terminem płatności do dnia 17 maja 2017r. (faktura k. 68);

c)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 113 011,17zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 72);

d)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 6 150zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 79);

e)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 3 343,76zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 82);

f)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 4 428zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 85);

g)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 40 418,54zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 88);

h)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 1 107zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 92);

i)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 13 062,60zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 95);

j)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 14 760zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 98);

k)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 4 674zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 101);

l)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 6 150zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 104);

m)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 13 832,58zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 107);

n)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 88 633,80zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 110) przy czym w odniesieniu do tej faktury powódka powołała się na obniżenie wynikającej z niej należności do kwoty 30 000zł.

o)  (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 89 087,67zł. z terminem płatności do dnia 19 maja 2017r. (faktura k. 113).

Odpowiadając na powyższe, pozwany w piśmie z dnia 1 marca 2018r. zakwestionował istnienie wierzytelności wzajemnej wskazując między innymi na brak złożenia przez powódkę oświadczenia o odstąpieniu od umowy bądź też o obniżeniu ceny (pismo k. 120 – 122).

W piśmie z dnia 18 czerwca 2018r. powódka wskazała faktury, należności z których objęte zostały dokonanym przez nią potrąceniem, jak również te faktury, które jej zdaniem wystawiono bez jakichkolwiek podstaw ku temu, a niezależnie od tego wskazała, iż wedle uzyskanych przez siebie informacji wierzytelności wynikające z powyższych faktur przelane zostały na podmiot trzeci (pismo k. 236 – 237)

Dokonane przez biegłego oględziny potwierdziły występowanie na wewnętrznym płaszczu palnika kilkukrotnych wycięć a następnie spawania potwierdzające fakt usuwania usterek. W miejscu pęknięcia rury łączącej wewnętrznie płaszcz palnika osadzony był kamień kotłowy, powódka zaś przyznała, iż problem występowania kamienia dotyczy całej powierzchni palnika (pisemna opinia biegłego k. 450). Obecność kamienia świadczy o tym, iż sporne urządzenie poddawana było normalnej eksploatacji (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 614 - odwrót). Przyczyną występowania kamienia kotłowego był natomiast brak stosowania wody w obiegu chłodzenia palnika odpowiadającej wymogom technologicznym w zakresie stopnia zmiękczenia. Na mające w tym zakresie zaniechania po stronie powodowej – poza pozwanym – wskazywali również świadkowie pozwanego W. N., P. P. oraz W. K., którzy przy okazji usuwania dotykających sporne urządzenie awarii stwierdzili jego zakamienienie, przy czym drugi ze wskazanych świadków wiedzę o zaniechaniach powódki w tym zakresie czerpał również od pracownika firmy zewnętrznej zaopatrującej stacje uzdatniania wody powódki w środki chemicznej mające służyć zmiękczeniu wody (pisemna uzupełniająca opinia biegłego k. 513, zeznania świadków W. N. k. 326, P. P. k. 327, W. K. k. 327 - odwrót). Z. powyższe z uwagi na brak możliwości odbioru ciepła przez przepływającą wodę doprowadzało z kolei do przepalenia rur w okolicach dysz i cieknięcia rur (pisemne opinie biegłego k. 455, 567, ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615). Za mało prawdopodobną w świetle zasad doświadczenia życiowego uznać należało natommiast możliwość nagromadzenia się kamienia kotłowego jeszcze zanim palnik trafił do eksploatacji powódki, oznaczałoby to bowiem, iż urządzenie to złożone zostało ze starych, uprzednio już zużytych części, w tym również, że dla potrzeb budowy takiego urządzenia posłużono się stanowiącą główny element palnika tak zwaną czaszą, na której już zalegał kamień kotłowy. Części takie wizualnie odbiegałyby od części nowych w stopniu tak dalekim, iż różnicę taką byłaby w stanie dostrzec nawet osoba nie mająca wiedzy technicznej. W tym konkretnym przypadku ukrycie faktu użycia starych części byłoby niemożliwe również z tego względu, iż sporny palnik przed jego montażem oglądała osoba kierująca pracą zakładu powódki, w którym montaż palnika miał nastąpić – dyrektor Z. (zeznania pozwanego k. 617, 617 - odwrot). Wersja pozwanego znajduje w tym zakresie oparcie w zeznaniach świadka I. Z., który również zeznał, iż był czynnie zaangażowany w budowę kotłowni przez pozwanego, jak również w zeznaniach innych ówczesnych pracowników powódki, którzy osobiście uczestniczyli w montażu spornego urządzenia (zeznania świadków I. Z. k. 271, Ł. W. k. 273 - odwrót). Trudno dać wiarę, aby w takich warunkach pozwany był w stanie zmylić uwagę personelu powódki i „przemycić” do montowanego urządzenia jego główną część już obrośniętą kamieniem kotłowym.

Obecność takiego kamienia nie tłumaczy natomiast oczywiście wszystkich problemów, na jakie powódka skarżyła się w toku eksploatacji spornego urządzenia (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 614 - odwrót). Usuwając bieżące awarie, jakie dotykały sporny palnik, pozwany nie miał możliwości stwierdzenia jego zakamienienia. Wyjątkiem w tym zakresie była jedynie naprawa przeciekających dysz wymagająca przecięcia urządzenia i zapoznania się z jego wnętrzem (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615). Podłączenia stacji uzdatniania wody u powódki dokonał jeszcze pozwany, sama stacja natomiast była własnością powódki (zeznania pozwanego k. 617, 617 - odwrot). Pośrednio przynajmniej wersja pozwanego odnośnie niewłaściwego obchodzenia się pracowników powódki ze spornym urządzeniem znajduje oparcie w zeznaniach świadka powódki G. B., który przecząc twierdzeniom, iż pozwany i jego pracownicy wytykali pracownikom powódki niewłaściwe obchodzenie się kotłem przyznał jednocześnie, iż pracownicy ci po raz pierwszy zetknęli się z urządzeniem takim, jak zamontowane w ich zakładzie przez pozwanego i w związku z tym konieczne było dopiero specjalne przeszkolenie z jego obsługi (zeznania świadka G. B. k. 272 – odwrót). Na nieumiejętne obchodzenie się z kotłem wyrażające się brakiem zapewnienia dopływu wody do niego, co skutkowało pękaniem dysz, jak również przejawiające się wrzucaniem do pieca drutów i desek z szalunków, kartonów i dokumentów, folii, plastiku, a także mączki zwierzęcej wskazywali obecni na terenie zakładu powódki w związku z wykonywaniem dla powódki innych prac pracownicy pozwanego. Te ostatnie zdarzenie skutkowały deformacjami i w związku z tym również koniecznością naprawy mieszadła (zeznania świadków W. N. k. 325 – odwrót – 326, P. P. k. 326 – odwrót, W. K. k. 327 - odwrót).

Jako sprzecznym z powyższymi dowodami ocenić należało wiary zeznaniom świadka B., wedle którego powódka miała nie podejmować prób używania w charakterze paliwa np. drewnianych palet, przyczyny bowiem części przynajmniej awarii, jakie dotykać miały sporne urządzenie, doszukiwać należy się właśnie w podejmowanych przez pracowników pozwanej próbach wykorzystywania w charakterze opału najrozmaitszych przedmiotów, które z definicji nie były przeznaczone do takich celów (zeznania świadka W. B. k. 347)

Dokumentacja techniczna wskazuje jednocześnie, iż dostarczony kocioł parowy przeznaczony jest do spalania niższej jakości tańszych asortymentów paliw stałych, nie nadawał się natomiast - z uwagi na brak dostatecznej automatyzacji pozwalającej na wyeliminowanie ręcznego otwierania drzwiczek rewizyjnych, jak również na wyeliminowanie używania szufli bądź łopaty - do spalania mączek zwierzęcych. Już sam fakt zbyt częstego otwierania powyższych drzwiczek powodować mógł znaczne zakłócenia w procesie spalania i przepływu spalin (pisemna opinia biegłego k. 452, 454 - 455). Prowadziło to do zbyt wysokich temperatur w komorze spalania, zakłócało przepływ spalin z przedpaleniska przez kocioł powodując niejednorodny odbiór ciepła przec czynnik ogrzewany wodą i parą, co z kolei prowadzić mogło do awarii stalowych elementów takich jak mieszadło czy też części przenośnika paliwa pracujące w komorze spalania paliwa. Użyta stal nie wytrzymywała takich warunków ulegając deformacjom i uszkodzeniom powodując również przeciekanie palnika (pisemna opinia biegłego k. 510, ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615).

Wykorzystywanie z kolei tłuszczu zwierzęcego w charakterze paliwa z uwagi na właściwości tego materiału sprzyjać mogło zaklejaniu dysz, co powodowane mogło być brakiem równomiernego wdmuchiwania powietrza. Niezależnie od powyższego powódka we własnym zakresie dokonywała napraw w zakresie mechanizmu podawania paliwa jak i automatyki (pisemna opinia biegłego k. 511). W zaistniałej sytuacji nawet jednorazowe użycie w charakterze paliwa tłuszczów zwierzęcych stwarzało ryzyko podniesienia temperatury do poziomu właściwego dla palników gazowych, do czego jednak sporne urządzenie nie było dostosowane. To z kolei sprzyjało szkodliwemu procesowi przetopienia popiołów, a w efekcie również – niedrożności dysz i brakowi podmuchu prowadzącemu do obniżenia temperatury spalania i obniżenia wydajności urządzenia jako całości. Z czynionych przez pozwanego obserwacji wynikało ponadto, iż o ile w pierwszych dniach każdego tygodnia następujących bezpośrednio po weekendowym czyszczeniu kotła wydajność palnika dochodziła nawet do 8 ton pary na godzinę, to pod koniec tygodnia wydajność ta istotnie spadała do poziomu poniżej wymaganych 3 ton pary na godzinę. Obserwacje takie pozwany czynił między innymi zapoznając się z dostępnym dla poruszających się po terenie zakładu osób zeszytem, w którym odnotowywano dane takie, jak ciśnienie pary oraz ilość pobranej wody. W zeszycie tym zamieszczano również adnotacje o braku wody. Sytuacje takie nieuchronnie prowadzić musiały do automatycznego wyłączania kotła (zeznania pozwanego k. 616 – odwrót, 617). Na problemy, jakich dla eksploatacji urządzenia przysparzało wykorzystywanie przez powódkę materiałów generujących zbyt wysokie temperatury, wskazywał wreszcie również świadek N. (zeznania świadka W. N. k. 326). Prezentowana przez pozwanego wersja co wykorzystywania przez powódkę w charakterze paliwa tłuszczów zwierzęcych pośrednio przynajmniej znajduje oparcie w poczynionych przez biegłego w trakcie przeprowadzonych przez biegłego oględzin urządzenie spostrzeżeniach, iż w bezpośredniej bliskości palnika umieszczone były pojemniki z mączką kostną (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 451).

Pozwany miał świadomość, iż powódka w charakterze paliwa wykorzystuje odpady o charakterze biologicznym będące efektem uboju zwierząt po to między innymi, aby zaoszczędzić na wydatkach ponoszonych na ich utylizację. Obecni na terenie zakładu powódki pracownicy pozwanego zwracali uwagę pracownikom powódki na ryzyko wiążące się z wykorzystywaniem w charakterze paliwa materiałów do tego nieprzeznaczonych, jedynym natomiast, co uzyskiwali, było cięcie wykorzystywanych w tym charakterze europalet na mniejsze kawałki. Wiedzę o stosowaniu powyższych odpadów w charakterze paliwa pozwany powziął dopiero po rozpoczęciu eksploatacji kotła, zamiary powódki w tym zakresie nie były mu natomiast znane w okresie wcześniejszym, przed realizacją spornego zamówienia (zeznania pozwanego k. 614 – odwrót, 617 – odwrót).

Sporny palnik nawet przy uwzględnieniu obecnego stopnia jego zakamienienia zdolny jest jeszcze w dalszym ciągu do produkcji ciepła, problem zaś kamienia kotłowego częściowo przynajmniej rozwiązany może być poprzez tak zwane płukanie chemiczne, które wprawdzie nie usunie kamienia w całości, niemniej jednak pozwoliłoby na udrożnienie urządzenia i jego dalszą eksploatację przy jednoczesnym uwzględnieniu obowiązującego to urządzenie reżimu technicznego (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615)

Sąd zważył, co następuje:

Dokonując oceny zasadności żądania pozwu nie sposób było jednocześnie w świetle poczynionych ustaleń faktycznych nie podzielić zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Zdaniem sądu, ustalenia powyższe prowadzą do wniosku, iż pomiędzy stronami zawarta została umowa o dzieło w rozumieniu przepisu art. 627 kc., to zaś oznacza, iż oznacza, iż stosownie do art. 646 kc., roszczenia z niej wynikające uległy przedawnieniu z upływem lat dwóch od dnia oddania dzieła. W ocenie sądu, w sytuacji, w której powódka nie tylko rozpoczęła korzystanie ze spornego urządzenia, ale także uregulowała należność z wystawionej przez powoda faktury z dnia 5 grudnia 2014r., nie wytrzymuje krytyki stanowisko, jakoby przedmiot zawartej między stronami umowy nie został powódce wydany. Z niekwestionowanych przez powódkę zeznań pozwanego wynika, iż wedle niepisanej zasady regulującej relacje między stronami pozwany nie wystawiał nigdy faktur przed uzyskaniem aprobaty na takie działanie ze strony powódki. Reguła powyższa zastosowanie znalazła także w analizowanym przypadku, choć bowiem faktyczne prace związane z montażem palnika zakończyły się definitywnie do końca sierpnia 2014r., to pozwany stosując się ustaleń między stronami fakturę opiewającą na należne mu wynagrodzenie wystawił dopiero po trzech miesiącach sprawdzania pracy kotła w zakładzie powódki. Fakt zatem, iż powódka należność z powyższej faktury zapłaciła, nakazuje uznać wykonane przez powoda prace za przekazane powódce najpóźniej z dniem 5 grudnia 2014r. Na przeszkodzie uznaniu, iż odbiór taki faktycznie nastąpił, nie stoi sam tylko brak potwierdzającego dokonanie go protokołu, stosownie bowiem do utrwalonego w orzecznictwie stanowiska, w okolicznościach konkretnej sprawy brak wyraźnego odbioru dzieła nie wyklucza stwierdzenia, iż odbiór taki nastąpił jednak w sposób dorozumiany w następstwie podjętych przez zamawiającego czynności faktycznych takich np. dysponowanie dziełem, zlecenie dokonania poprawek dzieła przez inny podmiot, czy też dokonywanie innych jeszcze czynności, jak choćby zapłata części wynagrodzenia. Odbiór dzieła może zatem również w sposób dorozumiany, nawet mimo braku sporządzenia wymaganego przez umowę pisemnego protokołu odbioru, jeżeli tylko czynności faktyczne podejmowane przez zamawiającego pozwalają na przyjęcie dorozumianego odbioru (tak wyr. SN z 23.8.2012 r, II CSK 21/12). W szczególności podjęcie korzystania z dzieła może w wielu wypadkach prowadzić do wniosku, iż doszło do odbioru dzieła.

Zdaniem sądu, z sytuacją taką mamy do czynienia także w sprawie niniejszej, w której sporne urządzenie nie tylko wykorzystywane było zgodnie z jego przeznaczeniem jako element zakładu powódki, ale także zapłacono pozwanemu całość należnego za nie wynagrodzenia. Zgodnie jednocześnie z niekwestionowanymi w tym zakresie wnioskami opinii biegłego, przed dokonaniem odbioru regułą powinno być sprawdzenie pracy jakości pracy urządzenie w okresie 72 godzin jego nieprzerwanego działania (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 614 – odwrót). W okolicznościach niniejszej sprawy okres ten rozciągnięty został przy aprobacie obu stron do ponad 3 miesięcy. Z uwagi na powyższe nie można zgodzić się odmiennym w tym zakresie stanowiskiem świadka powódki W. B., jakoby odbiór urządzenia miał nigdy nie nastąpić, samo bowiem zachowanie się powódki wyrażające się chociażby zapłatą wynagrodzenia w jego pełnej wysokości świadczy o czymś dokładnie odwrotnym (zeznania świadka W. B. k. 348). Za nielogiczną natomiast uznać należało kolejność zdarzeń odwrotną, zakładająca mianowicie, iż powódka zapłaciła wynagrodzenie jeszcze przed odbiorem dzieła, zgodzić należy się bowiem ze stwierdzeniem, iż obowiązek zapłaty przysługującego przyjmującemu zamówienie wynagrodzenia powstaje po stronie zamawiającego dopiero z chwilą dokonania przez niego odbioru dzieła, nie zaś odwrotnie. Pamiętać należy, iż zgodnie z art. 642 par. 1 kc. co do zasady przyjmującemu zamówienie należy się wynagrodzenie dopiero w chwili oddania dzieła, nie zaś wcześniej. Trudno jednocześnie w realiach niniejszej sprawy doszukać się jakichkolwiek okoliczności, dla których powódka ze szkodą dla własnego interesu miałaby odstąpić od wskazanej wyżej zasady.

Trudno w świetle powyższej okoliczności, a mianowicie faktu dokonania zapłaty wystawionej przez pozwanego faktury w jej pełnej wysokości, zgodzić się z tezą, jakoby prac pozwanego miały nigdy nie zostać odebrane z tej przyczyny, iż pozwany nigdy nie doprowadził montażu spornego palnika do stanu zgodnego z oczekiwaniami pozwanej, czynności zaś, do których w związku z tym palnikiem angażowano obecnych na terenie zakładu powódki pracowników pozwanego, miały charakter przeciągających się i finalnie nigdy nie ukończonych prac montażowych, praca zaś palnika miała nigdy nie wyjść poza stadium rozruchu próbnego. Stanowisko takie nie znajduje oparcia w zgromadzonym materiale dowodowym. O Intensywnym wykorzystywaniu urządzenia, jako elementu wyposażenia zakładu powódki świadczy między innymi zaawansowany proces odkładania kamienia kotłowego, ale nie tylko. O rozpoczęciu normalnej rutynowej eksploatacji urządzenia świadczy również cały szereg okoliczności przytaczanych nie tylko przez pozwanego, ale również przez powódkę, w tym fakt prowadzenia zapisków co do pracy urządzenia, jak również oddelegowanie do jego obsługi pracowników legitymujących się odpowiednimi do tego rodzaju czynności uprawnieniami. Na tę samą okoliczność wskazywała zresztą sama powódka. Nadmienić należy, iż gdyby do samego końca korzystania ze spornego palnika urządzenie to miało nie wyjść poza fazę próbnych rozruchów, dokonywanie których należeć winno wyłącznie do pracowników pozwanego, powierzenie urządzenia pieczy pracowników powódki, jako podmiotu, który nie rozpoczął jeszcze normalnego korzystania z urządzenia, nie miałoby miejsca (wnioski biegłego

Okoliczność powyższa ma istotne znaczenie z punktu widzenia podniesionego przez pozwanego zarzutu przedawnienia, zgodnie bowiem z utrwalonym w tym zakresie stanowiskiem, z upływem przewidzianych w powyższym przepisie 2 lat przedawniają się wszelkie roszczenia wynikające z umowy o dzieło, tzn. roszczenia przyjmującego zamówienie o wynagrodzenie, jak i roszczenia zamawiającego o wydanie dzieła, o zwrot kosztów wykonania lub poprawienia dzieła przez osobę trzecią na podstawie art. 636 § 1 KC oraz roszczenia odszkodowawcze obydwu stron. Brak jest tym samym przeszkód do tego, aby jako przedawnione zakwalifikować również dochodzone w niniejszej sprawie roszczenie powódki.

Nawet jednak nie podzielając zarzutu przedawnienie roszczenie powódki ocenić należało jako niezasadne, zasadza się ono bowiem na przekonaniu, że powódka powinna odzyskać całość zapłaconej przez siebie ceny. Miałoby to jednak miejsce wtedy jedynie, gdyby powódka odstąpiła od umowy i w takiej jedynie sytuacji do obrony pozostawałoby stanowisko, iż należy jej się zwrot całej ceny za jednoczesnym zwrotem całości niepełnowartościowego urządzenia. Domagając się obecnie zwrotu całości ceny bez jednoczesnego zwrotu otrzymanego od pozwanego urządzenia powódka próbuje osiągnąć taki sam efekt, jaki możliwy byłby jedynie w przypadku odstąpienia od umowy, z której to możliwości jednak nie skorzystała. Sytuacja, w której powódka zatrzymuje u siebie sporne urządzenie, możliwa byłaby jedynie w przypadku obniżenia jego ceny w takim stosunku, w jakim pozostaje wartość urządzenia niepełnosprawnego do wartości urządzenia wolnego od wad. Powódka nie wykazała jednak, ile wynosić winno takie obniżenie ceny, choć to na niej spoczywał ciężar udowodnienia powyższej okoliczności. Prowadzi to jednak do wniosku, iż za szkodę powódki w żadnym wypadku nie może uznana zostać całość zapłaconej przez nią ceny, oznaczałoby to bowiem, iż dzięki zaniechaniu aktów staranności oczekiwanych od kupującego powódka postawi się w lepszym położeniu, aniżeli nabywca, który w sposób prawidłowy od umowy odstąpił bądź też dokonał obniżenia ceny. Niedopełniając wymogów, jakie stawiane są dochowującemu należytej staranności nabywcy, powódka nie może tym samym oczekiwać, iż znajdzie się w sytuacji korzystniejszej, aniżeli taki właśnie nabywca i uzyska lepszą, dalej idącą od niego ochronę. Pamiętać należy przecież o tym, iż przepisy o rękojmi zapewnić mają łatwiejszą ochronę interesów kupującego, aniżeli taka, na jaką liczyć mógłby dochodząc swoich roszczeń w trybie odpowiedzialności umownej, na której powódka oparła swoje żądanie. W niniejszej sprawie powódka powołała się wprawdzie na dokonane przez siebie odstąpienie od umowy, faktycznie jednak nie przedstawiła żadnych dokumentów świadczących o dokonaniu takiej czynności.

Z uwagi na powyższe, nie sposób zgodzić się z prezentowanym w pozwie stanowiskiem, wedle którego szkoda powódki odpowiadać miałaby zapłaconej przez nią cenie. Sama powódka w uzasadnieniu żądania pozwu przyznaje, że do maja 2017r., kiedy to w związku z potrzebą naprawy palnika miała mieć miejsce ostatnia bytność pracowników pozwanego na terenie zakładu powódki, a zatem przez okres ponad 2,5 roku korzystała z urządzenia pochodzącego od pozwanego. Fakt pracy spornego kotła w pełnym wymiarze znajduje potwierdzenie w zeznaniach przesłuchanych w sprawie świadków (zeznania świadka P. K. k. 271, G. B. k. 273). Skoro na przestrzeni tak długiego czasu powódka – pomimo opisywanych przez siebie przestojów wywołanych awariami palnika - nie zdecydowała się odstąpić od umowy, to oznacza to, iż stwierdzane przez nią problemy w eksploatacji urządzenia nie były na tyle poważne, aby zdyskwalifikować je całkowicie (uzasadnienie żądania pozwu k. 5). Zauważyć należy również – na co słusznie w swoich zeznaniach zwrócił uwagę pozwany – iż jedynym w sprawie dowodem mającym potwierdzać zgłaszanie w okresie wcześniejszym reklamacji dotyczących pracy palnika jest mail z 18 lipca 2016r., w którym to mailu pracownik powódki uskarża się na utrzymujące się od dwóch miesięcy problemy z eksploatacją urządzenia (wiadomość k. 21). Powyższe oznacza, iż w okresie co najmniej 1,5 roku dzielących uruchomienie palnika od nadejścia wskazanych w mailu ostatnich miesięcy poprzedzających jego wysłanie sporne urządzenie pracowało w zakładzie powódki.

Argumentem na rzecz całkowitej, dyskwalifikującej sporne urządzenie, nieprzydatności nabytego od pozwanego palnika nie jest uzyskana przez powódkę prywatna ekspertyza pozasądowa, która przez biegłego sądowego uznana została za stronniczą. Nie sposób również zarzucić pozwanemu popełnienie oczywistych błędów konstrukcyjnych wykluczających jego eksploatację zgodną z przeznaczeniem tego urządzenia (ustna uzupełniająca opinia biegłego k. 615).

Z uwagi na powyższe, żądanie pozwu głównego należało oddalić jako zarówno przedawnione jak i pozbawione oparcia w przepisach prawa materialnego. Wobec wystąpienia drugiej spośród wskazanych wyżej okoliczności po stronie powódki nie powstało roszczenie o zapłatę przez pozwanego kwoty odpowiadającej cenie, jaką sama powódka uiściła tytułem wynagrodzenia za palnik. Nie doszło tym samym do skutecznego umorzenia wierzytelności pozwanego dochodzonych pozwem wzajemnym, który to skutek w przekonaniu powódki osiągnięty miał zostać w następstwie dokonania potrącenia powyższych wierzytelności z wierzytelnością zgłoszoną przez powódkę wobec pozwanego.

Okoliczność powyższa skutkować musiała udzieleniem ochrony żądaniu pozwu wzajemnego w odniesieniu do objętych nim należności głównej w całości. Odnosząc się do powyższego żądania powódka i pozwana wzajemna – niezależnie od ocenionego wyżej zarzutu potrącenia – zakwestionowała również wykonanie usług objętych wystawionymi w dniu 28 kwietnia 2017r. fakturami nr (...), z których pierwsza – opiewająca na kwotę 113 011,17zł. wystawiona została za montaż urządzeń w kotłowni węgla brunatnego. Do faktury tej powód załączył pochodzące z Urzędu Dozoru Technicznego sprawozdanie z uzgadniania dokumentacji modernizacji, w treści której Urząd wskazał, iż dokumentacja, której dotyczy powyższe sprawozdanie, dotyczyła modernizacji kotła poprzez zastosowanie palnika jako przedpaleniska spalania węgla brunatnego (sprawozdanie k. 74 – 76, dokumentacja techniczna k. 77 – 78). W ocenie sądu, w sytuacji, w której powódka nie zanegowała, iż sporna faktura nr (...) dotyczy tych właśnie, wskazanych w sprawozdaniu UDT czynności, nie sposób jednocześnie zasadnie kwestionować samego faktu wykonania powyższych usług. Wobec braku zgłoszenia jakichkolwiek uwag do ich jakości, w szczególności zaś braku wskazania jakichkolwiek ich wadliwości, żądaniu pozwu wzajemnego w odniesieniu do tej faktury należało udzielić ochrony w całości.

Co się z kolei tyczy drugiej spośród zakwestionowanych przez powódkę faktur, jako dotyczącej usługi, która w rzeczywistości miała nie być wykonana, a mianowicie faktury nr (...) z dnia 28 kwietnia 2017r. na kwotę 40 418,54zł., to wystawiona została z tytułu usługi instalacji chłodzenia wody technologicznej, do faktury tej zaś pozwany załączył sporządzoną przez siebie specyfikację szczegółową instalacji chłodzenia (specyfikacja k. 90 – 91). Zdaniem sądu, w sytuacji, w której strony intensywnie współpracowały ze sobą, w ramach zaś powyższej współpracy pozwany wykonywał dla zakładów powódki cały szereg rozmaitych usług, od uczestniczącej profesjonalnie w obrocie gospodarczym strony powodowej oczekiwać należało czegoś więcej aniżeli samego tylko stwierdzenia, iż jakaś konkretna usługa nie została wykonana. Ze stanowiska powyższego nie wynika w szczególności, czy usługa taka nie została wykonana, bowiem nie była w ogóle potrzebna i jako zbędna dla funkcjonowania zakładu powódki nie została z tego powodu nigdy zamówiona, czy też było zapotrzebowanie na jej wykonanie, lecz wykonał ją inny podmiot, względnie wykonana została siłami własnymi powódki. O tym, że było inaczej, a mianowicie, że pozwany nie zainstalował instalacji chłodzenia wody technologicznej w zakładzie powódki, nie świadczy natomiast fakt, że z sobie tylko znanych przyczyn pozwana nie widziała potrzeby uruchomienia powyższego urządzenia. Okoliczność powyższa nie może obciążać pozwanego i nie zwalnia w związku z tym powódki z obowiązku zapłaty za wykonaną przez pozwanego pracę (zeznania świadka Ł. W. k. 273 – odwrót). W sytuacji wielości dochodzących do skutku zamówień na usługi pozwanego, jakie powódka zamawiała w sposób wysoce odformalizowany, bez zawierania w szczególności umów na piśmie jak również bez spisywania jakichkolwiek osobnych protokołów odbioru prac pozwanego, rolę których pełniły wyrażane przez powódkę akceptacje dla wystawiania kolejnych faktur w niektórych jedynie przypadkach poprzedzonych fakturami proforma, trudno było od pozwanego oczekiwać jakichkolwiek innych sformalizowanych dowodów mogących potwierdzić wykonanie tej czy też innej spośród kilkunastu czy też nawet kilkudziesięciu wykonanych dla powódki usług. Z uwagi na powyższe, wobec lakoniczności zajętego przez powódkę w tym zakresie stanowiska żądanie pozwu wzajemnego także w tej części ocenić należało jako zasadne. Również wydana w sprawie opinia uzupełniająca biegłego nie dostarczyła podstaw do zakwestionowania prawdziwości twierdzeń pozwanego co do wykonania usługi w związku z którą wystawiono powyższą fakturę (pisemna opinia uzupełniająca k. 511).

Zdaniem sądu, przy uwzględnieniu całokształtu materiału dowodowego nie sposób było także odmówić ochrony żądaniu pozwu wzajemnego w zakresie należności wynikającej z faktury nr (...) na kwotę 88 633zł., którą to należność powódka arbitralnie w ramach dokonywanego przez siebie potrącenia obniżyła do kwoty 30 000zł. nie wyjaśniając jednocześnie w żaden sposób, czemu faktura ta ma być zredukowana o taką właśnie, a nie jakąkolwiek inną kwotę. Sąd odmówił jednocześnie wiary zeznaniom świadka B., w odczuciu którego sporna izolacja wykonana została wadliwie, o czym świadczyć miał fakt otwierania się izolacji na zakrętach rurociągu, stosownie bowiem do pozostałych przeprowadzonych w sprawie dowodów, których wiarygodność zweryfikowana została przez biegłego, przyczyną postępującego procesu niszczenia izolacji był dokonany przez powódkę jej demontaż dokonany w celu przeprowadzenia instalacji elektrycznej, a następnie dokonane ponownie już we własnym zakresie przez powódkę założenie izolacji (zeznania świadka G. B. k. 272, pisemna opinia uzupełniająca biegłego k. 565). Podobnie ocenić należało w tym zakresie zeznania świadka W., który jako fakt świadczący o złym wykonaniu izolacji wskazał mające miejsce podczas deszczu rozwarstwienie użytej do wykonania izolacji wełny mineralnej, zdaniem sądu bowiem trudno uwierzyć, aby pierwszy ujawniający złą jakość pracy pozwanego deszcz spaść miał dopiero po upływie półrocza po tym, jak wykonano i bez zastrzeżeń odebrano powyższe prace (zeznania świadków Ł. W. k. 273 – odwrót, P. M. k. 328). Dokonując oceny zasadności żądania pozwu we wskazanej części mieć należało na uwadze, iż faktura powyższa poprzedzona została wystawioną w dniu 18 stycznia 2017r., a zatem prawie pół roku wcześniej fakturą pro forma. Jak wynika jednocześnie z niekwestionowanych przez powódkę zeznań pozwanego, w wielu przypadkach zgodnie z przyjętymi w relacjach stron zasadami postępowania wystawienie faktury poprzedzała właśnie faktura proforma, którą pozwany wystawiał po zaakceptowaniu jego prac przez powódkę. Trudno zatem racjonalnie wyjaśnić, iż powódka dopiero po upływie prawie pół roku korzystania z wykonanej przez pozwanego izolacji dostrzegła jej oczywiste wady, takie jak brak zaizolowania kolan (zeznania świadka P. M. k. 328). Zgłoszone po takim czasie zawiadomienie o wadach ocenić należało jako spóźnione w rozumieniu art. 563 par. 1 kc. w związku z art. 638 par. 1 kc., w efekcie czego powódka utraciła ewentualne uprawnienia z rękojmi. Z uwagi jednocześnie na poczynione przez biegłego ustalenia zawarte w opiniach uzupełniających, brak było podstaw do zakwestionowania ilości użytej dla potrzeb wykonania powyższej usługi wełny mineralnej (pisemne opinie uzupełniające k. 510– 511, 513)

Mając na uwadze powyższe, żądaniu pozwu wzajemnego udzielić należało ochrony w całości zasądzając jednocześnie należne pozwanemu w oparciu o art. 481 par. odsetki ustawowe za opóźnienie od dnia następnego przypadającego po upływie wskazanych w fakturach terminów płatności i oddalając jednocześnie żądanie zasądzenia takich odsetek za okres wcześniejszy.

Z uwagi na wynik postępowania powódkę zarówno w sprawie powództwa głównego jak i wzajemnego stosownie do wyrażonej przepisem art. 98 par. 1 kpc. zasady odpowiedzialności za wynik postępowania obciążono kosztami zastępstwa prawnego pozwanego w kwocie 5 417zł. jak również kosztami opinii biegłego poniesionymi przez pozwanego w kwotach wynoszących 881,04zł. oraz 618,96zł., które to koszty poniesione zostały w sprawie z powództwa głównego, jak również obciążono poniesionymi przez ten sam podmiot w sprawie z powództwa wzajemnego kosztami zastępstwa prawego wynoszącymi 10 817zł. oraz opłatą od pozwu wzajemnego w wysokości 20 323zł.

Z/ odpis wyroku z uzasadnieniem doręczyć pełnomocnikowi powódki i pozwanej wzajemnej przez portal informacyjny

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Parteka
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: