XIII Ga 1090/24 - uzasadnienie Sąd Okręgowy w Łodzi z 2025-09-16

Sygn. akt XIII Ga 1090 / 24

UZASADNIENIE

Wyrokiem z dnia 30 września 2024 roku w sprawie z powództwa (...) Spółki Akcyjnej z siedzibą w W. przeciwko R. G., M. M. o zapłatę, Sąd Rejonowy w Kaliszu w punkcie 1. oddalił powództwo; w punkcie 2. zasądził od powoda na rzecz pozwanych solidarnie kwotę 5.417 zł tytułem zwrotu kosztów procesu; sygn. akt V GC 431/24.

(wyrok k. 219, uzasadnienie k. 230-234)

Apelację od powyższego wyroku wniósł powód, zaskarżając go w całości.

Skarżący zarzucił wskazanemu orzeczeniu naruszenie przepisów:

1.  postępowania, które to uchybienia miały istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

1. art. 458 5 § 1, 3, i 4 k.p.c. w zw. z art. 229 k.p.c. poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na dokonaniu zwrotu pisma procesowego powoda z dnia 5 września 2024 roku zawierającego odniesienie się do zarzutów podniesionych odpowiedzi na pozew, wniosku o przeprowadzenie dowodu stanowiącego uzupełnienie stanowiska wskazanego w pozwie w sytuacji, gdy przewodniczący - pomimo wniosku powoda - nie wyznaczył powodowi terminu do ustosunkowania się do stanowiska pozwanych - brak było zatem podstaw do dokonania zwrotu pisma powoda, a co za tym idzie, do uznania, że powód przyznał twierdzenia pozwanych za prawdziwe i nie udowodnił roszczenia;

2.  art. 235 1 k.p.c. w zw. z art. 227 k.p.c. poprzez pominięcie wniosków dowodowych zgłoszonych przez powoda na rozprawie w dniu 9 września 2024 roku, które miały istotny wpływ na wynik sprawy;

3.  art. 233 § 1 k.p.c. w zw. z art. 232 zd. 1 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia materiału dowodowego i dokonania dowolnej, a nie swobodnej oceny dowodów, a w konsekwencji wyprowadzenia z materiału dowodowego wniosków z niego niewynikających, a mających istotny wpływ na wynik przedmiotowej sprawy, tj.:

1)  uznaniu, że powód utracił możliwość weryfikowania prawdziwości danych podanych przez pozwanych w sytuacji, gdy brak prawidłowego określenia kwoty podlegającej do zwrotu, a także brak dochodzenia przez powoda takiej kwoty, stanowiłby między innymi naruszenie dyscypliny finansów publicznych, z których subwencje były wypłacane;

2)  uznaniu, że wezwanie z dnia 10 listopada 2023 roku znajdujące się w aktach sprawy nie stanowi oświadczenia modyfikującego decyzję powoda z dnia 8 września 2021 roku przy czym z treści jednoznacznie wynika, że stanowi ono decyzję w rozumieniu §6 ust. 3 Umowy;

3)  pominięciu twierdzeń powoda zawartych w pozwie oraz przedsądowym wezwaniu do zapłaty z dnia 10 listopada 2023 roku dotyczących podstawy do zwrotu przez pozwanych części udzielonej subwencji finansowej;

4)  jednostronnym i nieobiektywnym uznaniem twierdzeń strony pozwanej za prawidłowe i wiarygodne, podczas gdy pozwana strona nie przedłożyła do akt sprawy jakiegokolwiek dowodu potwierdzającego twierdzenia podnoszone w toku procesu;

a w konsekwencji wydanie wyroku oddalającego powództwo w całości;

II. prawa materialnego, a mianowicie:

1.  art. 410 k.c. w zw. z art. 5 k.c. poprzez jego błędną wykładnię i zastosowanie w rozpoznawanej sprawie skutkujące i przyjęciem, że zaktualizowały się przesłanki do zastosowania przepisu art. 410 § 1 i § 2 k.c. i uznania, że roszczenie stanowi świadczenie nienależne, a wezwanie o jego zwrot stanowi naruszenie zasad współżycia społecznego;

2.  § 10 ust. 3 Regulaminu w zw. z art. 1 oraz 3 Załącznika do rozporządzenia Komisji (UE) nr (...) z dnia 17 czerwca 2014 roku uznające niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 Traktatu (Dz.Urz. UE L 187/1 z 26.6.2014) poprzez ich niezastosowanie i uznanie, że pozwani nie byli zobowiązani do weryfikacji czy po ich stronie zachodzi jedna z relacji powiązania, podczas gdy przy prawidłowym wypełnieniu wskazanego zobowiązania (uwzględnieniu relacji powiązania przez pozwanych) winni określić oni swój status jako mały i średni przedsiębiorca (mśp), a nie mikroprzedsiębiorca, w tym nieuznaniem przez Sąd, że pozwani byli uprawnieni do otrzymania w ramach subwencji jedynie do kwoty 43.356,08 zł, tj. maksymalnie 8% wartości przychodu za rok 2019 w myśl § 2 ust. 6 umowy subwencji w zw. z §5 ust.1 i 2 Regulaminu;

3.  art. 860 § 1 k.c. w zw. z art. 3 k.p. poprzez ich błędną wykładnie i nieuznanie przez Sąd Rejonowy, że spółka cywilna (choć nie posiada zdolności prawnej, jak i zdolności do czynności prawnych i uznawana jest za pracodawcy na gruncie przepisów prawa pracy oraz jest płatnikiem składek, a także posiada odrębny od osób zawierających umowę spółki nr identyfikacji podatkowej) stanowiła przedsiębiorstwo powiązane, a tym samym, że dane dotyczące liczby osób zatrudnionych przez spółkę cywilną i jej dane finansowe nie powinny być brane pod uwagę przy określaniu statusu pozwanych przy ubieganiu się o subwencję finansową, podczas gdy prawidłowe wypełnienie zobowiązania (uwzględnienie relacji powiązania) przez pozwanych powinno doprowadzić Sąd do uznania, że pozwani winni wnioskować o subwencje jako mśp, a nie mikroprzedsiębiorcy, a tym samym, że pozwani byli uprawnieni do otrzymania w ramach subwencji jedynie kwoty 43.356,08 zł tj. maksymalnie 8% wartości przychodu za rok 2019, w myśl. § 2 ust. 6 Umowy Subwencji w zw. z §5 ust.1 i 2 Regulaminu.

Ponadto powód wniósł o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z wydruku danych ZUS na dzień 31 grudnia 2019 roku dotyczących zatrudnienia w podmiotach powiązanych, na fakt liczby osób zatrudnionych na dzień 31 grudnia 2019 roku przez spółkę cywilną ( P.H.U. (...) KSIĘGARNIA NA (...) S.C. M. M., R. G., NIP (...)) oraz pozwanych, tj. wspólników spółki cywilnej prowadzących również działalności w ramach jednoosobowych działalności gospodarczych: R. G.. (NIP (...)) oraz M. M. (NIP (...)), tj. przedsiębiorstw powiązanych (kolumna: (...)), które pozwani winni byli uwzględnić. przy określaniu statusu przedsiębiorcy na dzień składania wniosku o udzielenie subwencji w ramach programu rządowego „Tarcza (...) Funduszu (...) dla Małych i Średnich Firm”. Jak wskazał apelujący, potrzeba powołania się na wyżej wymieniony dowód wynikała z tego, że z przedstawionego przez powoda materiału dowodowego Sąd I instancji wyprowadził niepoprawne i nielogiczne wnioski, skutkujące nieuwzględnieniem faktów mających istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy, a także w związku z pominięciem przez Sąd I instancji wyżej wymienionego dowodu.

Podnosząc powyższe zarzuty i wniosek powód wniósł o:

1.  zmianę zaskarżonego wyroku i zasądzenie roszczenia zgodnie z żądaniem pozwu, tj. zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda kwoty 87.199,96 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 28 grudnia 2023 roku do dnia zapłaty oraz zwrotu kosztów procesu za postępowanie instancyjne, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,

2.  zasądzenie od pozwanych solidarnie na rzecz powoda zwrotu kosztów postępowania apelacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych,

3.  ewentualnie w razie stwierdzenia przez Sąd Okręgowy, że Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, albo gdy zdaniem Sądu drugiej instancji wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości - o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania oraz pozostawienie temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania za obie instancje.

(apelacja k. 241-245, załącznik – wydruk z danych ZUS na dzień 31 grudnia 2019 roku dotyczące zatrudnienia w podmiotach powiązanych. k. 246)

Pozwani w odpowiedzi na apelację wnieśli o jej oddalenie w całości, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych zwrotu kosztów procesu za postępowanie przed Sądem II instancji według norm przepisanych, rozpoznanie sprawy na posiedzeniu niejawnym i pominięcie wniosku dowodowego powoda.

W uzasadnieniu odpowiedzi na apelację pozwani odnieśli się do poszczególnych zarzutów apelacji, natomiast w uzupełnieniu odpowiedzi na apelację podnieśli zarzut braku legitymacji materialnej powoda (...) Funduszu (...) jako przesłanki badanej przez Sąd z urzędu.

(odpowiedź na apelację k. 260-264 uzupełnienie odpowiedzi na apelację k. 274-280v.)

Sąd Okręgowy, Sąd Gospodarczy zważył, co następuje:

apelacja powoda jest bezzasadna, gdyż wyrok odpowiada prawu.

Zarzuty powoda w zakresie naruszenia norm prawa procesowego odnoszącego się do zastosowanej przez Sąd Rejonowy gospodarczej prekluzji dowodowej (zarzut I.1 apelacji) znajdują uzasadnienie, jednak pozostają bez wpływu na zasadność podjętego rozstrzygnięcia w sprawie. Sąd Okręgowy uznaje bowiem, że przedmiotowa sprawa nie ma charakteru sprawy gospodarczej, a w konsekwencji, że postępowanie winno być przeprowadzone z wyłączeniem przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych.

W ocenie Sądu odwoławczego charakter niniejszej konkretnej sprawy, której przedmiotem jest roszczenie o zwrot części subwencji finansowej udzielonej ze środków publicznych nie kwalifikuje jej jako sprawy gospodarczej w rozumieniu art. 458 2 § 1 pkt 1 k.p.c. Wskazać należy, że powód dochodząc wyżej określonego roszczenia zajmował się dystrybuowaniem pomocy publicznej, co w ocenie Sądu Okręgowego, w zakresie podmiotowym jak i przedmiotowym uniemożliwia kwalifikację prawną rozpoznawanej sprawy jako zdefiniowanej w przywołanym przepisie sprawy gospodarczej. Jakkolwiek obie strony procesu to przedsiębiorcy, to jednak sprawa niniejsza nie dotyczy działalności gospodarczej powoda, jak i występowania przez powoda w tym wypadku w roli przedsiębiorcy.

Sąd II instancji dokonując powyższej oceny miał na uwadze, że powód wprawdzie był i jest spółką kapitałową, jednocześnie nie był organem administracji publicznej czy samorządowej, ani jak wynika z ustaleń dotyczących powstania powoda oraz danych w KRS - nie był państwową osobą prawną w rozumieniu art. 3 ustawy z dnia 16 grudnia 2016 roku o zasadach zarządzania mieniem państwowym, był natomiast spółką realizującej misję publiczną wymienioną w art. 2 pkt 8 b) tej ustawy.

Poza działalnością inwestycyjną prowadzoną na zasadach rynkowych, do zadań (...) Spółki Akcyjnej określonych w art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 4 lipca 2019 roku o systemie instytucji rozwoju, należy wykonywanie zadań powierzonych przez organy administracji rządowej, inne jednostki wykonujące zadania publiczne lub jednostki samorządu terytorialnego, w szczególności w związku z sytuacjami kryzysowymi, w tym rozprzestrzenianiem się COVID-19, jak też realizacja powierzonego na podstawie art. 21a ust. 1 przez Radę Ministrów rządowego programu udzielania wsparcia finansowego, w szczególności w formach, o których mowa w art. 13 ust. 1, lub w formach bezzwrotnych.

W ramach rozpoznawanej sprawy powód udzielał więc pomocy publicznej ze środków publicznych na gruncie prawa unijnego i w sprawie subwencji wykonywał działalność właściwą administracji publicznej, tylko przy pomocy innych instrumentów niż przepisy administracyjne i postępowania administracyjnego, bo cywilnoprawnych tj. Regulaminu, umowy. Korzystanie z takiej formy działalności jest dość powszechnie występującą formą działalności państwowej, zwłaszcza w dziedzinie subwencji, dotacji czy wsparcia finansowego. Powyższe prowadzi do jednoznacznego wniosku, że (...) Spółka Akcyjna z siedzibą w W. zawierając z pozwanymi umowę subwencji na pewno nie wykonywał działalności określonej w KRS i ukierunkowanej na opłacalność czy zysk, dlatego też w tej konkretnej sprawie nie można powoda traktować jako strony będącej przedsiębiorcą. W rozpoznawanej sprawie nie sposób też uznać, że powód umowę o subwencję zawarł w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

Wobec powyższej oceny, zdaniem Sądu Okręgowego brak było podstaw do zastosowania w rozpoznawanej sprawie przepisów działu IIa Kodeksu postępowania cywilnego o postępowaniu w sprawach gospodarczych, w tym przewidzianej w ich ramach w art. 458 5 k.p.c. prekluzji dowodowej, z której skorzystał Sąd I instancji w toku postępowania. Pomimo jednak tego błędu proceduralnego, którego dopuścił się Sąd Rejonowy stosując wskazane przepisy szczególne, to wbrew zarzutowi w punkcie I.1. apelacji, nie wpłynęło to na rozpoznanie istoty sprawy.

Wstępnie zaznaczyć należy, że to powód reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika wybrał tryb odrębnego postępowania wnosząc sprawę do sądu gospodarczego i nie wnosząc w treści pozwu o pominięcie przez ten sąd przepisów o postępowaniu w sprawach gospodarczych (art. 458 6 k.p.c.). W tych okolicznościach powód winien więc liczyć się z ich zastosowaniem. Niezależnie jednak od błędnego zastosowania reżimu postępowania gospodarczego i zwrócenia pełnomocnikowi powoda pisma procesowego z dnia 9 września 2024 roku zawierającego wniosek dowodowy o zwrócenie do ZUS o podanie stanu zatrudnienia na dzień 31 grudnia 2019 roku u pozwanych i w prowadzonej przez nich spółce cywilnej oraz pominięcia ponowionego wniosku w trybie prekluzji w postępowaniu gospodarczym – co było przedmiotem zarzutu I.1 i I.2. apelacji - stwierdzić należy, że Sąd I instancji rozpoznał istotę sprawy.

Powód wskazywał w pozwie, iż podstawa zwrotu subwencji wynika z samej Umowy - § 3 ust. 6 i z podjętych przez niego w wyniku czynności weryfikacyjnych ustaleń, że beneficjentami Programu 1.0 oprócz spółki cywilnej są też jej wspólnicy, którzy jednocześnie prowadzą jednoosobowe działalności gospodarcze. Według oceny powoda przesłanką dającą podstawy do żądania zwrotu części przyznanej subwencji jest podanie przez pozwanych nieprawdziwych informacji, oświadczeń bo odnoszących się w swoim zakresie tylko do spółki cywilnej, w sytuacji gdy w przypadku osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą zarówno w formie jednoosobowej działalności gospodarczej, jak i w ramach spółki cywilnej zawsze będzie zachodziła relacja powiązania, a co za tym idzie określając swój status wnioskujący podmiot zobowiązany był zsumować dane dotyczące przedsiębiorstw z nim powiązanych w ten sposób, że do jego danych w zakresie liczby pracowników oraz rocznego obrotu i sumy bilansowej powinien był doliczyć w całości dane przedsiębiorstw powiązanych. Na podstawie powyższych okoliczności faktycznych – podania nieprawdziwych danych - powód wnosił o zwrot różnicy subwencji pomiędzy wypłaconą pozwanym jako mikroprzedsiębiorcy a należnej powodom jako małemu i średniemu przedsiębiorcy, jako świadczenia nienależnego (art. 410 § 1 k.c.).

Sąd odwoławczy stoi na stanowisku, że pojęcia prawdy czy nieprawdziwości zarzucanej pozwanym dotyczą sfery faktycznej i nie można utożsamiać z ocenami prawnymi, czy wykładnią prawa. Tymczasem dokumentacja w sprawie wskazywała, iż wszelkie dane określające status spółki pozwanych jako beneficjenta subwencji i pozwalające na ocenę tych danych zostały powodowi przekazane w chwili składania wniosku. Pozwani nie podali fałszywej firmy, nieprawdziwego adresu, podali dane – skądinąd jawne – wskazujące, iż zawiązali umowę spółki cywilnej prowadząc każdy z nich odrębnie działalność gospodarczą, kwestia zaś oceny statusu przedsiębiorcy stanowi zagadnienie prawne, a nie faktyczne. Tym samym przedmiotem sporu w rozpatrywanej sprawie było nie tyle to, czy pozwani przy zawieraniu umowy subwencji złożyli nieprawdziwe oświadczenie o tym, że są przedsiębiorcą niepowiązanym, ile czy przedsiębiorstwa pozwanych w rozumieniu zawartych w Regulaminie regulacji były powiązane z przedsiębiorstwem prowadzonym w ramach spółki cywilnej, a jeśli tak, to czy powód był uprawniony do tego aby domagać się od pozwanych z tego powodu zwrotu, jego zdaniem, nadpłaconej kwoty subwencji.

Sąd I instancji, wbrew zarzutom apelacji, rozpoznał powyższe zagadnienie stanowiące istotę sprawy i dokonał oceny prawnej statusu przedsiębiorstwa pozwanych wskazując w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że spółka cywilna jest umową i trudno mówić o tym, iż stanowiła ona przedsiębiorstwo powiązane (w rozumieniu Regulaminów) z jednoosobową działalnością gospodarczą prowadzoną przez jej wspólników, a z tej racji, że spółka cywilna nie posiada osobowości prawnej, to jej wspólnicy byli beneficjentami subwencji udzielonej przez powoda.

Sąd Okręgowy nie ma wątpliwości, co do tego, że pozwani są przedsiębiorcami w rozumieniu ustawy z dnia 6 marca 2018 roku Prawo przedsiębiorców i prowadzą działalność nie tylko w ramach spółki cywilnej, ale także w ramach jednoosobowych działalności gospodarczych. Sam jednak fakt, iż pozwani prowadzili jednoosobową działalność gospodarczą nie oznacza, że przedsiębiorstwa prowadzone w ramach tych działalności są powiązane z przedsiębiorstwem prowadzonym w ramach spółki cywilnej.

Załączony do pozwu Regulamin (...) Ubiegania się o Udział w Programie Rządowym „Tarcza (...) Funduszu (...) dla małych i Średnich Firm” (§1 ust. 2) stanowi, że przedsiębiorstwa powiązane oznaczają przedsiębiorstwa, które pozostają w jednym z poniższych związków: (i) przedsiębiorstwo ma większość praw głosu w innym przedsiębiorstwie w roli udziałowca/akcjonariusza lub członka, (ii) przedsiębiorstwo ma prawo wyznaczyć lub odwołać większość członków organu administracyjnego, zarządzającego lub nadzorczego innego przedsiębiorstwa, (iii) przedsiębiorstwo ma prawo wywierać dominujący wpływ na inne przedsiębiorstwo na podstawie umowy zawartej z tym przedsiębiorstwem lub postanowień w jego statucie lub umowie spółki, (iv) przedsiębiorstwo będące udziałowcem/akcjonariuszem lub członkiem innego przedsiębiorstwa kontroluje samodzielnie, na mocy umowy z innymi udziałowcami/akcjonariuszami lub członkami tego przedsiębiorstwa, większość praw głosu udziałowców/akcjonariuszy lub członków w tym przedsiębiorstwie.

Dodatkowo uznać należy, że zagadnienie powyższe należy rozpatrywać z uwzględnieniem metodologii przyjętej w Załączniku I do Rozporządzenia Pomocowego - Rozporządzeniem Pomocowym w rozumieniu Regulaminu jest Rozporządzenie Komisji (UE) nr (...) z dnia 17 czerwca 2014 roku uznające niektóre rodzaje pomocy za zgodne z rynkiem wewnętrznym w zastosowaniu art. 107 i 108 Traktatu (Dz.U. UE. L. 187/1 z 26 czerwca 2014 roku).

W art. 3 ust. 3 Załącznika I do Rozporządzenia Pomocowego wskazano, że „Przedsiębiorstwa powiązane” oznaczają przedsiębiorstwa, które pozostają w jednym z poniższych związków: a) przedsiębiorstwo ma większość praw głosu w innym przedsiębiorstwie w roli udziałowca/akcjonariusza lub członka; b) przedsiębiorstwo ma prawo wyznaczyć lub odwołać większość członków organu administracyjnego, zarządzającego lub nadzorczego innego przedsiębiorstwa; c) przedsiębiorstwo ma prawo wywierać dominujący wpływ na inne przedsiębiorstwo na podstawie umowy zawartej z tym przedsiębiorstwem lub postanowień w jego statucie lub umowie spółki; d) przedsiębiorstwo będące udziałowcem/akcjonariuszem lub członkiem innego przedsiębiorstwa kontroluje samodzielnie, na mocy umowy z innymi udziałowcami/akcjonariuszami lub członkami tego przedsiębiorstwa, większość praw głosu udziałowców/akcjonariuszy lub członków w tym przedsiębiorstwie.

Zakłada się, że wpływ dominujący nie istnieje, jeżeli inwestorzy wymienieni w ust. 2 akapit drugi nie angażują się bezpośrednio lub pośrednio w zarządzanie danym przedsiębiorstwem, bez uszczerbku dla ich praw jako udziałowców/ akcjonariuszy.

Przedsiębiorstwa, które pozostają w jednym ze związków opisanych w akapicie pierwszym za pośrednictwem co najmniej jednego przedsiębiorstwa, lub jednego z inwestorów, o których mowa w ust. 2, również uznaje się za powiązane.

Przedsiębiorstwa pozostające w jednym z takich związków za pośrednictwem osoby fizycznej lub grupy osób fizycznych działających wspólnie również uznaje się za przedsiębiorstwa powiązane, jeżeli prowadzą one swoją działalność lub część działalności na tym samym rynku właściwym lub rynkach pokrewnych.

Za „rynek pokrewny” uważa się rynek dla danego produktu lub usługi znajdujący się bezpośrednio na wyższym lub niższym szczeblu rynku w stosunku do rynku właściwego.

Żaden z powyżej wymienionych stosunków zależności nie zachodzi pomiędzy pozwanymi a przedsiębiorstwem prowadzonym przez nich w ramach spółki cywilnej, tym bardziej, że powód nie wykazał, że działalność gospodarcza faktycznie prowadzona przez wspólników w zakresie określonym w CEiDG (wydruki k. 105-107 i k. 108-110) była przez nich prowadzona na rynku, na którym prowadzili działalność w ramach spółki cywilnej finansowanej na podstawie Umowy Subwencji (k. 13).

Sąd Okręgowy przede wszystkim uznaje, że w obliczu przywołanych regulacji metodologia definiowania przedsiębiorstw jako powiązanych nie znajduje zastosowania w przypadku pozwanych będących osobami fizycznymi i w spółce cywilnej. Wspólnicy spółki cywilnej nie mogą być rozpatrywani w kategoriach udziałowca bądź akcjonariusza albo członka innego przedsiębiorstwa. Spółka cywilna jest wszak jedynie umową cywilnoprawną, na mocy której wspólnicy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu gospodarczego przez działanie w sposób oznaczony, w szczególności przez wniesienie wkładów (art. 860 § 1 k.c.). Przedsiębiorcami w takiej sytuacji są wspólnicy spółki cywilnej i to oni dysponują przedsiębiorstwem, a nie spółka. Nie ma także możliwości, by spółka była członkiem, udziałowcem bądź akcjonariuszem jakiegokolwiek podmiotu, w tym również w zakresie przedsiębiorstwa prowadzonego przez wspólnika spółki cywilnej. Poza tym powód nie wykazał aby w umowie spółki cywilnej pozwanych wskazano, że udziały wspólników w majątku spółki, w zyskach i stratach nie są równe. Trudno zatem mówić o tym, że którykolwiek z pozwanych dysponuje dominującym wpływem na funkcjonowanie spółki, gdyż każdy z nich ma równy wpływ.

Zgodnie z § 2 ust. 7 i 8 Umowy Subwencji, (...) S.A. miał obowiązek weryfikować dane przedstawione przez przedsiębiorcę, korzystając przy tym z informacji uzyskanych z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych i Ministerstwa Finansów. Zatem powód przed podjęciem decyzji o przyznaniu subwencji finansowej wspólnikom spółki cywilnej powinien - w szczególności w myśl § 12 Regulaminu, w którym określono zasady rozpatrywania wniosków, jak i treścią samej umowy, w której także nałożono na powoda obowiązki weryfikacji wniosku – odpowiednio zakwalifikować pozwanych jako przedsiębiorców i zastosować odpowiedni dla tego podmiotu formularz wniosku. Tymczasem powód nie potrafił w sposób prawidłowy zweryfikować statusu pozwanych związanych umową spółki cywilnej, pomimo posiadania w tym względzie wszelkich danych wskazujących na formę organizacyjno-prawną pozwanych na dzień złożenia przez nich wniosku o subwencję. Następczo zaś dokonał błędnej merytorycznie oceny konstrukcji prawnej spółki cywilnej, bezzasadnie uznając, że stanowiła ona odrębny od jej wspólników podmiot, a jej wspólnicy nie mogli prowadzić działalności gospodarczej.

Nie zostały zatem wypełnione przesłanki z Umowy i Regulaminu co do podania nieprawdziwych danych jako podstawy do zwrotu części wypłaconej subwencji wedle twierdzeń powoda. Zakwalifikowanie pozwanych jako przedsiębiorcy niepowiązanego w rozumieniu w wskazanych przepisów, w tym Regulaminu, nie było związane z podaniem nieprawdziwych danych, ale dokonaną przez powoda merytorycznie błędną oceną statusu przedsiębiorstwa pozwanych. Z tego względu uznać należało za Sądem Rejonowym, że nie zaistniała przesłanka umowna do zwrotu subwencji, w tym zastosowania § 3 ust. 6 Regulaminu. Powód wykazał jedynie powiązania faktyczne pomiędzy podmiotami wskazanymi przez powoda – spółką cywilną a pozwanymi będącymi jej wspólnikami, co w kontekście istoty przedmiotu sporu sprawia, że zarzuty odnoszące się do konsekwencji tych ustaleń zawarte w punkcie I.3. apelacji oraz zarzutów materialnych w punkcie II.2 i II.3 apelacji uznać należało za bezzasadne. Tym samym wbrew zarzutowi zawartemu w punkcie II.1 apelacji, w sprawie nie zachodziła podstawa do odnoszenia się do przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 410 § 1 i § 2 k.c.), na co wskazał Sąd Rejonowy.

Odnośnie zaś zarzutu braku podstaw do zastosowania art. 5 k.c. stwierdzić pozostaje, że w ocenie Sądu Okręgowego oczekiwanie zwrotu subwencji finansowej w sytuacji, w której nie uległy zmianie żadne okoliczności faktyczne, powód miał możliwość ich zweryfikowania już na etapie zawierania umowy, a nadto powód dokonał rozliczenia umowy subwencji finansowej i częściowo umorzył obowiązek jej zwrotu, godzi w zasadę lojalności kontraktowej (art. 354 k.c.) i jako takie stanowi przejaw nadużycia prawa podmiotowego przez powoda.

W ocenie Sądu odwoławczego zasadniczym powodem oddalenia powództwa, którego treścią było żądanie zwrotu pomocy publicznej, powinien być brak legitymacji czynnej powoda.

Sąd II Instancji rozważając powyższą przesłankę z urzędu, w pełni przychylił się do stanowiska zaprezentowanego przez stronę pozwaną w treści pisma z dnia 18 sierpnia 2025 roku odwołującego się do obszernych fragmentów uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie XX GC 1225/24 oraz wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 czerwca 2025 roku w sprawie V Ca 575/25. Argumentacja tam przytoczona jako przekonująca stanowi przywołaną podstawę rozważań w sprawie niniejszej.

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż definicja środków publicznych w rozumieniu prawa unijnego jest ściśle związana z pojęciem pomocy publicznej. Jak wielokrotnie wypowiadał się Trybunał Sprawiedliwości, dla uznania pomocy jako pomocy przyznawanej przy użyciu zasobów państwowych nie ma znaczenia, czy podmiot tej pomocy udzielający jest podmiotem prywatnym czy też organem władzy publicznej. W jednym z wyroków (...) stwierdził, iż: „Artykuł 107 ust. 1 (...) dotyczy wszelkich środków pieniężnych, które władze publiczne mogą rzeczywiście wykorzystywać w celu wspierania przedsiębiorstw, bez względu na fakt, czy środki te są na stale częścią majątku państwowego (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości z dnia 9 listopada 2017 r. C-656/15 P)”.

W konsekwencji, nawet jeśli kwoty związane z danym środkiem nie są na stałe w posiadaniu Skarbu Państwa, fakt, że pozostają one nieprzerwanie pod kontrolą publiczną, a zatem - do dyspozycji właściwych władz krajowych wystarcza, by zakwalifikować je jako zasoby państwowe. Wynika z tego, że w sytuacji gdy zasoby państwowe podlegają kontroli państwa i pozostają do jego dyspozycji, zasoby te są objęte pojęciem "zasobów państwowych" w rozumieniu art. 107 ust. 1 (...). Korzystając ze swego dominującego wpływu na takie przedsiębiorstwa, państwo może bardzo skutecznie kierować wykorzystaniem swoich zasobów w celu sfinansowania, w stosownych przypadkach, konkretnych korzyści na rzecz innych przedsiębiorstw. Bez znaczenia w tym względzie jest okoliczność polegająca na tym, że rozpatrywane zasoby są zarządzane przez podmioty inne niż władza publiczna czy też pochodzą pierwotnie z prywatnego źródła.

W cyt. wyroku Trybunał stwierdził, że „środki niewiążące się z przekazaniem zasobów publicznych mogą wchodzić w zakres pojęcia "pomocy" w rozumieniu art. 107 ust. 1 (...). Pojęcie pomocy "przyznawanej przy użyciu zasobów państwowych" obejmuje, poza korzyściami przyznanymi bezpośrednio przez państwo, również korzyści przyznane za pośrednictwem organizacji publicznej lub prywatnej, wskazanej lub utworzonej przez to państwo do zarządzania tą pomocą. Prawo Unii nie zezwala na obejście zasad dotyczących pomocy państwa poprzez sam fakt tworzenia niezależnych instytucji zobowiązanych do rozdzielania pomocy."

Powód udzielał pomocy publicznej ze środków publicznych, na gruncie prawa unijnego. Kwestia czy środki te można uznać za środki publiczne w ramach prawa krajowego mają drugorzędne znaczenie dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy. Z zasady pierwszeństwa prawa unijnego wynika, obowiązek stosowania prawa unijnego przed prawem krajowym państw członkowskich. Zasada ta ma zastosowanie do wszystkich przepisów krajowych, w tym przepisów konstytucyjnych. Była ona wielokrotnie przedmiotem wykładni przez (...) i obecnie nie powinno budzić wątpliwości, iż w razie konfliktu norm, pierwszeństwo ma prawo unijne.

Roszczenie powoda sprowadza się do żądania zwrotu pomocy publicznej, w związku z tym, do pojęcia środków publicznych znajdą zastosowanie przepisy unijne, z których wynika w sposób niebudzący wątpliwości, iż PFR w trakcie realizacji Programu korzystał ze środków publicznych. Nawet na gruncie prawa krajowego nie można uznać, iż powód udzielał pomocy ze środków prywatnych spółki. Ustawa budżetowa przewiduje, iż w 2025 r. w budżecie państwa zostaną zagwarantowane środki na wykup obligacji wyemitowanych przez (...).

Powyższe w sposób jednoznaczny skłania do konkluzji, że:

- powód w ramach umowy, udzielał pomocy publicznej z zasobów państwowych i nie była to zatem typowa umowa, a umowa o udzielenie pomocy publicznej,

- do powoda, jako podmiotu dysponującego środkami publicznymi, udzielającego pomocy publicznej, a w konsekwencji do stosunku zobowiązaniowego z pozwanym, zastosowanie mają zarówno przepisy unijne (w tym zasada uzasadnionych oczekiwań) jak i krajowe wyrażone w szczególności w prawie przedsiębiorców czy Konstytucji RP,

- Regulamin musi spełniać wymogi prawa unijnego w zakresie udzielania pomocy publicznej,

- powód przy tworzeniu Regulaminu winien kierować się Decyzją KE, a ewentualna jego ingerencja w jej treść mogła zmierzać jedynie do doprecyzowania zapisów, a nie przypisywania sobie całkiem nowych uprawnień, czy obchodzenia przepisów dotyczących pomocy publicznej,

- pomoc publiczna udzielana na podstawie art. 107 (...) ze swej definicji jest pomocą w rynek wewnętrzny, wobec czego jej udzielenie wymaga pełnej przejrzystości i zgodności z Decyzją KE, a podmiot jej udzielający musi podlegać kontroli zarówno Komisji Europejskiej jak i sądowej,

- powód wszelkie kompetencje winien mieć wyrażone wprost w przepisach (art, 87 i art. 217 Konstytucji), których zgodnie z zasadą legalizmu (art. 7 Konstytucji) nie należy domniemywać.

Powód w ramach Programu udzielał pomocy publicznej i powodowi nie przysługuje legitymacja materialna do wystąpienia z żądaniem zwrotu subwencji finansowej. W polskim porządku prawnym, na podstawie ustawy z dnia 30 kwietnia 2004 roku o postępowaniu w sprawach dotyczących pomocy publicznej (dalej: PoslPomPubU), w wypadku braku przepisów szczegółowych, takie uprawnienia przysługuje) wyłącznie Komisji Europejskiej działającej w porozumieniu z Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Powód natomiast swoje roszczenie wywodzi w pierwszej kolejności z § 3 ust. 6 Umowy Subwencji, a następnie wskazuje na ewentualną odpowiedzialność pozwanych na podstawie przepisów o nienależnym świadczeniu (art. 410 k.c.), zapominając, iż pomoc publiczna podlega odrębnym regulacjom, również na szczeblu unijnym, które zgodnie z zasadą pierwszeństwa mają zastosowanie w sprawach dotyczących windykacji pomocy publicznej, udzielonej niezgodnie z prawem bądź wykorzystanej niezgodnie z jej przeznaczeniem.

Podkreślenia wymaga fakt, iż ani decyzja KE ani ustawa o (...) nie zawiera przepisów proceduralnych, a co więcej materialnych, dających uprawnienie powodowi do wystąpienia z żądaniem zwrotu pomocy publicznej zaakceptowanej przez Komisję Europejska, a więc udzielonej na podstawie art. 107 i 108 (...).

Powód nie posiada umocowania ustawowego przyznającego mu taką kompetencję. Niniejszym pozwem zatem powód swoją kompetencję uzurpuje. Nie jest z całą pewnością takim przepisem art. 21a ust. 2 ustawy o (...), który mówi wyłącznie o możliwości egzekucji pomocy publicznej, co do której zostało stwierdzone, iż została udzielona z naruszeniem zasad. Z omawianego przepisu nie wynika, aby to (...) był uprawniony do żądania i dochodzenia zwrotu. Nie istnieje nawet przepis blankietowy, który takie uprawnienie nadawał powodowi w treści umów zawieranych z przedsiębiorcami.

W wypadku braku sprecyzowanych w przepisach procedur dochodzenia zwrotu pomocy publicznej stanowisko zgodnie z przepisami powinny zająć legitymowane do tego rodzaju działań organy, co jest całkowicie uzasadnione. Z treści ustawy o (...) wynika, iż (...) był zobowiązany do udzielenia wsparcia przedsiębiorcom, a następnie monitorowania i wykonania sprawozdania z realizacji Programu. Ustawodawca w art. 21a ust. 2 określił zakres obowiązków i uprawnień powoda i nie ma wśród nich kompetencji do występowania o zwrot pomocy publicznej, tak jak ma to miejsce w ustawach szczególnych do PostPomPubU. To samo dotyczy kompetencji (...) przy realizacji pozostałych zadań określonych w ustawie o (...), gdzie w art. 11-13 (...) nie otrzymał takiej kompetencji, gdyż co do zasady zwrot pomocy publicznej dochodzony jest w oparciu o art. 207 UFP oraz przepisy PostPomPubU.

Finansowanie działalności spółki z tytułu roszczeń o zwrot pomocy publicznej nie jest dozwolone, zarówno na gruncie krajowym jak i unijnym. Dodatkowo prowadziłoby to do sytuacji, gdy powód chcąc pozyskać finansowanie w przyszłości, miałby możliwość dowolnej modyfikacji Regulaminu Programu w taki sposób, aby dla własnej korzyści wyegzekwować wcześniej udzieloną pomoc publiczną, zgodną z Decyzją KE (określającą zasady i maksymalną wysokość) i ówczesnymi regulacjami.

Także finansowanie powoda z Programu zaakceptowanego przez Komisję Europejską, jest niedozwolone z uwagi na przepisy unijne. W rzeczywistości bowiem, występowanie przez (...) z żądaniem zwrotu subwencji finansowej, stanowiłoby przejaw pomocy publicznej udzielanej prywatnej spółce, co do której Komisja Europejska nie zatwierdziła, iż taka pomoc może zostać przyznana. Finansowanie (...) zostało przewidziane w ustawie budżetowej na 2025 roku, właśnie m.in. z uwagi na fakt, iż (...) poniósł koszty realizacji programu pomocowego. Wszelkie dodatkowe finansowanie prywatnej spółki, w szczególności poprzez zwrot pomocy publicznej, należy uznać za niedopuszczalne. Naruszenie dyscypliny finansów Wspólnoty zaś może prowadzić nawet do nałożenia kar na kraj członkowski, w związku z niezatwierdzonym finansowaniem podmiotów komercyjnych.

Wobec powyższego to państwo posiada roszczenie o zwrot pomocy publicznej świadczonej niezgodnie z przeznaczeniem, z tym zastrzeżeniem, iż nie istnieje obecnie przepis kompetencyjny nadający takie uprawnienie stosownemu organowi. Ponadto finansowanie (...) o którym mowa w art. 16a ust. 1 pkt 2 (ze zwrotów środków z Programu) z całą pewnością nie może odnosić się do przypadków roszczeń o zwrot pomocy publicznej. Przepis ten stanowi, iż (...) ma prawo zachować środki zwrócone przez przedsiębiorców, w sposób dobrowolny, na podstawie wydanych decyzji o umorzeniu zwrotu części subwencji finansowych.

Wyłączna kompetencja Komisji Europejskiej w zakresie zadań kontroli i zarządzania pomocą publiczną wynika z art. 108 (...) i takie jest też stanowisko doktryny. Jak stwierdza się przykładowo z brzmienia art. 108 (...) wynika, iż Traktat przewiduje powierzenie Komisji Europejskiej, na zasadzie monopolu, zadań kontroli i zarządzania pomocą państwa, zastrzegając dla niej tym samym centralną rolę w procesie uznawania (pod kontrolą Trybunału) ewentualnej niezgodności pomocy z rynkiem wewnętrznym w ramach stosownej procedury, której wszczęcie leży również w granicach kompetencji Komisji. Należałoby to tłumaczyć faktem, że wyłącznie jeden organ całkowicie niezależny od państw członkowskich może z wymaganym obiektywizmem i bezstronnością badać środki pomocowe przez nie przyjęte, a także zapewnić, aby konkurencja nie została zniekształcona w zakresie sprzecznym ze wspólnym interesem.

Komisja Europejska posiada uprawnienie do wystąpienia z żądaniem zwrotu pomocy publicznej, nawet takiej która została uprzednio przez nią zaakceptowana. Uprawnienie do kontrolowania pojedynczych beneficjentów nie jest kwestionowane w doktrynie i orzecznictwie unijnym. Trybunał Sprawiedliwości w jednym z orzeczeń wypowiedział się, iż: „w przypadku systemu pomocy Komisja może ograniczyć się do zbadania cech danego systemu, aby w uzasadnieniu decyzji ocenić, czy system ten ma charakter niezbędny do realizacji jednego z celów określonych w art. 107 ust. 3 (...). W decyzji dotyczącej takiego systemu Komisja nie ma obowiązku przeprowadzać analizy pomocy przyznanej w każdym indywidualnym przypadku na podstawie tego systemu. Zbadanie indywidualnej sytuacji każdego z przedsiębiorstw, których dana pomoc dotyczy, będzie konieczne dopiero na etapie odzyskiwania pomocy (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości UE z dnia 20 grudnia 2017 r., C-81/16)”.

Zgodnie z orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości UE kompetencja w zakresie pomocy publicznej (w tym do żądania zwrotu) może być określona w umowie jednak jej źródło powinno w sposób wyraźny wynikać z przepisów prawa. W jednym z orzeczeń stwierdził m.in., iż: „w ramach tego w pkt 71 zaskarżonego wyroku Sąd potwierdził, iż upoważnienie powierzające zadanie świadczenia usług publicznych może zostać udzielone także w aktach umownych, pod warunkiem że pochodzą one od władzy publicznej i są wiążące, a fortiori zatem - także wtedy, gdy takie akty konkretyzują zobowiązania nałożone w ustawodawstwie”. Polskie przepisy realizując tę zasadę w sposób precyzyjny określają podmioty i warunki zwrotu pomocy publicznej (zob. wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 20 grudnia 2017 r. Komisja Europejska przeciwko Królestwu Hiszpanii. C-81 i 16P).

Rozporządzenie proceduralne rozwija treść art. 107 i art. 108 (...) i wskazuje na zasady odnoszące się do zwrotu pomocy publicznej udzielonej niezgodnie z prawem lub świadczonej niezgodnie z przeznaczeniem oraz wprowadza definicję tych pojęć (odpowiednio art. 1 pkt oraz art. 1 pkt g rozporządzenia proceduralnego).

Prawo unijne wprowadza zatem rozłączny podział przesłanek domagania się zwrotu udzielonej pomocy publicznej. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby zgodnie z zasadą pomocniczości, państwa członkowskie w ustawodawstwie krajowym doprecyzowały lub określiły zasady zwrotu pomocy publicznej. Te regulacje muszą pozostawać zgodne jednak z przepisami unijnymi, przede wszystkimi art. 107 oraz art. 108 (...) jak i postanowieniami rozporządzenia proceduralnego.

W związku z faktem, iż pomoc w ramach Programu Tarcza Finansowa 1.0 była udzielana na podstawie zaakceptowanego przez Komisje programu i została wydana stosowna Decyzja KE po akceptacji tak udzielanej pomocy, roszczenie powoda może być wyłącznie rozpatrywane w kategoriach pomocy świadczonej niezgodnie z przeznaczeniem.

Powód próbując stworzyć Program w sposób, który umożliwi mu sprawne realizowanie zadań zleconych administracji (udzielanie pomocy publicznej), bez jednoczesnego ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności z tego tytułu wobec beneficjentów na zasadach organów administracji, sam pozbawił się narzędzia do dochodzenia zwrotu pomocy publicznej w oparciu o art. 207 ustawy o finansach publicznych.

Sąd Okręgowy w pełni podziela stanowisko wyrażone w powyższym zakresie w uzasadnieniu wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie sygn. akt XX GC 1225/24 oraz wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 16 czerwca 2025 roku w sprawie V Ca 575/25, co uzasadniało przytoczenie obszernych fragmentów ich uzasadnień powyżej.

Wobec braku stosownej kompetencji, wyrażonej wprost w treści ustawy, powód nie posiada legitymacji materialnej do wystąpienia o zwrot pomocy publicznej, co w konsekwencji prowadzi do oddalenia powództwa już choćby z tej preeliminaryjnej przesłanki. Pozostałe argumenty za oddaleniem powództwa mają więc jedynie znaczenie wobec konieczności odniesienia się do treści zawartych w apelacji zarzutów.

Wobec powyższego, Sąd Okręgowy w punkcie 1. wyroku na podstawie art. 385 k.p.c. oddalił apelację powoda, jako bezzasadną.

O kosztach postępowania apelacyjnego Sąd Okręgowy orzekł w punkcie 2. kierując się zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy wyrażoną w art. 98 § 1 i § 3 k.p.c. w zw. z art. 99 k.p.c., wobec czego zasądził od powoda, jako strony przegrywającej solidarnie na rzecz pozwanych kwotę 2.700 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu apelacyjnym, zgodnie z § 2 pkt 6 w związku z § 10 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności radców prawnych (t.j. Dz.U. z 2023 roku, poz. 1935) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie, o których mowa w art. 98 § 1 1 k.p.c.

Sędzia Piotr Chańko

Z/ odpis wyroku wraz z uzasadnieniem doręczyć pełn. pozwanych przez PI.

Sędzia Piotr Chańko

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Lena Barańska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Łodzi
Data wytworzenia informacji: